•  

    pokaż komentarz

    Kiedyś czytałam o pewnym rozwiązaniu, ale wymaga dobrego przygotowania logistycznego. Jak dobrze pamiętam, kiedyś ktoś zasugerował, aby w takich systuacjach wyczekać odpowiedni moment gdy lokatorzy beda poza mieszkaniem, nastepnie wejść i wynieść (spakować i wystawić przed drzwi) rzeczy dzikusa i czekac na interwencję policji, podczas której dzikus nie jest w stanie okazać dokumentu, że faktycznie wynajmuje to mieszkanie itp. Policja w tej sytuacji nie może od właściciela wymagać wpuszczenia obcej osoby na kwadrat, bo nie ma takiej podstawy. Może akurat warto spróbować jeśli wszystko inne zawiodło?

  •  

    pokaż komentarz

    Od tamtej pory zmieniło się prawo i na wszelkie próby skutecznego uprzykrzenia życia nielegalom są paragrafy. Paragrafy na ciebie ofc.

    Przykro mi, mirku.

    •  

      pokaż komentarz

      @general_bomba: najpierw te nielgale chyba musiałby udowodnić, że ktoś im życie uprzykrza, a patrząc na sytuację wystapił bym do właściciela mieszkania o zgodę na monitoring np mojego pokoju plus korytarza, bo jest częścią wspólną i tutaj już by się dla nich schody pojawiły, bo tak na prawdę w swoim mieszkaniu to możesz zamontować kamery, bo ani nie jesteś firmą ani nie działasz jako przedsiębiorca, więc bodajże przepisy RODO Ciebie nie dotyczą (poprawcie, jeżeli się mylę). Plus ewentualnie mikrofon do kamery, aby zobaczyć kto bardziej komu truje życie, do godziny 22 śmiało słuchać Ramsztajna, później co godzinkę chodzić się odlać lub dłuższa kąpiel albo ewentualnie włączyć pranie, zacząć coś gotować, a to standardowe czynności zwłaszcza jeżeli np ma się taryfę nocną i prąd tańszy.
      Wydaje mi się, że sprawa wygrana - znaleźć po prostu odpowiednich ludzi do tego, aby robili coś skutecznie, ale ostrożnie i niezauważalnie, tak aby nikt ich nie przyłapał, ale oni przyłapali kogoś.
      @ArtiWawa życzę Ci powodzenia w tej sprawie, mieszkam za daleko, aby Ci pomóc, lecz wołaj jak się ta sprawa rozwinie jakoś.

    •  

      pokaż komentarz

      na wszelkie próby skutecznego uprzykrzenia życia nielegalom są paragrafy. Paragrafy na ciebie ofc.

      Przykro mi, mirku.

      @general_bomba: Państwo socjalistyczny w pełnej krasie

    •  

      pokaż komentarz

      @WVVV: art 191 pkt 1a KK. Sąd będzie po stronie "słabszego", nieważne, że słabszy to cwaniak, oszust i konbinator.

    •  

      pokaż komentarz

      art 191 pkt 1a KK.

      @general_bomba: przytoczę może nie jeden podpunkt tylko całość

      § 1. Kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

      Ustalone, że ma być to w normalny sposób, bez przemocy, gróźb słownych i znęcania się psychicznego itp.

      § 1a. Tej samej karze podlega, kto w celu określonym w § 1 stosuje przemoc innego rodzaju uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający innej osobie korzystanie z zajmowanego lokalu mieszkalnego.

      Przemoc to przemoc, czyli groźby, pobicia ew. przemoc psychiczna, ale tutaj nikt nie będzie tej osoby gnębił wyzwiskami, bo to też ustalone. Typowymi środkami przemocy psychicznej są groźba, krzyczenie na kogoś, obelga, straszenie czyli ogólna komunikacja interpersonalna, a oni nawet nie muszą się do siebie odzywać, więc tutaj się kłania ostrożność w swoich działaniach.

      § 2. Jeżeli sprawca działa w sposób określony w § 1 w celu wymuszenia zwrotu wierzytelności, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

      Wierzytelność? ta/te osoby są tam nielegalnie, a osoba wynajmująca będzie tam legalnie, więc taka sytuacja.

      § 3. Ściganie przestępstwa określonego w § 1a następuje na wniosek pokrzywdzonego.

      Mogą, jeżeli mają na to dowody - czyli trzeba być ostrożnym.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @general_bomba: Wiem oczywiście że prawo jest mniej liberalne i oficjalne dręczenie nie wchodzi w grę. Ale nie trzeba od razu dręczyć. Wystarczy mieszkać, pijąc, paląc i groźnie wyglądając ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @WVVV: ale tam pewnie nie ma wolnego pokoju, bo każdy jest zajęty przez jakiego patusa albo dzieciora

    •  

      pokaż komentarz

      @WVVV: zamiast jawnego monitoringu użyłbym na laptopie programu który dyskretnie w tle rejestruje obraz i dźwięk. Teraz wystarczy tylko czekać aż w zasięgu kamery dziki lokator straci nerewy i użyje gróźb karalnych albo naruszy nietykalność cielesną.

    •  

      pokaż komentarz

      @ArtiWawa: nie myślałeś by samemu się wprowadzić?

    •  

      pokaż komentarz

      Typowymi środkami przemocy psychicznej są groźba, krzyczenie na kogoś, obelga, straszenie czyli ogólna komunikacja interpersonalna, a oni nawet nie muszą się do siebie odzywać, więc tutaj się kłania ostrożność w swoich działaniach.

      @WVVV: naruszanie miru domowego to takze przemoc kolego.

      Wierzytelność? ta/te osoby są tam nielegalnie, a osoba wynajmująca będzie tam legalnie, więc taka sytuacja.

      @WVVV: sa tam legalnie ale bez umowy cywilnoprawnej.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale nie trzeba od razu dręczyć. Wystarczy mieszkać, pijąc, paląc i groźnie wyglądając ;)

      @ArtiWawa: a czy sa tam pomieszczenia nieuzywane przez ta babeczke zeby ktos mogl je zajac? Bo jesli sa uzywane to niestety ale nikt nie ma prawa sie tam wprowadzic.

    •  

      pokaż komentarz

      @general_bomba: No i co, że są? Sprawy w sądach ciągną się latami, ważne, żeby lokator był już "poza mieszkaniem", niech się procesuje spod mostu.

      Patrzcie, sprawa jest prosta.

      1. Jeśli sądy dobrze działają - idziemy do sądu.
      2. Jeśli dobrze nie działają - używamy argumentów siłowych i niech oni idą do sądu.

    •  

      pokaż komentarz

      No i co, że są? Sprawy w sądach ciągną się latami, ważne, żeby lokator był już "poza mieszkaniem", niech się procesuje spod mostu.

      @Velahrn: ale lokatora do mieszkania wprowadza POLICJA.

      1. Jeśli sądy dobrze działają - idziemy do sądu.
      2. Jeśli dobrze nie działają - używamy argumentów siłowych i niech oni idą do sądu.


      @Velahrn: to by dzialalo gdyby nie fakt ze w przypadku punktu 2 policja wprowadza taka osobe do mieszkania i wracasz do punktu 1 + masz sprawe karna.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Na jakiej podstawie policja miałaby kogokolwiek wprowadzić??

      Oczywiście, że masz sprawę... jeśli patus złoży sprawę do sądu. Po prostu liczysz się z tym i bierzesz to na klatę.

    •  

      pokaż komentarz

      Na jakiej podstawie policja miałaby kogokolwiek wprowadzić??

      @Velahrn: przywrocenie wladania rzecza - w tym wypadku nie potrzebny jest sad.

      Po prostu liczysz się z tym i bierzesz to na klatę.

      @Velahrn: no tak ale nie osiagasz niczego a do tego masz sprawe karna. Warto?

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Naruszenie miru domowego przyjacielu polega na bezprawnym wejściu komuś do domu, pomieszczenia, lokalu, a oni nie są właścicielami tego lokalu, są tam nielegalnie, ale nie można ich usunąć siłą, bo to jest karalne, tak samo jak groźby w ich kierunku. Policja rozkłada ręce, bo musieliby mieć nakaz eksmisji sądowy, ale żeby iść do sądu to @ArtiWawa musiałby mieć dowody na np. demolowanie mieszkania lub naruszenie właśnie miru domowego, a jedynym sposobem na to jest wprowadzenie dobrego przyjacielskiego lokatora na umowie z większymi prawami niż ci bez umowy, który uprzejmie doprowadziłby do takiego naruszenia przez niechcianych lokatorów plus miałby całkiem przypadkiem nagranie audiowizualne całej sytuacji, a wtedy już można iść z tym do sądu i zażegnać problem oraz oczywiście zaprosić nas na wspólną imprezę przy ogóreczkach i wódeczce.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: No ale jak udowodni, że tą rzeczą włada - nosi przy sobie umowę?

      IMO uważam, że warto. Nie jestem wykopkiem-teoretykiem, tylko tak w jedno popołudnie sam pozbyłem się niepłacącego lokatora. Żadnych konsekwencji. Owszem, konsekwencje MOGĄ BYĆ, ale zakładasz, że jesteś silniejszą stroną, mocniejszą psychicznie, lepiej poinformowaną. masz większe środki itd. i dlatego pokonasz tego drugiego.

    •  

      pokaż komentarz

      Naruszenie miru domowego przyjacielu polega na bezprawnym wejściu komuś do domu, pomieszczenia, lokalu, a oni nie są właścicielami tego lokalu, są tam nielegalnie,

      @WVVV: po pierwsze to mylisz sie poniewaz nie trzeba byc wlascicielem zeby bylo naruszenie miru. Co wiecej wlasciciel mieszkania moze naruszyc mir domowy lokatorow. Po drugie to oni nie sa tam nielegalnie. Nielegalnosc to cos zupelnie innego niz brak umowy najmu. Nielegalnosc zachodzilaby tylko w wypadku gdyby zamieszkali w mieszkaniu bez podstawy prawnej. Liczy sie moment WEJSCIA do mieszkania. Wychodzi na to ze osoby tam przebywaja LEGALNIE tylko bez umowy cywilnoprawnej.

      ale nie można ich usunąć siłą, bo to jest karalne, tak samo jak groźby w ich kierunku.

      @WVVV: nie mozna usunac jesli przebywaja legalnie natomiast jesli nielegalnie to mozna usunac. Przyklad:

      1. wynajales na 1 dzien mieszkanie ale nie chcesz sie wyprowadzic - przebywasz legalnie i policja cie nie moze ruszyc
      2. zajales pustostan bez wiedzy wlasciciela czyli wprowadziles sie bez podstawy prawnej - przebywasz nielegalnie i policja cie wyp%#@$??a na pysk w 5 minut.

      ale żeby iść do sądu to @ArtiWawa musiałby mieć dowody na np. demolowanie mieszkania lub naruszenie właśnie miru domowego, a jedynym sposobem na to jest wprowadzenie dobrego przyjacielskiego lokatora na umowie z większymi prawami niż ci bez umowy, który uprzejmie doprowadziłby do takiego naruszenia przez niechcianych lokatorów

      @WVVV: teraz tak: \
      1. nie jest to potrzebne zeby isc do sadu
      2. tzw "dziki lokator" nie moze naruszyc miru domowego mieszkania ktore zajmuje. Co innego jest z faktycznym dzikim lokatorem ktory zajal mieszkanie "na dziko".
      3. nie moze wprowadzic dobrego przyjacielskiego lokatora poniewaz wprowadzenie go bedzie naruszalo mir domowy a to oznacza ze osoba zajmie ten lokal z naruszeniem prawa a to oznacza ze ten "nowy przyjacielski" lokator w rzeczywistosci bedzie dzikim lokatorem ktory zostanie wyj@@@ny w 5 minut przez policje.

      plus miałby całkiem przypadkiem nagranie audiowizualne całej sytuacji, a wtedy już można iść z tym do sądu i zażegnać problem oraz oczywiście zaprosić nas na wspólną imprezę przy ogóreczkach i wódeczce.

      @WVVV: jesli nagranie byloby pokryjomu to dochodzi do tego jeszcze sprawa uzywania metod szpiegowskich bez licencji. Nie mozna nagrywac pokryjomu osoby przebywajacej w swoim mieszkaniu. Dowod by jedynie swiadczyl o znacznie wiekszej winie niz "doprowadzenie do co ty tam miales na mysli"

    •  

      pokaż komentarz

      No ale jak udowodni, że tą rzeczą włada - nosi przy sobie umowę?

      @Velahrn: wywiad srodowiskowy + klucze do zamkow. Bardzo latwo mozna udowodnic ze zamki w drzwiach zostaly zmienione. No i rzeczy danej osoby zazwyczaj znajduja sie w tym mieszkaniu. Z zasady wystarczy sam wywiad srodowiskowy.

      IMO uważam, że warto. Nie jestem wykopkiem-teoretykiem, tylko tak w jedno popołudnie sam pozbyłem się niepłacącego lokatora.

      @Velahrn: tez tak pozbylem sie lokatorow i to z 2 mieszkan ale co z tego?

      Żadnych konsekwencji. Owszem, konsekwencje MOGĄ BYĆ, ale zakładasz, że jesteś silniejszą stroną, mocniejszą psychicznie, lepiej poinformowaną. masz większe środki itd. i dlatego pokonasz tego drugiego.

      @Velahrn: wiesz co jeszcze robilem? Raz zloilem gosciowi portfel. Nie wiedzial kretyn. Przybij piatke xD

    •  

      pokaż komentarz

      wiesz co jeszcze robilem? Raz zloilem gosciowi portfel. Nie wiedzial kretyn. Przybij piatke xD

      @karer: Gratulacje.
      Twoje strategia zakładają, że każdy dziki lokator zna perfekcyjnie swoje prawa, policjanci są karni i gotowi itd. Natomiast moja strategia zakłada, że patusy to idioci, których da się zastraszyć, odebrać im poczucie bezpieczeństwa. W końcu czyściciele kamienic byli naprawdę skuteczni, a nie, kur!@, przyjdzie karer i i powie lokatorom, co mają robić, i pozamiatane, znika problem.

    •  

      pokaż komentarz

      Ja mam wrażenie że koleszka karer albo sam jest takim pasożytem albo adwokaciną która od podstaw "dba o rynek" bo mimo iż sprawy tego typu potrafią być bardzo trudne dowodowo i prawnie to wszystko co napisał sprowadza się do podważania praw właściciela i zniechęcania go do działań własnych. Najlepiej wynająć eleganckiego i wyszczekanego pana adwokacinę i bulić przez lata kilka koła miesięcznie za "opiekę" ( ͡º ͜ʖ͡º)

      @gkioepsmnvjeslvnkuewalxpobnf: Mam to samo wrażenie. Oczywiście w karerowym świecie wszystkie działania sa od razu blokowane przez bohaterskie bagiety i sprawne, uczciwe sądy, ale świat tak nie działa. Po prostu trzeba znać dwie metody walki, ludzką - prawem, i zwierzęcą - siłą, i stosować jedną, gdy zawodzi druga.

    •  

      pokaż komentarz

      @general_bomba: niestety Mirku ale masz rację. Tescie mieli dokładnie taką sytuację i nic nie wchodziło w gre. Potrzebny jest sądowy nakaz eksmisji, ale nawet z tym papierem nie można wyrzucić ludzi na bruk, miasto musi zapewnić im lokal. Jeżeli lokalu brak to wszyscy rozkładają ręce i dalej masz ten sam problem. Możesz znaleźć lokal dla dzikich lokatorów, ale jeżeli im się NIE SPODOBA, to mają prawo się nie przeprowadzać. Chory kraj.

    •  

      pokaż komentarz

      Twoje strategia zakładają, że każdy dziki lokator zna perfekcyjnie swoje prawa, policjanci są karni i gotowi itd.

      @Velahrn: zapomniales odniesc sie do tej czesci wypowiedzi w ktorej napisalem ze wyj$!%lem tak na zbity pysk lokatorow z 2 mieszkan. To tez byla moja strategia.

      Mam to samo wrażenie. Oczywiście w karerowym świecie wszystkie działania sa od razu blokowane przez bohaterskie bagiety i sprawne, uczciwe sądy, ale świat tak nie działa. Po prostu trzeba znać dwie metody walki, ludzką - prawem, i zwierzęcą - siłą, i stosować jedną, gdy zawodzi druga.

      @Velahrn: ja stosuje obie metody jednoczesnie. Lubie sile bo jest latwa i stosuje ja WSZEDZIE tam gdzie dziala. Ta druga metode sprytu i prawa stosuje tam gdzie sila nie dziala.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: Widzę, że pierwszy link w DuckDuckGo kieruje mnie do twojego pierwszego akapitu, lecz również nie napisałeś w pełni tego co jest tam było zawarte

      Sprawcą naruszenia miru domowego może być także osoba, która co prawda w legalny sposób dostała się w określone miejsce, ale następnie sprzeciwiła się opuszczeniu go na żądanie osoby uprawnionej....

      Tutaj mamy do czynienia z legalnym dostaniem się do lokalu, ale sprzeciwem opuszczenia go na żądanie osoby uprawnionej czyli właściciela, a jest nim @ArtiWawa idąc dalej..

      (...)W tym przypadku, żądanie opuszczenia miejsca musi być wyraźne, jednoznaczne i zrozumiałe.

      Zażądał opuszczenia lokalu bezskutecznie więc coś zrobić musi i zgłosił się do nas wszystkich z prośbą o pomoc

      Osobą uprawnioną do wyrażania zgody lub zakazania przebywania w określonym miejscu jest z reguły właściciel domu, mieszkania lub innego spośród miejsc wymienionych w treści art. 193 k.k. Nie tylko właściciel, a także nie zawsze on będzie osobą uprawnioną. Podobne uprawnienia przysługują osobie będącej gospodarzem danego miejsca np. najemcą, dzierżawcą lub nawet osobą upoważnioną przez gospodarza (stróżem, ochroniarzem czy nawet sąsiadem, któremu właściciel powierzył pieczę nad określonym miejscem).

      i tutaj kłania się słowo "najemca", oni nie są już najemcami, najemcą jest osoba, która podpisała z właścicielem umowę i jest dla nich wiążąca, więc są dzikimi lokatorami, a nawet podchodzi to pod czerpanie korzyści majątkowych i naciąganie na koszta - Siedzą sobie tam bez opłat, czyli właściciel jest narażony na wydawanie pieniędzy za kogoś kto nie jest z nim związany żadną umową, to ma jakaś tam swoją nazwę, ale nie mogę sobie teraz przypomnieć

      Co ciekawe sprawcą przestępstwa naruszenia miru domowego może być także właściciel domu, mieszkania lub innego miejsca, jeśli zakłóca mir domowy osoby, która jest jego gospodarzem. Chodzi np. o sytuację, kiedy właściciel domu (wynajmujący) wchodzi do niego lub nie opuszcza go wbrew żądaniu osoby, która ten dom od niego wynajmuje (najemcy).

      Tak właściciel może naruszyć mir domowy, ale co jeżeli oni nie są prawnymi gospodarzami ani najemcami? no właśnie tutaj jest kruczek, bo tak na prawdę mogą do sądu lecieć z oskarżeniem, ale nie mają żadnych dokumentów na to, że ktoś ich wyznaczył na najemce, gospodarza czy kogokolwiek, a on czyli @ArtiWawa może wprowadzić sobie lokatora na umowie i okrzyknąć go stróżem, ochroniarzem czy tam gospodarzem i on już by mógł ich pozwać za naruszenie miru domowego, bo wiąże ich umowa

      Z naruszeniem miru domowego nie będziemy mieli do czynienia, jeśli sprawca będzie działał na podstawie określonych przepisów np. funkcjonariusz policji dokonujący przeszukania, czy komornik podejmujący czynności egzekucyjne.

      Tutaj z kolei można zauważyć, że koledze polecili kiepskich komorników i musiałby poszukać głębiej, aby ściągać zadłużenie od tych niechcianych lokatorów.

      Związane ręce ma przede wszystkim w czynach, słowach i działaniach na ich szkodę, bo ta płaszczyzna jest totalni zamknięta i tego nie przeskoczy, ale może działać inaczej, może zameldować nawet kogoś tam, może wprowadzić innego lokatora i oni muszą opuścić pokój, mówi ich straszyć sprawą sądową, niech nawet kilka razy dostaną wezwanie do zapłaty, niech komornik im puka do drzwi i nagrywa rozmowy oczywiście uprzedzając ich o tym na wstępie. Jest cała masa rzeczy, które może zrobić w tej sytuacji, tyle, że na razie trafił widocznie na kiepskich ludzi w doradzaniu.

      Nasze prawo owszem jest poplątane, ale jakby nie było skuteczne to każdy z nas wynajął by mieszkanie i siedział tam za darmo, a żaden właściciel nie mógłby nas usunąć - trzeba tylko znaleźć sposób.

    •  

      pokaż komentarz

      Potrzebny jest sądowy nakaz eksmisji (...) jeżeli lokalu brak to wszyscy rozkładają ręce i dalej masz ten sam problem.

      @maruch: no nie do końca, bo z wyrokiem eksmisji w ręce możesz zażądać od gminy odszkodowania w wysokości rynkowej stawki czynszu. Oczywiście pozostaje kwestia ustalenia wysokości rynkowej stawki, ale myślę że jeżeli wynajmiesz podobne mieszkanie w swojej okolicy to gmina będzie ci elegancko spłacać czynsz najmu. Więc lepiej mieć nakaz eksmisji niż nie mieć i lepiej mieć go jak najszybciej.

      Natomiast wiadomo, po dobroci nikt w tym kraju nic nie da więc pewnie nie obejdzie się bez kolejnej rozprawy, tym razem przeciw gminie...

      https://samorzad.infor.pl/sektor/zadania/gospodarka_przestrzenna/389161,Kiedy-gmina-wyplaci-odszkodowanie-za-brak-lokalu-socjalnego.html

    •  

      pokaż komentarz

      Tutaj mamy do czynienia z legalnym dostaniem się do lokalu, ale sprzeciwem opuszczenia go na żądanie osoby uprawnionej czyli właściciela, a jest nim @ArtiWawa idąc dalej..

      @WVVV: zle zrozumiales. Osoba uprawniona jest osoba zamieszkujaca czyli w tym wypadku "dziki lokator". Ma uprawnienia do lokalu na podstawie ustawy ktora jej gwarantuje te prawa. Jesli opierasz na tym swoje wnioski to daleko nie zajdziesz ale przeczytam nastepny akapit.

      i tutaj kłania się słowo "najemca", oni nie są już najemcami, najemcą jest osoba, która podpisała z właścicielem umowę i jest dla nich wiążąca, więc są dzikimi lokatorami

      @WVVV: pominales slowo klucz "z reguly". Oznacza to ze sprawa faktycznie tak wyglada, chyba ze istnieja przeslanki mowiace co innego. W tym wypadku istnieja poniewaz jest ustawa o ochronie lokatorow. Tak wiec nie mozna mowic o tym kto jest "z reguly" taka osoba a trzeba zaczac mowic o tym kto jest taka osoba "w drodze wyjatku" a w drodze wyjatku moze byc to lokator albo osoba ktora chroni prawo lokatorskie.

      Tak właściciel może naruszyć mir domowy, ale co jeżeli oni nie są prawnymi gospodarzami ani najemcami?

      @WVVV: w takim wypadku policja ma prawo wyj!@#c ich w ciagu 2 minut bo bycie prawnym gospodarzem to inaczej posiadanie prawa do zajmowania lokalu. Prawo do zajmowania to nie to samo co umowa. Prawo gwarantuje ustawa.

      ale nie mają żadnych dokumentów na to, że ktoś ich wyznaczył na najemce, gospodarza czy kogokolwiek, a on czyli @ArtiWawa może wprowadzić sobie lokatora na umowie i okrzyknąć go stróżem, ochroniarzem czy tam gospodarzem i on już by mógł ich pozwać za naruszenie miru domowego, bo wiąże ich umowa

      @WVVV: umowa sprzeczna z zapisami prawa jest nieobowiazujaca wiec taki "stroz" nie mialby ZADNEJ umowy nawet jakby ja spisal z wlascicielem mieszkania. Ponadto oczywiscie ze maja dowody na to ze sa lokatorami. Wystarczy ze przedstawia podstawe sprzed na przykla 10 lat z ktorej wynika ze posiadali wtedy prawo do tego lokalu i juz. Najemca przestajesz byc dopiero w momencie gdy sie WYPROWADZISZ a nie w momencie gdy umowa ci wygasnie. Umowa reguluje tylko zobowiazania a status gwarantuje USTAWA.

      może zameldować nawet kogoś tam, może wprowadzić innego lokatora i oni muszą opuścić pokój

      @WVVV: to jest nieprawda. To jest naruszenie miru domowego. To lokator decyduje o tym kto przebywa w pokoju a nie wlasciciel mieszkania.

      niech komornik im puka do drzwi i nagrywa rozmowy oczywiście uprzedzając ich o tym na wstępie

      @WVVV: tutaj nie ma byc uprzedzenia ale ZGODA na bycie nagrywanym w mieszkaniu. Czyli jak kogos uprzedzisz o tym ze go nagrywasz w jego mieszkaniu to nie masz jego zgody a jedynie swoje osiwadczenie ktore nie ma znaczenia.

      Nasze prawo owszem jest poplątane, ale jakby nie było skuteczne to każdy z nas wynajął by mieszkanie i siedział tam za darmo, a żaden właściciel nie mógłby nas usunąć - trzeba tylko znaleźć sposób.

      @WVVV: bo ludzie mysla ze 2 lata na odzyskanie swojej wlasnosci to jest dlugo. Uwazaja ze sady sa niewydolne bo sprawa ciagnie sie 2 lata. Prawo dziala prawidlowo tylko sady nie orzekaja w miesiac ale w dluzszym czasie.

    •  

      pokaż komentarz

      Z tego co piszesz wynika że Zbyszkowi wynajmuję puste mieszkanie, spisujemy umowę, Zbyszek leci w kulki, a kiedy chcę dokwaterować tam nowego lokatora to już nie mogę bo Zbyszek sobie tego nie życzy i teraz to z nim muszę konsultować? Który paragraf o tym mówi?

      @gkioepsmnvjeslvnkuewalxpobnf: jeszcze sie pytasz ktory? Mowi o tym paragraf w ktorym PRZEKAZUJE sie czesc przyslugujacych ci praw do mieszkania na rzecz najemcy. Jednym z tych praw jest prawo do wladania mieszkaniem. Skoro nie masz prawa do wladania mieszkaniem to nie mozesz go wynajac. Przekazanie prawa do wladania mieszkaniem jest konieczne zeby wynajac komus to mieszkanie. Charakter umowy najmu opiera sie przede wszystkim na przekazaniu prawa do wladania mieszkaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @ArtiWawa trzymam kciuki za powodzenie akcji ! Dawaj znać!

    •  

      pokaż komentarz

      @Pawery1: u patusów ten "dyskretny monitoring" za pół godziny nagrywałby półkę w lombardzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ArtiWawa Jak to zrobiłeś, że kupiłeś mieszkanie bez wymeldowania lokatorów ?

    •  

      pokaż komentarz

      @maruch: W sytuacji, gdy w gminie brakuje lokali socjalnych, gmina nie dostarczając lokalu osobie uprawnionej z mocy wyroku sądowego, ponosi odpowiedzialność nie tylko za straty, jakie poniosła Pana w związku z tym, że uprawniony do lokalu socjalnego nie uiszcza opłaty za zajmowany lokal mieszkalny, lecz także za szkodę wyrządzoną niemożnością dysponowania przez Pana lokalem i pobierania pożytków.

      Roszczenie odszkodowawcze właściciela lokalu obejmuje wynagrodzenie szkody w pełnej wysokości (tak: Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 25 czerwca 2008 r., III CZP 46/08).

      Podstawę odpowiedzialności gminy stanowi art. 18 ust. 5 powyższej ustawy: „jeżeli gmina nie dostarczyła lokalu socjalnego osobie uprawnionej do niego z mocy wyroku, właścicielowi przysługuje roszczenie odszkodowawcze do gminy, na podstawie art. 417 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16, poz. 93, z późn. zm.)”.

      Przepis art. 417 Kodeksu cywilnego określa, że za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa. Proszę pamiętać, że odpowiedzialność oparta na art. 417 nie wymaga wykazania winy po stronie gminy.

    •  

      pokaż komentarz

      mówi ich straszyć sprawą sądową, niech nawet kilka razy dostaną wezwanie do zapłaty, niech komornik im puka do drzwi i nagrywa rozmowy oczywiście uprzedzając ich o tym na wstępie.

      @WVVV: Jak ci komornik zapuka do drzwi bez wyroku sądowego?(。◕‿‿◕。)(。◕‿‿◕。)(。◕‿‿◕。)

    •  

      pokaż komentarz

      W końcu czyściciele kamienic byli naprawdę skuteczni, a nie, kur!@, przyjdzie karer i i powie lokatorom, co mają robić, i pozamiatane, znika problem.

      @Velahrn: Granat wrzucić trzeba do mieszkania i po sprawie... ot na tym polega cała twoja logika dziecko.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @kosma1: Patrz niżej ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■

      @karer:

      - jakiś czas temu kupiłem mieszkanie na licytacji komorniczej. Jeszcze przed licytacją rozmawiałem z lokatorką mieszkania i zapewniała mnie, że chce się ona wyprowadzić z mieszkania i że cieszy się że jej długi zostaną w końcu uregulowane a wierzyciele przestaną ją nachodzić. To mnie zachęciło do tego aby w nieruchomość zainwestować

      w tym akapicie @ArtiWawa napisał bardzo istotną rzecz dla całej sprawy, że stał się właścicielem mieszkania poprzez licytację komorniczą, czyli:

      Art. 999.
      § 1. Prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności przenosi własność na nabywcę i jest tytułem do ujawnienia na rzecz nabywcy prawa własności w katastrze nieruchomości oraz przez wpis w księdze wieczystej lub przez złożenie dokumentu do zbioru dokumentów. Prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności jest także tytułem egzekucyjnym do wprowadzenia nabywcy w posiadanie nieruchomości.


      Tak więc po licytacji i nabyciu nieruchomości nabył również tytuł egzekucyjny, więc śmiało bierze komornika (zastanawia mnie to dlaczego żaden nie chciał tego brać, może nie mamy wszystkich informacji dot. sprawy) i z asystą Policji lub bez wywala niechcianego lokatora za drzwi, jeżeli nie następują poniższe warunki:

      Dz. U. 2005 r. Nr 31 poz. 266
      1) kobiety w ciąży,
      2) małoletniego, niepełnosprawnego w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o pomocy społecznej (Dz.U. z 1998 r. Nr 64, poz. 414, z późn. zm.2)) lub ubezwłasnowolnionego oraz sprawującego nad taką osobą opiekę i wspólnie z nią zamieszkałą,
      3) obłożnie chorych,
      4) emerytów i rencistów spełniających kryteria do otrzymania świadczenia z Ad art. 14 ust. 4 pkt pomocy społecznej,
      5) osoby posiadającej status bezrobotnego


      Jeżeli nie ma takich warunków to komornik załatwia sprawę w jeden dzień, jeżeli któreś z nich występuje to niestety, ale sprawa sądowa ze 2 miesiące, później wyrok trochę dłużej, ale skuteczność 100% jeżeli gmina znajdzie lokal socjalny dla takiej osoby, plus jest taki tego wszystkiego, że może on wystąpić o odszkodowanie do gminy za zaległości wynikające z niepłacenia czynszu, a wtedy z pewnością szybko znajdą mieszkanie dla danego osobnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @WVVV: I dlatego zielonka płacze na wypoku... Gdyby życie było takie prost to nie byłoby tak skomplikowane.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak więc po licytacji i nabyciu nieruchomości nabył również tytuł egzekucyjny, więc śmiało bierze komornika (zastanawia mnie to dlaczego żaden nie chciał tego brać, może nie mamy wszystkich informacji dot. sprawy) i z asystą Policji lub bez wywala niechcianego lokatora za drzwi,

      @WVVV: znam ten przepis i wiem ze po licytacji komorniczej komornik wprowadza nowego wlasciciela do mieszkania a samo mieszkanie oproznia z niepotrzebnych lokatorow. No ale skoro tak sie nie stalo to najwidoczniej albo nie byla to licytacja komornicza albo cos sie nie zgadza.

      Jeżeli nie ma takich warunków to komornik załatwia sprawę w jeden dzień, jeżeli któreś z nich występuje to niestety, ale sprawa sądowa ze 2 miesiące, później wyrok trochę dłużej, ale skuteczność 100% jeżeli gmina znajdzie lokal socjalny dla takiej osoby, plus jest taki tego wszystkiego, że może on wystąpić o odszkodowanie do gminy za zaległości wynikające z niepłacenia czynszu, a wtedy z pewnością szybko znajdą mieszkanie dla danego osobnika.

      @WVVV: dokladnie. Ludzie nie wystepuja o odszkodowania ale to tez wchodzi w gre.

    •  

      pokaż komentarz

      @karer: No to albo nie mamy pełnych informacji albo trafił na bardzo nieudolnych ludzi z windykacji

      @ArtiWawa Czy masz jeszcze jakieś informacje, których nam nie ujawniłeś?

    •  

      pokaż komentarz

      @ArtiWawa: napisz do tego typa @leo762, "pracowałem w firmie windykacyjnej kilka lat i bardzo często braliśmy zlecenia oczyszczania mieszkań z lokatorów. Widze, z jesteś z Wlkp więc mam do Cb jakieś 100km. Powiem Ci z własnego doświadczenia że na wszystkie zlecenia które zrobiliśmy tylko raz napotkaliśmy opór który trwał w zasadzie 5 dni, była to zdesperowana kobieta, która okazała się o wiele twardsza niż nie jeden mezczyzna, ale po kilku dniach zrozumiała że tej walki nie wygra i doszliśmy do porozumienia "idąc jej na rękę". Uwierz mi kolego że nie ma mocnych na to, nikt nie wytrzyma chyba że jest zupełnym wariatem. W zasadzie liczy się pierwsze uderzenie, to znaczy wejście do domu. Musi być ostro bez tłumaczenia. Gdy tylko otwiera drzwi, aby porozmawiać, wchodzimy. Podczas gdy jeden z nim rozmawiać drugi wykręca zamek w drzwiach i wstawiamy swój, gość jest w szoku dzwoni po policję, przyjeżdża policja i jest drugi szok bo mamy prawo tam mieszkać itd. Od razu przy policji ustanawiamy rządania odnośnie mieszkania, ponieważ osobie tam mieszkającej przysługuje 5m kwadratowych, więc wydzielamy mu pokój, najmniejszy i w ciągu godziny każemy wszystkie rzeczy zabrać do swojego pokoju czy tam 5 metrow. I nie mówimy tu o ubraniach ale o wszystkim... Pralki ,lodówki, szafy dosłownie wszystko. Zwykle po tym następuje złamanie zawodnika i przeważnie w ciągu kilku godzin chce porozumienia. Jesli nie uruchamiamy plan b. Mam doświadczenie kilkunastu, może kilkudziesięciu mieszkań i zwykle trwa to naprawdę 24-48h. Tylko, że taka usługa po przez firmę to wysoki koszt w okolicach 8-10 tys w zależności czy bierzemy komornika na pierwszy wjazd czy nie. Ewentualnie mogę ci udzielić kilku porad, lub jakoś dojść do porozumienia jeśli byś chciał kompleksowej usługi."

  •  
    becauseimbatman

    +430

    pokaż komentarz

    Szkoda, że Warszawa, z chęcią bym jej zarzygał pokój po jakiejś najtańszej wódce.

  •  

    pokaż komentarz

    Zacznij remont mieszkania, łącznie z długo trwającą wymianą ram okiennych.

  •  

    pokaż komentarz

    Ci mircy są pewni i sprawdzeni.

1 2 3 4 5 6 7 ... 34 35 następna