• 3
W sumie ci z rakiem mają lepiej, chorym każdy współczuje, brzydkim nikt nie współczuje


@kamileon25-2: Ostatnio się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku, że takie deklaratywne współczucie nie ma większej wartości.
  • Odpowiedz
  • 3
@kamileon25-2: Ehhhhh, przynajmniej wiesz, że Twoja pozycja na rynku to odpad matrymonialny. A nie jak jakiś Grzesiek zakolak-ulaniec-odstającouszy, który szuka baby na grupie "Poznajmy się" czy jakieś inne "samotni po 30 czy 40" i naraża się na bekę na Wykopie.

Dobrze jest znać blakpyla.
  • Odpowiedz
w sumie dołujące, jak znacząco humor się polepsza gdy wyjdzie słońce i wszystko jest zielone, aż się złapałam na myśleniu, że może jest szansa na jakąś pozytywną przyszłość. zaraz mrugniemy i znowu będzie wspaniała polska paleta barw
#frenpill #depresja
dokad-za-dnia-tuptamy - w sumie dołujące, jak znacząco humor się polepsza gdy wyjdzie...

źródło: image

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Żale sie w jaką sytuacje sie wpakowałem depresyjno - lękową. Nie chce mi sie grać ani nic oglądać, żyje w stresie, w potrzasku, jestem zablokowany. 1 weekend bez stresu to cud. 1 dzień na spacer na świeżym powietrzu to cud i jak dar od Boga.

* niedługo 40-stka
* jedno dziecko na pokładzie
* drugie dziecko w drodze
* wrzucili mnie na PIP i chyba bede do zwolnienia
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#mirkoanonim
27 lvl i coraz częściej mam wrażenie, że moje życie to jeden wielki fail. Kiedyś jeszcze umiałem to olewać, ale teraz zaczyna mnie to przytłaczać i serio nie mam już pomysłu co dalej.

Mam paru znajomych, ale każdy poszedł w swoją stronę... robota, dzieciaki, narzeczone. Nawet zwykła rozmowa stała się czymś trudnym, bo wszyscy żyją swoim życiem. A ja stoję w miejscu.

Nie potrafię już cieszyć się czymkolwiek. Próbowałem różnych aktywności,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Admiral_1: Ty to jeszcze nie masz najgorzej, jedyne co zostało to cieszyc sie drobnymi rzeczami, nie myslec i nie skupiac sie na przykrych rzeczach, coś też możesz próbować zawsze, jakies cwiczenia fizyczne, pasywne hobby (filmy np jak pisałeś)
Generalnie trzeba sie pogodzic z przegrywem wiekszym lub mniejszym, coś tam próbowac
  • Odpowiedz
✨️ Zaburzenia psychiczne: Czy trudniej je leczyć bez traumy?
Czy to prawda, że zaburzenia psychiczne które nie mają przyczyn w przeszłości (np. ojciec alkoholik, dręczenie w szkole itd) są trudniejsze do wyleczenia? Słyszałem, że jak zaburzenie wynika z jakiejś traumy to wystarczy ją "przepracować" a jak ktoś miał fajne dzieciństwo i nie jest w stanie znaleźć żadnej przyczyny swoich zaburzeń, to znaczy że po prostu ma zepsuty mózg na poziomie biologicznym i
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Praca nad schematami i przekonaniami, w których dorastaliśmy jest bardzo trudna. Dodatkowo większość specjalistów to nie specjaliści. W Twoim przypadku rozłożą ręce albo co gorsza będą mówili, że "wszystko wydaje się ok". Ważne by znaleźć kogoś kto serio rozumie problem. Skoro jesteśmy w temacie traum - polecam zapoznać się z terminem trauma rozwojowa, która właśnie nie ma żadnego momentu zapalnego, a jest konsekwencją długotrwałego rozwoju schematów radzenia sobie, które
  • Odpowiedz
✨️ Doświadczenia z długoterminowym leczeniem depresji
Czy jest tutaj ktos kto bierze leki przeciwdepresyjne/przeciwlekowe dluzej niz np. 10 lat?
Ja od okolo 20 roku zycia mam doswiadczenia z roznymi lekami. Najpierw okres testowania, potem czas znalezienia zlotego srodka. Tylko za kazdym razem byl ten sam schemat: braTelem i bylo dobrze, potem schodzilem i bylo zle.
Czy ja naprawde potrzebuje tych lekow brac do konca zycia zeby normalnie funkcjonowac?
Teraz jestem 3 miesiace po
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Dlaczego w życiu tak trudno znaleźć sens?
Właściwie to po co cokolwiek robić skoro wszyscy umrzemy? Jaki jest sens tego wszystkiego? Jak człowiek jest młody to o tym nie myśli bo ma dużo czasu i myśli że jest nieśmiertelny ale jako dorośli wpadamy w tę samą rutynę życia i wtedy uderza jak ten czas leci, właściwie na niczym. Sen, praca, dojazdy, obowiązki i ile ci zostaje realnie czasu dla siebie? Jak
mirko_anonim - ✨️ Dlaczego w życiu tak trudno znaleźć sens? Ⓘ
Właściwie to po co coko...

