•  

    pokaż komentarz

    Jak zwykle wszystkoznawcy (szury, ciemnota i dyletanci) twierdzą że legalizacja jest równoznaczna z łatwiejszym dostępem dla nastolatków. No więc NIE! k!?#a! Nie jest!
    Gówniaki nie mają obecnie żadnego problemu z dostępem do narkotyków. Legalizacja paradoksalnie może im to utrudnić.

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: Niestety ciemnota wykorzystuje to do przekonania reszty ciemnoty do bycia przeciwnikiem legalizacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: Nie utrudni, będą kupować od tych samych ludzi od których kupują, a oni będą mieli łatwiejszy dostęp. Ale i tak powinna być legalna, bo kasę zaoszczędzoną na ściganiu "bandytów" za 0,5g można by przeznaczyć na profilaktykę i edukację wśród młodzieży.

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: Ale chodzi Ci o to że

      But while the findings are encouraging, there is not enough evidence to determine the long-term effects of legalization on youth marijuana use
      czy że

      A variety of factors may influence the behavior of adolescents and those factors are likely to influence behaviors in different ways over time,

    •  

      pokaż komentarz

      @bbr555: Chodzi o to że: "They found that marijuana use among eighth-graders fell from almost 10 percent to just over 7 percent. In 10th grade, pot use declined from nearly 20 percent to less than 18 percent. There was no change among 12th graders, the study found."

      Ogólnie zasada działania jest taka że skoro towar jest nielegalny - ludzie trudniący się handlem nim łamią prawo ponosząc ryzyko. Rynek ma pewną w miarę mierzalną i stałą pojemność. Jeśli towar jest legalny (np alko papierosy) handlem nim zajmują się legalne podmioty (zabierając rynek przestępcom mającym wyj$%#ne w wiek klienta), dla których ryzyko represji z powodu sprzedaży nieletnim jest nieakceptowalne. Oczywiście że znajdą się "pośrednicy" Tak jak z fajkami czy alko. Czy jednak jest to w tej chwili (alko i szlugi wśród gówniaków) temat wart debaty publicznej?

      Wiem. Trzeba trochę wyobraźni i zdolności do pojmowania świata spoza horyzontu utartego klapkami na oczach, ale da się, przy odrobinie woli, to ogarnąć.

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: Ale w tym samym artykule jest napisane że nie ma dowodów że spadek był bezpośrednim wynikiem zmian w prawie i mogły na niego mieć wpływ inne czynniki. To jak to jest z tymi klapkami na oczach? Bo ja widzę możliwe pozytywne skutki legalizacji, ale nie twierdzę że są tylko takie.

    •  

      pokaż komentarz

      @bbr555: Przytoczyłem artykuł jako głos w sprawie podając konkretny przykład że tam gdzie zalegalizowali, tam gówniaki mniej palą. Nie twierdzę że tak będzie wszędzie. Nie twierdzę że mam monopol na rację (chociaż mam rację ;D). Podałem swoją hipotezę i konkretny przykład że może być właściwa. Ot co.

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: Parlament izraelski zatwierdził ustawę o zezwoleniu na EKSPORT marihuany leczniczej....
      Znaczy że w Polsce musi być dostępna w aptekach !!! Dziwię się że jeszcze żydowska ambasador nie zrugała Morawieckiego za brak odpowiedniej ustawy w Polsce .

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: Jasne jest, że nielegalność czegoś nie sprawia, że ludzie po to nie sięgają.
      Co nie zmienia faktu, że powinno się edukować ludzi w tej kwestii i rzetelnie informować ich o skutkach używania marihuany w nastoletnim wieku, i ogólnie o działaniu i skutkach używania środków psychoaktywnych.
      A to, że legalny etanol działa o wiele bardziej destrukcyjnie na człowieka niż zioło, to swoją drogą. Osobiście nie jestem fanem ani jednego, ani drugiego.
      Zakazywanie nie ma sensu, jednak edukowanie i uświadamianie ludzi - jak najbardziej ma. Ludzie powinni wiedzieć jak najwięcej o zdrowiu i zagrożeniach dla zdrowia. Zdrowie jest najważniejsze.
      Uważam, że zakaz sprzedaży nieletnim, zarówno odnośnie etanolu i tytoniu, jak i konopi, jest rozsądny. W przeciwieństwie do całkowitej prohibicji, która jest absurdem.

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: weź pod uwagę że za nielegalną działkę można zdecydowanie więcej kasy zaśpiewać, jak Marysia byłaby dostępna, komuś zyski mocno spadną...

    •  

      pokaż komentarz

      @bbr555: Nie beda mogli kupic od znacznej czesci ludzi, ktorzy dotychczas mieli bo wyjda z biznesu, nie bedzie juz im to sie oplacac. Duzo zalezy od ceny w sklepie.

    •  

      pokaż komentarz

      @hiperchimera: „działka”... kek
      wolałbyś szlugi ze sklepu czy bez banderoli?

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: Tak. Legalizacja może utrudnić dostęp xD Ty jesteś głupi czy z głupim się rozumem zamieniłeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: Tak, na pewno im utrudni. Tak jak legalność alkoholu też to utrudnia. Weź się puknij.

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: tak jak z alkoholem? Kazdy ma jakiegos starszego kolege. Oby tego syfu nie zalegalizowali

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: Dzieciaki biorą jakieś dopal... (nie będę robił reklamy) co sieją jeszcze większe spustoszenie i jest okej, nikt nie potrafi tego w zupełności zatrzymać, ale już mniej niebezpieczne substancje są ścigane nawet w niewielkich ilościach, ale wiadomo na tym drugim nie ma wpływów.

    •  

      pokaż komentarz

      @oligopol: tak, moze utrudnić dostęp, ponieważ nikomu nie bedzie sie juz chcialo biegac po bramach ani wykonywać k!%@a 100 telefonów wieczorem, bo pojdzie sobie do sklepu i kupi. a malolat nie kupi, bo nie ma dowodu osobistego. tak jak z alkoholem, proste.

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: Naginasz rzeczowistość - oczywiście, że legalizacja sprawi, że młodzież będzie miała łatwiejszy dostęp. Wyobraź sobie, że alkohol jest nielegalny, to oczywiste, że w jakimś stopniu byłby trudniej dostępny. I żeby nie było, nie jestem przeciwnikiem legalizacji, ludzie powinni mieć możliwość decydowania czego im trzeba a nie państwo. Stwierdzam tylko fakt.

    •  

      pokaż komentarz

      Gówniaki nie mają obecnie żadnego problemu z dostępem do narkotyków. Legalizacja paradoksalnie może im to utrudnić.

      @chusarzIIIwaza: a gówno prawda. Pod cofeeshopami często kręca się ćpuny zawsze gotowe kupic dla gówniarzy tak jak pod sklepami z dopalaczami. Kogos z dowodem tez zawsze latwiej im znalezc niz dilera.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak zwykle wszystkoznawcy (szury, ciemnota i dyletanci) twierdzą że legalizacja jest równoznaczna z łatwiejszym dostępem dla nastolatków. No więc NIE! k!?#a! Nie jest!
      Gówniaki nie mają obecnie żadnego problemu z dostępem do narkotyków. Legalizacja paradoksalnie może im to utrudnić.


      @chusarzIIIwaza: niektórzy na pewno mają. Legalizacja niewątpliwie ułatwi dostęp. W mojej opinii pierwszym krokiem powinny być znacznie niższe kary za posiadanie marihuany bo nie jest aż tak społecznie szkodliwa, mimo że to narkotyk - ale alkohol również jest niewątpliwie narkotykiem a jego skutki są gorsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @abitbald: Niby po co zatrzymywać się w połowie kroku? Już lepiej od razu zalegalizować a nie bawić się w półśrodki.

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: A alogicznie do kupna alkoholu 18+ i „a dowodzik jest?”

      Z jednej strony to MIAŁOBY BYĆ sprawdzane przez sprzedawcę. Z drugiej „Kupi nam pan grama?” Też jest możliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale w tym samym artykule jest napisane że nie ma dowodów że spadek był bezpośrednim wynikiem zmian w prawie i mogły na niego mieć wpływ inne czynniki.

      @bbr555: a co ci mają napisać w artykule naukowym?

      Obserwując rzeczywistość (a nie przeprowadzając kontrolowany eksperyment) nigdy nie będziesz miał dowodu na to że coś było bezpośrednim wynikiem czegoś. Możesz co najwyżej założyć że prawdopodobnie tak było, ale to prawdopodobieństwo nigdy nie wyniesie 1.

    •  

      pokaż komentarz

      Legalizacja niewątpliwie ułatwi dostęp.

      @abitbald: wątpliwie, ja np. w to wątpię i uważam że nie ułatwi dostępu a wręcz przeciwnie.

      Poczekajmy z 2-3 lata na statystyki z Kanady, to się przekonamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: Ciemnota powiadasz? to zerknij na kraje gdzie to zalegalizowali, jasne i k###a nader faker pewne jest, ze po legalizacji zwiększy się ilość ludzi jarających, pokazują to badania w krajach, które narkotyki zalegalizowały i logika zdroworozsądkowa, ale chuj!!!! nazwijmy ludzi ciemnogrodem, to zakłamiemy rzeczywistość.

      Gdyby wy zwolennicy legalizacji nie byli tacy zakłamani i nadęci pewnie już dawno była by legalna, ale lepiej p!?@#!!ić jak dzieci, że problemu nie ma, więc automatycznie nie znajdziesz jego rozwiązania, "zamknijmy oczy to znikniemy."

      Każdy zna kogoś osobiście kto za dużo w życiu jarał i jakie zmiany poczyniło to w jego mózgu, ale on też żył w przeświadczeniu, że marihuanen, gandzia to samo dobro i trzeba zalegalizować, a czemu tak chciał? skoro miał dostęp do wystarczającej ilości?

      BO JAK NIE MA CZEGOŚ W SKLEPIE, to musisz mieć silną motywacje, żeby trawkę skądś skołować i czasami nie jarał tylko dlatego, bo nie było skąd kupić.

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: nie? Bo ja szukam i jakoś nie mogę znaleźć ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Niby po co zatrzymywać się w połowie kroku? Już lepiej od razu zalegalizować a nie bawić się w półśrodki.

      @Amerykaamerykapolandgud: bo nie każdego przekonasz do legalizacji a lepsze to niż nic. Nie wiem czy legalizacja będzie dobra.

    •  

      pokaż komentarz

      Legalizacja niewątpliwie ułatwi dostęp

      @abitbald: a jeszcze dodam co do Kanady:

      Pamiętaj że skutkiem ubocznym legalizacji w Kanadzie jest to że przestępstwo które do tej pory było prawie nie ścigane (handel marihuaną) teraz staje się przestępstwem o mniejszym zakresie (handel marihuaną bez licencji/sprzedaż marihuany nieletnim/jazda samochodem pod wpływem) ale teraz ściganym bez żadnej litości.

      No i to że marihuana zniknie z czarnego rynku utrudni też zaopatrywanie się w nią dilerom (bo nie będzie już tak rozbudowanej sieci dystrybucji na czarnym rynku a oficjalne sklepy nie będą prowadzić sprzedaży hurtowej byle gnojowi bez firmy i licencji)

    •  

      pokaż komentarz

      Każdy zna kogoś osobiście kto za dużo w życiu jarał i jakie zmiany poczyniło to w jego mózgu,

      @publiczny2010: a co to ma do rzeczy? Znam masę ludzi którzy mają nieodwracalne zmiany z powodu alkoholu ale jednak nie postuluje delegalizacji tej substancji - nie dlatego że jestem jakimś fanem pijaków, ale dlatego że znam trochę historię i wiem że prohibicja po prostu nie działa.

