•  

    pokaż komentarz

    Potrzebna coraz większa łopata do zasypywania dziury w ZUS.

    •  

      pokaż komentarz

      @zlp-: składki ZUS są uzależnione od przeciętnego wynagrodzenia, mogą zmaleć jak ono spadnie, chociaż wtedy nasi politycy mogliby to i tak powstrzymać

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: Tak, wiem jakie są zasady.
      Jednak ZUS potrzebuje coraz więcej kasy na bieżące wydatki, państwo dokłada (z naszych podatków oczywiście, bo innych pieniędzy nie ma) ale to ciągle za mało.
      Podniesienie składek ZUS pomaga.
      Jest tylko mały problem: KRÓTKOTERMINOWO.

    •  

      pokaż komentarz

      @zlp-:

      Podniesienie składek ZUS pomaga.
      Tylko żadnego podniesienia składek nie było.

      Jednak ZUS potrzebuje coraz więcej kasy na bieżące wydatki, państwo dokłada (z naszych podatków oczywiście, bo innych pieniędzy nie ma) ale to ciągle za mało.
      To państwo jest odpowiedzialne za emerytury, renty i inne świadczenia, a nie ZUS, więc nic dziwnego że państwo dokłada. Dodatkowo nasz system emerytalny jest w okresie przejściowym, emerytury osób które przechodzą na emeryturę według nowych zasad są niższe( w stosunku do opłaconych składek), niż osób które przechodziły według starych zasad.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: Państwo jest odpowiedzialne. OK.
      Tylko zauważ, że państwo nie ma własnych pieniędzy. Ma tylko je wpłacamy w postaci podatków.
      ZUS potrzebuje coraz więcej i więcej. To efekt kuli śnieżnej. Za kilka lat będzie potrzebował tak dużo, że nie damy rady go utrzymać. MY nie państwo (bo państwo z pustego też nie naleje) Co wtedy?
      Wzrosną podatki?
      Kto je zapłaci jak młodzież woli pracować na siebie za granicą, nie na emerytów w kraju.
      Emeryci? Urzędnicy?

    •  

      pokaż komentarz

      @zlp-:

      ZUS potrzebuje coraz więcej i więcej. To efekt kuli śnieżnej. Za kilka lat będzie potrzebował tak dużo, że nie damy rady go utrzymać.
      Wpływy ze składek rosną szybciej niż wydatki. Cała reszta twojego wywodu jest bez sensu, bo opiera się na nie prawdziwym założeniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: Potrafisz popatrzeć kilka lat do przodu?
      Kiedy wyż demograficzny pójdzie na emeryturę?
      Już teraz 2 osoby utrzymują jednego emeryta.
      Zauważ również, że wyższe składki, to teoretycznie wyższe wypłaty.
      ZUS już kilka razy zmieniał zasady przeliczając emerytury. Będzie zmuszony dalej to robić i dalej obniżać już głodowe wypłaty, albo całkiem paść, aby raz na zawsze odciąć podatników od wpłaconych składek.

    •  

      pokaż komentarz

      Dodatkowo nasz system emerytalny jest w okresie przejściowym, emerytury osób które przechodzą na emeryturę według nowych zasad są niższe( w stosunku do opłaconych składek), niż osób które przechodziły według starych zasad.

      @Fidel1: Tyle, że ten okres przejściowy nie uwzględnia momentu krytycznego, czyli wypłacania starych emerytur wyżowi, który już ma ok 60 lat za składki niżu, który wchodzi na rynek gównorobót lub wybiera zachód. A jeszcze mamy okres prosperity i tak szczęśliwie może jebnąć kryzys właśnie w ten moment.

      Drugim źródłem pogardy wobec systemu jest fakt, że teraz idąc do pracy płacisz 1/4 (1/3 z dopłatą z budżetu) pensji na starych dziadów, którzy odprowadzili składki w wysokości kilkunastu procent emerytury, którą pobierają. Za to ty za te 40 lat (w wersji ekstremalnie optymistycznej) dostaniesz właśnie tę 1/4 pensji i to nominalnie. Za to nie będzie jak sobie kupić sznura. Przy inflacji ledwie 2% po 40 latach wychodzi jakoś realnie 1/9 pensji? Z 2700 netto (jakoś tak wychodzi mediana) robi się emerytura wartości obecnych 300 zł xD A te łby pewnie wprowadzą jeszcze euro, to już będzie jakieś 50euro do wydania na miesiąc...

    •  

      pokaż komentarz

      @zlp-:

      Potrafisz popatrzeć kilka lat do przodu?
      Tak, dlatego cały czas piszę że obecnie jeszcze system emerytalny jest w okresie przejściowym.

      Kiedy wyż demograficzny pójdzie na emeryturę?
      Będzie przechodzić od około 2040 roku.

      Zauważ również, że wyższe składki, to teoretycznie wyższe wypłaty
      W stosunku do starego systemu emerytalnego, wypłaty będą, procentowo, niższe.

      ZUS już kilka razy zmieniał zasady przeliczając emerytury.
      ZUS nie zmieniał zasad, zasady zmieniali politycy.

      Będzie zmuszony dalej to robić i dalej obniżać już głodowe wypłaty,
      Większość obecnych emerytów dostaje świadczenia znacznie wyższe niż wynikałoby to ze składek które wpłacili.
      Emerytury osób w pełni z nowego systemu, będą wynikać, w większości przypadków, tylko z składek które wpłacili.

    •  

      pokaż komentarz

      @MinisterPrawdy:

      Tyle, że ten okres przejściowy nie uwzględnia momentu krytycznego, czyli wypłacania starych emerytur wyżowi, który już ma ok 60 lat za składki niżu,
      Wyż z lat 50-60, jest zastępowany przez wyż z lat 80. Więc tutaj nie będzie problemu z zastąpieniem.

      który wchodzi na rynek gównorobót lub wybiera zachód
      A to w latach 90 nie było gównorobót? W zamian za osoby które wyjeżdżają na zachód, do nas przyjeżdżają ludzie ze wschodu.

      Drugim źródłem pogardy wobec systemu jest fakt, że teraz idąc do pracy płacisz 1/4 (1/3 z dopłatą z budżetu) pensji na starych dziadów, którzy odprowadzili składki w wysokości kilkunastu procent emerytury, którą pobierają.
      Niestety, takie są skutki nie przeprowadzenia reformy systemu emerytalnego na początku transformacji ustrojowej. Gdyby reformę z 99 roku, wprowadzono w 90 i dodatkowo nie ustanowiono funduszu, na pokrycie emerytur z starego systemu, na który przeznaczono by środki z prywatyzacji.

      Za to ty za te 40 lat (w wersji ekstremalnie optymistycznej) dostaniesz właśnie tę 1/4 pensji i to nominalnie
      Tu pretensje możesz mieć tylko do matematyki.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, dlatego cały czas piszę że obecnie jeszcze system emerytalny jest w okresie przejściowym.
      @Fidel1: Chyba pomiędzy trwaniem za wszelką cenę a upadkiem.

      ZUS nie zmieniał zasad, zasady zmieniali politycy.
      @Fidel1: Tutaj się z Tobą zgodzę.
      I będą musieli robić to częściej. Plus dokładanie dodatkowych "danin" w stylu PPK.

      Ogólnie mam wrażenie że nie rozumiesz ekonomi, albo nie zważając na nią za wszelką cenę bronisz systemu, który kroczy ku upadkowi.

    •  

      pokaż komentarz

      Wyż z lat 50-60, jest zastępowany przez wyż z lat 80. Więc tutaj nie będzie problemu z zastąpieniem.

      @Fidel1: Wyż lat '80 juz pracuje, więc odprowadza składki, a wyż emerytalny jeszcze nie występował o emerytury. Do tego młodszy jest mniejszy niż ten powojenny. Kolejnych wyżów już nie ma.

      W latach 90 były gównoroboty i gówno składki, a teraz emerytury są wielkości dwukrotności tamtych pensji - w latach '90 minimalna to było ok 600 zł, a obecnie minimalna emerytura to 1070? Wtedy za gównoroboty można było utrzymać system, bo emerytów było proporcjonalnie mało. Gdybyśmy poszli w high-tech, to i niż by nie przeszkadzał. Do tego mamy gigantyczną emigrację i pracowników ze wschodu o wątpliwym stopniu lojalności - w perspektywie kryzysu lub uzyskania prawa w innym kraju pojadą w p%%%ziec.

      Z perspektywy młodego organizmu, na którym ten ZUS pasożytuje nie ma on najmniejszego sensu, bo cała ta obiecana emerytura nie wystarczy na wegetację. Skoro tak, to obecnie tracimy minimum te 1000 zł na etapie zakładania rodziny i inwestowania w kompetencje, aby potem i tak nic z tego nie mieć (realnie). To jest amputowanie kończyn młodym, aby wyżywić starych.

    •  

      pokaż komentarz

      @zlp-:

      Chyba pomiędzy trwaniem za wszelką cenę a upadkiem.
      Zobacz na jakich zasadach wyliczano emerytury przed reformą z 1999, a jak po niej.

      I będą musieli robić to częściej.
      Będzie konieczne poniesienie wieku emerytalnego, co będzie spowodowane wydłużaniem się okresu pobierania emerytury.

      Plus dokładanie dodatkowych "danin" w stylu PPK
      PPK nie ma na celu zasypania żadnej dziury w systemie emerytalnym, on ma za zadanie przykryć problem z wysokością emerytur przy utrzymaniu obecnego wieku emerytalnego

      Ogólnie mam wrażenie że nie rozumiesz ekonomi,
      Czad.

      albo nie zważając na nią za wszelką cenę bronisz systemu, który kroczy ku upadkowi.
      System emerytalny który dotyczy większości osób w Polsce, nie kroczy ku upadkowi. Są w nim wady, spowodowane przywilejami częsci grup społecznych, ale tych nikt nie chce dotykać.
      "System ZUS" w porównaniu do "systemu KRUS" i "sytemu mundurowych" jest jedynym systemem który ma się samofinansować.

    •  

      pokaż komentarz

      Tylko zauważ, że państwo nie ma własnych pieniędzy. Ma tylko je wpłacamy w postaci podatków.

      @zlp-: a dywidendy spółek Skarbu Państwa?

    •  

      pokaż komentarz

      @werdum18: Skarbu Państwa czyli czyje?
      Polityków?

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: bo stare zasady były chore. A emerytury powinny byc jeszcze nizsze bo ZUS to nei Amber gold

    •  

      pokaż komentarz

      "System ZUS" w porównaniu do "systemu KRUS" i "sytemu mundurowych" jest jedynym systemem który ma się samofinansować.

      @Fidel1: Samosfinansować? ZUS? W dzisiejszych czasach?
      Lepszego dowcipu dawno nie słyszałem.

      Chyba sam sobie zdajesz sprawę, że bez dalszego podnoszenia kosztów pracy to niemożliwe?
      A te nie dadzą się podnosić bez końca.

    •  

      pokaż komentarz

      @MinisterPrawdy:

      Wyż lat '80 juz pracuje, więc odprowadza składki, a wyż emerytalny jeszcze nie występował o emerytury.
      Mężczyźni z wyżu, urodzeni do końca 1953 roku, w większości wystąpili już o emerytury, kobiety urodzone do końca 1958 roku również.

      >
      W latach 90 były gównoroboty i gówno składki,
      Składki były w podobnej wysokości (jako procent) jak obecnie.

      a teraz emerytury są wielkości dwukrotności tamtych pensji
      Co było spowodowane zasadami wyliczania emerytur przed reformą z 1999 roku.

      w latach '90 minimalna to było ok 600 zł,
      Emerytura minimalna w wysokości około 6000 zł brutt była od 03.2006.

      a obecnie minimalna emerytura to 1070?
      Co i tak jest wartością zbyt wysoką w stosunku do wymagań.

      tedy za gównoroboty można było utrzymać system, bo emerytów było proporcjonalnie mało
      Nie można było, system przed reformą miał rosnący deficyt, dlatego przeprowadzono reformę i zmieniono zasady naliczania emerytur.

      Gdybyśmy poszli w high-tech, to i niż by nie przeszkadzał.
      By przeszkadzał tak samo, stary system był nie do utrzymania.

      Do tego mamy gigantyczną emigrację i pracowników ze wschodu o wątpliwym stopniu lojalności - w perspektywie kryzysu lub uzyskania prawa w innym kraju pojadą w p$$$ziec
      A co w tym dziwnego, myślisz że osoby które wyjechały z Polski będą dalej pracować w tym kraju co obecnie jeśli w innym kraju będą miały lepsze perspektywy?

      Z perspektywy młodego organizmu(...)
      Likwidacja składek na ubezpieczenia, nie spowoduje że tych 1300 nie będziesz musiał płacić, spowoduje że te 1300 zł będziesz płacić pod postacią innych podatków, ale nie będzie żadnych świadczeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @zlp-:

      Samosfinansować? ZUS? W dzisiejszych czasach?
      Lepszego dowcipu dawno nie słyszałem.
      Dziś "ZUS", samo finansuje się w okolicach 80%, założenia reformy zakładały że w okolicach 2030 roku wpływy ze składek będą pokrywały wypłaty.

      Chyba sam sobie zdajesz sprawę, że bez dalszego podnoszenia kosztów pracy to niemożliwe?
      Jest możliwe, nie trzeba podnosić kosztów pracy, wystarczy zlikwidować grupy uprzywilejowane i dotacja z budżetu będzie spadać.

    •  

      pokaż komentarz

      @Henio013: Dlatego szkoda że straciliśmy 9 lat na czekanie na reformę systemu emerytalnego, niestety dalej nie ruszone pozostają emerytury mundurowych, KRUS i grupy uprzywilejowane w ZUS.

    •  

      pokaż komentarz

      Skarbu Państwa czyli czyje?
      Polityków?


      @zlp-: pojadę gwiazdowskim: jest podatek czy nie jest?

    •  

      pokaż komentarz

      @werdum18: Jest.
      Pomyśl krok dalej: gdzie on wpływa?

    •  

      pokaż komentarz

      @zlp-: do budżetu a niby gdzie.
      Idąc tą twoją logiką składki ZUS to nie podatek bo nie trafiają do budżetu tylko do zus, podatkiem jest tylko to co wpływa do budzetu? xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Fidel1: Ciesze się że wszystko spokojnie wyjaśniasz. Tylko że po ograniczeniu OFE system będzie mniej odporny na zmiany demograficzne.

    •  

      pokaż komentarz

      @Grewest: Tak, OFE było sporym elementem ograniczającym wpływ zmian demograficznych na system emerytalny. Niestety wszystkie rządy w Polsce patrzą tylko na wynik teraz, a nie na sytuację kraju w przyszłości. Chociaż wszystkim zdarzają się pojedyncze mądre pomysły, niestety tych złych pomysłów jest znacznie więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @UFC_Jest_W_Dupie: Przeciętnym wynagrodzeniem można dowolnie manipulować. Kto to sprawdzi i jak? Kogo bym nie spytał to nikt tyle nie zarabia, albo kłamią albo mam biednych znajomych.

  •  

    pokaż komentarz

    Składki na ZUS powinny być stałe niezależnie od zarobku pracownika (podobnie jak emerytury). Jeśli składki na ZUS będą stałe pracodawcy nie będą ukrywać zarobków pracowników, bo dla pracodawcy będzie to nieopłacalne. Tym samym zaraz wzrośnie średnia krajowa, pracownicy zapłacą większy podatek pit czyli do budżetu wpłynie więcej pieniędzy.

  •  

    pokaż komentarz

    Po co komu składki, podatki, wypłaty? Każdemu kartka na miskę ryżu i zagnać towarzystwo do roboty....

  •  

    pokaż komentarz

    płać 1200pln+ miesięcznie przez 45lat pracy
    otrzymuj 350 PLN miesięcznie przez parę lat bo po tym zap$%$?@@aniu już długo nie pozyjesz
    brak profitu