Mam czasami dosyć PL i chciałbym gdzieś pomieszkać w fajniejszym klimacie, cieplej, taniej. Pracuję zdalnie - mam dziecko (małe, 4 lata) i żonkie.

Mam w PL 3 mieszkania, 2 się wynajmują i dają ok. 4500 miesięcznie, trzecie też móglbym wynająć. Pisze o tym by przedstawić o jakim budżecie na życie myślę pasywnie, bo praca to różnie.

Polecicie jakieś miejsca do życia, czy kupować gdzieś coś, czy wynajmować, wszelkie rady przyjmę?

#
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CopyM: kambodża. Z tego co wynajmiesz w polsce starczy na życie tam i leżenie do góry jajami. W się ryp (taka dziura) jest duża diaspora Polska. Pytaj o niejakiego Adama hajlownika Machaja i Prezesa swiniopasa marcina
  • Odpowiedz
@paluszki_rybne: mi też się podoba Grecja, klimat, ludzie, ale to jak ten kraj wygląda to już nie specjalnie. Samemu tam jechać i sobie mieszkać to może, ale z dziećmi to już skazywanie ich na gorsze życie.
  • Odpowiedz
#nieruchomosci Ubolewam nad tym jak słowo "landlord" straciło na znaczeniu. Teraz landlordem jest nazywany byle miras co ma dwie klitki i jedną wynajmuje studentowi, a to przecież śmiechu warte. Prawdziwym landlordem jest Król Jegomość Karol III, który ma z urzędu w posiadaniu CAŁĄ ziemię w Anglii, Walii i Irlandii Północnej. Brytyjczyk może jedynie wziąć ziemię w dzierżawę ale nigdy nie może wejść w jej posiadanie, a taki stan rzeczy utrzymuje
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tak ku pokrzepieniu serc i dla zachęty srających się przed kredytem hipotecznym: Brałem kredo w listopadzie 2024, kwota 493k na 30 lat, 7,24% - pierwszą ratę miałem 3 359,79 zł. Kilka rat później przez regularne nadpłacanie (minimum 1k/miesiac) + wynegocjowałem z bankiem obniżenie oprocentowania do 6,2% - dzisiaj już rata wynosi 2 882,99 zł, także za chwilę to będzie już -500 zł od początkowej raty. Nie ma co się bać kredytów jak
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Rad-X: wygodne dla rentiera, żeby 3 studentów tam wrzucić i napisać, że nie muszą myć się w jednej wannie tylko dwóch osobnych i oboje mogą wstać w tym samym momencie, zero kompromisów! XD
  • Odpowiedz
hej
czy zakup nieruchomóści w kamienicy typu "udział ze wskazaniem" to jest jakieś ryzyko czy tak po prostu dawniej było, bo widzę ciekawe oferty ale trochę brak tej KW mnie niepokoi

#nieruchomosci
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@okoboji: ryzyko, bo w każdej chwili ktoś może wnieść o zniesienie współwłasności. Można to w punkcie wyjścia zablokować na 5 lat, ale potem jesteś zdany na łaskę pozostałych udziałowców. Są normalni i wiarygodni? Spoko. Masz gwarancję, że zawsze tacy będą? Albo że nie sprzedadzą swojego udziału komuś, kto okaże się uciążliwy?
  • Odpowiedz
@okoboji: ryzyk jest sporo i często takie oferty są tańsze bo jest to niby w cenie uwzględnione. Tylko jak się zastanowić nad ryzykami, to takie oferty powinny być dużo tańsze a jednak często nie są.
  • Odpowiedz
Czy waszym zdaniem obcokrajowiec powinien móc kupić mieszkanie w Polsce? Coraz częściej mamy takie osoby czy rodziny, ciekawe jestem zdania w tej sprawie wykopków, które w znacznym odsetku zdają się bardzo sfrustrowane z racji na brak możliwości posiadania własnych 4 kątów. Pomijam grunty i domy na nich usadowione bo to trochę inna sprawa
#nieruchomosci #migracja #imigranci #mieszkanie #mieszkaniedeweloperskie #imigracja #

Czy obcokrajwcy powinni móc w Polsce kupować mieszkania?

  • Tak 28.4% (27)
  • Nie 71.6% (68)

Oddanych głosów: 95

  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Warszawa wg wieloletniej sredniej rosla z szybkością ok 11.000 mieszkancow na rok - to nawet sporo. Ale to spadło do ponizej 3000 dzis(uwzględnia TYLKO Polaków), co w sumie dobrze sie zgrywa z szacunkami miasta bo ratusz szacuje jeszcze ok 80.000 mieszkancow wiecej jak szczyt ludnosci miasta. Ta liczba ma sie mocno podpierać obcokrajowcami. I to chyba bardzo mocno.

Śmiesznie wychodzi w takim ukladzie los absolwentow warszawskich uczelni - roczni konczy ich ok

Czy Warszawa ze wzrostem ludności Polakow na pozimie 1.5 promila to ta ziemia obiecana?

