#chcepogadac #chorobypsychiczne #psychiatria #adhd

To chyba moje trzecie konto w tym magicznym miejscu jakim jest portal wykop. Dlaczego starych kont się pozbywałem? Różnie, raz był to wstyd którego najabardziej się boję, a inny razem poleciłem mirkowi grzybka dla jego tracącej pamięć mamy. Źle mi z tym było bo jej stan mógł się równie dobrze pogorszyć. Niby zaznaczyłem że trzeba podejść do tego ostrożnie i
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@casuallook: Poniekąd rozumiem, ja mam tak samo pod względem wstydu. Też nie pojmuję ilu bezwstydników jest dookoła.
I chyba dobrze, że się pozbyłeś FB bo to teraz to głównie tam AI i starzy ludzie - fanatycy, ci to dopiero wstydu nie mają pisząc tam takie rzeczy publicznie, już nawet chust z tym, że to wszytko pod swoim imieniem i nazwiskiem, ale również ze swoim wizerunkiem w postaci zdjęć.
Ja na
  • Odpowiedz
Wiecie jak jest towarzysze niedoli, do samotności się już przyzwyczailiśmy, ale jednak jest jeszcze coś takiego jak networking, albo po prostu ktoś z kim złapiesz dobry i głęboki kontakt. Brak mi przyjaciół najpewniej, no i jest to kwestia nie tylko braku znajomych, tylko przede wszystkim braku kilku osób głęboko mnie znających, rozumiejących i nawzajem. Głównie u mnie problemem jest fobia, tak to nawet te głębsze relacje pewnie miałbym.
Postrzeleńców bym nie chciał, latają
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KurekDomowy: chyba moje zdolności do pokonywania naniesionego na mnie natężenie lęków, było niewystarczająco szybkie, dla coraz to bardziej zaawansowanych wymagań na coraz to dalszych etapach w życiu, które są potrzebne aby coś więcej osiągać.
Ogólnie stres który mnie wyczerpywał sprawiał że chciałem się tylko w norze schować. A jak zbierałem siły na dalsze szarpanki z życiem, to też wystarczało na jakiś czas, plus nie pozwalało żebym był pewnie atrakcyjny dla
  • Odpowiedz
Ehh po co te weekendy są, mógłbym w pracy siedzieć 7 dni w tyg po 12h i nie myślałbym o tym że nigdy nikogo nie poznam do głebszej relacji bo przegrałem już dawno temu, za 3.5 roku dobije do 30tki a jedyne co osiągnąłem to praca za najniższą na śmieciowej umowie.
W pracy albo jakieś mariusze lat 50 albo grażyny, nie mam nawet do kogo mordy otworzyć, mój mały krąg znajomych już
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Zartos_Larpiarz: fuche to ma cieciu na bramie, raz na 4h sie przejdzie po terenie obiektu, wciśnie guzik od szlabanu jak ktoś przyjeźdza i fajrant, a to nie jest duży kołchoz, z buta można obejsc w 10 min max caly teren
  • Odpowiedz
W Dauladtia p---------a kosztuje 0,6 - 5 dolarów. Wydaje się, że mają ciężkie życie. A przecież każda z nich jest o wiele lepsza od naszych krajowych "księżniczek". Nie mam tutaj żadnych wątpliwości. Zdecydowanie wolałbym spędzić życie z prostytutką z kraju 3 świata niż z tym, na co mam szanse w Polsce. Zakładając, że i ona byłaby chętna, to jakie widzicie wady? Finanse to żaden problem, nie musiałaby pracować. Zapraszam również na priv
StaryMonitKonta - W Dauladtia p---------a kosztuje 0,6 - 5 dolarów. Wydaje się, że ma...

źródło: Zrzut ekranu 2026-03-28 o 00.38.27

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach