•  

    pokaż komentarz

    A tu można było tylko (niezrozumiałe - red.) tę szyjkę, która była urwana i doszyć ją tylko od strony brzucha. A Ś. tego nie umie zrobić, rozumiecie? Bo ja to umiem robić, ja się nie chwalę. Ja to robiłem, no nie.

    xD

  •  

    pokaż komentarz

    "Macica została obcięta niepotrzebnie" żaden lekarz nie użył by takiego sformułowania. Poza tym jak jest nieopanowany krwotok - wycięcie krwawiącego narządu jest jak najbardziej prawidłowym postępowaniem, nawet jeśli istnieją teoretycznie inne opcje, dlatego, że nie da się przewidzieć czy jest jeszcze trochę czasu na kombinowanie, czy może pacjent wykrwawi się za 10 min, więc lekarz dla bezpieczeństwa wybierają życie pacjenta niż uratowanie narządu "
    Rodzina na początku 2016 roku złożyła zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej w Kiecach. Ku jej ogromnemu zdziwieniu prokuratura sprawę umorzyła " - umorzyła właśnie dla tego o czym napisałem wyżej, jest to dodatkowe potwierdzenie prawidłowości postępowania, ale hienom to nigdy nie wystarcza zawsze wytłumaczeniem jest spisek.
    Ja rozumiem naturę internetu ,że: turbolechici, kosmici, teorie spiskowe, wszyscy kradną itd., ale ilość i poziom kłamstw i oszczerstw jakie w ostatnich latach ukazały się na łamach gazet czy w programach telewizyjnych sięga poziomu kryminalnego. W takich dziedzinach jak medycyna gdzie zaufanie jest co najmniej tak samo ważne jak wiedza, wypuszczanie przez rożne hieny dziennikarskie zmanipulowanych, nakręconych, jednostronnych i pełnych, kłamstw i nieporozumień treści, których poziom przygotowania i szukania sensacji aż capi infantylizmem, powinno być ścigane z urzędu i karane co najmniej 3 latami więzienia.

    •  

      pokaż komentarz

      @atero: widac ze dobrze znasz szczegoly tej sprawy - mozna wiedziec skad?

      umorzyła właśnie dla tego o czym napisałem wyżej, jest to dodatkowe potwierdzenie prawidłowości postępowania, ale hienom to nigdy nie wystarcza zawsze wytłumaczeniem jest spisek.

      Sad uchylił postanowienie o umorzeniu . Uchylił je z dość mocnym uzasadnieniem wykazując perfekcyjnie, co prokuratura powinna zrobić. Nazwał to umorzenie co najmniej przedwczesnym, a jednocześnie w ślad za moimi zarzutami wykazał, że właściwie prawie nic w tym śledztwie nie zostało wyjaśnione , nie zostało zrobione - tłumaczy Edward Rzepka, adwokat rodziny.

    •  

      pokaż komentarz

      @internet3000: sad uchylił bo umorzenie było za slabo uzasadnione, ale słuszne. Prokurator spieprzyl uzasadnienie, bo nie zakładał ze w tak oczywistej sprawie trzeba się mocno produkować. Teraz naprawi ten błąd, napisze lepsze uzasadnienie i żaden sad tego nie podwazy

    •  

      pokaż komentarz

      @atero: Wszystko okej, rozumiem sposób myślenia. Jednak też w tym komentarzu działasz dokładnie tak samo. Nie masz żadnej wiedzy w tej sprawie, a wydałeś wyrok i to nie z jakimś domniemaniem, po prostu postawiłeś sprawę zero jedynkowo.

      Nie chodzi mi nawet o to, czy masz rację, czy nie. Tylko najzwyczajniej w świecie sam sobie zaprzeczasz. Zrobiłeś dokładnie to samo, o co oskarżyłeś dziennikarzy. Przydałoby się jednak choć trochę przemyślenia i wątpliwości. Bo na podstawie kilku zdań - ty już wiesz jak było. To tak nie działa i nie funkcjonuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @jozinzbazin2: Teraz już prokurator nie będzie musiał pisać lepszego uzasadnienia - wystarczy, że odniesie się w nim do uwag sądu. A pokrzywdzony sobie wniesie subsydiarny akt oskarżenia, który w tej sytuacji najpewniej skończy się uniewinnieniem lekarzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @atero: @Mr_Hand_of_Fate: @internet3000: @jozinzbazin2:
      Może zacznijmy od tego, że odpowiedzialność karna różni się od odpowiedzialności cywilnej.
      Przede wszystkim nie każdy błąd jest przestępstwem (bo mógł być popełniony w dobrej wierze czy bez umyślności) a po drugie w postępowaniu karnym obowiązuje domniemanie niewinności.
      Nawet jeśli sprawa karna zakończy się umorzeniem postępowania to cały czas jest możliwe że pani w sądzie cywilnym dostanie odszkodowanie od szpitala i lekarzy,

