Nie wiem jak to napisać. Jestem bardzo poruszony Waszym wsparciem finansowym, naprawdę nie spodziewałem się tego. W tym trudnym dla mnie czasie bardzo mi się to przyda, żeby Bombi doszedł do siebie. Jestem nieskończenie Wam wdzięczny za wszystko,, za pieniądze, porady, chęć pomocy, zainteresowanie naszym losem. Jesteście dobrymi ludźmi. Kochanymi, uczuciowymi. Pomagacie obcemu wykopkowi, tak bezinteresownie. Z całego serca dziękuję za każdy Wasz gest. Dodaje mi to otuchy i nadziei. Jesteście niezwykli,
ziemniac - Nie wiem jak to napisać. Jestem bardzo poruszony Waszym wsparciem finansow...

źródło: 1000010732

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Długo nie pisałem, powody rodzinne. Kot już prawie nie ma rany, jednak ciągle o niej pamięta i próbuje się dobrać łapkami lub języczkiem. Wczoraj byłem u weta i pochwalił za dobrą opiekę. Mruczek nie będzie musiał mieć operacji. Ale cały czas stosuję plastry aqua-gel, codziennie jeden, bandaże, plastry. Bo on pamięta o tej ranie i cały czas chce się do niej dobrać. Lekarz mi powiedział, wczoraj, że będzie musiał brać te antydepresanty
ziemniac - Długo nie pisałem, powody rodzinne. Kot już prawie nie ma rany, jednak cią...

źródło: 1000010657

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 7
@hpiotrekh: dziękuję za Twoje dobre słowa, ale już kilka miesięcy temu wykopki mi pisały, żebym zrzutkę zakładał, a wtedy było naprawdę tragicznie. Nie chciałem tego, bo jest wiele ludzi bardziej potrzebujących. Prześledź moje wcześniejsze wpisy. Od października zeszłego roku leczę kota. W grudniu wydałem coś koło 3 tysięcy, potem znalazłem najlepszego weta w Toruniu, który za pierwszą wizytę wziął 100 a nie 300. Przepisał kotku psychotropy, które naprawdę mu pomagają.
  • Odpowiedz