      Więc fajnie by było gdyby alkoholu nie było, ale jest. Spychanie go do czarnego rynku nikomu (oprócz mafii) nie służy. Dlaczego więc tyle krajów prowadzi tak samo nieskuteczną politykę wobec marihuany?

    •  

      pokaż komentarz

      No więc NIE! k!##a! Nie jest!

      @chusarzIIIwaza: skąd wiesz?
      jaieś badania prowadziłeś? jakieś statystyki z krajów gdzie zalegalizowano marihuanę?

    •  

      pokaż komentarz

      @vasco_da_gama: alkohol ma to o siebie, zę nie jest smaczny, na drugi dzień nie jest fajnie i trudniej wolniej uzależnia.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: ok, no to skoro prohibicja tej niesmacznej, niepowodującej uzależnienia i powodującej kaca substancji miała tak opłakane skutki to strach pomysleć jaką tragedią jest prohibicja smacznej (?) i uzależniającej (?) marihuany, w końcu ta horda uzależnionych od niej ćpunów zapewne karmi mafię jeszcze bardziej niż swego czasu horda nieuzaleznionych koneserów niesmacznego alkoholu.

      I tu nie ma za dużo sarkazmu, naprawdę to obserwujemy - dużo za dużo kryminalistów dorobiło się fortun na handlu dragami.

    •  

      pokaż komentarz

      @vasco_da_gama: w Holandii nie jest wesoło z powodu legalizacji, marihuana jest stanowczo nadużywana,

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: tak, ale nie wśród lokalnej populacji. Niestety przez to że są jedynym krajem w okolicy który ją zalegalizował mają duży problem z turystyką marihuanową. A problem ten - w mojej opinii - stworzyła nie legalizacja marihuany w Holandii ale delegalizacja marihuany u jej sąsiadów.

      A jak to wyglądało zanim zioło w Holandii stało się "modne" u turystów?

      Mamy np. ten artykuł z 2009 roku: https://www.reuters.com/article/idUSL5730185

      The Dutch are among the lowest users of marijuana or cannabis in Europe despite the Netherlands' well-known tolerance of the drug, according to a regional study published on Thursday. Among adults in the Netherlands, 5.4 percent used cannabis, compared with the European average of 6.8 percent, according to an annual report by the European Monitoring Centre for Drugs and Drug Addiction, using latest available figures.

      Albo tu coś nowszego: https://www.telegraph.co.uk/travel/maps-and-graphics/mapped-the-countries-that-smoke-the-most-cannabis/ , gdzie niestety widzimy znaczny wzrost* do ~8% populacji ale nadal Holandia jest na zaszczytnym... 20 miejscu!

      pokaż spoiler * (ale to 2 różne ankiety robione przez 2 różne organizacje więc nie wiem czy możemy je porównywać, może metodologia była inna, np. jedna mogła pytać o "czy kiedykolwiek paliłeś" a druga "czy paliłeś w ciągu ostatnich 3 miesięcy" i już wystarczy żeby mieć gigantyczną różnicę)

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: Są tacy, ktorzy nie mają, ale wielu nawet dorosłych ma problem i cieszą sie jak im sprzedadzą zmielony majeran za 60zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: nie no jasne, lepszy jest głupi naród, którym łatwiej będzie manipulować niż jacyś tam intelektualiści..

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: Z tego artykułu w sumie nic nie wynika ale gównoburza i tak jest XD WYKOP.PL

    •  

      pokaż komentarz

      stworzyła nie legalizacja marihuany w Holandii ale delegalizacja marihuany u jej sąsiadów.

      @vasco_da_gama: no widzisz i tu kłania się obalona twoja teoria, ze "marihuana jest łatwo dostępna", jak widzisz nie jest, dlatego jest turystyka marihuanowa.

      Ja odnoszę wrażenie, ze jest dobrze tak jak jest, kto chce to kupi, ale jest to na tyle utrudnione i problematyczne, że samego problemu z uzależnieniem też nie ma. Złagodzić prawo aby do tego, żeby można było mieć przy sobie 1g i można było hodować w domu w donicy 1 krzak.

    •  

      pokaż komentarz

      jak widzisz nie jest, dlatego jest turystyka marihuanowa

      @publiczny2010: ale mnie nie interesuje dostępność dla dorosłych, pewnie gdzieś się już zgubiło w tym dość długim wątku ale cały czas piszę o dostępności dla nieletnich. Wątpię żeby niemiecka młodzież szkolna uczestniczyła w turystyce narkotykowej do Holandii.

      Komentujemy przypominam ten post:

      Gówniaki nie mają obecnie żadnego problemu z dostępem do narkotyków. Legalizacja paradoksalnie może im to utrudnić.

      A dorośli niech se ćpają co chcą, nie interesuje mnie to kto sobie czym życie niszczy, chociaż fajnie by było gdyby nie wyciągał potem łapy po środki publiczne na leczenie. Turysta tego nie zrobi więc mnie to zjawisko mało interesuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @vasco_da_gama: skoro dorośli teraz maja problem kupić, to czemu uważasz, ze dzieci tego problemu nie mają?

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: ponieważ dzisiejsi czarnorynkowi dilerzy nie są głupi i raczej działają w szkołach - gimnazjach, liceach i na uczelniach gdzie szansa wpadki jest niewielka a rynek zbytu spory, a nie w zakładach pracy gdzie jak szepniesz współpracownikowi "może ziółko" to masz sporą szansę na wylot dyscyplinarny i wizytę policji jeszcze tego samego dnia.

      Plus dużo dilerów to sama młodzież która nie ma za bardzo innych metod na zarabianie kasy. Legalizacja marihuany odetnie tą dilującą młodzież od hurtowych źródeł narkotyku (bo te znikną na rzecz legalnych, licencjonowanych dystrybucji które nie będą prowadzić sprzedaży hurtowej a już na pewno nie młodzieży szkolnej)

      I powiem na własnym przykładzie, zarówno w gimnazjum jak i liceum mógłbym z głowy wymienić 5 nazwisk które na 99% załatwiłyby mi zioło od ręki. Znałem te nazwiska mimo tego że nigdy zioła nie szukałem! Na studiach byłaby to kwestia napisania 1 postu na forum kierunku, miałbym zioło w godzinę.

      Natomiast przez ostatnie 10 lat kariery zawodowej nie poznałem ani jednego takiego człowieka czy to w pracy czy w innych relacjach towarzyskich.

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: Głupio się przyznać, ale to niestety prawda. Pamiętam jak zaczynała się moda w gimnazjum na trawkę (od niej się zaczęło) - to nie uzależnia spróbuj (nie spróbowałem), po 3 latach gimby przerzucili się na twarde, podobno fajna bania, ale oni są na niej teraz codziennie. I tylko słyszę: chciałbym ale nie mogę | dobrze, że nie zacząłeś.
      Albo są na takim głodzie, że sprzedają swoje przedmioty za bezcen, wszystko aby zdobyć grama amfy lub piko.

      Myślę, że państwo powinno zainteresować się większą pomocą dla takich osób, jeden znajomy był na odwyku, ale co z tego skoro po miesiącu zaczął od nowa. To oni muszą chcieć się zmienić.

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: Dlatego dostępny jest legalnie susz CBD, olejek ... bez mocno psychoaktywnego THC, w latach 60-70 poziom THC był ok. 3-5% teraz nawet 20-25%, a są i wyciągi 90%

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: mieszkam w Niemczech prrzy granicy z NL i jak jeżdze po baku to praktycznie 80% kupujących to Niemcy :D

    •  

      pokaż komentarz

      @stachmat:

      Parlament izraelski zatwierdził ustawę o zezwoleniu na EKSPORT marihuany leczniczej....
      Znaczy że w Polsce musi być dostępna w aptekach !!! Dziwię się że jeszcze żydowska ambasador nie zrugała Morawieckiego za brak odpowiedniej ustawy w Polsce .

      No przecież ustawa jest co najmniej od roku i Polska importuje z Izraela (i z Kanady), więc?

      pokaż spoiler co innego z wykonawstwem tej ustawy...

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza Co łatwiej kupić nastolatkowi alkohol czy dragi. Gdy ja miałem 15 lat, znaczenie łatwiej było o alkohol, mieliśmy sklepyz które nie sprawdzały dokumentów albo starszych znajomych. Narkotyki były dostępne, ale 1) znało się max 2-3 osoby handlujące 2) które akurat mogły nic nie mieć 3) było też ryzyko wałka z dzieciakom dosypywalo się majeranek zamiast palenia albo tynk zamiast fety. Nie za bardzo rozumiem Twoją argumentację, że legalizacja zmniejszy dostępność dla nieletnich, zwłaszcza tych z małych miejscowości i wsi

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: widać po alkoholu, łatwiej kupić grama, niż butelkę wódki!

    •  

      pokaż komentarz

      @oligopol: @tezeten: @Mrbimbek: @krad: @publiczny2010: p%@$@?#icie hipolicie c!!#$ wiecie rozumiecie zakańczam "dyskusję" bo nie ma z kim.

    •  

      pokaż komentarz

      @chusarzIIIwaza: głupota roku. Tak samo jak malolaci mają bardzo trudny dostep do fajeczek...

    •  

      pokaż komentarz

      @Szechlik: i rozmawiaj z betonem. Beton wie swoje i chuj. I mamy taki kraj jaki mamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @bbr555: Delikatnie chciałbym się nie zgodzić z tym stwierdzeniem dlatego, że jeżeli taki diler sprzedaję małolatom po cenie X, a może to sprzedawać w lepszej jakości po wyższej cenie w sklepiku ala kiosk powiedzmy to nie będzie się chyba zastanawiał. Poza tym dostawcy tego dobrodziejstwa jak mają olej w głowie (nie konopny) to przekalkulują sobie, że bardziej im się opłaca sprzedawać to w sklepie legalnie gdzie pewnie jeszcze dostaną jakieś dofinansowanie i będą to robić legalnie bez żadnych obaw o pukanie do drzwi o 6 rano. Zapewne zawsze znajdzie się odsetek który nadal będzie zaopatrywać czarny rynek, ale myślę, że będzie to promil, a nie procent. @chusarzIIIwaza: Legalizacja może im to teoretycznie to utrudnić, ale jak już kupią od kogoś kto kupił to w sklepie to chociaż będzie powiedzmy, że przebadane, a nie dosypywane jakimiś dopałami zresztą to co nielegalne kusi bardziej, to tak samo jak z alkoholem czy papierosami przed 18, a po jak już możesz sobie legalnie kupić na początku szał który z czasem ustępuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @bystry91ldz to mu kupi w sklepiku starszy kolega

  •  

    pokaż komentarz

    Nie ma takiej opcji. To musi być manipulacja!

    źródło: blasty.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @riberto: NIC NOWEGO!!!!

      Pojawiło się nowe doniesienie na temat przypuszczalnej szkodliwości palenia marihuany. Na temat Konopi Indyjskich można znaleźć wiele ciekawych prac naukowych, ale w przytłaczającej większości nie dotyczą one zagadnienia szkodliwości czy nie szkodliwości palenia marihuany. Wprawdzie ukazało się kilka ogólnikowych prac na ten temat, ale żadna z nich nie jest na tyle przekonująca, aby móc wyciągnąć obiektywne wnioski. Do tej pory wszelkie "naukowe" opinie na temat szkodliwości palenia marihuany czy rzekomej zbawczej roli dla świata w jej zalegalizowaniu, jako używki, były oparte na prywatnych opiniach różnych naukowców i laików.

      Naukowcy badali wpływ palenia marihuany na organizmy młodych i dorosłych osób. Uczeni zaobserwowali, że nałogowi palacze suszu z Konopi Indyjskiej mają w porównaniu ze zdrowymi ludźmi patologiczne zmiany w mózgu.

      W badaniu tym naukowcy wykorzystali MRI o wysokiej rozdzielczości w celu skanowania mózgów 20 palaczy marihuany oraz 20 osób, które nie paliły marihuany w wieku od 18 do 25 lat. Palacze marihuany, którzy brali udział w eksperymencie palili ją raz w tygodniu, natomiast grupa zachowująca abstynencję od tej używki przynajmniej 5 razy w życiu. Uczestnicy eksperymentu zostali podzieleni według rasy.

      Uczni odkryli, że w porównaniu z abstynentami palacze marihuany mieli zmiany w mózgu, które przejawiały się zaburzeniami strukturalnymi w stopniu gęstości szarej masy mózgowej, rozmiarze i kształcie dwóch obszarów mózgu: jądra półleżącego i ciała migdałowatego. Obszary te są zaangażowane w wywoływaniu uczucia nagrody, lub awersji, a więc mogą odgrywać bardzo istotną rolę w zagrożeniach związanych z niebezpieczeństwem uzależnienia się od tego środka psychoaktywnego. Obszary te są również zaangażowane w wywoływaniu euforii polekowej.

      Chociaż naukowcy spekulują, że rekreacyjne palenie marihuany może wpływać na nieprawidłowe wzory w układzie neuronów, to jednak przyznają, że to tylko spekulacje. Twierdzą też, że należy przeprowadzić więcej badań w tej dziedzinie (które niewątpliwie przeprowadzą w niedalekiej przyszłości). Tak czy inaczej pojawiły się przesłanki, które mogą świadczyć o tym, że rekreacyjne (a tym bardziej częste) używanie tego narkotyku może prowadzić do utraty zdrowia. Nie jest to pewne, ale ta nowa wiedza powinna każdemu uświadomić, że sięgając po tą używkę robi to na własne ryzyko.

      Ja nie zajmuję na razie żadnego stanowiska w tej kwestii.

      http://www.iflscience.com/health-and-medicine/study-finds-recreational-cannabis-use-associated-abnormalities-brain

      http://jn.sfn.org/press/April-16-2014-Issue/zns01614005529.pdf

      Filmy

      Marihuana i mózg - dokument - lektor PL

      https://www.youtube.com/watch?v=Yj2ETCUPjZM

      https://youtu.be/4II07ZflTyI

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @wierzbolas: życie dilerów zmienia na lepsze

    •  

      pokaż komentarz

      @bioslawek: Dlatego dostępny jest legalnie susz CBD, olejek ... bez mocno psychoaktywnego THC, w latach 60-70 poziom THC był ok3-5% teraz nawet 20-25%, a są i wyciągi 90%

    •  

      pokaż komentarz

      @wierzbolas: Gastro. By nie jadek zjadł obiadek.( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      Dlatego dostępny jest legalnie susz CBD, olejek ... bez mocno psychoaktywnego THC, w latach 60-70 poziom THC był ok3-5% teraz nawet 20-25%, a są i wyciągi 90%

      @Jbl33: Podobnie było z liśćmi Koki, ale zwietrzono mozliwość niegodziwego zysku... https://www.wykop.pl/link/4734283/byl-platnym-zabojca-escobara-dzis-jest-gwiazda-youtube-a-i-netflixa/

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Kokaina#Historia

      Indianie peruwiańscy pierwsi zauważyli oddziaływanie liści koki. Używali jej w celach obrzędowych, a także podczas dalekich wypraw morskich.

      Kokaina zwiększa wytrzymałość i pozwala pokonywać szybciej spore odległości pieszo. Kokainę pierwszy raz wyekstrahował z koki Albert Niemann w 1860. W Niemczech chlorowodorek kokainy zaczęto stosować w medycynie w 1884. Jakkolwiek syntetyczne środki znieczulające są dzisiaj bardzo rozpowszechnione, kokainę nadal w pewnym stopniu wykorzystuje się w stomatologii i okulistyce. Kokainę w 1879 r. zaczęto używać w leczeniu uzależnienia od morfiny, jednak część pacjentów zaczęła eksperymentować z zażywaniem obu środków.

      W późnych czasach wiktoriańskich używano kokainy dla rozrywki. Zygmunt Freud był entuzjastą kokainy. Napisał piosenkę, w której sławił walory tego środka. Opowiadanie Roberta Stevensona Doktor Jekyll i pan Hyde powstało podczas sześciodniowej sesji kokainowej. Nieustraszony polarnik Ernest Shackleton badał Antarktykę, wspomagając się tabletkami o nazwie Forced March. Fikcyjna postać literacka, bohater znanych powieści detektywistycznych Artura Conan Doyle’a – Sherlock Holmes – nie stronił od przyjmowania kokainy dożylnie.

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @bioslawek: To co jest istotne co zawsze jest podkreślane w tego typu badaniach a rzadko pamiętane przez osoby przytaczające takie badania jest fakt że trwałe zmiany i też pogorszenie zdolności umysłowych zaobserwowano tylko u młodych ludzi. To nie jest nic nowego, każdy bardziej obeznany w temacie wie że marihuana destruktywnie działa na rozwijający się mózg. Ale nie widziałem żadnych badań które zaobserwowały takie efekty u ludzi którzy zaczęli palić jak już mieli tą dwadzieścia lat.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale nie widziałem żadnych badań które zaobserwowały takie efekty u ludzi którzy zaczęli palić jak już mieli tą dwadzieścia lat.

      @DisasterMaster: Ja zauważyłem wiele razy.

    •  

      pokaż komentarz

      @bioslawek: Przejrzałem sobie też z ciekawości artykuł na wikipedi o tym:

      https://en.wikipedia.org/wiki/Long-term_effects_of_cannabis?oldformat=true

      Właściwie w każdym przytaczanym badaniu trwałych efektów psychicznych, korelacje znaleźli wśród osób które zaczynały palić w swojej młodości.

    •  

      pokaż komentarz

      Daj linki. Z chęcią poczytam.

      @DisasterMaster: Duren.

    •  

      pokaż komentarz

      Właściwie w każdym przytaczanym badaniu trwałych efektów psychicznych, korelacje znaleźli wśród osób które zaczynały palić w swojej młodości.

      @DisasterMaster: ..Każdy ćpun broni ćpania, idz na pierwszy lepszy bajzel i zobacz jak się zachowują ćpuny ostro uzaleznieni od maryhy. Podobnie jak od hery. Do hery dosypują glukozy, żeby sobie kupić kolejną działke, a w tym przypadku oszukuja "czochrając" towar. Wiele razy zauważyłem jak się wałkuja wzajemnie.Mechanizmy uzaleznienia sa IDENTYCZNE jeno towar różny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Duren.

      @bioslawek: Ja tylko chciałem badania, a ty mi tu z ad hominem xD

      ..Każdy ćpun broni ćpania, idz na pierwszy lepszy bajzel i zobacz jak się zachowują ćpuny ostro uzaleznieni od maryhy. Podobnie jak od hery. Do hery dosypują glukozy, żeby sobie kupić kolejną działke, a w tym przypadku oszukuja "czochrając" towar. Wiele razy zauważyłem jak się wałkuja wzajemnie.Mechanizmy uzaleznienia sa IDENTYCZNE jeno towar różny ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @bioslawek: Pogrążasz się. Mechanizmy uzależnienia nie sa takie same dla heroiny i zielska. Heroina jest opioidem, uzależnia fizjologicznie. Poczytaj sobie: https://pl.wikipedia.org/wiki/Heroina?oldformat=true#Uzale%C5%BCnienie

      Odstawienie heroiny w przypadku uzależnienia fizycznego powoduje wystąpienie reakcji abstynencyjnej, która objawia się: wymiotami, drżeniem mięśni, biegunką, bólem kości porównywanym do "łamania", zapaścią i może nawet zakończyć się śmiercią.

      Nic takiego nie ma miejsca w przypadku zielska. Nie każdy ćpun broni ćpania, ale większość i jest to nie bez powodu. Ci ludzie po prostu wiedzą o tym dużo więcej niż ty, nawet w takim podstawowych sprawach jak rodzaje uzależnień. Używasz słowa ćpun aby zdyskredytować to co mówią bez konieczności odniesienia się do ich argumentów, korzystając z faktu że to słowo kojarzy się z bardzo negatywnymi emocjami. A prawda jest taka że po krytycznej analizie okazuje się że linia między nielegalnymi używkami a legalnymi lekami/wyrobami jest sztuczna, narkotyki dzielą się na różne kategorie które też mają różne grupy odbiorcze. Jakbyś zorientował się ile naukowców, ważnych osób, sławnych artystów bierze psychodeliki albo kokainę to byś stwierdził że cały ten świat idzie do przodu dzięki "ćpunom".

    •  

      pokaż komentarz

      @bioslawek w pierwszym filmie nie ma dźwięku, czy to tylko u mnie?

  •  

    pokaż komentarz

    TL;DR Zachodzą jakieś zmiany, ale nie wiadomo co one powodują. Nie można wykluczyć, że coś.

    Mój komentarz: to jak się dowiecie to powiedzcie. Alkohol też podobno niszczy nieodwracalnie komórki. I nie rozwodząc się: no i co? I nic.

    •  

      pokaż komentarz

      @pozytrum: tym bardziej, że po piciu alkoholu szybko stwierdza się różne skutki uboczne, a jakoś po latach używania marii w państwach wolnych nikt jeszcze nie wywlekł na światło dzienne przykładów gdzie 100% widać uszkodzenia organizmu tak jak to czyni alkohol. Tylko ciągle badania i domniemania, próba dopasowania wyników badań.

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasE: Kilkukrotnie słyszałem opinie na temat MJ, że nałogowi palacze jakoś niespecjalnie przeziębiają się i też mało chorują na inne choroby. To samo się tyczy osób korzystających tylko z konopii pozbawionej THC.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanDomestos: @ThomasE: @pozytrum: No fakt, nie brzmi to jakoś super, ale nie oszukujmy się, każdy z nas zna takie osoby które palą i są przyj#@@ne jak papa do dachu, schizy jak brak zielska, a nawet schizofrenia może się ujawniać.

      Podziękuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @PiersiowkaPelnaZiol: Na mózg to każdy narkotyk w dużych ilościach źle działa na mózg.

    •  

      pokaż komentarz

      TL;DR Zachodzą jakieś zmiany, ale nie wiadomo co one powodują. Nie można wykluczyć, że coś.

      @pozytrum: Skoro po MJ nie przybywa inteligencji, nie nabywa się super mocy to znaczy że zmiany są jednak niekorzystne. Jest też wiele badań jasno wykazujących, że MJ jest zazwyczaj wstępem do twardych narkotyków (tak jak piwo jest wstępem do wódki) bo po oswojeniu się z efektami szukamy mocniejszych wrażeń.

      Są też badania pokazujące, że długotrwałe zażywanie MJ nie jest obojętne dla psychiki. Potwierdzają to statystyki utraty pracy, rozwodów, etc... To nie są jakieś progowe rzeczy typu: zapalisz raz i stracisz pracę ale istotne związki statystyczne.

      Alkohol też jest szkodliwy, zwłaszcza dla dzieci więc mamy szereg zakazów i obostrzeń w używaniu. Nie wolno sprzedawać młodzieży, nieletni przyłapani na piciu mają dużą szansę na rozmowę z rodzicami w obecności dzielnicowego, picie w ciąży może być wręcz wskazaniem do utraty opieki nad dzieckiem, etc...

      Ale też alkohol jest znacznie bardziej oswojony przez ludzi. Piliśmy go od jaskiniowców i nasz organizm jest do jakoś przystosowany, wręcz ma specjalny szlak matabolizmu dla alkoholu żeby usunąć etanol z organizmu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ThomasE: Spoko znam osobiście jednego ziomka, który zapoznany z trawką jest od kilku lat. Co najlepsze, znam go od dzieciństwa i miałem z nim niemal codziennie kontakt. Łatwo zauważyć jak dziś ma konkretne problemy z koncentracją (nieważne co robi), zaczął się "ładnie" jąkać, a czasem rzucenie mu konkretniejszego pytania powoduje u niego "rozkminę" o co Ci chodzi, bo "trybiki" wolnej pracują.

      p!#!%??enie o szopenie, że zielsko nie szkodzi, widzę co robi z ludźmi, który nagle z ambitnych, dynamicznych stają się zombie, które myślenie boli. Takich zmian nie robi spalenie kilku sztuk, ale jeśli ktoś pali 7 lat to widać jak bardzo go to zaj%@?ło. Pominę fakt, że ponoć trawa nie uzależnia, ale on i kilku stałych palaczy nie wyobrażają sobie dnia bez "chillout'u", bo muszą się przecież jakoś odstresować.

    •  

      pokaż komentarz

      @PanDomestos: raczej żadne badanie tego nie potwierdzi.

    •  
      paprykarzszczecinski1 via Wykop Mobilny (Android)

      +3

      pokaż komentarz

      @TheOneEyedKing: mój ziomek to samo, problemy z koncentracją i pamięcią i w sumie coraz gorzej skleja proste zdania, tak jakby zaczynał się jąkać

    •  

      pokaż komentarz

      @pozytrum: Cukier też zmienia mózg, człowiek głupieje od nadużywania. Zakazać cukru ! ! !

    •  

      pokaż komentarz

      jakoś po latach używania marii w państwach wolnych nikt jeszcze nie wywlekł na światło dzienne przykładów gdzie 100% widać uszkodzenia organizmu tak jak to czyni alkohol.

      @ThomasE: nie, w ogóle nie znam ludzi co zamiast mózgu maja gówno, od częstego jarania

    •  

      pokaż komentarz

      Ale też alkohol jest znacznie bardziej oswojony przez ludzi. Piliśmy go od jaskiniowców i nasz organizm jest do jakoś przystosowany, wręcz ma specjalny szlak matabolizmu dla alkoholu żeby usunąć etanol z organizmu.

      @kwanty: Indianie nie pili

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty:

      Jest też wiele badań jasno wykazujących, że MJ jest zazwyczaj wstępem do twardych narkotyków
      Przecież to dawno obalony mit (╯°□°)╯︵ ┻━┻

    •  

      pokaż komentarz

      Indianie nie pili

      @Czesterek: Dokładnie tak i dlatego mają znacznie mniejszą tolerancje na alkohol, podobnie jak Japończycy i chyba Chińczycy. U tych nacji, mocno izolowanych od Europy, szlak metabolizmu alkoholu jest znacznie słabszy i upijają się znacznie mniejszą ilością alkoholu.

      Za to w Europie pili na potęgę od dawna i dlatego tolerujemy spore dawki tej trucizny. Za to innego rodzaju używki/trucizny/narkotyki nie były tak powszechne więc tolerancja się nie wykształciła.

      Dlatego alkohol jest mniej szkodliwy niż MJ bo do jego metabolizowania jesteśmy znacznie lepiej przygotowani.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Ciekawe... ja za to znam takich którzy zaczęli od wódki a skończyli wp@!@!$%ając szczury żeby więcej wypić...

    •  

      pokaż komentarz

      Ciekawe... ja za to znam takich którzy zaczęli od wódki a skończyli wp$$#$$!ając szczury żeby więcej wypić...

      @KrisMilan: Udowadnianie jakiejś tezy przez przykład to nie jest uznana metoda naukowa. Liczy się statystyka.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Aż mam ochotę odejść od kultury, ale spróbuję się powstrzymać. Skoro nie przybywa inteligencji i super mocy po MJ to znaczy właśnie to, a nie, że jest odwrotnie. Tak się nie wyciąga wniosków. (jak pijesz wodę to też nie przybywa inteligencji = woda ogłupia wg. Ciebie). Odnośnie wstępu to podaj źródła tych "wielu badań", bo jestem ciekawy czy nie wynika to z tego, że ludzie palący MJ obracają się w środowisku ludzi działających nielegalnie którzy mają dostęp do ciężkich narkotyków (szczerze wątpię, że widziałeś na oczy chociaż jedną dokumentację badań na ten temat). Legalizacja by odcięła te powiązania. Ale wykop nie jest o tym.
      Alkoholicy też częściej tracą pracę. To nie znaczy, że to szkodzi, tylko to znaczy, że uzależnia. Takie skutki są uzależnień.
      Nie ma specjalnego szlaku metabolizmu. Ma taki jaki wynika z organizmu. Kwas kiełbasiany ma analogicznie specjalny szlak. Bo też ma jedną drogę za każdym razem.... Nasz organizm w żaden sposób nie wytworzył sobie tego szlaku pod alkohol. Ewolucyjnie większość ssaków ma jakiś sposób na radzenie sobie z truciznami i akurat okazało się, że my ludzie dosyć dobrze radzimy sobie z alkoholem i jest po nim fajnie, dlatego nauczyliśmy się go wytwarzać.
      A po tym steku bzdur pod względem naukowości wypowiedzi i argumentacji śmiesz innym zwracać uwagę jakich argumentów nie powinni używać.
      Nie twierdzę, że się mylisz w swoim stanowisku, tylko błędnie rozumujesz i uzasadniasz.

