•  

    pokaż komentarz

    Wreszcie, jest szansa, że nie wrócimy do średniowiecza !

  •  

    pokaż komentarz

    Punkty punktami, ale ja dalej czekam na porządne kary dla proepidemików. Głupotę trzeba tępić, a skoro na wiedzę są oporni, to trzeba inaczej.

    •  

      pokaż komentarz

      @night_witch95: a ja czekam az tacy jak Ty zaczna się interesować tematem i w końcu dostrzega jaka patola rzadzi w systemie. Bo pewnie nie wiesz ze na szczepionki na pneumokoki mialo byc przeznaczone 160mln a wydano 104, ze glownym kryterium jest cena, a jakosc zakupionych szczepionek dostala o polowe mniej pkt niz druga propozycja z przetargu. Ze kupiono preparat, ktory nie zawiera antygenow szczepów ktore najczęściej powoduja choroby? Kiedy Wy w koncu zrozumiecie ze trzeba zrobic porzadek z jakoscia? Naprawde jestes za tym zeby pompowac w dzieci byle gowno byle tylko obowiazek zostal spelniony?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemret: I podobnie jak ty spędzimy 15 minut na facebooku i yt i uznamy, że już "zainteresowaliśmy się tematem i wszystko wiemy". Na uj kilkadziesiąt lat doświadczeń, setki badań, no i ta (lewacka oczywiście) statystyka o ile szczepienia pomogły w opanowaniu chorób. Nope to na nic. 15 minut filmów z żółtymi napisami i już będziemy zainteresowanymi tematem ekspertami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemret: zdradzę Ci sekret. Kiedy kupujesz coś w sklepie i kosztuje to dajmy na to 5 zł, to ta sama rzecz, takiej samej jakości w innym może kosztować 6 zł. Ba, ta sama rzecz, tej samej jakości może dzięki odpowiedniej metce może kosztować 40 zł. Nie chcę Cię straszyć, ale jak idziesz kupować markowe ciuszki, to spora z nich część jest taka sama, jak na rynku chociażby, tylko ich metki są doczepione, a tak produkują je na zlecenie małe chińczyki (✌ ゚ ∀ ゚)☞ Tak samo, jak sobie weźmiesz np farbę do włosów: farba do włosów 10 zł, profesjonalna farba do włosów 15 zł, profesjonalna farba do włosów znanej marki deluxe 300 zł. Chuj, że to nadal ta sama farba. Już rozumiesz dziecko drogie, jak działa świat? To popyt i podaż dyktują cenę, marka, dowozy czy wysyłki i inne czynniki.

      Szczepionki są dobrze badane, dokładnie tak samo, jak wszystkie inne leki. Tu też się buntujesz, niczym nastolatek z burzą hormonów, czy jednak się leczysz lekami jak jesteś chory? Czy może konsekwentnie brniesz w swoje teorie spiskowe i leczysz się u szamana?

      Oczywiście przekręty się znają, jak świat długi i szeroki, tak pieniądz zawsze nim rządził, ale to zmień target na absolutnie wszystko, włącznie z wodą i zacznij bojkotować, bo przecież źli ludzie chcą i mają czelność na Tobie zarabiać ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      Oczywiście zgadzam się, że należy dbać o takie rzeczy, pilnować dziecka, nie pozwalać go szczepić jak jest chore, wymagać dokładniejszych badań przed szczepieniem, dla pewności, że organizm jest w najlepszym stanie, że ogólnie ten cały burdel zwany służbą zdrowia u nas powinien być ogarnięty, no ale właśnie... "OGÓLNIE" jest tu słowem kluczowym. Wszędzie są jakieś niedociągnięcia i tym się trzeba zająć, a nie krzyczeć, że hurr durr szczepionki są złe. Nie szczepionki, tylko to ludzkie błędy- lekarzy czy pielęgniarek, personelu szpitala, który źle przechowuje te szczepionki, bądź (to będzie brutalne, ale prawdziwe) wyjątkowo c%!!@wych genów i złudnie się wydaje, że to wina szczepionki, a tymczasem i tak choroba by się rozwinęła, a to tylko zbieg okoliczności, że stało się to pół roku później np.

      Więc "kiedy wy, antyszczepy, w końcu zrozumienie, że trzeba zrobić z wami porządek, bo p#@%%$%icie kocopoły" ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      @JestemD: no spędziłam więcej jak 15 min, trafiałam na te rakowe strony, fp i inne gówna, i jakoś nie jestem zawziętym antyszczepem. To raczej kwestia logicznego myślenia, posiadania wiedzy i odsiewania bzdur od rzetelnych informacji. No ale do tego trzeba posiadać więcej, niż 10 IQ ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @JestemD: Czlowieku jakie filmy z napisami? Przeciez to co napisalem to jest fakt. Zaraz ci wrzuce link do interpelacji na ten temat i odpowiedzi. Dawaj te badania, bo MZ nie dysponuje, ale jak masz to chetnie. A wiesz ze szczepionki sa badane na grupie dzieci zdrowych? To dlaczego podaje sie je dzieciom przewlekle chorym? Astma, azs, cukrzyca, zespoky genetyczne, alergie, torbiele okolokomorowe... pokaz mi badania bezpieczenstwa w tych grupach dzieci. Takze czekam :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @JestemD: Jako ze zakladam ze pewnie nie przeczytasz, masz cytat:
      "O wyniku przetargu rozstrzygało w 60% kryterium ceny, natomiast w 40% - jakość. W ocenie kryteriów jakościowych szczepionka Prevenar zaoferowana przez firmę Pfizer Polska sp. z o.o. uzyskała 40 punktów, zaś szczepionka drugiego producenta – Synflorix formy GSK Services sp. z o.o. 25,32 punktów. Jednocześnie, w kryterium ceny szczepionka Prevenar zaoferowana przez firmę Pfizer Polska sp. z o.o. uzyskała 42,48 punktów, zaś szczepionka drugiego producenta 60 punktów".

    •  

      pokaż komentarz

      @night_witch95: O to mi właśnie chodziło. Jako ojciec obecnie "kilkulatki" spędziłem bardzo dużo czasu na czytaniu i samoedukacji. I każde poważne źródło, do którego dotarłem tylko utwierdziło mnie w przekonaniu o pozytywnym wpływie szczepień.

    •  

      pokaż komentarz

      @night_witch95: Spoko, porownanie farby do wlosow i szczepionki zajebiste. Tylko problem jest taki, ze do farbowania wlosow nikt Cie nie zmusza, nie podajesz jej za pomoca igły i nie jest to preparat medyczny. No i tak, uwazam ze tu kierowanie sie cena nie ma racji bytu, bo to jest chore. Panstwo laszczy sie na jakies gowno byle by ciemny lud byl cicho bo ma za darmo. Aha i w kwestii pilnowania zeby dziecko bylo zdrowe:

      . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

      źródło: Screenshot_20190731-162036_Samsung Internet.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @night_witch95: takze tego....skoro antybiotykoterapia nie jest przeciwwskazaniem to chca szczepic dzieci chore. Czy sie myle i antybiotyki biora dzieci zdrowe?

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemret: k?%$a, farba jest przykładem, żeby dotarło do zakutego łba, jakie czynniki wpływają na cenę, a nie tylko jakość, jak to wmawiasz.

      No fajny screen. Uważasz, że wiesz lepiej od lekarza? Jeżeli pewne czynniki nie są przeciwskazaniem, to nie są. Naukowcy badali to latami, a Ty wiesz lepiej po 10 min w Internecie?

      Poza tym spoko, możesz odroczyć szczepienie. Co prawda wystawiasz na ryzyko własne dziecko, bo jak będzie miało pecha, to się zarazi akurat w tym czasie i konsekwencje tego, jak i powikłania mogą być zaskakująco przykre dla Ciebie w skutkach, ale lepiej później, niż wcale. I pamiętaj, że to inne zaszczepione osoby, chronią te, które jeszcze nie są lub nie mogą być zaszczepione.

      "Chore" to dość ogólnikowe słowo, nie uważasz? Można być przeziębionym, lub mieć zapalenie płuc, a i tak użyjesz stwierdzenia "jestem chory". Chore mogą być również z powodu obniżonej odporności, genetycznych chorób itd. Swoją drogą antybiotyki są podawane zbyt pochopnie i są one po to, żeby uniknąć powikłań, jeżeli ktoś się nie będzie stosował do zaleceń lekarza i zamiast leżeć w łóżku, to pop?!@@!@ał po dworze w zimę (bo antybiotyki nie działają na bakterie, a często się je podaje przy przeziębieniach bakteryjnych z w/w powodu, co dla mnie osobiście jest zbędne i antybiotyki powinny być ostatecznością), a samo w sobie lekkie przeziębienie nie wydaje się przeciwskazaniem. Ale zawsze w razie wątpliwości możesz się udać do innego lekarza. Ostrożności nigdy za wiele, tylko trzeba pamiętać, by nie popadać w obłęd ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

