•  

    pokaż komentarz

    UPRZEJMIE PROSZĘ ZANIECHAĆ NA RAZIE DODAWANIA KOMENTARZY W TYM WĄTKU.
    MATERIAŁ JEST DUŻY + OBRAZKI I NIESTETY NIE MIEŚCI SIĘ W 1 POŚCIE
    ABY ZACHOWAĆ CIĄGŁOŚĆ ARTYKUŁU MUSZĘ KOMENTOWAĆ „SAM SIEBIE”

    W 1961 roku naukowiec Frank Drake napisał proste równanie do oszacowania liczby cywilizacji aktywnych, zaawansowanych technologicznie i komunikujących się w Drodze Mlecznej.

    Wówczas nie było dobrego sposobu, aby po prostu oszacować liczbę, ale Drake miał oryginalny pomysł, aby zapisać dużą liczbę parametrów, które można było oszacować, a następnie pomnożyć razem.
    Gdyby nasze liczby były dokładne, doszlibyśmy do dokładnej liczby cywilizacji zaawansowanych technologicznie, z którymi ludzkość mogłaby się komunikować w ramach naszej własnej galaktyki, w każdej chwili.
    To genialny pomysł w koncepcji, ale taki, który staje się coraz mniej użyteczny, ponieważ dowiedzieliśmy się więcej o naszym Wszechświecie.
    W obecnej formie równanie Drake'a jest niezbyt dokładne, ponieważ wiemy wystarczająco dużo o Wszechświecie, aby zbudować jeszcze lepsze konstrukcje.

    Równanie Drake'a, mówiąc dokładniej, mówi, że liczba cywilizacji (N), które mamy w danej chwili w naszej galaktyce, jest równa iloczynowi siedmiu różnych nieznanych wartości z dziedziny astronomii, geologii, biologii, antropologii, i antropologii, z których każda z nich teoretycznie buduje się na bazie poprzedniego elementu.

    Są to:

    N – liczba cywilizacji pozaziemskich, z którymi ludzkość może się komunikować (czyli z założenia cywilizacji technologicznych);
    R– szybkość powstawania gwiazd w naszej Galaktyce;
    Fp– odsetek gwiazd, które mają planety;
    Ne – średnia liczba planet znajdujących się w ekosferze gwiazdy, tj. planet na których może powstać życie;
    Fl– odsetek planet w ekosferze, na których życie powstanie;
    Fi – odsetek planet zamieszkanych, na których życie rozwinie inteligencję (czyli stworzy cywilizację);
    Fc– odsetek cywilizacji, które będą chciały komunikować się z ludzkością;
    L – średni czas istnienia takich cywilizacji.

    Pomnóżcie te liczby razem, i w teorii, to da wam liczbę zaawansowanych technologicznie, chętnych komunikowania się z innymi cywilizacji które mamy dzisiaj w Drodze Mlecznej.

    Są tylko pewne problemy z tą konfiguracją.
    Istnieje wiele niepotwierdzonych założeń, które po prostu nie odzwierciedlają rzeczywistości.
    Do problemów związanych z jego użytecznością w dzisiejszych czasach należą:

    - Fakt, że równanie zostało napisane przed potwierdzeniem Wielkiego Wybuchu, a stan modelu stacjonarnego został odrzucony

    - Równanie to zakłada, że tylko jedna planeta w systemie gwiezdnym może podtrzymywać życie.
    [ tutaj autor publikacji chyba się myli, bo w oryginalnym równaniu jest to po prostu CAŁKOWITA liczba planet w systemie zdolnych do podtrzymywania życia, abo ja złe zrozumiałem to zdanie??? „The equation assumes that only one planet per star system could support life.” . Może jakiś kolega Mirek spec od angielskiego to wyjaśni ]

    - Równianie zakłada inteligentne, zaawansowane technologicznie życie nigdy nie rozprzestrzeni się na inne światy.

    - Tak samo wątpliwym jest założenie że że nadawanie i słuchanie sygnałów radiowych jest [jedyną] metodą, za pomocą której inteligentny gatunek zdecydowałby się na komunikację w przestrzeni międzygwiezdnej.

    To ostatnie założenie, w szczególności, było motywacją dla SETI - poszukiwania pozaziemskiej inteligencji (z antenami radiowymi) – który niestety czy „stety” jak na razie nic nie dało.

    Nie oznacza to jednak, że nie ma innych światów z inteligentnym życiem , których można by próbować szukać lub kontaktować się z nimi!
    Pomimo naszej niepewności co do tego, co tam jest lub czy/jak mogą próbować szukać lub skontaktować się z nami inne cywilizacje , możliwość inteligentnych, komunikatywnych lub kosmicznych pozaziemskich istot jest jednym z ogromnej ilości zainteresowań nie tylko naukowców, ale całej ludzkości. [ co do ostatniego zdania autora, to szczerze w to wątpię ]

    Wiele punktów równania Drake'a może być problematycznych i zawierają one ten główny problem, ze wiele parametrów rodzą ogromne niepewności co do ich wartości , i to są tak duże wątpliwości, że sprawiają, iż
    wnioski na temat N, liczby cywilizacji w naszej galaktyce, tracą swój sens.

    Ale teraz jest rok 2018, o naszej galaktyce i Wszechświecie wiemy wiele rzeczy, których nie wiedzieliśmy w 1961 roku.

    Więc oto nowe lepsze podejście.

    •  

      pokaż komentarz

      1.) Ns : liczba gwiazd w naszej galaktyce.
      Po co szacować tempo powstawania gwiazd, skoro możemy po prostu spojrzeć na liczbę gwiazd, jaką mamy obecnie?
      Wiemy, jak duża jest nasza galaktyka, jak gęstą jest, jak duże jest wybrzuszenie środkowe i jaki jest rozkład jej masy.
      Na podstawie tego, co możemy zaobserwować za pomocą niezwykle silnych badań typu all-sky i "pencil-beam" (gdzie bardzo szczegółowo patrzymy na jeden wąski region), możemy po prostu stwierdzić, że w naszej galaktyce jest od 200 do 400 miliardów gwiazd.
      Niepewność na którą wskazuje podwójny czynnik, jest całkiem dobra i mówi nam, że mamy bardzo optymistyczny punkt wyjścia: każda gwiazda ma szansę na sukces. Więc wybierzmy tutaj większą liczbę.

      OBRAZEK/ Teleskop Keplera szukający planet. Kepler znalazł tysiące planet krążących wokół gwiazd Drogi Mlecznej i opowiedział nam o masach, promieniach i rozprzestrzenianiu się światów poza Układem Słonecznym.

      źródło: 111.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      2) Fp – odsetek gwiazd, które mają planety
      Możemy zostawić ten parametr oryginalnego równania, ale po wynikach pracy teleskopu Keplera nie ma on większego znaczenia . Dlaczego?
      Ponieważ jest bliski 100%! Udział gwiazd, które mają swoje planety, jeśli weźmiemy pod uwagę nasze obserwacje i zdobytą wiedzę, wynosi nie mniej niż 80%.
      Fakt, że proporcja gwiazd z planetami jest bliska 1, oznacza pewne zwycięstwo dla optymistów.

      OBRAZEK/

      Księżyc i chmury nad Pacyfikiem, sfotografowane podczas misji Gemini-7.

      źródło: 222.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      3) Fh odsetek gwiazd, którzy mają warunki odpowiednie do powstania na ich systemie życia.
      Tutaj historia staje się bardziej interesująca. Ile gwiazd z głównej klasy ma światy zdolne do wspierania życia? Gwiazda taka jak nasze Słońce, z porównywalną masą, promieniem i długością życia gwiazdy jest zdolna do tego – co w sposób oczywisty dowodzi nasze istnienie.
      A co z bardziej masywną gwiazdą?
      W pewnym momencie gwiazda okaże się zbyt masywna i zbyt szybko spali całe swoje paliwo, więc inteligentne życie nie będzie miało czasu, aby się rozwijać obok niej.

      OBRAZEK/
      Cząsteczki cukrów w gazie otaczającym młodą gwiazdę przypominającą Słońce. Podstawowe składniki życia mogą istnieć wszędzie, ale nie na każdej planecie, która je zawiera, pojawi się życie.

      źródło: 333.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      4) np : liczba potencjalnie możliwych do zamieszkania planet wokół gwiazd z warunkami odpowiednimi do życia. , Badając egzoplanety, otrzymaliśmy ogromną ilość informacji z tego obszaru, ale pozostało wiele pytań.
      Co sprawia, że świat nadaje się do zamieszkania?
      We wczesnym Układzie Słonecznym Wenus [??], Ziemia i Mars miały podobne warunki.
      Na zewnętrznej części układu słonecznego, na światach takich jak Enceladus i Europa znajduje się podpowierzchniowy ocean i prawdopodobnie jest możliwość istnienia podwodnego życia.
      W układach z gazowymi olbrzymami znajdującymi się tam, gdzie warunki są bliskie ziemskim, życie może pojawić się na dużych księżycach.
      I choć w tym przypadku niepewność jest bardzo wysoka, sądzę, że dość trafnie można powiedzieć, że średnio gwiazdy, obok których może pojawić się potencjalnie zamieszkany świat, będą miały w przybliżeniu jeden świat o najlepszych szansach na życie.
      Jesteśmy zainteresowani tym konkretnym światem i mówimy, że np = 1.

      W tym momencie możemy już pomnożyć pierwsze cztery liczby i uzyskać przybliżoną liczbę światów w Galaktyce z dobrymi szansami na pojawienie się życia: 100 miliardów. Obiecujący początek.

      OBRAZEK/
      Struktury znalezione na meteorycie ALH84001 pochodzącym z Marsa. Niektórzy uważają, że te struktury mogą być starożytnym marsjańskim życiem.

      źródło: 444.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      5) fl: odsetek takich światów, na których pojawia się Życie.
      Będzie musiał zgodzić się z Drake'em, ponieważ jest to jedno z największych pytań dotyczących poszukiwania życia poza Ziemią.
      Na ilu z potencjalnie zamieszkałych światach dokonuje się ten niewiarygodny pierwszy krok, podczas którego Życie wyłaniają się z nieożywionej materii ?
      Lub, jeśli prymitywne życie pochodzi z przestrzeni międzygwiezdnej, w ilu światach {wędrujące} życie potrafi „zaczepić” się na lądzie, w oceanach lub w atmosferze?
      Nie znamy odpowiedzi na to pytanie nawet w ramach Układu Słonecznego, gdzie może być teoretycznie aż 8 światów, na których w pewnym momencie pojawiło się życie.
      Życie może być powszechne, a przy optymistycznym oszacowaniu, szanse na jego pojawienie się mogą wynosić 10%. Lub może to być niezwykle rzadkie, wtedy to jest jedna szansa na milion.

      W tym przypadku niepewności są ogromne, a dowolna wybrana wartość nie będzie lepsza niż jakakolwiek inna.
      Kiedyś w przyszłości będziemy mieli okazję przeprowadzić nasze pierwsze sprawdziany.
      Gdy nasza technologia pozwoli teleskopom jednoznacznie określać zawartość atmosfer innych światów, możemy poszukiwać oznak procesów biologicznych, takich jak metan, tlen cząsteczkowy i dwutlenek węgla.
      Będzie to pośredni dowód, a mimo to ogromny krok w kierunku oceny prawdopodobieństwa życia na innej planecie.
      Jeśli przyjmiemy, że na jednym z 10 000 potencjalnie zamieszkałych światów istnieje życie, co nie będzie gorszym domysłem niż wszyscy inni, wówczas okaże się, że życie istnieje na 10 milionach światów Drogi Mlecznej.

      OBRAZEK/

      Oznaki obecności cząsteczek organicznych, które produkują życie, znajdują się w przestrzeni kosmicznej, w tym w największym z bliskich regionów powstawania gwiazd: mgławicy Oriona

      źródło: 555.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      6) fx: odsetek planet z życiem, w których pierwotne komórki ewoluowały w złożone i zróżnicowane organizmy.
      Definiowanie życia jako "inteligentne" lub nie jest w najlepszym razie jest mglistą perspektywą, ponieważ nawet najlepsi naukowcy nadal kłócą się o klasyfikację delfinów, małp człekokształtnych, ośmiornic i wielu innych organizmów jako inteligentnych lub nie.

      Nikt jednak nie będzie się spierać o to, czy organizm jest złożony i zróżnicowany: jeśli jest to istota z różnymi częściami ciała o różnych funkcjach i strukturach, w makroskopowym, wielokomórkowym układzie.

      Przed pojawieniem się pierwszych organizmów wielokomórkowych na Ziemi, życie rozwijało się przez miliardy lat, a potem upłynęło setki milionów lat zanim pojawiła się płeć jako narzędzie rozmnażania.

      I znów Ziemia jest naszym jedynym laboratorium, ale podchodząc optymistycznie do braku dowodów, zakładajmy że istnieje jedna szansa na tysiąc, że świat, zaczynający się od prymitywnej, samoreplikującej komórki kodującej informacje molekularne, może stworzyć coś podobnego do kambryjskiej eksplozji.
      To daje nam 10 000 światów w Drodze Mlecznej, przepełnionych różnorodnymi, wielokomórkowymi, wysoce zróżnicowanymi formami życia.
      Biorąc pod uwagę odległość między gwiazdami, możemy przyjąć, że inna podobna planeta, na której się to wydarzyło, znajduje się zaledwie kilkaset lat świetlnych od nas.

      OBRAZEK/

      Bonobo łapiący termity jest przykładem złożonego i zróżnicowanego organizmu który wykorzystuje prymitywne narzędzia. Nie można go uznać za zaawansowany naukowo i technologicznie gatunek, ale zdecydowanie jest uważany j za wielokomórkowy, zróżnicowany organizm bardzo interesujący z punktu widzenia astrobiologii.

      źródło: 777.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      7) ft: proporcje takich światów, na których obecnie znajduje się cywilizacja zaawansowana technologicznie i naukowo. To pytanie przesuwa pytania zadane przez równanie Drake'a na drugi plan.
      Jaka jest różnica, czy to przypadek pojawienia się pierwszej zaawansowanej technologicznie cywilizacji czy dziesiątej? Jakie ma znacznie czy używają używają fal radiowych czy innych sposobów komunikacji ?
      Kogo to obchodzi, czy wysadzają się w powietrze, czy umierają, czy też pragną podróżować w kosmosie, czy nie?

      Główne pytanie brzmi: czy istnieją kosmici, którzy są rozumni w sposób podobny do nas, czyli zaawansowani naukowo i technologicznie?

      Naturalnie nie ma na to żadnego dowodu, poza Ziemią, co oznacza ogromny zakres możliwości.
      Może to być 1% wszystkich planet, lub może to być dziwny zbieg okoliczności, że ludzkość w ogóle powstała, a prawdopodobieństwo tego będzie wynosić jeden przypadek na miliard.
      Na Ziemi od wybuchu kambryjskiego minęło 500 000 000 lat, a zaawansowany technicznie gatunek na planetę istnieje nie dłużej niż 1000 lat.
      Jeśli przyjmiemy, że ludzkość będzie trwać jeszcze kilka tysięcy lat w takim stanie, wówczas okaże się, że Ziemia spędziła jedną sto tysięczną część swojego czasu wraz ze złożonymi, zróżnicowanymi organizmami, które są w zaawansowanym technologicznie stanie.

      Przy takich szacunkach, nawet jeśli w Drodze Mlecznej jest 10 000 takich światów, prawdopodobieństwo, że inna zaawansowana technologicznie cywilizacja istnieje jednocześnie z nami, wyniesie około 10%.

      OBRAZEK/

      Rysunek stacji kosmicznej "Wolność" na orbicie. Każda cywilizacja, która stworzyła coś podobnego, z pewnością zostanie uznana za zaawansowaną naukowo i technicznie.

      źródło: 888.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      REASUMUJĄC:

      Biorąc pod uwagę wszystkie powyższe, ostatnie trzy wartości - fl, fx i ft - charakteryzują się ogromną niepewnością, która w tej chwili uniemożliwia dokładne oszacowanie ilości inteligentnych form w naszej galaktyce.

      Pod koniec chcę zachęcić do odwiedzenia tej strony :

      Jest to bardzo ciekawy i ładnie zrobiony przez BBC on-line kalkulator równania Drake'a jednocześnie prosty i intuicyjny w obsłudze.
      Nadchodząc muszką trójkąty możemy zmieniać poszczególne wartości w równaniu wg swojego uznania i ostatecznie wyliczyć ilość cywilizacji w naszej galaktyce
      U mnie wyszło 1500 przy najbardziej rygorystycznym podejściu.

      P.S.1 Artykuł nie jest moim osobistym poglądem tylko autora astrofizyka Itana Siegela który ją napisał.

      P.S.2 Z góry przepraszam zabłędy ortograficzne , gramatyczne i najbardziej za zmysłowo / logiczne.
      Robiłem to trochę na szybko ponieważ wyszło pewne nieporozumienie z jednym Mirkiem który miał mnie pomoc.

      P.S.3 Bardzo proszę utrzymać wysoki poziom osobistej kultury w dyskusji oraz szacunek komentujących do siebie w trakcie komentowania.

      Zapraszam wszystkich do komentowania, oraz chętnych na kontynuacje tej serii na wpis do [listy chętnych do wołania] (https://www.wykop.pl/link/4625179/comment/59912561/#comment-59912561) do następnych należysz [AND]

      #nauka #astronomia #astrofizyka #eksploracjakomosu #ewolucja #kosmos #zycie #egzoplanety #wszechswiat #swiatnauki #gruparatowaniapoziomu #liganauki #ligamozgow #mikroreklama

      OBRAZEK/

      _Złożony obraz z kamery "co to do cholery jasnej " lub ścisłej na wykopie „ co do ku**y!” ( ͡º ͜ʖ͡º) [dosłownie "O święta krowa! "] z marsjańskiej misji Phoenix, na której lód wodny jest wyraźnie widoczny pod podporami pojazdu_

      źródło: 999.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: dlaczego tłumaczysz to w komentarzach, a nie robisz osobnego znaleziska, gdzie cały tekst jest przetłumaczony + link do oryginału?

      Ps. Dzięki za to co robisz!

    •  

      pokaż komentarz

      @Jarek:

      1. Myśle że tak jest łatwiej dla komentujących aby cytowali tekst.
      2. Mogę się mylić, ale moim zdaniem tak jest czytelniej.
      3. Tez trochę łatwiej edytować

      PS. Dzięki również : )

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: z tego wszystkiego wynika, że te ostatnie trzy liczby - fl, fx i ft - mają tak dużą niepewność, że dokładne oszacowania są obecnie niemożliwe :(

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Prawda jest taka, że równanie Drake'a jest zwykłą filozofią pseudonaukową, a nie nauką - ani nie znamy większości parametrów z równania, ani nie wiemy w jakim stopniu każdy z nich przekłada się na powstanie życia czy tam cywilizacji i nawet nie wiemy czy są to jedyne parametry potrzebne..

      Ale rozumiem, że czasem łatwiej niektórym objąć jakąś myśl, jeśli przedstawi się ją w formie równania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Dzolo:

      Ja osobiście uważam tak :

      1. FAKT. Nasza galaktyka ma w swoim składzie, według różnych szacunków, od 200 do 400 miliardów gwiazd.

      2. FAKT Spośród nich, gwiazdy typu G, takie jak nasze Słońce, wynoszą około 5% (to znaczy, według najniższych szacunków 10 ^ 10 takich gwiazd).

      3. Prawie FAKT Co najmniej 30% z tych gwiazd ma planety, a szacunki te są prawdopodobnie niedoceniane, ponieważ dzięki nowoczesnej technologii naukowcy odkrywają tylko duże planety.

      4. Prawie FAKT Na podstawie badań w podczerwieni szacuje się, że od 20% do 60% gwiazd typu słonecznego może tworzyć planety, takie jak nasza Ziemia.
      Według najbardziej konserwatywnych szacunków jest to kilka miliardów planet podobnych do Ziemi i nadających się do życia.

      5. Życie albo wędruje w kosmosie ( Panspermia ), albo zaistniało samodzielnie w jakiś sposób na Ziemi. Więc prosty rachunek prawdopodobieństwa mówi że też powinno pojawić się na innych planetach ze "strefy Złotowłosej".
      To że też nie możemy odtworzyć ten proces w laboratoriach świadczy tylko i wyłącznie o tym że mamy ograniczoną wiedzę.

      6. Jeden tylko aspekt w całej tej układance jest dla mnie wielką niewiadomą - Zycie Rozumne

      Czy to naturalny proces ewolucyjny? Trudno bardzo coś powiedzieć bo miliony lat ewolucji wyłonili tylko jeden jedyny gatunek - człowieka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Morit:

      Oczywiście ciężko coś nazwać równaniem gdzie kilka parametrów jest absolutną niewiadomą.
      Ale co do możliwości powstania życia na innych planetach, ja osobiście jestem pewien, o czym napisałem postem wyżej.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Ciężko mi cokolwiek dopowiedzieć, bo najważniejsze powiedziałeś, a nie będę się czepiał mało znaczących pierdół - ja się z Tobą zgadzam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Morit:

      Parametr B6 świadomie pominąłem : )

      źródło: 51f8386.png

    •  

      pokaż komentarz

      Czy to naturalny proces ewolucyjny? Trudno bardzo coś powiedzieć bo miliony lat ewolucji wyłonili tylko jeden jedyny gatunek - człowieka.

      @RFpNeFeFiFcL: Gatunków człowieka było trochę więcej, tylko jeden wykształcił techniczną cywilizację, więc nawet inteligencja nie daje gwarancji.
      To znaczy że jeśli nawet pojawienie się inteligentnej formy życia jest typową ścieżka ewolucyjną, to wypracowanie przez tą formę zaawansowanej technologicznej cywilizacji może być dziełem innych, rzadko występujących czynników.

    •  

      pokaż komentarz

      @eeemil:

      Tak to tez jest jednym z rozwiązań paradoksu Fermiego.
      Bardzo możliwe że gdzieś pojawia się inteligentne życie które absolutnie nie dąży do rozwoju technologicznego.
      Tak na przykład społeczeństwo indyjskich jogów, czy tam buddyjskich mnichów.
      Lub taka cywilizacja powiedzmy delfinów którzy żyją szczęśliwie w zgodzie z naturą i nie potrzebują budowania LHC czy wysyłania w kosmos teleskopu Habbla.

    •  

      pokaż komentarz

      5. Życie albo wędruje w kosmosie ( Panspermia ), albo zaistniało samodzielnie w jakiś sposób na Ziemi. Więc prosty rachunek prawdopodobieństwa mówi że też powinno pojawić się na innych planetach ze "strefy Złotowłosej".
      To że też nie możemy odtworzyć ten proces w laboratoriach świadczy tylko i wyłącznie o tym że mamy ograniczoną wiedzę.


      6. Jeden tylko aspekt w całej tej układance jest dla mnie wielką niewiadomą - Zycie Rozumne

      @RFpNeFeFiFcL: Co do pkt. 5 to rachunek jest niby prosty ale dalej nie da się w żaden sposób ocenić tego prawdopodobieństwa na podstawie jednego przypadku (nas) . 6 pkt. to już w ogóle niewiadoma.

      Może się okazać, że jesteśmy jedni bardziej z przodu rozwojowego no i dupa. Jedno jest pewne, nie jest za gęsto tutaj w kosmosie, jeśli chodzi o latające cywilizacje. Czyli te prawdopodobieństwa mogą się okazać dość niskie.

    •  

      pokaż komentarz

      @LowcaG:

      Jest taka teoria / twierdzenie Twierdzenie o nieskończonej liczbie małp

      Oraz bardziej ścisłe matematycznie udowodnione Prawo zero-jedynkowe Kołmogorowa z założeń którego wynika (moim zdaniem) że Zycie powinno powstać.

      Zauważ że my operujemy próbami laboratoryjnymi kilkunastu naukowych zespołów z kilkudziesięciu lat i już mamy potwierdzone wyniki że w pewnych warunkach tworzą się podstawowe aminokwasy i inne budulce życia.

      Natomiast w skali galaktyki to jest kilka miliardów planet, na których Natura przeprowadza takie "próby" kilka miliardów lat! Dysproporcja niewyobrażalna.
      I to są wyliczenia tylko co do naszej galaktyki.
      A w skali całego wszechświata ( widzialny to ma promień chyba ok 80 lmrd lat świetnych ) takich planet jest tryliony jak nie więcej.
      Więc wg mnie jest bardzo bardzo wysokie prawdopodobieństwo powstania życia.

      Niestety 6 pkt nie poddaje się do wyliczenia w żadnym rachunku prawdopodobieństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @LowcaG: Zgadzam się z "nie jest za gęsto tutaj w kosmosie" ale z zupełnie innego powodu niż Ty - kosmos jest wielki i wszystko jest daleko.
      Ludzie sobie nie zdają sprawy jak daleko, ponieważ zwykłe modele Układu Słonecznego, czy mapy gwizde są o dziesiątki czy nawet setki rzędów wielkości poza skalą.

      Zwykłe poszukiwanie fal radiowych itp. wszelkie projekty typu SETI, są w stanie wykryć sygnał z - w najlepszym przypadku - kilku tysięcy pobliskich gwiazd.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Co do delfinów to nawet nie chodzi o to, co one chcą, ale o to, co je blokuje w środowisku. Nie mogą stworzyć cywilizacji technicznej, bo nie mają ognia, a bez tego obróbka metali nie istnieje.

    •  

      pokaż komentarz

      A w skali całego wszechświata ( widzialny to ma promień chyba ok 80 lmrd lat świetnych ) takich planet jest tryliony jak nie więcej.
      Więc wg mnie jest bardzo bardzo wysokie prawdopodobieństwo powstania życia.


      @RFpNeFeFiFcL: Nie no całego wszechświata nie biorę pod uwagę, bo jest jednak trochę za daleko.

      I dlatego, że biorę pod uwagę głównie naszą galaktykę, to teoria nieskończonej liczby małp już trochę nie pasuje.
      Już liczba robi się dość skończona i patrząc na 5 + 6 przy dość niskim prawdopodobieństwie możemy być dość duży kawałek od siebie, są od nas cofnięci o kroplę czyli paręset milionów lat, albo nawet jak są do przodu, to te odległości dalej są wielkie że mogą mieć ciężko nas tu znaleźć.

      Według mnie, wszystko jest za daleko.

      @Morit: O tak, to jest zdecydowanie problem, aby było w miarę komunikatywnie, muslie by mieć dużą przewagę czasową, w sumie już nie pamiętam gdzieś widziałem artykuł dotyczący tego czy jesteśmy wczesną cywilizacją czy późno, ale tak dawno to czytałem, żę nie pamiętam wniosków a nie chcę fantazjować :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Morit: @RFpNeFeFiFcL:
      PS.
      Nie wiem dlaczego, ale gdzieś podświadomie b. bym chciał aby do nas przylecieli ot takie szczęście naszego pokolenia. (nie, nie zakładam, złowrogich zamiarów)

    •  

      pokaż komentarz

      @LowcaG: @Morit:

      Ej, ej powoli Panowie : ) : )
      Teoria Wielkiego Filtra + pradoks Fermiego będą tematem kolejnych ANW.
      Na razie dyskutujemy na temat prawdopodobieństwa powstania życia( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

    •  

      pokaż komentarz

      Na razie dyskutujemy na temat prawdopodobieństwa powstania życia( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

      @RFpNeFeFiFcL: oj, już się uspokajam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      No dobra, a w ogóle ktoś próbuje jakoś oszacować to prawdopodobieństwo. bo że wynosi gdzieś między 0 a 1 to wiemy, ale co dalej. są na to jakieś ciekawsze teorie?

      Można jakoś od tyłu, patrząc, że teraz nie widzmy żadnej i zakłądając że np. w promieniu X nie ma nic ciekawego, je oszacować ? (Tzn. ten pewien max)

    •  

      pokaż komentarz

      @LowcaG:

      Nie wiem dlaczego, ale gdzieś podświadomie b. bym chciał aby do nas przylecieli.

      Jak mówił kolega @Morit kosmos jest niewyobrażalni duży i prędkości małe : (
      Gdyby oni namierzyli teraz pierwsze nasze sygnały radiowe i wysłali do nas dziś swoją wiadomość.
      To dotrze ona do Ziemi najwcześniej ...za 100 lat.

    •  

      pokaż komentarz

      @LowcaG: Patrząc na nasz przykład - a innego nie znamy - ciężko jest założyć, że nasza cywilizacja przetrwa długo.
      Z jednej strony sami mamy skłonności auto-destruktywne oraz cała nasza kultura jest oparta na wojnie i wojsku (nawet eksploracja kosmosu wynika prawie całkowicie z chęci utrzymania przewagi militarnej), z drugiej "zwykłe" masowe wymierania zdarzają się raz na 50-100 milionów lat.
      Oczywiście, że poprzednie 50 milionów lat nie będzie takie jak następne, ale jak na razie to czym dalej tym większe zniszczenia i lepszą broń tworzymy.
      Ale to już też tylko filozofia.

      Za to pobawiłem się lekko z prostą matematyką.
      Zakładając, że mamy 1% rozwiniętych cywilizacji w naszej Galaktyce - a to chyba bardzo optymistyczny procent - dla uproszczenia rozproszone są one homogenicznie (i pomijamy "zgranie w czasie"), do najbliższej cywilizacji jest około 1000 lat świetlnych. Przy najlepszych założeniach ciężko o kontakt.. A już fizyczne interakcje można sobie darować całkowicie.
      Zakładając, że nie są rozproszone homogenicznie - tym gorzej dla nas, w centrum galaktyki powinny być bliżej siebie, czym dalej tym rzadziej rozsiane.. a my żyjemy na obrzeżach..

    •  

      pokaż komentarz

      Jak mówił kolega @Morit kosmos jest niewyobrażalni duży i prędkości małe : (
      Gdyby oni namierzyli teraz pierwsze nasze sygnały radiowe i wysłali do nas dziś swoją wiadomość.
      To dotrze ona do Ziemi najwcześniej ...za 100 lat.


      @RFpNeFeFiFcL: Raczej liczyłem na sępa, ze jednak jeżdzą, skanują i analizują potencjalne (umieją wyliczyć prawdopodobieńśtwo powstania życia ;) ) cele i bez naszego sygnału tu zajrzą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      No dobra, a w ogóle ktoś próbuje jakoś oszacować to prawdopodobieństwo. bo że wynosi gdzieś między 0 a 1 to wiemy, ale co dalej. są na to jakieś ciekawsze teorie?

      No przecież wkleiłem w powiązanych pracę Mirków z Oxford University

      Tu masz PDF https://arxiv.org/pdf/1806.02404.pdf

    •  

      pokaż komentarz

      @Morit: Dlatego tylko trzeba liczyć na to, że się rozszerzają i zajmują kolejne planety, wtedy powinni być teoretycznie bliżej, wieć coś jak jest sobie wioska w Indiach i wioska Indian niby konie/słonie są wolne i ciężko mają do siebie dojechać..a jednak polatach wszystko się rozrasta

      No przecież wkleiłem w powiązanych pracę Mirków z Oxford University

      Tu masz PDF https://arxiv.org/pdf/1806.02404.pdf

      @RFpNeFeFiFcL: aj przegapiłem, dzięki (za późna pora widać)

    •  

      pokaż komentarz

      Raczej liczyłem na sępa, ze jednak jeżdzą, skanują i analizują potencjalne (umieją wyliczyć prawdopodobieńśtwo powstania życia ;) ) cele i bez naszego sygnału tu zajrzą

      Oj kolega widzę że w gorącej wodzie kompany ( ͡º ͜ʖ͡º)

      To już inny kolejny temat z ANW ! (づ•﹏•)づ
      Sonda von Neumanna + Sona Bersek + AI jako idealny Rozum

    •  

      pokaż komentarz

      @LowcaG: Będziemy - i to całkiem niedługo - w stanie badać skład atmosfer Planet..
      Pomijając na chwilę kwestie życia - takie znalezienie planety, na której my, moglibyśby prawie bez żadnych problemów od razu zamieszkać, lub zasiać tam nasze ziemskie życie, już dużo zmienia niesamowitego w tym temacie.

      pokaż spoiler A już pomijam całkowicie kwestie, że prawdopodobnie mamy takie księżyce w naszym Układzie Słonecznym, gdzie bez problemu można by przenieść organizmy z naszej planety i by sobie radziły..

      Jeśli istnieje gdzieś taka planeta jak Ziemia - pomijam dalej zaawansowaną cywilizacje, ale cofnijmy się nawet tylko te 20.000 lat.. ale równie dobrze możemy się cofnąć i miliard - to będziemy w stanie to wykryć, wykryć to dokładnie, wykryć sygnały wody, dwutlenku węgla, metanu, życia...

    •  

      pokaż komentarz

      @LowcaG: @Morit:

      Dzięki za ciekawą rozmowę i fajne towarzystwo

      Miło się gadało z wami ale muszę iść do wyra - bo jutro mam trudny marsz z kolegami w W-we . #pdk
      Dobranoc dla wszystkich. : )

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Dajesz dużo dobrego kontentu a teraz taka fantastyka. Profesor Krzysztof Meissner kiedyś ładnie skomentował takie dywagacje jako nienaukowe. I tego się trzymajmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: zgadzam się z tobą, szkoda tylko, że nie mamy wszystkich danych. Chciałbym dożyć czasów kiedy będziemy je mieli

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL: Gościu niesamowity jesteś. To jest quality content.

    •  

      pokaż komentarz

      @RFpNeFeFiFcL:

      Dobrze, że przybliżasz temat równania Drake-a/paradoksu Fermiego. Mimo, że sam jestem dość sceptycznie nastawiony do jego użyteczności, to szanuje za poświęcony czas na dydaktykę oraz podnoszenie poziomu tego "portalu ze śmiesznymi obrazkami".
      Oczywiście jak na czepialskiego **uja przystało jestem zmuszony wtrącić swoje 0.03 zł :)
      IMO samo równanie Drake-a należy traktować raczej jako "równanie" Drake-a, tzn. to nie jest formuła w matematycznym sensie, ale raczej heurystyka obrazująca od jak wielu czynników zależy odkrycie cywilizacji pozaziemskiej.

      Ilość potencjalych przeszkód poza równaniem jest astronomiczna, wymienię 3 z brzegu:

      1. Równanie używa terminu "inteligentnej cywilizacji", ale nie tłumaczy czym ta inteligencja miałaby się charakteryzować. Tzn. całkowicie pomija definicje inteligencji, która przecież jest cholernie skomplikowana.

      2. Równanie optymistycznie zakłada, że cywilizacja inteligentna (patrz wyżej) będzie w stanie się z nami porozumieć.
      Znowu. Temat komunikacji 2 różnych cywilizacji (nawet ziemskich! Niech to będa np. ludzie współcześni i starożytni Egipcjanie) jest b. złożony i rozciąga się przynajmniej na kilka dziedzin wiedzy, fajnie opisał to Lem w "Głosie Pana".

      3. Równanie optymistycznie zakłada, że obcy będą chcieli kontaktu. Co jeśli nie będą chcieli? Ten temat był z kolei rozważany we "Fiasku".

    •  

      pokaż komentarz

      @LowcaG: @RFpNeFeFiFcL: Apropo, akurat na Reddita ktoś to wrzucił:

    •  

      pokaż komentarz

      @yurai007:

      Temat bardziej jest o dyskusji możliwości istnienia życia we wszechświecie nisz obrony równania Drake-a, które oczywiście żadnym równaniem, w ścisłym znaczeniu tego słowa, nie jest.

    •  

      pokaż komentarz

      Równanie optymistycznie zakłada, że obcy będą chcieli kontaktu. Co jeśli nie będą chcieli? Ten temat był z kolei rozważany we "Fiasku".

      @yurai007: To tylko "rozrzedza" szanse, bo nie ma żadnych "nich" jako jedności, jeżeli istnieją inne cywilizacje to tylko jakiś procent nie będzie chciał kontaktu, my chcemy czyli jakiś procent z nich będzie chciał też kontaktu.

  •  

    pokaż komentarz

    Chciałbym też dodać że Życie niekoniecznie musi bazować się na znanej nam węglowej osnowie.
    Jeszce nasz rodak K Ciołkowski miał ciekawą idee istnienia (cytuje z pamięci) : " form życia na podstawie plazmy, które karmią się energia elektromagnetyczna "
    Tą idee bardzo ciekawie opisał w swojej fantastyczno-naukowej opowieści "The Black Cloud" znany astrofizyk Fred Hoyle.

    Bardzo ciekawa książka polecam wszystkim.
    Niektóre cytaty autora ( nie naukowe ) są po prostu genialne.

  •  

    pokaż komentarz

    trzeba zmienić granice całkowania, nie ma za co ;D