Ale to mnie denerwuje, gdy chrześcijanie mówią o tej opiece i miłości bożej podczas gdy widzę jaka krzywda dzieje się moim bliskim. Brat w stanie pół wegetacji prosi o odłączenie od respiratora czy jak tam to ustrojstwo się nazywa, bo nie może znieść cierpienia, a pielęgniarka mu mówi, że by się nie martwił bo jezus jest przy nim

#katolicyzm #chrzescijanstwo #biblia #kosciol #religia
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@pawel89273: miałem to nieszczęście wychować się w rodzinie katolickiej a co za tym idzie, sam przez większość swojego życia byłem chrześcijaninem, czego bardzo żałuję. Dlatego znam to ich gadanie bardzo dobrze
  • Odpowiedz
Jestem klerykiem i coraz częściej myślę, że to nie jest moja droga.
Widzialem te obrazki o których nikt głośno nie mówi, a które zapewne nie daja niektorym ksiedzom spokojnie spać.

Czy odejście to zdrada, czy jedyna uczciwa decyzja wobec siebie? Prosze dajcie swoje zdanie.

#religia #przegryw #wiara #duchowosc
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@k-syy właśnie zastanawiałem się czy znajdzie się jakiś ksiądz na tym opuszczonym przez Boga tagu. W twoim przypadku - przyszły ksiądz. Ja bym na twoim miejscu wiał stamtąd i ułożył sobie normalnie życie. Co cię skłoniło do takich studiów?
  • Odpowiedz
  • 1
@mr-dawid: Historia jest mega dluga i zlozona ale w telegraficznym skrocie - BÓG JEST WIELKI.
I wszystkie glupotki ktore mozemy tutaj pisac to w sumie nic nie znaczy.
Ja mam obiekcje wobec wikariuszy, nie da sie ukryc ze tam nie ma Boga, chociaz nie mi to oceniac.

Ja wybralem zycie w mysl przykazan i tego jak Jezus nas prowadzil. Coraz czesciej widze, ze jest to odlegle od obecnej formy
  • Odpowiedz
hej Mirki, piszę anonimowo, bo nie mam z kim o tym pogadać.

Jestem z małego miasta. Zawsze byłem „tym grzecznym”, więc wszyscy wkręcili mnie w pomysł, że powinienem zostać księdzem. Poszedłem do seminarium bardziej z oczekiwań niż z własnego przekonania ale spoko - biore na siebie swoje dezcyzje.

Jestem calkowicie zawiedziony i nie czuję powołania, tylko presję. Coraz częściej myślę o odejściu, ale boję się reakcji rodziny i powrotu do miasta, gdzie każdy będzie
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Tired_: To nie jest tak bardzo latwe ale dziekuje, wszystkie kciuki sie przydadza. Jesli jestes wierzacy to bardzo prosze o modlitwe (jej najbardziej potrzebuje). Jesli nie to trzymaj kciuki! :)
  • Odpowiedz
@k-syy pierdziel studia. Poinformuj o tym rodzinę jako fakt dokonany. Nie musisz się z niczego tłumaczyć ani spowiadać ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Potem najlepiej wyjechać do innego najlepiej dużego miasta gdzie nikt nikogo nie zna i każdy ma wywalone nawet na sąsiada. Tam możesz rozpocząć swoje życie od nowa
  • Odpowiedz
Nie wiem Mirki czy tak zwyczajnie powinienem się witać, ale dzień dobry - mam na imię Michał.
Mam dwadzieścia cztery lata i od trzech lat budzę się o szóstej rano w tym samym, chłodnym pokoju seminarium.
Podjąłem tę decyzję, której (w tym momencie) nie chcę oceniać, ale uważam, że zabrała mi co najmniej tyle, co zabrała.

Dla zobrazowania, wypisze w punktach pinizej:
Dzwon dzwoni i to jest jak najgorszy budzik - nie ma takich w iPhonie.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zwyczaj chodzenia z tacą po kościele nie pojawił się nagle, lecz był wynikiem ewolucji form składania ofiar przez wiernych. Przełom nastąpił około XI wieku, kiedy to dary rzeczowe zaczęły być masowo zastępowane przez pieniądze.
Oto jak zmieniała się ta tradycja na przestrzeni wieków:
Wczesne chrześcijaństwo: Dary w naturze
W pierwszych wiekach chrześcijaństwa wierni przynosili do kościoła dary w naturze. Były to nie tylko chleb i wino potrzebne do Eucharystii, ale także owoce, miód, wełna, ser
Galeria-Widgeta - Zwyczaj chodzenia z tacą po kościele nie pojawił się nagle, lecz by...