      @JestemD: też doszłam do takich wniosków. Antyszczepy pierdzielą takie głupoty, że się to kupy nie trzyma. Płaczą np o rtęć (choć jest to inny związek rtęci, usuwalny z organizmu i nieszkodliwy w takich dawkach), ale już nie mają problemu z tym, że w rybach wp?!@@!@ają właśnie tą szkodliwą rtęć, taką, jak używa się w termometrach. Już nie wspominając o innych metalach ciężkich, które potrafią być w rybach. Albo ten argument, że jakiś składnik jest zawarty w paliwie rakietowym, a się go daje do szczepionek!!! Ja się zastanawiam, co zrobią, jak im się wytłumaczy, że woda jest składnikiem większości trucizn (✌ ゚ ∀ ゚)☞ ogólnie to można się pośmiać, choć to taki śmiech przez łzy, bo już mamy zwiększoną zachorowalność przez idiotów, którzy przestają się szczepić...

    •  

      pokaż komentarz

      Caly wykop. Minusy i zadnej merytoryki. I to za fakty ( interpelacja) Spoko.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemret Jest coś takiego, wyobraź sobię, jak leki generyczne. Skład ten sam, marka inna.
      To nie jest "lek" na syndrom niespokojnego kutasa żeby mogli pakować do środka byle gówno.
      Nie wyobrażasz sobię jak bardzo rozwinięty, skomplikowany i czasochłonny jest proces badania dopóki coś może być nazwane lekiem a nie suplementem diety.

    •  

      pokaż komentarz

      @night_witch95: masz dzieci? Jakiego innego lekarza? Kwalifikacje przeprowadza lekarz do ktorego zapiszesz dziecko a nie jakiego Ty wybierzesz. Co oznacza lekkie przeziębienie? Wiesz ze u dziecka teraz jest lekkie a wieczorem ma sepse? W dupie mam jakie kryteria bierze sie pod uwage przy przetargu na malowanie lawek przed sejmem, szczepionki maja byc najlepsze a nie najtansze. Proste? Jak zdiagnozujesz wrodzony niedobor odpornosci w pierwszej dobie zycia i potem? Zdajesz sobie ze w chpl ( o ile wiesz co to jest ) producent jasno okresla kiedy nalezy stosowac szczepienie przecie wzwb i bcg? Wiesz ze ustawowo jest obowiazek szczepienia do 19 r.z a szczepi sie z dupy w pierwszej dobie bez wykluczenia przeciwwskazan podsuwajac matkom w czasie porodu zgode z dupy? Wiesz ze w Polsce robi sie noworodkowi zabieg Crediego zapobiegajacemu wenerycznemu zapaleniu oka mimo ze kobieta ma badania na choroby weneryczne bedac w ciazy? I to czym, antybiotykiem. Na starcie antybiotyk bez wskazan. Fajnie co? I zapewniam Cie ze moj leb nie jest tak zakuty jak myslisz bo moja zona jest lekarzem a dziecko mialo nop.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vismir: o czym do mnie piszesz? Synflorix i Prevenar maja zupełnie inne sklady. To nie to samo. Nie wiem ale sie wypowiem....

    •  

      pokaż komentarz

      @night_witch95: czekam na badania bezpieczenstwa szczepionek na grupie dzieci z przypadlosciami ze screena... Albo ulatwie Ci. Nie ma. Bo szczepionki sa badane na bezwzglednie zdrowych dzieciach. Szczepiac chore robi sie eksperyment.

    •  

      pokaż komentarz

      @night_witch95: jak juz cos to antybiotyki nie dzialaja na wirusy... nastepny :-/

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemret: O k$?%a, klasyczny tekst. ''masz dzieci?'', jakby ich posiadanie nagle zrzucało na ciebie całą wiedzę wszechświata XD I po takim tekście już wiadomo, z kim ma się do czynienia...

      Nie, nie mam jeszcze dzieci, póki co nie planuję i nie spieszy mi się. Lekarza ZAWSZE można zmienić. Wystarczy zapisać do innego, czy po prostu pójść i zasięgnąć rady. Jesteś taki ''ynteligentny'', a nie wiesz, że nie musisz mieć jednego lekarza na całe życie, szczególnie, jak Ci nie odpowiada? xD I jak traktować takich jak Ty poważnie? No nie da się.

      ''żona jest lekarzem, a dziecko miało nop''. To ja teraz poproszę nazwisko, żeby wiedzieć, którego lekarza unikać, bo wygrał papiery w chipsach. Jak można mieć żonę lekarza i być antyszczepem? To woła o pomstę do nieba.

      Całej reszty nie komentuję, bo każdy przypadek jest INNY i to LEKARZ powinien zbadać dziecko i powiedzieć czy można szczepić, czy nie. A to, że Tobie się wydaje, że pozjadałeś wszystkie rozumy, to już nie mój problem. Natomiast moim problemem jest to, że nie chcesz szczepić dzieci i siejesz farmazony, co realnie zagraża innym, a wtedy Twoja wolność się już tam kończy. I nie życzę sobie, żeby antyszczepy się pchały do publicznych miejsc, takich jak żłobki.

      I tak dla jasności, jasne, nop może wystąpić, tak samo jak reakcja alergiczna czy jakikolwiek inny problem po KAŻDYM leku. Nic nie będzie miało 100% pewności, bo ludzie nie są maszynami, mogą mieć różne choroby i wady genetyczne i reagować zupełnie inaczej. Ale nadal jeden przypadek na ileś tam setek tysięcy to jest k$?%a nic, w porównaniu z epidemiami, pandemiami, i powikłaniami po chorobie. Krótka piłka- wolisz dziecko z jakimiś tam powikłaniami, które są niezwykle rzadkie, czy tysiące martwych dzieci?

      Na temat niedociągnięć lekarzy już też się wypowiadałam, ale jak widać, takich jak Twoja żona nie brakuje i to właśnie tacy stwarzają zagrożenie, bo są niedoedukowani i sieją farmazony, bo foliowa czapeczka za bardzo uciska. Osobiście bym natychmiast takich usuwała z zawodu lekarza :)

      Btw, sprawdź sobie kto i jak rozpoczął ruch antyszczepionkowy i sobie odpowiedz, czy nie jesteś idiotą, będąc antyszczepem.

      A dyskusję kończę, bo jest to walka z wiatrakami.

      Edit: Tak, myślałam o jednym napisałam drugie. Działają właśnie na bakterie, nie na wirusy. Mój błąd!

    •  

      pokaż komentarz

      @night_witch95: A co bys zrobil z lekarzem ktory szczspi dziecko o 3.00 w nocy wtedy kiedy dziecko walczy o zycie? Albo dolozysz mi sie do operacji zeza, ktory jest nopem? Nie bo to nie Twoja rzecz, prawda? Moja zona wyrazila zgodę na szczepienie lezac juz na operacyjnej bez czytania na co sie zgadza bo czasu nie bylo, takze nasz problem. Pytanie o dziecko bylo po to zeby uswiadomic Ci ze nie masz pojecia jak dziala system. Ze do poz musisz zglosic dziecko, a w miejscowosci masz np jeden lub dwa. Jaki wybor lekarza w tej sytuacji? Rodzic nie moze odroczyc szczepienia sam. Malo tego, jak chce zrobic badania, chocby crp to jest dym. Rozumiesz o co kaman? Ty bys moja zone pozbawil pwz, ona nie jest pediatra, nie namawia do nieszczepienia, za to ma znajomych lekarzy ktorzy tez sa ostrozni w temacie szczepien. Rozumiesz o co chodzi w ostroznosci? W tym ze szczepienie dopasowuje sie do dziecka i sytuacji a nie odwrotnie. Tak to traktuje sie bydlo a nie ludzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemret: Ale o czym my mamy dyskutować, jak po już entym komentarzu zwracasz się do mnie w formie męskiej? xD Daj sobie spokój, bo poziom nie ten. Już się wypowiedziałam o niedociągnięciach, zgodziłam się, że należy burdel ogarnąć i, że nie zawsze powinno się szczepić, tylko najpierw dokładnie sprawdzić. I o czym p?@!%?#isz, że nie można odroczyć samemu szczepień, jak ja jako dziecko miałam przekładane setki razy, bo wiecznie byłam chora, a czasem nie dawali mnie rady zaszczepić, bo wpadałam w taką histerię, że nie potrafili sobie poradzić, a bałam się panicznie szczepień i pobierania krwi. I tak jesteś ''obeznany w temacie''. Rozumiem o co chodzi w ostrożności i WYRAŹNIE o niej pisałam wyżej, a po raz kolejny p?@!%?#isz o tym, co napisałam sama i pytasz czy rozumiem. A ostrożność nie pcha do bycia antyszczepem, lecz całkowita głupota i brak rozumu. Odpowiedź możesz sobie darować, bo nie mam zamiaru się zniżać do tak niskiego poziomu i nie będę więcej odpowiadać na te kocopoły, bo rozmowa z Tobą, to jak rozmowa ze ścianą.

    •  

      pokaż komentarz

      @night_witch95: Tych, których dzieci po każdym szczepieniu lądują na oiomie wskutek wstrząsu anafilaktycznego też? Bo prawo polskie nie przewiduje opcji zwolnienia z obowiązku szczepień?

    •  

      pokaż komentarz

      @lavinka: Nie przewiduje w momencie przeciwwskazań? A to ci ciekawostka ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jesteś pewna, że żyjemy w tym samym kraju? A może masz po prostu swój alternatywny świat? I które niby dzieci lądują ''na oiomie po każdym szczepieniu''? Oczywiście nie spodziewam się logiki, bo przy tobie mam już od bardzo dawna odpowiednią notatkę ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @night_witch95: forma w jakiej sie zwracam jest przypadkowa, tak jak mi slownik podpowiada, bo nie siedze przed tv, za nieprecyzyjnosc przepraszam. Oczywiscia, kiedy Ty bylas dzieckiem odraczalo sie szczepienia, tak samo bylo u mnie czy u mojej zony, moja tesciowa jest pielegniarka szczepienna i to co dzieje dzis ja tez przeraza. Natomiast nie teraz, co caly czas probuje Ci wyjasnic. Poza tym zajrzyj do swojej ksiazeczki, policz ile mialas szczepien. Porownaj do stanu obecnego. Zwaz na zmiany w otoczeniu, jakosc powietrza, jedzenie...Ciekawe jest to ze maja zone bys pozbawila pzw za walke o jakosc szczepionek, za uczciwosc w ich podawaniu a nie tych ktorzy szczepia jak leci, po osluchaniu, bez badań. Albo tych ktorzy rozdaja antybiotyki jak cukierki. Albo dentystow ktorzy rozwiercaja czesto zdrowe zeby i naciagaja ludzi...Ciekawe podejscie.. No i czekam na te badania o ktorych pisalas. Szczegolnie dzieci z obciazeniami.

    •  

      pokaż komentarz

      @lavinka: Jak ona ma zrozumiec, nie ma tego problemu. Jej jedyne doswiadczenie to to juz nie aktualne, z dziecinstwa. Bo ona pamieta. Fajnie ze odraczali bo dziecko wpadalo w histerie, dzis to zaden problem. Szkoda, ze ludzie nie potrafia sami myslec, no ale trudno. Widocznie musza sie nauczyc na swoich bledach.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemret: przepraszać nie musisz, bo mnie to nie uraża, po prostu jest to strasznie typowe, że niektórzy nie czytają że zrozumieniem i nawet nie wiedzą z kim rozmiawiają, a taka ignorancja już jest irytująca. Ale skoro to tylko autokorekta i nie chciało Ci się poprawiać, to spoko. Słabe, ale mało ważne.

      Nie kojarzę sytuacji, żeby nie było można odroczyć szczepienia, a wręcz jest to obowiązkiem, kiedy są przeciwwskazania. Podaj mi konkrety, gdzie niby takie praktyki się stosuje ;)

      Ilość szczepień w mojej książeczce nie ma nic do rzeczy. Szczepionki się zmieniają, są coraz lepsze, bo medycyna się rozwija, więc można sobie pozwolić choćby na takie kilka w jednym. Tak samo w ogóle nowe szczepionki- kiedyś ich w ogóle nie było, więc co to w ogóle za argument? Źle, że powstają nowe? Ponadto muszą się szczepionki zmieniać, bo wirusy mutują. A robią to z absolutnie każdym zachorowaniem człowieka. Im większa zachorowalność, tym szybsza droga do tego, by szczepionka przestała działać.