    •  

      pokaż komentarz

      @PC86: Nie ucz księdza dzieci robić, kolego.
      Przede wszystkim, to błąd medyczny sam w sobie nie jest przestępstwem. Istota błędu medycznego polega na tym, że wyłącza on działanie kontratypu zabiegu leczniczego w odniesieniu do konkretnej kwalifikacji z Kodeksu karnego.
      Lekarze codziennie dopuszczają się np. uszkodzenia ciała, czy też narażenia na bezpośrednie zagrożenie utraty życia, tyle że robią to w ramach dozwolonego prawem zabiegu. Wyłączenie uchylenia bezprawności następuje wtedy, gdy na skutek niezachowania należytej staranności lub przez niedbalstwo lekarz podejmuje działania niezgodne z aktualnym stanem wiedzy medycznej i wówczas wracamy do podstawowej kwalifikacji czynu.
      Ponadto, błąd medyczny nigdy nie jest objęty umyślnością, bo zawsze będzie wynikiem lekkomyślności lub niedbalstwa. Jeśli lekarz świadomie i celowo działa niezgodnie ze sztuką, to żaden błąd, tylko działanie ze swej istoty bezprawne.
      Co do odpowiedzialności cywilnej - opiera się ona na niezachowaniu należytej staranności, co też musi wykazać powód, a nie osoba broniąca się przed roszczeniem.

    •  

      pokaż komentarz

      ede wszystkim nie każdy błąd jest przestępstwem (bo mógł być popełniony w dobrej wierze czy bez umyślności) a po drugie w postępowaniu karnym obowiązuje domniemanie niewinności.
      Nawet jeśli sprawa karna zakończy się umorzeniem postępowania to cały czas jest m


      @PC86: nie jest to niemożliwe z punktu widzenia prawa i logiki, ale zgadzam się ze w Polsce istnieje niewielkie prawdopodobieństwo z punktu widzenia aberracji umysłowej sędziego, który wydał by taki wyrok w sadzie cywilnym, bo przecież musiał by wykazać błędy w postępowaniu prokuratorskim, a wiem , że nie zawsze tak się zdarza. Co więcej jest czymś innym odszkodowanie od szpitala, a czyms innym od lekarza. Sądy czasami szpital traktują jako panstwową skarbonkę w związku z czym pomimo braku wykazania związku z postępowaniem pracowników szpitali jesli ktos doznał znacznego uszczerbku na zdrowiu sad przyznaje mu odszkodowanie od szpitala bo uważa że szpital jest też czymś w rodzaju publicznego ubezpieczyciela - nie ma takiego zapisu ale w lasnie na tym, polega aberracja myslenia sedzió (niektórych całe szczęscie), zupełnie inna sprawa ma się do lekarzy tych nikt nie skarze bez dowodu winy i tyle. Umyślność nie ma nic do postępowania karnego dla tego, że jest przepis o nieumyślnym spowodowaniu śmierci lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za która grozi więzienie.
      Domniemanie niewinności to cywilizacyjny wynalazek, który został po to stworzony, żeby właśnie takie obłąkańce jak ty nie mogły sobie kogoś skazać nap podstawie widzimisię czy urojenia.
      Ratowanie dobra wyższego rzędu nigdy nie może prowadzić do skazania lub zmuszenia do wypłacania odszkodowania - ta wykładnię przypomniały sądy odnośnie wybijania szyby w aucie w którym zamknięte jest dziecko w upalny dzień - i stosuje się ona do każdej sytuacji także w medycynie - lekarze nie są podludźmi maja takie same prawa i obowiązki jak każdy obywatel.

    •  

      pokaż komentarz

      Co więcej jest czymś innym odszkodowanie od szpitala, a czyms innym od lekarza.

      @atero: Odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez pracownika jest solidarna, od wyboru pokrzywdzonego zależy czy skieruje komornika do szpitala, do lekarza, czy do obu.
      Oczywiście szpital jeśli zapłaci to ma prawo regresu wobec szpitala, jeśli jest to umowa o pracę i czyn nieumyślny to ograniczony przepisami prawa pracy.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie chodzi mi nawet o to, czy masz rację, czy nie. Tylko najzwyczajniej w świecie sam sobie zaprzeczasz. Zrobiłeś dokładnie to samo, o co oskarżyłeś dziennikarzy.

      @oiio: ale ty bredzisz, na podstawie tego co ja napisałem, nikomu krzywda się nie stanie, na podstawie fałszywego oskarżenia podkręconego emocjonalnie , możesz komuś zniszczyć życie , a nawet doprowadzić do fizycznego ataku na taka osobę. Przecież ja nie próbowałem na wykopie rozstrzygnąć jaka jest prawda, tylko zaprotestowałem przeciw działalności hien dziennikarskich, która powinna zostać wpisana do kodeksu karnego. Jeśli wiec nie rozumiesz, że czymś innym jest rozstrzygniecie czy jesteś pedofilem czy nie, a czymś innym wypuszczenie w świat artykułu sugerującego, że jednak nim jesteś, to ja już nic na to nie poradzę, może poćwicz inteligencję.

    •  

      pokaż komentarz

      @atero: Myślę że trochę winy za taką sytuację leży też po stronie lekarzy. Wielokrotnie spotykałem się z sytuacją kiedy w szpitalu nie zostało mi wytłumaczone czemu został wykonany taki, a nie inny zabieg. Być może lekarze wychodzą z założenia że ich pacjenci są zbyt tępi i pewnie w dużym stopniu mają rację, ale wycięcie macicy powinno zostać pacjentce odpowiednio wytłumaczone. "Zrobiliśmy to dla dobra pani życia, sytuacja była następująca..." krótkie wyjaśnienie i może kobiecie byłoby łatwiej się z tym pogodzić.

  •  

    pokaż komentarz

    Znam bardzo podobną sytuację. Szpitale mają duże dotację za wykonanie takich zabiegów i z tego co słyszałem często robią np. amputację kiedy np. możliwe jeszcze jest odratowanie kończyny. Wszystko dla pieniędzy...

  •  

    pokaż komentarz

    Ten tekst jest pompowaniem bańki. Akurat coś mogę o tym powiedzieć. Moja dziewczyna miała wycięta macice po wypadku. Lekarze mieli kolka minut na decyzje, wcześniej próbowali tamować krwawienie, ale kie wyszło. Albo wycinają macice, albo ryzykuja, ze moja partnerka by się po prostu wykrwawiła. Podjęli słuszna decyzje i nie mam im trgo za zle. Lekarze nie są cyborgami, taka decyzja przy stole operacyjnym to jest ciężki wybór i malo logicznych przesłanek: tu masz 50 procent szans ze podjęta decyzja była słuszna.
    Poczytajcie trochę o przypadkach, gdy kobieta umiera w trakcie porodu lub krotko potem. Prawie zawsze przyczyna jest właśnie wykrwawienie z macicy.

    Nie znosze dziennikarskich hien, które nie zgłębia tematu, tylko szukają taniej sensacji. Jest wielka szansa, ze gdyby lekarz prowadzący operacje nie podjął takiej decyzji czyfalibysmy dzisiaj artykuł pod tytułem; Gdyby wycięli macice, to by kobieta przeżyła.

    Zakop!!!

    Edit: jeżeli już przy porodzie lekarze mieli provlem z krwotokiem i czekali na krew, to z tej kobiety się lało litrami! Bo zapas krwi na oddziale jest zawsze, ale nie w ogromnych ilościach. Ona już wtedy mogła umrzeć z wykrwawienia

    •  

      pokaż komentarz

      @jozinzbazin2: A już tak się przyjęło, że dziennikarze uważają, że znają się doskonale na wszystkim, choć prawda jest taka, że w przeważającej części nie znają się na niczym.
      Druga uwaga: motłoch nie chce czytać komentarzy eksperckich, tylko "gorące newsy".

    •  

      pokaż komentarz

      @Mr_Hand_of_Fate

      A już tak się przyjęło, że dziennikarze uważają, że znają się doskonale na wszystkim, choć prawda jest taka, że w przeważającej części nie znają się na niczym.

      Nah, po prostu piszą to co plebs chce czytac. Chleba i igrzysk, widły, budowanie stosów. Ludzie nic się nie zmienili przez stulecia.

    •  

      pokaż komentarz

      @jozinzbazin2
      Bardzo mi przykro z powodu Twojej Dziewczyny ale czy Ty również nie wydałes wyroku uniewinniającego przedwcześnie? Nie każda histerektomia jest taka sama i w tym przypadku jest mowa o tym, że kobieta była 5 dni po porodzie, a macica była obkurczona wielkości pięści i nie ona była źródłem krwawienia a naderwana szyjka macicy.
      Może jednak trzeba poczekać na wyrok?
      Poza tym do rodziny zgłosił się lekarz, który w operacji uczestniczył i uważa że został popełniony błąd, stąd rodzina ma uzasadnione poczucie krzywdy, nic więc dziwnego że po umorzeniu sprawy zaczyna szukać sprawiedliwości w tv bo tak się w Polsce zwykło sprawy załatwiać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nalitoscboska: dla mnie to wygląda na rozgrywkę między lekarzami. Miał inne zdanie, to powinien je wyrazić od razu, jak nie od razu, to złożyć doniesienie następnego dnia. A nie jakieś umawianie się po trzech ttygodniach.

    •  

      pokaż komentarz

      @jozinzbazin2: Trzeba wziąć pod uwagę sytuacje na oddziale, szybki googling - mieli obcinać personel bo oddział przynosił gigantyczne straty, teraz oddział całkowicie zamknięty z powodu braku kadry lekarskiej. Tam się ostry syf odgrywał za zamkniętymi drzwiami. ;)

  •  

    pokaż komentarz

    Myślę, że wyświadczył jej niedźwiedzią przysługę. Gdybym podczas zabiegu został np wykastrowany, wolał bym być przekonany, że bez tego zabiegu bym nie przeżył. Świadomość, że będę kaleką przez pomyłkę była by okropna. I kasa z odszkodowania specjalnie by tego nie zmieniła.