    •  

      pokaż komentarz

      Alkohol też podobno niszczy nieodwracalnie komórki.

      @pozytrum: ale nikt normalny, nie p?$$??#i głupot, ze alkohol jest zdrowy dobrze się nim naj?#@ć, albo fajki pomagają na coś. Natomiast u ujarańców to standardowa opinia.

    •  

      pokaż komentarz

      @pozytrum:

      Alkoholicy też częściej tracą pracę. To nie znaczy, że to szkodzi, tylko to znaczy, że uzależnia. Takie skutki są uzależnień.

      Ależ mylisz się. Alkohol metylowy jest trucizną - 8 promili w krwi i umierasz (nie dotyczy Ruskich i Polaków ;-)). A tak na poważnie to każde upicie się powoduje śmierć około 100 000 komórek w mózgu, oczywiście jest ich tam 100 miliardów ale ostre i częste upijanie się wyniszcza mózg, wątrobę i parę innych organów.

      Alkohol jest szkodliwy, skutki uzależnienia od niego również. Szkodliwy jest zarówno pod względem fizycznym i psychicznym (tak jak napisałeś - utrata pracy, problemy społeczne, rodzinne, etc...).

      Nie ma specjalnego szlaku metabolizmu. Ma taki jaki wynika z organizmu. Kwas kiełbasiany ma analogicznie specjalny szlak. Bo też ma jedną drogę za każdym razem.... Nasz organizm w żaden sposób nie wytworzył sobie tego szlaku pod alkohol. Ewolucyjnie większość ssaków ma jakiś sposób na radzenie sobie z truciznami i akurat okazało się, że my ludzie dosyć dobrze radzimy sobie z alkoholem i jest po nim fajnie, dlatego nauczyliśmy się go wytwarzać.

      No właśnie jest i powstał na drodze ewolucji :) tj. osobniki lepiej radzące sobie z alkoholem przeżywały częściej/dłużej więc propagowały swoje geny.

      Wbrew pozorom, przez większość "średniowiecza" upijali się tylko bogaci ludzie bo alkohol był drogi (tylko wina, destylacji nie znali). Natomiast cały "plebs" pił bardzo dużo alkoholu niskoprocentowego - bardzo cienkie piwo. Praktycznie w ogóle nie pili wody tylko pili piwo, dzieci też!

      Woda była mocno zanieczyszczona (studnie koło szaletów) więc picie wody skutkowało częstymi zatruciami, w tym śmiertelnymi. Zaobserwowano, że picie piwa nie powoduje tego efektu więc zamiast wody pito piwo. Wystarczy 2-3% alko żeby zabić sporo zarazków a przede wszystkim produkcja piwa wymaga przegotowania wody, co zabija zarazki. Śmieszne, że nie wpadli na to, żeby pić przegotowaną wodę zamiast robić z niej piwo i dopiero pić...

      Prawdopodobnie dlatego ludzie pochodzący z Europy mają większą tolerancję na alkohol bo pili go często w małych dawkach (dla zdrowia a nie dla haju!) przez pokolenia a rdzenni Amerykanie tego nie robili więc nie mają odpowiednio silnych szlaków metabolizujących metanol.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: a Ty swoje. Masz jakąś wiedzę i ją wykorzystujesz do argumentacji rzeczy z nią nie związanych. Ja mówię, że utrata pracy związana jest nie ze szkodliwością na organizm, a z uzależnieniem. A Ty, twierdzisz, że się mylę, bo szkodzi. I tu rozwijasz argument który nie jest na temat. Tak jakbyś chciał mieć rację, a nie znaleźć prawdę i fakty.
      Kolejny argument... Okej, przyznam Ci, że to ciekawe, w tym sensie to prawda. Ale znów rozwijasz argument, bo wiesz różne rzeczy i się chwalisz wiedzą nie na temat. Ale to nie zmienia faktu, że szlak metaboliczny (aż sprawdzałem wikipedię) to jest ścieżka która się ukształtowała na drodze dużo dłuższej ewolucji niż od średniowiecza. I raz mówisz, że Ludzie to mają specjalny szlak metaboliczny, a potem, że w sumie to Europejczycy. A to przytaczałeś po to, żeby udowodnić, że alkohol szkodzi ludziom. Więc nie dość, że błędne pojęcie to jeszcze w Twoim rozumieniu jest użyte jako błędny argument... Eh. No i te liczby z dupy wyjęte jak 8 promili. 2-3% też z dupy. Ale jak podane liczby to od razu mądrzej wygląda. Ponawiam konkluzję: "Nie twierdzę, że się mylisz w swoim stanowisku, tylko błędnie rozumujesz i uzasadniasz."

    •  

      pokaż komentarz

      Pominę fakt, że ponoć trawa nie uzależnia, ale on i kilku stałych palaczy nie wyobrażają sobie dnia bez "chillout'u", bo muszą się przecież jakoś odstresować.

      @TheOneEyedKing: Od wszystkiego można się uzależnić. Sęk w tym że w przeciwieństwie do np alkoholu czy opioidów nie uzależnia fizycznie. Nie znajdziesz na odwyku ludzi co odstawili zielsko, bo objawy odstawienie po długotrwałym paleniu to co najwyżej zły apetyt i trudności z zaśnięciem przez parę dni. Ale oczywiście uzależnienie psychiczne jest jak najbardziej prawdziwe i wcale nie dużo mniej problematyczne.

  •  

    pokaż komentarz

    XD bardzo rzetelne badania, naprawde. Oni nie klamia

1 2 3 4 5 6 7 ... 13 14 następna