      Nie, nie mówiłam o pozywaniu Twojej żony za walkę o jakość szczepień czy w ogóle jakość całej służby, bynajmniej, za to pochwalam, ale walka o jakość nie jest szerzeniem niechęci do szczepień i bycie antyszczepem. Wszystko to, co wymieniłeś jest patologią, która należałoby ukrócić. Pisałam o tym już od początku, a Ty dalej brniesz w zaparte, jakbyś zupełnie nie rozumiał co czytasz, albo po prostu widział to, co chcesz widzieć. Ostrożność =/= foliarstwo. Nie można siać paniki w ludziach odnośnie szczepień, bo już i tak mamy za dużo dzbanów, którzy nie szczepią. A to zagraża wszystkim i na to się nie godzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @night_witch95: dam Ci radę dziewczyno: nie marnuj czasu na antyszczepów. Sami z czasem powodują zaostrzenie egzekwowania szczepień i tylko ten ciąg następstw ustawia ich z czasem do pionu. Żadne tłumaczenie nic nie da. Tłumaczyć możesz rodzicom szukającym informacji. Osoby z którymi teraz piszesz do takich nie należą. Oni "wiedzą" swoje. Jak ograniczenie dostępu do żłobków i przedszkoli nie wystarczy to następne będzie 500+ i się skończy p#?!@$$enie głupot tak samo jak skończyło się w Australii. Rząd położył łapę na socjalu i okazało się że ślad po tych idiotach zniknął w ciągu kilku miesięcy. W sumie to na to czekam, bo przykro się już patrzy jak ta głupawka rozprzestrzenia się przez fb

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemret: Myk szybkie googlowanie:

      Synflorix do realizacji obowiązkowego szczepienia przeciwko pneumokokom w populacji ogólnej dzieci oraz u wcześniaków urodzonych >27. tygodnia ciąży
      Prevenar 13 do realizacji obowiązkowego szczepienia przeciwko pneumokokom w grupach ryzyka, w tym u wcześniaków urodzonych przed ukończeniem 27. tygodnia ciąży (p. tab. 1.)

      Szok, inne składy - inne zastosowanie. Zły przykład dałeś.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vismir: co to niby ma znaczyc? To sa sklady? Wiesz co to sklad? Chpl? To co napisales to tylko zastosowanie. Synflorix jest za darmo, za Prevenar trzeba zaplacic. Oba preparaty sa uzywane wymiennie, w zaleznosci na co stac rodzicow. No chyba ze nastepuje wyjatek to z automatu leci prevenar.
      Takze szok - to samo zastosowanie, inny sklad. Zla odpowiedz.

    •  

      pokaż komentarz

      @night_witch95: Obowiazkiem kazdego lekarza jest wziac chpl i po kolei wyluczac przeciwwskazania. Poki co wizyty kwalifikacyjne to opukanie, osluchanie i zagladniecie do gardla. Ponadto kazdy lekarz ma obowiazek wydac Ci zaswiadczenie o takiej kwalifikacji, wazne jest 24h. Nikt tego nie robi, popelnia wiec przestepstwo. Lekarze nie informuja rodzicow o dobrych i zlych stronach szczepionek. Malo kto wie, ze moze przyjsc ze zdrowym dzieckiem i wyjsc z chorym i to nawet bardzo. W razie nopu zostaje sam, bo to rodzic bierze odpowiedzialnosc za zabieg - wyrazil na niego zgode. No i teraz nasz przypadek - syn urodzony w zamartwicy, poeazna hipoglikemia, zakazenie wewnatrzmaciczne. Inkubator, cpap, 4 antybiotyki na poczatek. I co? Jeb najtansze gowno pod tytulem EuvaxB. W nocy kiedy ilosc lekarzy wiadomo jaka jest. Zatrzymaj sie i pomysl. Nie wiadomo czy dziecko przezyje, ale musi byc zaszczepione na chorobe weneryczna WZWB ( producent przewiduje to szczepienie w przypadku zakazonej matki). Zabim do tego doszlo moja zona wierzyla w te czesc medycyny jak malo kto. Wszystko zawalilo sie i ona ciagle powtarza ze to jest tak jakby jej ktos w pysk strzelil.
      J3ski spojrzysz w książeczkę praedopodobnie nie znajdziesz tam ani mmr, ani pneumo, ani rota, ani menigo ( nie wiem ktoey jestes rocznik). Ja mam tylko bcg, dpt, polio i wzwb ale to nie jako malenkie dziecko tylko pozniej. To jest znaczna roznica, ilosc konserwantow i to takiego kalibru w tak mlodym wieku to jest masakra. Tu dotykamy zagadnienia bariery krew- mozg, ktorej do 3 rz nie ma. Co do mutowania... natura nie znosi prozni. Wirusy mutuja, ale dlatego ze zostaly zastosowane szczepienia, ktore musza zostać ominiete, albo zwiekszaja sie zachorowania na inne dziadostwo np. pneumokoki. Moja tesciowa przez 14 lat pracowala na oddziale niemowlęcym nie przypomina sobie nagonki na pneumokoki i meningokoki. Oba rodzaje patogenow sa obecne w naszej florze, to poziom naszej odpornosci i pozostala flora decyduja co sie wydarzy. Teraz dochodzimy do tego jak zyjemy i jak odzywiamy nasze dzieci. Noe nalezy tez pomijac faktu ze jesli zaszczepisz zywym wirusem to niestety jest to preparat neurotoksyczny ( slowa p.o ordynatora neurologii z czmp w Lodzi) i niesie za soba mozliwosc zarazenia innej osoby.

    •  

      pokaż komentarz

      @night_witch95: Ostatnio sluchalem wykladu lekarza z 40 letnim stazem pracy. Wypowiadal sie ze powinnismy dac szanse zdrowym dzieciom ( z prawidlowa odpornością) przechorowac choroby wieku dzieciecego. Przebiegaja łagodnie i sa juz badania ze zabezpueczaja prze nowotworami tkanki nerwowej. Jesli dziecko nie przechoruje to w okresie dojrzewania nalezy rozwazyc szczepienie. Pamietasz wiatrowke? Mialas? Czy to byla gehenna? Ja nie przypominam sobie traumy, podobnie po swince i rozyczce. Kobieta przed zajsciem w ciaze powinna zrobic badania i ewentualnie rozwazyc temat szczepien. No i zaden producent nie zagwarantuje ze organizm zareaguje na szczepionke co ozacza ze wpuscisz w dziecko caly syf ktory znajduje sie tam oprocz antygenu. Ostatnie niezalezne badanie Synflorixu znalazlo tam mononukleoze (!!!) A nie znalazlo antygenow. Naprawde temat szczepien jest szeroki. Chciałbym wierzyc ze nie jest to wielki biznes ale niestety. No i pamietaj ze "antyszczepionkowcem" najczesciej staje sie "proszczepionkowiec" po nopie.

    •  

      pokaż komentarz

      @night_witch95: aha i jeszcze jedno. Mieszkam w 20tysiecznym miescie. Pomoc stomatologiczna mojej zony - nop u córki - mega opuchlizna konczyny, wlascicielka sklepu ekologicznego w ktorym sie zaopatruje - nop u corki po wzwB - tiki potakujace, zarzucanie szczeka dolna, sasiadka mojej babci - nop u corki, zaburzenia rozwoju mowy po szczepieniu 5w1, terapeutka mojego dziecka - dyplomowana oligofrenopedagod po problemach z pierwsza corka nie szczepi juz drugiej. Twierdzi ze wielu jej podopiecznych ma problemy wynikajace ze szczepien. No i my. Na wizycie u fizjoterapeuty PDTR pierwsze pytanie czy szczepiony. W konczynach ktore byly klute wyrazne zaburzenia przewodnictwa. Pamietajmy ze uklad nerwowy w okresie noworodkowym i niemowlecym jest nadal w trakcie rozwoju. Biorac pod uwage gloszone statystyki nopu - no niestety nie jeden na milion jak widac. Nigdy nie namawiam do nieszczepienia, a do swiadomosci. No i czekam na wiekszy wybor preparatow, bo to zapewni ciagly wyscig w jakosci.

    •  

      pokaż komentarz

      jaka patola rzadzi w systemie

      @Nemret: Patola z grzywką.

    •  

      pokaż komentarz

      lekarza z 40 letnim stazem pracy. Wypowiadal sie ze powinnismy dac szanse zdrowym dzieciom ( z prawidlowa odpornością) przechorowac choroby wieku dzieciecego.

      @Nemret: Ten "lekarz" jest nieukiem a nieukiem i kłamcą. Mówił coś o przechorowaniu ze skutkiem śmiertelnym ("Zdrowe" dzieci też chorują i umierają.)? Będzie przeprowadzał darmowe eutanazje neurologicznych warzyw po naturalnym przechorowaniu? I kto będzie płacił za śmierć dziecka z osłabioną odpornością po przeszczepie zarażonego przez "zdrowe"?

    •  

      pokaż komentarz

      @jerzy-nowina: nie masz pojecia o czym piszesz. Obrażasz kogoś kogo nie znasz. Takze powodzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemret: TAK SIĘ KOŃCZY "NATURALNE PRZECHOROWANIE WIATRÓWKI":

      Półpasiec (łac. herpes zoster) – ostra wirusowa choroba zakaźna, której czynnikiem wywołującym jest wirus herpes virus varicella. Jest to ten sam wirus, który wywołuje ospę wietrzną. Schorzenie występuje u osób, które przebyły w przeszłości ospę wietrzną i u których doszło do reaktywacji utajonego zakażenia w zwojach czuciowych lub zakażenie nastąpiło w wyniku zetknięcia się z chorym na wietrzną ospę. Półpasiec jest wywoływany przez wirus ospy wietrznej i półpaśca (varicella zoster virus – VZV). Na chorobę tę zapadają osoby, które wcześniej przeszły ospę wietrzną. Po przechorowaniu ospy, wirus pozostaje w zwojach nerwowych w formie uśpionej i jego reaktywacja objawia się jako półpasiec. Od chorego na półpasiec można się zarazić ospą wietrzną, ale nie półpaścem.