  • Tak, zdecydowanie, statystyka klamie 63.2% (12)
  • No wychodzi ze tak srednio 31.6% (6)
  • Taka jest rzeczywistość a nie jakies anegdoty 5.3% (1)

Oddanych głosów: 19

  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@del855: idiotycznie zadane pytanie. Co z tego, że większość ludzi wyjeżdża z Warszawy. Z ludzi, których znałem i znam co wyjechali do Warszawy, żadna nie mieszka w Warszawie. Ciekawe to bo żadna nie wróciła na prowincję, gdzie więc mieszka?
  • Odpowiedz
@del855: nie do końca są wyłączeni z rynku mieszkaniowego bo często nie sprzedają mieszkań tylko wynajmują. Ludzie mówią też, że nawet przy tak wysokich cenach łatwiej im spłacić kredyt bo i wypłaty mają o wiele wyższe.

Koszty mieszkania poza miastem, budowy domu należy liczyć indywidualnie bo to nie jest tak, że nagle pod miastem to wychodzi taniej. Sam mieszkam w powiatowym, mieszkanie było tanie, ale koszt dojazdów do pracy to
  • Odpowiedz
@REMEMBER_WHAT_THEY_TOOK_FROM_YOU:
45 minut żeby się przejechać 1.5 km to jest 2km/h samochodem
2 tysiące kroków w 15 minut pieszo

Pomijając że ten Ursus jest zapewne źle zaplanowany, to mógłby byczek się przejść, a jako przykład z------a Ursusa podać bardziej ambitny dystans
  • Odpowiedz
Miasta wojewodzkie sciagaja mlodych, a top5 to juz w ogole, ludzie biora mature w reke i jada do Warszawy...

Tym czasem rzeczywistosc jest "troszke" inna. Wielka Warszawa +3k co jest polowa z jej sredniej wzrostu za poprzednie 30 lat, 3k ludzi to 1,5k mieszkan, w Warszawie buduje sie 10x tyle.... 10 RAZY tyle...

Krakow ladnie rozstawia reszte po katach - 2x mniejszy do Waw, zadne centrum kosmosu z urzedami centralnymi i polskimi
del855 - Miasta wojewodzkie sciagaja mlodych, a top5 to juz w ogole, ludzie biora mat...

źródło: Zrzut ekranu 2026-08-11 230438

Pobierz

Wielka Warszawa niecale 3000 na plus mieszkancow w rok

  • No to za 10 lat przybedzie 1,6% 18.5% (5)
  • To duzo mniej niz ostatnia prognoza miasta 3.7% (1)
  • W Warszawie brakuje 1 mln mieszkan 63.0% (17)
  • No chyba zeby sie do Wawy Kijow przeprowadzil... 14.8% (4)

Oddanych głosów: 27

  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KokainowyStforek: a to coś zmienia, czy aglomeracja czy nie, z punktu widzenia kosztów nieruchomości w samym mieście? Nawet jak aglomeracja rośnie, przy stagnacji lub spadkach samego miasta - to raczej nie nakręca kosztów mieszkań w samym mieście? czy jest jakieś metafizyczne przełożenie którego nie widzę?
  • Odpowiedz
#gielda #inwestycje #nieruchomosci Krótka ankieta co myślą szanowni inwestorzy, zapraszam do dyskusji w komentarzach.

Co byś wybrał:

  • 1.5M PLN w ETF 76.2% (154)
  • 65m2 w samym centrum Warszawy do remontu 23.8% (48)

Oddanych głosów: 202

  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, obserwowałem pewną nieruchomość na rynku pierwotnym, interesowały mnie mieszkania powyżej parteru o wielkości 45 metrów. Takie też zapytanie wysłałem do dewelopera wczoraj. Umówiłem się na obejrzenie budowy w ten czwartek (zakończenie I kwartał 2027). Jak sprawdzałem były trzy takie mieszkania, a dzisiaj patrzę i zostało tylko jedno na 1 piętrze a te dwa są zarezerwowane. To mieszkanie, które zostało jest skierowane w stronę przyszłego etapu (czyli najgorsze z nich wszystkich). Myślę,
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co wy na to?


@underrated: nic. Właściwie wszystko jedno czy cię podpuszcza czy rzeczywiście jest tylko to. Inwestycja na pół życia i nie warto brać czegoś, co oceniasz jako kiepskie. Zapisz sobie linka, szukaj dalej, za dwa tygodnie albo miesiąc wróć tam i zapytaj o to samo - może się zwolnią inne lepsze a może sprzedawca przestanie ściemniać (jeśli ściemniał).
  • Odpowiedz
@underrated: to ja odpowiem z perspektywy kogoś, kto dobre 15 lat sprzedawał nieruchomości. Najpierw jako pośrednik, później już bezpośrednio pracując dla dewelopera.
Jesteś człowiekiem, który nigdy nie kupi.
Przerobiłem takich na pęczki - oglądali, wymyślali, kombinowali, myśleli. Potem przychodzili i robili awantury o to, że chata którą oglądali wcześniej jest już sprzedana. I tak potrafili latami pojawiać się co jakiś czas.

Co do Twoich pomysłów - nie. Nikt w biurze
  • Odpowiedz