#wiara #schizofrenia

Pamietam, jak moj dziadek kochany Wojciech mial takie wspaniale stalowe rowery z siedziskami ze skory i raczkami z plastiku.

One do dzisiaj pewnie gdzies jezdza, bo trwalosc materii to podstawa etyki.

Z
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@krystekw2: Wszystkie (oba) poprzednie konta wyczyszczone przez skasowanie, jestem tutaj singlem.
Chce dalej przemawiac i rozmawiac, jak ksiadz, ktory swiecil pokarmy w sobote w Wielkanoc u mnie w kosciele.
Nie denerwuj sie, mam jedno konto, cala reszta pokasowana i poczyszczona.
  • Odpowiedz
Jedną z irytujących rzeczy występującą u ludzi przeróżnych wyznań jest to, że po tym jak osiągną swój domniemany stan oświecenia, wchodzą w tzw. Main Character syndrome i spada na nich błogosławieństwo pewności co do własnej nieomylności, a także moralny obowiązek protekcjonalnego sposobu zwracania się do tych, którzy nie aprobują ich entuzjazmu.

#katolicyzm #wiara #przemyslenia
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Bonnie_Springs: Mało kto uważa, że jego przekonania są błędne. Bronię obozu "przeciwnego" do tego, który sam reprezentuję, ale w tym, że religijni ludzie uważają że mają rację nie widzę wielkiej różnicy względem niereligijnych. Religijni (przynajmniej jeśli chodzi o religie abrahamiczne, innych za bardzo nie znam) mają za to bardzo utrudnione wycofanie się ze swoich wartości/poglądów. Jak sobie internetowy pieniacz od teorii spiskowych poczyta inne fora niż dotychczas i jego poglądy
  • Odpowiedz
@TeoriaPraktyki:

nie rozumiem skąd tak silna wiara w omylnego człowieka.

No właśnie, przecież wiemy, że Stary Testament był wielokrotnie redagowany i to co mamy obecnie nie jest oryginałem napisanym przez Mojżesza, a nie wiemy nawet czy on w ogóle istniał, a ty w to wierzysz jak dobrze rozumiem, masz bardzo silną wiarę w człowieka.

ale dlaczego zadajesz mi takie dziwne pytania, przecież historia chrześcijaństwa opowiada o procesie rozpoznawania natchnienia
  • Odpowiedz
Kto je Jego ciało, ten nigdy nie będzie głodny, a kto pije Jego krew, ten nigdy nie będzie spragniony. Kto w Niego wierzy, ten nie będzie ani głodny ani spragniony.

Kochani Katolicy #katolicyzm
Jeść ciało Jezusa to przyjęcie Jego słowa jako prawdę, życie według nich, nie tylko słuchanie.
Pić Jego krew to zaufanie w Jego ofiarę, przyjęcie, że Jego życie zostało oddane za innych. To nowonarodzenie z Ducha.

#wiara
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W rozdziale 6 Ewangelii Jana Jezus najpierw mówi:

I odpowiedział im Jezus: Ja jestem chlebem życia. Kto przychodzi do mnie, nie będzie głodny, a kto wierzy we mnie, nigdy nie będzie odczuwał pragnienia.

Tu jasno tłumaczy sens - przyjść do Niego = wierzyć w Niego. Nie łaknąć i nie pragnąć = duchowe nasycenie. A potem mówi o "jedzeniu ciała i piciu krwi". I teraz pytanie - czy zmienia nagle temat na fizyczny
  • Odpowiedz
@pearl_jamik: najlepiej to po prostu zapoznać się z tematem, próbować zrozumieć. Zrozumienie wymaga pokory. Pokora jest początkiem mądrości, także to zasada uniwersalna.

Dlatego warto przeczytać Nowy Testament i próbować zrozumieć jego przesłanie tak jak to jest napisane, a nie jak powiedział ksiądz/pastor/kaznodzieja.

Tzn. nauki kościołów są przydatne, ale końcowo najszlachetniejsi są ci, którzy sprawdzają osobiście w Piśmie jak się sprawy mają (tak jak Berejczycy po zapoznaniu się z Ewangelią głoszoną przez apostoła
  • Odpowiedz
#wiara #chrzescijanstwo #religia

Jeśli anioły mogły przylatywać na bliski wschód 2000 lat temu to w sumie mohamed też mógł polecieć na koniu do nieba.

Zastanawiam się jak "najwyższą prawdę", tak ważna rzecz rozkminiali katolicy. Na pewno najpierw zapoznali się z różbymi religiami, rozpisali sobie arguemnty, dowody itd i wybrali tę prawdziwą. Na pewno nie robili to automaczycznie bo rodzice kazali.

Pytam zateem śmiertelnie poważnie - JAKIMI
Niesondzem - #wiara #chrzescijanstwo #religia

Jeśli anioły mogły przylatywać na blis...

źródło: image

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Niesondzem: wszystkie religie to kwestia wiary. Albo wierzysz, albo nie. W katolicyzmie dość mocną przesłanką jest męczeństwo setek tysięcy osób za to w co wierzyli, w tym apostołów i wielu pierwszych chrześcijan, którzy generalnie żyli z Jezusem i znali go pośrednio lub bezpośrednio i ciężko mi uwierzyć raczej, że dali się zabić w najbardziej wymyślne sposoby jakie ludzie mogli wymyśleć często bardziej okrutne niż śmierć samego Jezusa, gdyby byli przekonani,
  • Odpowiedz