•  

    pokaż komentarz

    Obaj powinni stracić prawa jazdy. Droga to nie jest miejsce na takie porównywanie penisów.

  •  

    pokaż komentarz

    Dwóch bezmyślnych nieodpowiedzialnych kretynów. Polskie drogi powinny być maksymalnie bezpieczne, a takich głąbów powinno się bezlitośnie z nich eliminować.

    •  

      pokaż komentarz

      @darpomorza: Kto ma ich eliminować? Drogówka suszy u mnie w lesie na długiej prostej gdzie jest 70km/h albo w podobnym miejscu między torami a cmentarzem gdzie jest 50km/h. Nawet jak wyślesz nagranie to maks 500zł i parę punktów bo - niewykrycie sprawcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @geringxes: No właśnie. Moim zdaniem trzeva zwiększyć zarówno surowość kar jak i ich nieuchronność.

    •  

      pokaż komentarz

      No właśnie. Moim zdaniem trzeva zwiększyć zarówno surowość kar jak i ich nieuchronność.

      @darpomorza: Moim zdaniem problem powinien być rozwiązywany kompleksowo:

      - policje powinno się zagonić do roboty, nie tylko do bezmyślnego karania za prędkość. Za złe parkowanie, wszelkie wymuszenia na pasach itd też powinni bezwzględnie ścigać.

      Drogówka suszy u mnie w lesie na długiej prostej gdzie jest 70km/h

      @geringxes: Jak jest 70 km/h to powinno się tam jeździć maksymalnie tyle lub mniej. Ale powinni nie tylko suszyć, inną robotę też powinni wykonywać.

      - mandaty powinny być znacznie wyższe. Ale ja bym zróżnicował kary za wykroczenia nieświadome i świadome. Np. można się zagapić i wymusić pierwszeństwo - powinien być mandat. Ale jazda z komórką przy uchu to stwarzanie świadomego zagrożenia. Tak samo jazda wyprzedanie na pasach, wyprzedzanie na trzeciego, jazda po chodniku itd. W tym wypadku kara powinna być dotkliwa. Ale zamiast iść od razu w wysokie mandaty proponował bym prace społeczne. Dopiero jak się ktoś nie stawi - wysoka grzywna / zabranie prawa jazdy / areszt na kilka - kilkanaście dni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Gandalf_bialy: Niestety w tym kraju wygląda jak wygląda, bo przymykamy oko na wszystko. Na wymuszenia, na parkowanie "na chwilkę" etc. Jest poczucie bezkarności, bo policja woli łapać za prędkość na pipidówie, a najczęstsze wykroczenia gdzieś tam spychane są na dalszy plan. Gdyby tak to prędkość dać na dalszy plan, to by okazało się, że nagle byłoby lepiej, bezpieczniej. To nie prędkość zabija - tylko bezmyślne manewry.

    •  

      pokaż komentarz

      Niestety w tym kraju wygląda jak wygląda, bo przymykamy oko na wszystko. Na wymuszenia, na parkowanie "na chwilkę" etc. Jest poczucie bezkarności, bo policja woli łapać za prędkość na pipidówie, a najczęstsze wykroczenia gdzieś tam spychane są na dalszy plan

      @aditol: To trochę inaczej wygląda moim zdaniem. Aparat policyjny jest wyspecjalizowany tylko w łapaniu za przekroczenie prędkości. Zazwyczaj sprawcy nie trzeba szukać, stając w ruchliwym miejscu, przy dobrej drodze i sporym ograniczeniu prędkości bardzo łatwo statystyki swojej pracy poprawić. A potem można się gdzieś ukryć na długie godziny i nic nie robić.

    •  

      pokaż komentarz

      Kto ma ich eliminować? Drogówka suszy u mnie w lesie na długiej prostej gdzie jest 70km/h albo w podobnym miejscu między torami a cmentarzem gdzie jest 50km/h

      @geringxes: Dokładnie tak jest. Największą patologią systemu zapewnienia bezpieczeństwa są targety wyrobienia hajsu dla drogówki. W mojej okolicy stoją zwykle na 3-pasówce odgrodzonej z obu stron barierkami, gdzie jest ograniczenie 50km/h, a ludzie jeżdżą zwykle 80km/h. Kiedyś jak przejeżdżałem obok nich rowerem, to ich zapytałem czemu nie stoją kilometr dalej, przy szkole, żeby tam było bezpieczniej, to mi odpowiedzieli coś w stylu: "Tam każdy jeździ przepisowo" ¯\_(ツ)_/¯

  •  

    pokaż komentarz

    Obaj poyebani( ͡° ʖ̯ ͡°)
    Jakim trzeba być idiotą, żeby takie cuda wyczyniać w dobie wszechobecnych rejestratorów i to jeszcze firmowym pojazdem (╥﹏╥)

  •  

    pokaż komentarz

    Wrocław, ulica Kosmonautów, za kilkaset metrów wszyscy będą sobie stać w rządku w korku, albo wlec się tempem ślimaka do Leśnicy...

  •  

    pokaż komentarz

    No i po co te nerwy, ta frustracja? Każdy popełnia błędy jeżdżąc po naszych drogach, ale to nie powód żeby wyładowywać na nich jakieś swoje kompleksy - jak widzę że ktoś jedzie c?@@@wo to nie zajeżdżam, nie hamuję przed maską czy trąbię pół minuty k?%#ując bo szkoda mi nerwów - wystarczy zwrócić uwagę w normalny sposób. Część kierowców drogi traktuje jak jakiś poligon na którym mogą "przeciorać" drugiego. Jeszcze się musi dużo zmienić w naszej mentalności żeby jazda po naszych drogach nie była katorgą. A potem k?%#a zdziwienie że u nas na drogach ginie tylu ludzi co na wojnie a liczba rannych bardziej sytuuje nas w Azji niż Europie.

    •  

      pokaż komentarz

      @willard:
      A kamerki tylko podjudzają takie zachowania - "Czekaj Mati ziomek coś odp@?!$%?ił to mu teraz pokażę! Będzie można się pochwalić na youtube jak gnoja sprowadziłem do parteru!". Oczywiście to wszystko w myśl jakichś własnych wydumanych przepisów, bo 3/4 kodeksu drogowego wyparowuje takim z głowy następnego dnia po zdaniu egzaminu. Potem mamy takie kwiatki jak np. Janusz awanturujący się, że on skręcał w prawo a ty z naprzeciwka w lewo i on miał pierwszeństwo. Jakoś tylko zapomniał, że wyjeżdża ze strefy zamieszkania i jego manewr to włączenie się do ruchu więc powinien bezwzględnie ustąpić każdemu...