źródło: zycie-rysunek-satyryczny-rysunki-satyryczne-karykatury-karykaturzysta-gadzety-koszulki-sklep-internetowy-satyryk-karykaturzysta-zlecenia-indywidualne-prezenty-upominki-zabawne-polski-torby-okolicznosciowe-satyra-taca

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podczas kręcenia filmu „Pasja" (2004) Jim Caviezel doświadczył niesamowitego cierpienia: został trafiony piorunem, stracił 45 funtów (20,5 kg), dwukrotnie otrzymał batem, co pozostawiło 14-calową bliznę, zwichnął ramię niosąc Krzyż, cierpiał na zapalenie płuc i hipotermię. Po zakończeniu zdjęć potrzebował dwóch operacji serca. Sama scena ukrzyżowania zajęła 5 tygodni. Mel Gibson ostrzegł go: „Ta rola może zakończyć twoją karierę". Caviezel odpowiedział: „każdy z nas ma swój własny Krzyż do niesienia". Jeśli ich nie
tomwick55 - Podczas kręcenia filmu „Pasja" (2004) Jim Caviezel doświadczył niesamowit...

źródło: 1000027915

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@tomwick55 A później rola w Person of interest. Zacny jest to aktor. W sumie jak tak sobie przypomnę to chyba taką pierwszą ciekawą rolą był film, w którym poprzez radio kontaktował się ze swoim zmarłym ojcem z przeszłości
  • Odpowiedz
@serek_heterogenizowany: A ja się z tym nieironicznie nie zgadzam. Jak penitent wypowiada formułę "postanawiam się poprawić i więcej nie grzeszyć" to oczywistym jest, że mu się to musi nie udać. Każdy grzeszy, pychą jest uznawanie siebie za bezgrzesznego. To tylko kwestia czasu kiedy. Tutaj zamiast składać niewymierne obietnice poprawy, które złamać może i złamie w dowolnym momencie, ktoś podnosi poprzeczkę i obiecuje powstrzymać się od konkretnego grzechu przez konkretny czas.
  • Odpowiedz
Ponieważ On stworzył cię tymi rękami, ponieważ ukształtował cię w łonie, ponieważ jesteś Jego dzieckiem, ponieważ jesteś Jego maleństwem.


@TeoriaPraktyki: Przypomina mi się taki dowcip, jak ksiądz spotyka właśnie taką osobę na wózku, z porażeniem, każdy ruch to wielki problem, ślina leci niekontrolowana itp. Ksiądz patrzy i trochę nie wie co powiedzieć to rzuca: Bóg cie kocha synu.
Na co pan z wózka śliniąc się z trudem odpowiada: O rany,
  • Odpowiedz
Przemyślenia o sensie istnienia i co po śmierci

Nie wierzę w żadne garbate aniołki, niewidzialne wszechmocne byty ani inne wynalazki. Ale gdybym miał dopuścić, że coś może istnieć, to biorąc pod uwagę bezsens, paradoksy i różne absurdy ludzkiej historii, mam dwie możliwe wersje.

1️⃣ Wersja nadnaturalna – teoria jajka.
Człowiek jest reinkarnacją. Każdy człowiek to reinkarnacja tej samej jednej duszy. Wszystkie istoty ludzkie, które kiedykolwiek żyły, żyją lub będą żyć, mają tę samą duszę.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ale gdybym miał dopuścić, że coś może istnieć, to biorąc pod uwagę bezsens, paradoksy i różne absurdy ludzkiej historii, mam dwie możliwe wersje.


@michalson18: można też wziąć sprawy na logikę. Odsiać bezsensy, badać od podstaw działanie tej rzeczywistości. Mocne fundamenty -> mocne kolejne wnioski.
  • Odpowiedz
@michalson18:

Dusza ta nie jest ograniczona czasem

Jeżeli nie jest ograniczona czasem to jak może przejść ze stanu niewiedzy do wiedzy? Jak może się uczyć?

Ciągle spotykamy samych siebie, tylko w
  • Odpowiedz
Mam rzadką książkę, już zeskanowaną, potrzebuję zrobić OCR, skan nie jest za dobry, przydałoby się tol typu #abbyreader , ta książka to: Jezus Magus: pierwotne chrześcijaństwo w kręgu magii Jacek Sieradzan

Nie miałem dostępu do książki, żebym mógł wsadzić na moj #plustek opticbook 3600 plus, ostało mi się jeno ksero.

Gdzie to online przejechać?

#ksiazki #pdf #abby #skanowanie #skanowanieksiazek
wiecejszatana - Mam rzadką książkę, już zeskanowaną, potrzebuję zrobić OCR, skan nie ...

źródło: jezus-magus-pierwotne-chrzecijastwo-w-krgu-magii-jacek-sieradzan

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach