•  

    pokaż komentarz

    kurde szkoda, że odebrałas.. a napisalas przy odbiorze że to jest do poprawy ?

    •  

      pokaż komentarz

      @nigdywiecej: w protokole odbioru są zakwestionowane wszystkie fugi i ułożenie płytek nad wanną i przeciwległej ścianie. ale już oficjalnie zostało to nieuznane :( jedynie niektóre fugi poprawione z krzywych na krzywe

    •  

      pokaż komentarz

      @gummi: ale spieprzyli robotę, amatorzy ! Dojedź ich

    •  

      pokaż komentarz

      @gummi: zakwestionuj ich zakwestionowanie i powiedz ze miało być inaczej i chcesz zerwać umowe. Masz chyba na to iles tam czasu nawet mimo kredytu itp. Kwestia też jak skonstruowane są umowy i w jakiej fazie już tam mieszkasz

    •  

      pokaż komentarz

      @gummi: Musicie sobie wbić do głowy że firma developerska to nie jest siostra miłosierdzia. Nie zatrudni fachowców do wykonawstwa setek metrów kwadratowych bo rynek mamy jaki mamy, fachowcy się cenią. Jest tyle mieszkań nabudowanych, że to fachowiec dyktuje kiedy i za ile a jak się nie godzisz to ma już 3ech innych chętnych.

      Już kupno nowego budownictwa jest kontrowersyjnym pomysłem - wszystko budowane najtańszym kosztem w takim tempie, że wilgoć i niedoróbki są na porządku dziennym. A już kupno pod "klucz" może okazać się samobójstwem gdzie nierówne płytki będą najmniejszym problemem.

    •  

      pokaż komentarz

      @kierownik_internetu: Nie rozumiem takiej wyrozumiałości dla partactwa. Swoją drogą, skoro ludzie którzy swego czasu brali kredyty we frankach wygrywali procesy bo na wizualizacjach i wykresach bankowych nie było branych pod uwagę takich spadków tej waluty jaka była w rzeczywistości, to dlaczego OP który na wizualizacji ma ładnie i za to płaci, w rzeczywistości ma inaczej ułożone płytki i to brudne plus nierówno ma machnąć ręką ?

    •  

      pokaż komentarz

      @nigdywiecej jeśli wady są nieistotne (a krzywo ułożone płytki raczej nie są istotne) to nie ma możliwości odstąpienia od umowy. Tylko obniżenie ceny albo naprawa.

    •  

      pokaż komentarz

      @gummi tragedia, wlasnie jestem na etapie wykanczania swojego mieszkania w krk i az mnie ciarki przeszly jak zobaczylem te docinki i nie schodzace sie fugi... Niestety znajomy ktory kupil mieszkanie od atalu na nadwiślanskiej bardzo na nich narzeka. Umywaja rece od wszystkiego.Rowniez mial opcje z wykonczeniem lazienki ktora zostala zrobiona slabo. Niestety skonczylo sie na prawnikach pisanie nic nie daje.

    •  

      pokaż komentarz

      @nigdywiecej: To nie jest absolutnie żadna wyrozumiałość bo sam przechodziłem już dwukrotnie przez kupno mieszkania i remont całości. Dwukrotnie wybrałem rynek wtórny - raz wielką płytę a teraz blok z lat 80tych z cegły. Za każdym razem mogłem w poodbnych pieniądzach kupić piękne na papierze mieszkanie od dewelopera ale korzystałem z doświadczeń własnych/znajomych/rodziny i biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw wybierałem używane.

      Nie wiem czy teraz na młodych ludziach jest jakaś presja związana z kupnem "prestiżowych" "apartamentów" na rynku pierwotnym. Nie mniej jak już trzeba coś takiego kupić to na pewno zwrócić uwagę w jakim tempie powstaje, z jakich materiałów, jak wyglądały poprzednie inwestycje, spytać ludzi którzy już wykańczają swoje mieszkanie. Nie będe się rozpisywał bo w sieci macie tysiące porad - ale kupujcie ze świadomością, że deweloper to nie siostra miłosierdzia a patrzy na inwestycje by jak najwięcej finalnie upchać do własnej kieszeni.

      I nie ma machnąć ręką tylko uczyć się na błędach cudzych a nie własnych. Ludzie zachowują sie, jakby na mieszkanie zarabiali w miesiąc czasu. Przecież jeśli kupujesz mieszkanie dla siebie to z perspektywą, że będziesz w nim żyć jakiś czas. Skorzystaj z doświadczeń osób które mają już to za sobą. Jeśli chodzi o fachowców do wykończenia to nic nie zastąpi marketingu szeptanego. A spore grono osób nie zdaje sobie sprawy wprowadzając się na zupełnie nowe osiedle, że przez kilka/kilkanaście miesięcy będzie dookoła jeden wiellki remont, sobota z dźwiękiem wiertarek czy pił to przecież standard. Do tego klatki schodowe, windy przestają być piękne, w mieszkaniu często przez tempo prac budowlanych jest spora wilgoć.

      Też jestem zdania, że jak płacisz to wymagasz. I też chciałbym żeby tak było. Ale rzeczywistość jest brutalna i trzeba być na nią przygotowanym najlepiej jak się da.

    •  

      pokaż komentarz

      @gummi
      Powodzenia chlopie. Ehh :/
      Czemu nie wziales jakiegos speca od odbioru mieszkan

    •  

      pokaż komentarz

      @kierownik_internetu: no na pewno wielka płyta to super mieszkania, a nie fuszerki. Budowana w czasach prl, permanentnego kryzysu, gdzie nie było nawet papieru pod dostatkiem, gdzie na budowach, na kacu pracował byle kto, gdzie za flaszkę dało się odebrać, gdzie był przymus oddawania jak najszybciej, budowy jak najszybciej, bo inaczej więzienie za sabotaż gospodarczy i pozbawienie klasy robotniczej mieszkań, gdzie nikt nie patrzył czy coś proste, czy krzywe, gdzie każdy patrzył jak ukraść coś z budowy... Fajny jesteś, taki niezbyt mądry.

    •  

      pokaż komentarz

      no na pewno wielka płyta to super mieszkania, a nie fuszerki. Budowana w czasach prl, permanentnego kryzysu, gdzie nie było nawet papieru pod dostatkiem, gdzie na budowach, na kacu pracował byle kto, gdzie za flaszkę dało się odebrać, gdzie był przymus oddawania jak najszybciej, budowy jak najszybciej,

      @cevilo: Ale ciężko zaprzeczyć że stoją już od 50+ lat i mają się dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°) Do tego zazwyczaj mają bardzo dobrą lokalizacje, planowanie wyglądało wtedy inaczej. Obecnie developerzy budują gdzie popadnie, do sklepów daleko, brak miejsc parkingowych, mało przestrzeni pomiędzy budynkami itp. Wszystko ma swoje plusy i minusy

    •  

      pokaż komentarz

      @coolface: oczywiście, lokalizacje bardzo dobre, duże odstępy, całe zaplanowane osiedla. Pełna zgoda. Z tym że mają się dobrze, to bym polemizował. Wszystko w takich blokach było już wymieniane. Wszystkie instalacje, okna, dachy, ocieplenia, drzwi, schody. Właściwie niewiele w tych blokach jest z tego, co było w nich 50 lat temu.

    •  

      pokaż komentarz

      @gummi: a znasz chociaż normy jakościowe? Standardowo płytki mają odchyłki dopuszczalne l/200 czyli na 600mm mogą mieć 3mm odchyłki! Przy fudze 3mm będzie to widoczne.

      Nie rozumiesz też "charakterystyka wykończenia". Układ płytek to to nie jest. To jest czy są płytki czy jakiś inny materiał. Ogólnie masz to co miałeś mieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @cevilo: Mieszkałeś? Czy piszesz tylko, żeby pokazać jakim osłem jesteś? Spróbuj sobie w wielkiej płycie wywiercić otwory pod dyble, zobaczysz jakie dziadostwo. Zresztą dobrze Cię wyjaśnił @coolface. i nie mam pojęcia co tobą kieruje psiocząc że instalacje były wymieniane, okna, czy zrobione ocieplenia?! Dobrze to czy źle?

      Miałem mieszkanko 5 przystanków od ścisłego centrum Krakowa, dookoła zieleń, czynsz w okolicach 400zł już z ogrzewaniem a w środku zrobione wszystko tak jak chciałem. Przez okno widok na drzewa a nie na sąsiada, parking pod blokiem gdzie za wymalowany kwadrat na kostce nie musiałem dopłacić deweloperowi 25k. Gdyby nie większa rodzinka i chęć spróbowania życia poza miastem to pewnie siedziałbym w nim do dziś.

      Także nie powielaj głupot o blokach z wielkiej płyty bo tak naprawdę największymi oponentami są mentalne wsioki które w życiu by nie kupiły mieszkania z rynku wtórnego. Bo co by powiedzieli znajomi, jaki wstyd i zero prestiżu...

    •  

      pokaż komentarz

      @kierownik_internetu: nie za mądry jesteś faktycznie, raz piszesz o piaskownicach i zieleni, a raz niby o świetnej jakości technicznej. Nie ogarniasz za bardzo czytania ze zrozumieniem. A więc w moich dwóch postach napisałem:
      - wielka płyta to dobrze zaplanowane osiedla
      - wielka płyta to fatalna jakość techniczna, na pewno gorsza niż obecnie, choć oczywiście developerzy to nie siostry miłosierdzia
      Nie wiadomo za bardzo z czym ty polemizujesz, czytaj tego posta aż go w pełni zrozumiesz, zanim zdecydujesz się ewentualnie odpisać.

    •  

      pokaż komentarz

      @cevilo: Nie ma sensu dyskutować z teoretykiem, fatalną jakość techniczną to masz ale w główce. Jakoś tego jest taka, że bloki budowane 30 lat później są w dużo gorszym stanie niż płyta. Może Twój dziadek budował, pił i kradł że masz takie "mądrości" wpojone ¯\_(ツ)_/¯ Piaskownice też sobie uroiłeś więc zanim zabierzesz się do odpisywania może się prześpij.

      Co do jakości technicznej to nigdy się z Tobą nie zgodzę i mam przykładów tyle, że książkę można by napisać. Mieszkanie w płycie kupiłem w 2004, trochę znajomych wtedy też kupowało/dostawało mieszkania więc o ich doświadczenia byłem mądrzejszy. Z perspektywy czasu uważam, że był to bardzo dobry wybór i zdania nie zmienię. Jak słysze że ludzie zadłużają się na 30 lat, kupują od dewelopera gdzie suszą to mieszkanie przez kilka miesięcy, ściany są cienkie i słychać sąsiadów jakby siedzieli obok a w tym wszystkim czynsz jest jakiś astronomiczny w zimie to jest mi ich zwyczajnie żal.

    •  

      pokaż komentarz

      Obecnie developerzy budują gdzie popadnie, do sklepów daleko, brak miejsc parkingowych, mało przestrzeni pomiędzy budynkami itp. Wszystko ma swoje plusy i minusy

      @coolface: no akurat parkingi przy starym budownictwie to największy dramat. Na blok 10 piętrowy potrafili zrobić 20 miejsc, a to tylko dlatego, że w tamtych czasach ilość samochodów była zupełnie inna. Tak, że ten argument chybiony.

    •  

      pokaż komentarz

      @Terki: spec był i dlatego lista usterek w protokole też była długa :)

    •  

      pokaż komentarz

      @_komentator_: nie mam tego, co miałam mieć. Płytki miały być ułożone równo, a nie są.

    •  

      pokaż komentarz

      @gummi: Sprawdz co masz napisane na protokole. Tam powinna byc informacja w jakiej klasie wykonania masz miec te kafelki.
      sprawdz w normie jak zdefiniowana jest ta klasa. Jak sie nie zgadza to pisz pismo przedsądowe. Chyba ze tam ci wyjdzie ze kupilas "byleco" bo w projekcie czy protokole jest napisane ze klasa jest trzecia czyli mozna polozyc bylejak.
      Wtedy niestety, trudno bedzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @_komentator_: A co te ma do rzeczy? Normy normami, ale to co ona ma to robota sp!%##?$ona po całości

    •  

      pokaż komentarz

      @kierownik_internetu: jesteś typowym wsiowym głupkiem, który kupił komunistyczny badziew, ale ma potrzebę rozgłaszania całemu światu jaki to niby super interes zrobił.

    •  

      pokaż komentarz

      @cevilo: popieram. I jeszcze ci piszą, że jesteś teoretykiem. Ja mieszkałem w bloku z wielkiej płyty już od końca lat 70, pamięcią sięgam oczywiście kilka lat później. Jakby jeden z drugim pomieszkał w takim mieszkaniu to by nawet nie próbował porównywać nowych bloków z wielką płytą. A nie że teraz cwaniakują jak wyj!$!ne miliony na remonty klatek, mieszkań, docieplenia itd żeby doprowadzić to do jako takiego stanu. Do tego jeszcze minusowanie kogoś tak wyżej, który pisze o absolutnym braku miejsc parkingowych. No i jeszcze ten mit o bliskości infrastruktury. Jak porównuje się osiedla gdzieś wyj!$!ne „za miasto” to faktycznie może być brak infrastruktury. Ale teraz buduje się wszędzie i między innymi zaraz obok bloków z wielkiej płyty lub wręcz pomiędzy takimi blokami. Do tego czasami na poziomie 0 robi się sklepy czy inne usługi więc przejmujesz wszelkie zalety lokalizacji a masz dodatkowo wszystkie inne zalety nowoczesnego budownictwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @matti82: co nie zmienia faktu ze maja to zrobic. Isc do prawnika napisac pozew o wartosc robot wykonczeniowych i tyle

    •  

      pokaż komentarz

      @nigdywiecej: ehh dziesiątki komentarzy a twój wysryw jest pozycjonowany jako najlepszy. Przydałaby się konkretna informacja co zrobić poza taka w stylu "idź do radcy prawnego"

    •  

      pokaż komentarz

      @kierownik_internetu: Mieszkanie od dewelopera zawsze będzie lepsze i tańsze od mieszkania z rynku wtórnego.

      * W mieszkaniu z rynku wtórnego zrywasz wszystko, instalacje elektryczne i sanitarne. Często też trzeba kuć tynki bo mieszkanie jest po palaczu. Po wyrównaniu do 0 poprzednich zmian musisz jeszcze wywieźć tony gruzu i dopiero wtedy zaczynasz remont pod siebie. Z produktów i półfabrykatów jakie sobie wymarzysz i na jakie Cię stać.

      * W mieszkaniu od dewelopera wchodzisz na stan zbliżony do aranżacji niż generalnego remontu. Na wszystkie instalacje, okna, ściany, drzwi masz rękojmie i gwarancję. Ściany tylko malujesz albo tapetujesz. Jeżeli wcześniej nie było gipsu to sobie możesz zagipsować. Podłogi masz równe, kładziesz płytki panele albo linoleum xD

      Koszt wyprowadzenia mieszkania z rynku wtórnego jest często wyższy od wyprowadzenia stanu deweloperskiego. Chyba, że robisz pod najem albo fuszerkę... Jeżeli rozeznasz się w temacie bardziej a nie tylko na podstawie własnego doświadczenia to zmienisz zdanie. Ja swoją opinię mam na podstawie informacji od znajomych, którzy kupili mieszkania z rynku wtórnego lub pierwotnego albo z tego i z tego. Dodatkowo przyjaciel, który prowadzi firmę budowlaną jasno mi to nakreślił, że często nie warto. Jedynym plusem rynku wtórnego są na prawdę dobre lokalizacje. Sam stoję teraz przed wyborem i na 99% procent będzie to mieszkanie od dewelopera, chyba, że trafię naprawdę dobrą okazję na runku wtórnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @gummi: płytki są ułożone zgodnie ze standardem. Znajdź sobie normy czy literaturę (arkady mają jaką książkę) odnośnie jakości wykonania. Wg normy (nie pamietam numeru) wytyczne w standardzoe dla wykończonej ściany to 2mm na lacie 10cm, 3mm na lacie metr i 5mm na lacie 4m. Do tego równośc fugbzależy od jakości płytek. Tanie, nierektydikowane płytki mają nierówności l/200 dla wymiarów i geometrii. To dużo, szczególnie jak płytka ma 600mm. To są 3mm odchyłki na płytce.

      Chcesz jakość? Umów się indywidualnie ze specyfikacją techniczną. Tylko, że wtedy cena rośnie kilka razy, bo więcej czasu i to lepszego (droższego) fachowca. Do tego droższe płytki.

    •  

      pokaż komentarz

      A co te ma do rzeczy? Normy normami, ale to co ona ma to robota sp!$?$??ona po całości

      @trenosaurus: a no to, że jak normę spełnia, to jest ok.

    •  

      pokaż komentarz

      @cevilo: Przykro mi, ale argument ad personam nie czyni z Ciebie mądrzejszego niż jesteś¯\_(ツ)_/¯
      @pottymouth: Nie wiem skąd ten pomysł że zawsze będzie lepsze. Nie chce mi się wchodzić w kolejną dyskusje, więc po prostu zostańmy przy swoim zdaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @nigdywiecej: co so „frankowiczow”. Czy ktoś normalnie myślący wie na czym polega rynek walut????

    •  

      pokaż komentarz

      @cevilo: Dzieci w internecie w dzisiejszych czasach coraz śmielej sobie poczynają. Ktoś Cię mocno widać krzywdził/krzywidz. To że wylejesz swoja frustracje na klawiaturę w niczym nie pomoże. Zaczepiasz mnie w temacie o którym nie masz jak widać bladego pojęcia. Nasłuchałeś się jakiś bredni od ojca/dziadka i powielasz. Miej własne życie, coś zrób, przeżyj a nie pisz takich bredni na podstawie opinii innych. Aaa pisząc że jestem nie za mądry i to ja zacząłem jakieś argumenty stosować? Mocne urojenia.

      edit: teraz zobaczyłem Twoją inna działalność w serwisie, widać dałem się sprowokować jakiemuś sfrustrowanemu dzieciakowi. Blokuje Cię i płyń.

      źródło: tuman.png

    •  

      pokaż komentarz

      @gummi: weź sobie rzeczoznawcę budowlanego. Niech wyceni dodatkowo koszt wymiany wszystkich płytek. Wyślij wezwanie do naprawy szkody/ zapłaty wraz z opinia i kosztorysem.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @cevilo: robiłem dla atala projekty instalacji elektrycznych. Pseudo deweloper, dzięki któremu wiem, ze w nowym budownictwie nigdy bym nic nie kupił.

      I ta moda na osiedla bez miejsc parkingowych :) tak fajna

    •  

      pokaż komentarz

      @KrS1: obecnie na pewno tych miejsc parkingowych musi powstawać więcej niż kiedyś.
      Argument o kiepskich instalacjach rozumiem i się z nim zgadzam. Nikt by tak w swoim domu nie zrobił, moją instalację w nowym mieszkaniu oglądał ojciec elektryk i mniej więcej to samo powiedział. Tylko za komuny budowało się jeszcze gorzej, tablice sprzed 50 lat, kable nawet nie miedziane tylko cholera wie co. Ja po prostu polemizuję z tym idiotą, który twierdzi, że za komuny było super, a teraz jest do dupy. Za komuny było jeszcze gorzej.

    •  

      pokaż komentarz

      @cevilo: zależe co kto rozumie przez gorzej a co kto pojmuje jako lepiej.

      Za komuny to mnie jeszcze nie bylo, wiele wnioskuje z opowiesci i tego co widze. Budownictwo za komuny było lepsze pod względem:

      -dostepności miejsc parkingowych
      -zazielenieniu terenu
      -przy kazdym osiedlu pakiet: szkola, przedszkole, miejsce na sklepy, apteke
      -znacznie lepszy PZT
      -lepsza wykończeniówka, co wynikało z kilku przyczyn, wiekszej ilosci czasu "zrobimy to zrobimy", znacznie prostsze wzrocnictwo mieszkan. Plytki 1 ksztalty, 3 wzory, boazeria.
      -lepsze aczkolwiek prostsze materialy

      minusy:
      -slabo prowadzone instalacje
      -nie wiadomo tak na prawde jak dlugo bloki wielkoplytowe beda staly, jakih remontow potrzebuja
      -slabe wycisznie

      obecnie:
      -ładniejsze budownictwo. Co w zasadzie jest naturalna droga ewolucji wzornictwa i estetyki
      -mieszkania sa bardzo funkcjonalne
      -lepiej poprowadzone instalacje
      -wiekszy komfort, typu lepsze wyciszenia (choc to nie jest standard)
      -dynaniczny rozwoj otoczenia

      powazny minus to brak szkol, oraz miesc parkingowych.

      Dla atala robilem 3 deweloperki.

      1. Katowice, przez srodek osiedla przebiegala linia 110kV- budowe finalnie zakonczono na etapie pzt

      2. Osiedle 10 klatek chodowych, na kazdej 8-10 mieszkan, 6 pieter, liaczac na korzysc inwestora: 10x8x6= 480 mieszkań i... 100 miejsc parkingowych.

      3. Osiedle na podmokłym terenie na dzialce wyszabrowanej od Warszawy.

      Ogolnie atal nic specjalnego, budimex dorownal jakoscia. Sam planuje tylko maly domek, albo ziemianke. No chyba ze pis swoimi pmyslami predzej mnie do grobu wpedzi.

      pokaż spoiler Za brak polskich znakow przepraszam, ale mam pedalska gejmignowa klawiature w laptopie, ktora na miejscu alta ma" \"

    •  

      pokaż komentarz

      @KrS1: wielki plus za merytoryczny wpis

    •  

      pokaż komentarz

      @nigdywiecej no tak sp!#?!!!onych płytek to chyba jeszcze nie widziałem ;) radca prawny napewno, nie wiem czy jest jakich budowlany odpowiednik rzeczoznawcy ale to gołym okiem widać że ekipa alkoholików to robiła

    •  

      pokaż komentarz

      Także nie powielaj głupot o blokach z wielkiej płyty bo tak naprawdę największymi oponentami są mentalne wsioki które w życiu by nie kupiły mieszkania z rynku wtórnego

      @kierownik_internetu: Mieszkałam zarówno w wielkiej płycie, jak i mniejszej płycie (✌ ゚ ∀ ゚)☞ a tak serio to przerobiłam po kolei: wieżowiec wielka płyta, blok z lat 90-tych z cegły, blok z lat 80-tych, a obecnie rok 2016 cegła silikat. O wieżowcu nawet się nie wypowiadam, bo ja p!!$??%ę... '80 był spoko, tylko ściany krzywe w p$#$u i zdarzały się awarie instalacji, ale otoczenie zadbane, zielone, miejsca do parkowania, zrobili nawet dodatkowy parking w miejscu zupełnie zbędnego kawałka trawnika. '90 był już nieco lepszy, zero awarii, dobre instalacje, cicho, sporo miejsc do parkowania.
      Obecnie deweloperka, cegła, w tym działowe - silka. Mieszkanie jest najlepsze ze wszystkich poprzednich, dodatkowym plusem jest to, że bez gazu. Wielkim minusem prywatne miejsca parkingowe i brak publicznych, strasznie ciężko zaparkować na osiedlu i całe zaj$#%ne samochodami. Gdyby nie to, to byłby najlepszy wybór, zresztą był, do momentu wybudowania nowego etapu i wprowadzenia się dodatkowych ludzi, którzy żadnej ulicy od drugiej strony bloku nie mają, więc siłą rzeczy zaczęli parkować przy naszej...

    •  

      pokaż komentarz

      @_komentator_: Gdybym stał przy tym kafelkarzu (a przy swoim stałem) to bym mu normy na nowo zdefiniował

    •  

      pokaż komentarz

      @kierownik_internetu: Ale w wielkiej płycie słychać sasiadow, obok, nad i pod. Ocieplenie styropianem też daje inny komfort niz współczesne materiały. Pomijając już takie udogodnienia jak garaż podziemny czy lokale usługowe na parterze. Poza tym część osób chce mieć za sąsiadów ludzi, którzy faktycznie za te mieszkanie zapłacili, a nie dostali z przydziału. Ale tak czy siak ja bym nie generalizowal, są nowe osiedla robione byle jak, co w połączeniu z zazwyczaj gorsza lokalizacja daje przewagę wielkiej płycie, ale są też mieszkania nowe, z podwyższonym standardzie i w bardzo dobrej lokalizacji i jak porownujesz je z wielka płyta to mi się śmiać chce.

    •  

      pokaż komentarz

      @spameggs: Tylko mieszkania takie jak piszesz - lokalizacja + jakość materiałów + odpowiedni czas schnięcia + budowa w korzystnych warunkach pogodowych kosztują krocie. Ja nie wywodzę się z bogatej rodziny, moi znajomi też nie są milionerami żebyśmy zastanawiali się nad mieszkaniami za 10k -12k metr w stanie deweloperskim

      Ale zabawne,że wspomniałeś o słyszeniu sąsiadów. Jako osoba która wychowała się w zielonej Nowej Hucie szukałem miejsca zamieszkania tak żeby z okien widać było drzewa a nie sąsiadów. I przy drugim mieszkaniu zastanawialiśmy się z żoną nad osiedlem Eldorado - taka inwestycja otoczona parkiem, trochę nie w naszym zasięgu cenowym wtedy ale lekki kredyt można było wziąć. Czyniąc długą historie krótką - będąc w pokoju dziennym sąsiadów było słychać praktycznie tak, jakby siedzieli za drzwiami do drugiego pokoju

    •  

      pokaż komentarz

      @kierownik_internetu: aha, to mówisz o sobie i swoich znajomych myślałem, że ogólnie starasz się udowodnić wyższość budynków z wielkiej płyty nad nowym budownictwem.
      Tak swoją drogą to można kupić jeszcze mieszkanie z rynku wtórnego ale w nowym budownictwie, powiedzmy 4-5 lat, wykończone w dobrym stanie, wchodzisz i mieszkasz, ale tutaj widzę mówicie o tym jak mieć największą wartość za daną kwotę, czyli takie rozwiązanie odpada w przedbiegach. Peace.

    •  

      pokaż komentarz

      @spameggs: To tak jakbym miał ci udowadniać wyższość używanego fiata punto nad nowym lexusem. Jeśli nie bierzemy pod uwagę jakiejś średniej ceny i nie mamy limitu w budżecie to po co się zastanawiać i gdybać:) W moim przypadku to takie porównanie powiedzmy nowej Dacii Duster z 4ro letnią Toyotą Avensis:)

    •  

      pokaż komentarz

      @gummi: "opukaj" wszystkie plytki w lazience, czy nie ma gluchych miejsc. Z czasem tam gdzie jest jakby pustka plytka odpadnie, a widze, ze fugi nie sa dokladnie polozone wiec klej pod plytkami tez moze byc polozony byle jak. Dobrego radce prawnego proponuje lub na poczatku samemu (samej) sprawdzic normy

    •  

      pokaż komentarz

      @kierownik_internetu: dobrze Pan prawisz! sam miałem nie/przyjemność pracować w firmie, która właśnie wykańczała m.in. deweloperke. Kpine se robią z właścicieli tych mieszkań....

  •  

    pokaż komentarz

    Ostatnio układałem kafelki na podłodze u siebie w garażu. Kładłem pierwszy raz w życiu, najtańszy gres techniczny. Muszę przyznać, że ci profesjonaliści mają nieco gorszy standard niż ja.

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: Tutaj nie chodzi o jakość tylko ilość, im więcej zrobią tym więcej zarobią, a to że w Polszy pozostają osobniki które robią wszystko zasadą "Minimalny wkład, maksymalny zysk" to się to nie zmieni.

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki : fakt sam też kładłem jakiś czas temu i przy tym co tu widze czuje się miszczem... a no i użyłem krzyżaczki ;)

      @Jeesup: ilość a nie jakość? To niech sobie wadzą to w miejsce gdzie słońce niedochodzi. Sam musialem po "fachowcu" poprawiać panele bo mi źle położył (teraz większość rzeczy robie sam - foch). Jak np miałem kuchnie z montażem to zrobili to perfekcyjnie. Do dziś zachodzę w głowę że jedyne co sie spiermandoliło to w zeszłym roku kran (po ok 10 latach)

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: Dwa lata temu sam wykończyłem swoje deweloperskie mieszkanie, łącznie z układaniem płytek. Pierwszy raz to robiłem, bez żadnego doświadczenia ani praktycznego przygotowania, nie wiedziałem na dobrą sprawę nawet jaką konsystencję ma mieć klej do płytek. Teraz każdy, kto do mnie przychodzi i patrzy na wykończenie, jest pełen podziwu, że tak ładnie się da. Da się, tylko musi się chcieć.
      A co ja się nasłuchałem o "fahofcah" którzy robili u sąsiadów, to można niejedną tragikomedię z tych opowieści stworzyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: ja ostatnio sobie mieszkałem w świeżo zrobionym mieszkaniu (na szczęście tylko na delegacji), listwy już na samym początku zaczęły odłazić, ekipa, która wykańczała mieszkanie miała zamontować rolety, źle zmierzyli i kupili 30 cm za krótkie, zamontowali je na taśmę dwustronną, która w ciągu kilku godzin się odkleiła xD Cieszę się, że nie ja będę musiał się martwić innymi niedoróbkami, które wyjdą za parę miesięcy :D

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: tam widać że oni też to robili pierwszy raz w życiu. Gdzieś się w końcu musieli uczyć.

    •  

      pokaż komentarz

      @niki_niki: stary nie kiego chu... to piszesz, przeciez wiadomo ze jak sie robi dla siebie to sie dba o to a jak idziesz do pracy i masz do oj$#$nia 10 mieszkan na dzien to ci nie zalezy

  •  

    pokaż komentarz

    źródło: pobierak.jeja.pl

  •  

    pokaż komentarz

    Ja mam pytanie... ile kosztowało cię metr tego wykończenia średnio? Bo może wzięłaś jakiś "najtańszy pakiet", gdzie robią to z płytek drugiego gatunku czy coś...
    BTW. Jestem na etapie kupna mieszkania więc żywo się interesuję tematem.

  •  

    pokaż komentarz

    Od ich inżyniera budowy usłyszałam, że najwyżej „będziemy się przepychać pismami".

    Tak właśnie wygląda budowlanka w Polsce. Liczy się tylko żeby zarobiła Twoja firma. Tak samo traktują klienta jak i podwykonawcę. Ten centymetrowy pasek na końcu to na 90% nie wina złego wymiaru płytek tylko zły wymiar pomieszczenia. Monter gk lub murarz źle spojrzał na miarkę nikt go nie sprawdził na odbiorach częściowych - o ile takie w ogóle były.

    •  

      pokaż komentarz

      tylko zły wymiar pomieszczenia

      @Kajetan8: a to ściany robi się tak żeby pasowały do płytek z fugami?

      IMO zamiast ciąć taki pasek to goście powinni dać dwie zmniejszone na obu końcach zamiast jednaj na centymetr

    •  

      pokaż komentarz

      @GruncleStan: ale chodzi o to że w projekcie są 3 a ściana ma 3 i troche. I co teraz? Najlepiej położyć 2 na środku i połówki po bokach ale na każdy rząd potrzeba wtedy 4 płytek, czyli o 33% procent więcej niż w projekcie a kient wział 10-20% zapasu

    •  

      pokaż komentarz

      @zibizz1: to jeb karton gips na szybkości i masz 3

    •  

      pokaż komentarz

      @zibizz1: no to chyba po to fachowiec jest fachowcem żeby powiedział ile trzeba kupić materiału albo chociaż uprzedził że będzie tak, a nie inaczej zanim zrobi

    •  

      pokaż komentarz

      @GruncleStan jeżeli np. według projektu wymiar pomieszczenia w świetle to 182cm. Ezerokość płytki to 60cm, co daje 3 płytki na szerokość plus 1cm na stronę na grubość płytki plus klej. A potem się okazuję, że jednak pomieszczenie ma 187cm to płytkarz może zrobić. Duża inwestycja budowlana to nie jest remont u wujka Mietka - jak wyjdzie tak będzie. Jest projekt jest specyfikacja. Jeśli ktoś zaprojektował łazienkę w taki sposób żeby mieć trzy pełne płytki bez docinek to pomieszczenie powinno być wymurowane właśnie na taki wymiar.

      Ale tak jeżeli już mają c@$@%wa ścianę to powinni dać dwie duże symetryczne docinki po bokach, będzie to wyglądać trochę lepiej, ale wtedy będzie duży odpad materiału. Cena wykończenia za m2 czyli jeśli wykonawca zużyje więcej materiału to zarobi mniej... Masz odpowiedź dlaczego wybrał najgorsze rozwiązanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @powaznyczlowiek: @GruncleStan: Tak, ale to trzeba być codzinnie na inspekcji żeby takie decyzje podejmować. Czy kłaść karton gips i dopłacić czy domówic płytek z hiszpani i czekać na nie miesiąc. Ja mase rzeczy wyłapałem będąc codziennie. Lepiej sciągnąć jeden rząd płytek niż całą ściane.

    •  

      pokaż komentarz

      a to ściany robi się tak żeby pasowały do płytek z fugami?

      @GruncleStan: Przy projektowaniu domu/mieszkania uwzględnia się różne czynniki. Estetyczne również - w końcu tam będzie się mieszkać i obecnie nie chodzi tylko o to żeby się nie zawaliło ale też żeby było ładne dla oka.

      Więc zachowanie symetrii, powtarzalności elementów (np. rozstaw kilku okien, drzwi na korytarzu, etc...) też są ważne przy projektowaniu.

      Wiadomo, że niektórzy ludzie są bardziej wrażliwi na takie sprawy a niektórzy mniej ale ja bym ten pasek z centymetrową płytką widział za każdym razem po wejściu do łazienki... Albo brak kontynuacji fug nad wanną i z boku. Jeżeli był projekt łazienki to obowiązuje rozkład płytek jaki jaki był na projekcie - ma się zgadzać i kropka.

      U mnie była podobna sytuacja - po pomiarze ścian wyszła by dodatkowa bardzo wąska płytka. Architekt zmienił projekt tak żeby była centralna płytka na środku i po bokach cięte dwie. Tak żeby zachować symetrię. Dodatkowo pociągnął tą symetrię na podłodze i zaznaczył że na sąsiednich ścianach fugi mają się łączyć. Na jednym boku była dodatkowa ścianka k/g i miała zostać dopasowana do wanny. Wanna miała być przymierzona po postawieniu ścianki a przed położeniem płytek.

      Więc wszystko się da zrobić przy odrobinie chęci. Rozumiem @gummi bo mi też przybyło kilka siwych włosów przy odbiorze, poprawkach i całym cyrku z odbieraniem prac wykończeniwych :-/

      Co do pytania, architekt powiedział mi, że na studiach mieli między innymi ćwiczenia z projektowania w module 90cm. Wszystkie ściany/okna/drzwi miały się mieścić w siatce o boku 90cm. Dzięki temu mieszczą się standardowe drzwi 90cm, możesz rozplanować typowe płytki 2x45, 1x90, 3x60 (z przesunięciem na środek), etc... Właśnie po to, żeby idąc później korytarzem nie zastanawiać się dlaczego fuga płytek nie jest na środku tylko jakoś niesymetrycznie.

      Dla niektórych wygląda to trochę jak banalne problemy ludzi pierwszego świata ale oni za to płacą ciężką pracą, zazwyczaj na kredyt i wymagają solidnie wykonanej roboty.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kajetan8: zalezy od firmy. Tam gdzie ja mieszkam wszystkie usterki naprawione w moment dawno po zamieszkaniu. Znajomi z innego etapu tak samo wiec nie wrzucajmy wszystkich firm do jednego worka bo slyszymy tylko o tych partaczach a o solidnych sie nie mowi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kajetan8: a to ściany robi się tak żeby pasowały do płytek z fugami?

      @GruncleStan: Jakm chcesz mieć ładnie to TAK. Sam nadkładałem kilka cm sciany (na szczescie waskiej) zeby wszystkie plytki pasowaly w calosci. Troche roboty bylo, ale efekt wart wysilku...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kajetan8: pasek wynika z tego, ze Plytkarz albo nie myślał, albo oszczędzał materiał. Bo powinien rozmierzyc od środka i dwie plytki przyciąć. (Z jednej i drugiej ściany po tyle samo. A on zaczął z jednej strony od całej i co wyszło to wyszło.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kajetan8: nie bardzo. Uznałeś ze pasek jest wynikiem złego wymiaru pomieszczenia a to nie koniecznie musi być prawda. A jeśli jest taka sytuacja to właśnie odcina się z 2 stron po równo i wtedy nie widać jakiejś dziwnej docinki.
      Przykładowo jak masz ścianę 3,1m i płytkę 60cm to nie robisz 5x60 + 0,1 docinki tylko 4x60 i 2x0,35cm docinki.
      Wyglada to o wiele lepiej.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale tak jeżeli już mają c$%$$wa ścianę to powinni dać dwie duże symetryczne docinki po bokach, będzie to wyglądać trochę lepiej

      @TheNewGuy: to są moje słowa. Może czas wrócić do podstawówki i poćwiczyć czytanie?

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

1 2 3 4 5 6 7 ... 19 20 następna