@ww00: ale czy zdajesz sobie sprawe że oni zarabiają na swoim wizerunku i jego ocieplanie powoduje że więcej firm sie do nich zgłasza o współprace i jasne przeleją 10 koła ale zarobią na tym 100, dorośnij nikogo z nich by te dzieci nie obchodziły, poszli jak głodne hieny za padliną i tyle
  • Odpowiedz
@kutokalipsa67: w podstawówce też byli agenci, którzy pili nie tylko kompocik. Pamiętam wycieczkę szkolną do teatru na Antygonę. Całą drogę towarzystwo waliło jakieś winiacze w kartonach po soku i jeden typ się koncertowo zrzygał w teatrze tuż przed sztuką. Chwilę przed zdążyłem się odsunąć bo siedział niedaleko ale zauważyłem że coś mu kapie z nosa. Chłop chciał to wytrzymać tak bardzo, że najpierw poszło nosem. Potem jak wychodził z sali
  • Odpowiedz
@SlowSnake: odpowiedzcie sobie sami na pytanie z kim byście się woleli zadawać, z nudziarzem od filozofii czy z typem z którym się zjarasz do porzygu (i pewnie i tak zahaczycie o jakieś filozoficzne rozkminy)
  • Odpowiedz