•  

    pokaż komentarz

    #pis #po #popis #wybory

    Dalej głosujcie na tę patologię POPiS.

    •  

      pokaż komentarz

      @Zarzadca: Jak już nie ma co kraść bo wszystko sprywatyzowane, to teraz można ukraść to co prywatne i znacjonalizować. To jest geniusz Kaczyńskiego - musi wrócić do komunizmu aby mógł go wreszcie obalić. Sądy i prokuratury są już przejęte, Konstytucja jest już tylko na papierze, wszystko przygotowane pod oligarchię, uwiera jeszcze tylko UE, ale spoko, wystąpimy - będzie jak u Ruskich, z tą różnicą że zamiast prawosławia u nas będzie po katolicku. No i Ruscy jeszcze siedzą na zasobach i mają atom, my mamy tylko czarne złoto które jednak jakoś bardziej się opłaca sprowadzać z Rosji.

  •  

    pokaż komentarz

    Od roku jestem na działalności.. Widzę co raz więcej minusów jej prowadzenia niż plusów.. Kiedy ludzie skończą głosować na skretyniały PiS oraz PO..?! Już powoli chce mi się rzygać tyłu partiami.

    •  

      pokaż komentarz

      @wawero: Ale PiS wygrał właśnie dlatego, że ludzie chcieli zagłosować na nowe partie. PiS wygrał, bo ostatnie wybory były wyjątkowo "anty-establiszmentowe".
      Tylko nasz system liczenia głosów jest niedemokratyczny i takie działania tylko umacniają beton.

      Jeśli 6 partii dostanie po 10% głosów i jedna duża 40% (czyli 60% wyborców opowie się przeciw dużej partii), to w naszym systemie, te 60% głosów uzyska dużo mniej, niż połowę miejsc w sejmie.

      PiS zdobył 35% głosów. W sejmie zajmuje 55% miejsc.

      To nie wina głosujących. To wina systemu, który nie ma NIC wspólnego z demokracją. System, który zawsze faworyzuje beton.

    •  

      pokaż komentarz

      @wawero:

      Nie mówiąc o tym, że sra się na głos milionów ludzi (próg wyborczy)

      Zjednoczone Lewica poniżej progu (olano o wolę 1'200'000 głosujących)
      Partia Korwin 700'000 głosujących, też poniżej progu.
      Czyli w przypadku tylko dwóch partii quasi-demokracja wyrzuca do kosza głosy prawie 2 milionów ludzi.

      Jak niby ktoś nowy ma w takim systemie zdobyć władze?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedy ludzie skończą głosować na skretyniały PiS oraz PO..?! Już powoli chce mi się rzygać tyłu partiami.

      @wawero: Nie skończą, bo ten naród (jako całość) to banda debili. To tępe ameby mentalne, wychodowane przez jeszcze głupsze pokolenie powojenne... Tego nie ogarniesz przez kilka pokoleń...

    •  

      pokaż komentarz

      @GoodPain: próg musi być i większości krajów jest podobny bo inaczej w sejmie byłby taki plankton, że nie dałoby się stworzyć koalicji i rządu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Miii_Kiii: i spoko, niech każdy poseł głosuje na co uważa za słuszne, a nie co mu koalicjant dyktuje. :P O ile w normalnym kraju bym się z Tobą pewnie zgodził, to u nas taki plankton i częściowy paraliż spowoduje tylko, że rząd mniej da radę popsuć. (bo poprawić i tak nic nie poprawi...)

      Można by też zrobić coś żeby nie marnowały się głosy oddane na mniejsze partie - np opcję zaznaczenia na karcie do głosowania pierwszego i drugiego wyboru (i wtedy jeśli pierwsza partia nie przekroczy progu, to głos leci na drugą) - ale bez w pełni zinformatyzowanego systemu liczenia głosów raczej wprowadzałoby to zbytnią komplikację. Tak czy siak, coś z naszym systemem głosowania trzeba by zrobić.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie skończą, bo ten naród (jako całość) to banda debili. To tępe ameby mentalne, wychodowane przez jeszcze głupsze pokolenie powojenne...

      @scroller: tylko my elyta wypokowa…

      @wawero: bo zapewne twoja JDG to substytut etatu. W takim układzie zaczyna się to opłacać przy zarobkach powyżej 90 tys. rocznie. I mówię tu tylko o opłacalności podatkowej (bez kombinowania). IMO JDG jeżeli nie jest to rzeczywiście działalność, w ramach której zatrudniasz ludzi, to zaczyna się opłacać od jakiś 150 tys/rok.

  •  

    pokaż komentarz

    Są tu jacyś zwolennicy PiS? Można wiedzieć co was przekonało do komunizmu?

  •  

    pokaż komentarz

    PiS zaprzepaszcza szansę stania się partią, która mając swojego prezydenta i większość konstytucyjną, mogła wprowadzić daleko idące reformy naprawy państwa, aby w przyszłości Polska miała możliwość stać się krajem bogatym i mniej uzależnionym od wpływu obcych mocarstw i ich agentur. PiS i jego rząd w strasznie perfidny sposób przejada bardzo dobrą koniunkturę w Europie i na Świecie, nadając(przywracając) licznym grupom zawodowym przywileje i przekupując socjalem, który przez lud pracujący miast i wsi traktowany jest jako prawo nabyte. Co więcej. PiS zamiast likwidować przeszkody biurokratyczne w prawie i zmniejszać ilość urzędników, robi dokładnie na odwrót. Wzrost liczby urzędników o ponad 10% i inflacja, niejasnego, pełnego wyjątków i wyłączeń prawa powoduje, że coraz trudniej jest ludziom i przedsiębiorcom odnaleźć się w tym gąszczu prawnej zawiłości. Należy zdać sobie sprawę z faktu, że administracja państwowa i samorządowa to koszt 60-80 mld zł rocznie, bezproduktywny i bezsensowny program 500 plus 23 mld zł rocznie, a przywileje emerytalne to co najmniej 30 mld zł rocznie. To oznacza, że marnujemy ponad 100 mld zł rocznie na rożnej maści przywileje i niepotrzebną pracę urzędników, to jest kwota większa o 30-60 mld zł od całkowitych wydatków NFZ-u na Służbę Zdrowia.

    Niestety, ale następcy PIS-u prawdopodobnie będą rządzić w okresie recesji, więc wzrost gospodarczy nie tylko będzie znacznie niższy ale i zostaną jeszcze po rządach PiS-u liczne problemy, takie jak potwornie przerośnięta administracja, wysokie obciążenia podatkowe pracy, nowe daniny i podatki, nadmiar rozbudowanego i niejasnego prawa, dodatkowe przywileje dla pewnych grup zawodowych i społecznych oraz nastąpi okres spłaty obligacji, które MF za rządów PIS wypuściło na kwotę przekraczającą 100 mld zł(głównie 5 i 10 letnie). Szkoda, że kolejne lata są marnowane, że nie ma zdecydowanych reform systemu podatkowego, emerytalnego, zdrowotnego i sądowego. Była już jedna sanacja, która skończyła się dla Polski fatalnie, teraz mamy drugą sanację, która prawdopodobnie skończy się podobnie. Tak naprawdę nie chciałbym być w skórze partii zmuszonej zmierzyć się z cały tym burdelem pozostawionym po PO i PiS. Współczuję, i oby nie było to w takim układzie politycznym, gdzie dochodzi do władza PRAWICA patriotyczna i wolnorynkowa, na którą potem zwali się wszystkie winy poprzedników, na dodatek błędnie określając ją jako liberałów pokroju Balcerowicza i Bieleckiego.