źródło: why-stress-v0-nfj5oh3v91c71

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim: Życie nie ma sensu, jak i również cokolwiek co w nim robimy.
Jesteśmy zaprogramowani biologicznie aby wykonywać dane działania i zachowywać się w dany sposób, tak jak cała reszta zwierząt, i zgodnie z tym oprogramowaniem działamy, nie myśląc o tym.

Czytając wypowiedzi innych o znalezienie "sensu życia" wychodzi że sens życia to stan bycia chemicznie nagrodzonym przez mózg, w zamian za działanie zgodnie z jego imperatywami. Działanie zgodne z oprogramowaniem biologicznym.

W
  • Odpowiedz
Czy można być większym #damskiprzegryw niż ja?
Nie mam jeszcze 30 lat, a już czuję się jakbym przegrała całe życie. Niedawno straciłam pracę, wcześniej (nadal) walki z depresją, Aspergerem i dyssocjalnymi zaburzeniami osobowości. W podstawówce byłam regularnie gnębiona, bo „dziwna”, „niemrawa”, „odklejona”. Dzieci potrafią być bardziej okrutne niż dorośli.
Do tego jestem kibicką Wisły Kraków, co dla wielu ludzi brzmi jak jakiś żart, bo przecież BABIE „nie wypada” interesować się
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zssrauamaiw:

depresją, Aspergerem i dyssocjalnymi zaburzeniami osobowości

Do tego jestem kibicką Wisły Kraków


XDDD przepraszam, strasznie komicznie to złożyłaś, a poza tym to życzę dużo siły i do zobaczenia na derbach
  • Odpowiedz
Z jednej strony uwielbiam lato i słońce, ale jednocześnie wiem, że to właśnie wtedy normictwo przeżywa najlepszy czas w życiu na wyjazdach, zabawach, czy nawet tak po prostu wychodząc gdzieś po pracy. A ja gniję. I gniję. I gniję. I nie potrafię wyjść z tego więzienia bez krat. Te ostatnie 6 lat to po prostu są k---a kompletnie zmarnowane, wyparowały z mojego życia. Okres 23-29 lat nie istnieje w mojej pamięci. Przegniłem
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ToJestNiepojete: Jestem w tym przedziale wiekowym i w sumie trochę strach, że za ileś lat dojdę do podobnego stwierdzenia, choć wciąż jest nadzieja że tak nie będzie...

I szczęścia nie kupisz, chyba że sam własny kwadrat czy auto ci da szczęście, ale tu raczej nie w tym leży rzecz, tylko w braku relacji z ludźmi [przyjaźni, związków, związanymi z tych przeżyciami i potrzebami etc. etc]...
  • Odpowiedz
@Salasamobojcow2000: Pamiętam jak już w liceum wyobrażałem sobie jak na studiach wszystko się zmienia, jak zostaję innym człowiekiem. Oczywiście nic z tego nie miało miejsca. W sumie tylko pogłębiło się moje s----------e. Później po studiach wierzyłem, że posiedzę trochę w pierwszej robocie, zdobędę doświadczenie i pójdę przed siebie. Takiego c---a... Więc uważaj na siebie.

Szczęścia w postaci bliskości, relacji z ludźmi się nie kupi. Ale może przynajmniej brak presji finansowej
  • Odpowiedz
Wczoraj bzykaliśmy z partnerką, było serio zajebiście. Dzisiaj powinien być świetny humor i co? Totalny zjazd. Nie wiem już co robić, żeby osiągnąć chociaż jeden dzień spokoju
#depresja #przegryw #alkoholizm
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Oglądałem teraz nowy wywiad z Popkiem i może to zabrzmi strasznie głupio z mojej strony ale nie pamiętam kiedy ostatnio dało mi coś tak bardzo mocno do myślenia i skłoniło aż do takich przemyśleń. Popek może sam nie widzi tego co pokazuje na tym wywiadzie ale uważam że każdy powinien ten wywiad zobaczyć i go obejrzeć. Oglądamy na nim Popka który jest chyba na jakimś zjezdzie i opowiada o swoich problemach. Każdy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Plecakowicz: pieniądze mu się kończą więc trzeba szukać atencji, z kontrowersji w kontrowersję. Teraz wielki nawrócony może będzie robił seminaria dla młodzieży, w telewizji śniadaniowej płakał, jak to zabłądził. Ehh ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
Jak nie jestem w związku to czuje normalne cravings w ciele, normalnie fizyczny ból nie jestem w stanie wstac ani zyc. Jestem od pol roku sama i nie chce wracac do bylego chlopa i on tez widzi ze nie ma to sensu. Ale ja nie mam zadnych skilli spolecznych i wgl nie mam ochoty nikogo poznawac ani wychodzic z domu. Inni tez tak mają czy ja mam jakąś chorobe, ze boli mnie
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziś w planach jest pograć sobie w Assassin's Creed Odyssey i Control. Jeszcze jak się uda, to może sesja ze znajomym w Valheim. Bardzo się cieszę, że wróciła mi energia do grania i czytania. Oby ten stan utrzymał się jak najdłużej. A mam zainstalowane gry jak na zdjęciu.
#schizofrenia #depresja #gry
kluha666 - Dziś w planach jest pograć sobie w Assassin's Creed Odyssey i Control. Jes...

źródło: 1000013426

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach