Kiedys w pracy poszedlem do toalety umyć rece i ewidentnie ktos w kabinie zgniatal batona.
Po chwili wyrwał sie taki dlugi pierd jakby przytknal sobie do tyłka trompkę.
Jak to sobie zwizualizowałem to zacząłem sie śmiać jak p------y i wybieglem z tej toalety krztuszac sie ze smiechu.
Na szczęście nikt nigdy mnie nie namierzył
#oswiadczenie #pracbaza
Po chwili wyrwał sie taki dlugi pierd jakby przytknal sobie do tyłka trompkę.
Jak to sobie zwizualizowałem to zacząłem sie śmiać jak p------y i wybieglem z tej toalety krztuszac sie ze smiechu.
Na szczęście nikt nigdy mnie nie namierzył
#oswiadczenie #pracbaza


























źródło: lukasz-litewka-nie-zyje-posel
Pobierzale p------y zbieg okolicznosci, az dziwnie