Ja p------e jutro do januszexu wracam po urlopie... Mam depresję nie chce mi się tam iść jak sobie pomyślę że znów te mordy fałszywe będe widział to mnie szlak trafia, już mnie brzuch boli i znów wrócił mi tik nerwowy pod okiem tak się nie da robić normalnie i to jeszcze za 5 tysięcy na rękę to jak by w mordę dostać katastrofa...
#pracbaza #przegryw #zalesie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W lutym wszedłem w związek z kobietą z dzieckiem, ja 31lvl ona 33. Dziecko 4 lata. Trzy miesiące super, potem kłótnia, druga trzecia, rozeszliśmy się. Miesiąc się starałem żebyśmy do siebie wrócili, po trzech tygodniach tak się stało, a po tygodniu przyznała się, że gdy się rozstaliśmy ona zaczęła się spotykać z byłym, który nie chciał jej oddać rzeczy i razem je odbieraliśmy w lutym z komisariatu. Czekała z tym żeby to
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

a papryki i pomidory chociaz przetwaly? :D
a tak powaznie dzis tak wialo, ze ja polecialem zamykac co sie da w moim tunelu i jakbym nie wkopał folii w ziemie to nie ma szans by to sie utrzymało
  • Odpowiedz
  • 0
@Dlaczegobo: jeszcze nie wiem, bo tak się załamałem, że będę to sprzątał dopiero jutro. Folia była wkopana. Ktoś (nie ja) nie domknął jednego z wejść dobrze, wyrwało folie i zgięło tunel jak domek z kart. Chyba nigdy nie widziałem tak mocnego wiatru.

Osoba, która źle zamknęła tunel jeszcze żyje. Zastanawiam się, czy warto iść siedzieć za pomidory.

  • Odpowiedz
  • 35
@elofrytki

Dlatego od 4 lat nie jest w stanie nikogo dłużej utrzymać niż 30 sekund na pieska? XD sorry ale jak kobieta jest 4 lata na Tinderze to albo jest toksyczna albo ma wymagania z d--y
  • Odpowiedz
@Famine: nie jest już w stanie stworzyć trwałego związku - porównuje faceta do superpozycji "maksów" wszystkich poprzednich. Z takim frankensteinem jest niemożliwe wygrać więc zaraz zaczyna szukać kolejnego
  • Odpowiedz
Już wszyscy mi mówią, że jestem alkoholikiem. Na mirko, znajomi na messengerze, rodzina xD

Ale co ja mam robić po pracy jak nie pić? Sam jestem ciągle to wychodzę do baru do ludzi i wiadomo, że tam się napije bo co mam siedzieć bez niczego?

Dzisiaj poszedłem na miasto, zjadłem kolację i kusiło, żeby iść na Bangla Road na drinka ale poszedłem jednak na Tajski masaż pleców.

Teraz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Aplikacja wykopu jest tak zepsuta, że przechodzi to ludzkie pojęcie.
Otwierasz sobie filmik, który ktoś umieścił na streamable i kiedy już go obejrzysz i chciałbyś przewinąć se stronę do następnego wpisu, ten film dalej jest odtwarzamy w tle. Aplikacja nie rozpoznaje, że użytkownik już przewiął stronę o 10 metrów. Masakra jakaś.
Żeby wyłączyć ten film, to albo trzeba znaleźć go w gąszczu wpisów, albo wyjść do innego menu. Przecież to jest user
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatnio kiero mnie wezwał na dywanik za 10 dni zwolnienia chorobowego i sugerował, że bedzie wyciągał konsekwencje jeśli to się będzie powtarzało, zastraszał i stosował mobbing. I ten sam kierownik kiedy jego pupilek został złapany na bramie z pół promila alko we krwi, gdzie ochrona wezwała policje. Ten sam kiero nie widzi w tym nic złego i stara się ratować go przed syscyplinarka a ten pracownik to brygadzista i teraz sobie siedzi
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Michael_Jackson_: a niech siedzi do bolu Mi nie chodzi o to ze poszedł na zwolnienie tylko o podejście kierownika do dwuch roznych spraw Jednej straszy wyciganiem konsekwencji za zwolnienie chorobowe co najmniej jak by to byly dni nieusprawiedliwione w drugiej nie widzi nic złego za chodzenie pod wplywem alko. Ja mam wywalone kto pije ale nie rozumiem stosowania mobbingu i zastraszania w sytuacji zwolnienia chorobowego przy jednoznacznej akceptacji chodzenia innego
  • Odpowiedz
  • 0
@enzomatrix: po tym jak mnie wezwał na dywanik i zastraszal za to że miałem zwolnienie chorobowe Na drugi dzien poszedłem do lekarza i wziąłem kolejne 4 dni zwolnienia bo nie bedzie mnie pajac zastraszał. Jutro spodziewam sie że znowu mnie wezwie na dywanik chociaż jutro mam na popołudniu może nie bedzie mial czasu
  • Odpowiedz
Z początkiem sierpnia zostanę bezdomnym, bo cierpliwość rodziny się skończyła, a ja po prostu nie potrafię znaleźć pracy. Dali mi wczoraj 2 tygodnie na wyprowadzkę.

Nie jestem żadnym alkusem ani ćpunem, tylko zwyczajnym młodym neetem. W ciągu ostatnich 2 lat odbyłem kilkanaście rozmów o pracę (sklepy, magazyny, produkcje) i za każdym razem mówiono mi, że do mnie zadzwonią (nikt nie dzwonił) i że mają też innych kandydatów. Nie dawali mi po rozmowach żadnego
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale wasze porady są nie zbyt mądre i przydatne, "ciśnij z robotą, za jakąkolwiek się złap".

A on nie napisał, że nie może znaleźć pracy od 2 lat?

Jak dla mnie sprawa jest prosta. Ogarnij dochód. Nawet minimalny.

Lajwy
  • Odpowiedz
A on nie napisał, że nie może znaleźć pracy od 2 lat?


@Tomm23: można szukać roboty i "szukać". Jak na razie to napisał, że w ciągu dwóch lat odbył kilkanaście rozmów. W dwa lata, kilkanaście, serio? To wygląda tak, jakby specjalnie nie przemęczał się z tym szukaniem pracy. Poza tym wychodzę z założenia, że jeśli chcesz znaleźć robotę, to parszywą, jakąkolwiek znajdziesz w miarę szybko. Widocznie nie ma takiej potrzeby.
  • Odpowiedz
#przegryw #zalesie
Op był na festynie zobaczyć,1 godzinę wytrzymałem, żal mi się mnie robi jak widziałem te młode julki skąpo ubrane z oskarkami, A op wiecznie sam ()
komuch92 - #przegryw #zalesie
Op był na festynie zobaczyć,1 godzinę wytrzymałem, żal ...

źródło: Bez tytułuh

Pobierz

chodzisz na festyny?

  • tak 10.0% (2)
  • nie 90.0% (18)

Oddanych głosów: 20

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, muszę się gdzieś wyżalić, bo czuję się jakbym grał w zupełnie inną grę niż reszta świata. Pamiętam jak GTA V wychodziło lata temu – wtedy kumpel pokazywał mi tę grę u siebie, ale mój ówczesny grat nie miał szans tego udźwignąć. Potem życie, praca, inne rzeczy na głowie i tak zleciało ponad dekadę. W końcu niedawno złożyłem konkretną maszynę, kupiłem grę i podszedłem do niej jak do świętości, z wypiekami na
CiastozTruskawkami - Mirki, muszę się gdzieś wyżalić, bo czuję się jakbym grał w zupe...

źródło: obraz

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@Ciasto_z_Truskawkami: GTA V od początku nie była uznawana za dobrą przez osoby które grały we wszystkie części.
Mnóstwo ludzi uważa że v jest gorsza niż iv
Też w tej odsłonie spędziłem najmniej czasu i nie było mowy aby w ogóle chcieć przechodzi na 100 procent. Raz przeszedłem główna fabułę potem trochę bawiłem się z policją i tyle się nagrałem. Zdarzyło się włączyć IV za to aby sobie popykac bo przynajmniej
  • Odpowiedz
1. Istniał prawdziwy Zaratusztra, który układał skomplikowane poematy i zapamiętywał je, po czym układał kolejne, równie skomplikowane poematy. Przez całe życie pamiętał je dokładnie tak jak je ułożył. No, przynajmniej w ostatniej iteracji tego układania - tj. jeśli coś zmieniał, to była to świadoma decyzja i zapamiętywał tę zmienioną wersję. Poprzednią natychmiast zapominał.

2. Nawet jeśli jednak nie zapominał i coś mu się mieszało z wersją poprzednią (albo innym znanym mu utworem), to
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

budda p-------ł o karmie - w skrócie dobre rzeczy robią dobrą karme, złe złą, czyli de facto to samo co niebo/piekło jezusa

To oczywista analogia


@Sinti: To ja jakoś dziwny jestem, bo dla mnie to są dwie różne rzeczy. Piekło wg tradycyjnego chrześcijaństwa, to kara wiecznego potępienia a cierpienia za złą karmę nie są wieczne.

to nie tak że bóg ma
  • Odpowiedz
@niedoszly_andrzej: yup, ja sądzę że jezus i budda by się świetnie dogadali i stwierdzili że mówią o tym samym, bez zwracania uwagi na niespójności

a cierpienia za złą karmę nie są wieczne.

karma to kontinuum, więc bez przerwania błędnego koła nienawiści o którym mówił jezus oczywiście że cierpienie będzie wieczne

Ten sam bóg, co to go buddyzm
  • Odpowiedz