      Odmiany kliniczne półpaśca:
      krwotoczna (łac. zoster haemorrhagicus) – w przypadkach o ciężkim przebiegu
      oczna (łac. zoster ophthalmicus) – ze zmianami owrzodzenia rogówki
      uogólniona lub rozsiana (łac. zoster generalisatus s. disseminatus) – w której oprócz typowej lokalizacji segmentalnej występują zmiany rozsiane na tułowiu. Najczęściej towarzyszy chłoniakom i przerzutowym rakom. Inne przyczyny: immunosupresja (np. zakażenie wirusem HIV), choroby metaboliczne (cukrzyca)
      zgorzelinowa (łac. zoster gangraenosus) – zmiany ulegają rozpadowi z pozostawieniem zgorzelinowych owrzodzeń; przebieg zazwyczaj ciężki.

      Powikłania:
      zapalenie rogówki i błony naczyniowej oka, blizny na rogówce (keratitis dendritica)
      porażenie nerwów unerwiających mięśnie poruszające gałką oczna (nerw okoruchowy – n. III, nerw bloczkowy – n. IV, nerw odwodzący – VI)
      częściowa utrata słuchu (porażenie nerwu słuchowego – n. VIII)
      porażenie nerwu twarzowego (n. VII) lub trójdzielnego (n. V)
      neuralgia – podczas przebiegu półpaśca występują nerwobóle głównie okolicy lędźwiowej kręgosłupa
      zapalenie płuc.

      OBJAWY "naturalnie przechorowanej H-M" (pod warunkiem, że przeżyjesz) wracają na starość.

      Twój "lekarz" to konował.

    •  

      pokaż komentarz

      @night_witch95: Nie przewiduje przeciwwskazań. Ustawa poddaje obowiązkowi szczepień każde dziecko bez wyjątku, w tym umierającego półkilowego wcześniaka, znajomej zaszczepili dziecko wcześniaka z 2 pktami Apgar, nie ważył 2kg. Jeb dwie szczepionki w pierwszej dobie. To zależy od widzimisię szpitala i lekarza, bo ustawa mówi jasno, każde szczepić bez wyjątku. O przeciwwskazaniach mówi producent, a to tylko zalecenie, a nie prawo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemret: Ludzie nie mają swoich książeczek, bo je w międzyczadie zdelegalizowali wraz z wprowadzeniem kas chorych. Niektórzy mają karty szczepień z uczelni, ale mniejszość. Kiedyś trudniej było odroczyć szczepionkę niż dzisiaj, bo przychodzili do żłobka i szczepili dzieci bez pytania. Ja uniknęłam szczepionki na odrę przez przypadek w sumie, bo nie chodziłam do przedszkola, a w szkole doszczepiali tylko planowo przypominające(polio i takie tam). A jak weszła druga dawka odry, tj.już w nowej formie MMR to z kolei już byłam dorosła i nie obowiązywał mnie nowy kalendarz. Wielu ludzi tak ma. Zresztą nawet gdybym dostała tę odrę w latach 70, to i tak od 30 lat nie miałabym odporności, bo ta szczepionka działa ok.10 lat. Czyli w każdej chwili mogę zachorować. Czy się boję? Nie. :)

    •  

      pokaż komentarz

      @night_witch95: Niestety polska służba zdrowis to patologia i TU jest problem i to spowodowało odejście od szczepień. Jeśli nie możeez zwolnić z MMR dziecka uczulonego na białko kurze, to coś tu urwał nać jest nie tak, prawda? Albo jeśli przychodnie odmawiają utylizacji przeterminowanych szczepionek (wyciszana kontrola NIK). A kto pamięta testowanie szczepionek na bezdomnych bez ich zgody w zeszłym roku?

    •  

      pokaż komentarz

      @Vismir: Prevenar to ta płatna, którą szczepi się wszystkie dzieci na zachodzie za darmo, a u nas musisz płacić 2 stówy za dawkę (płaciłam, co robić)nas rząd kupił tańsze.

  •  

    pokaż komentarz

    Ayy, ten trzask pękających dup proepidemików (。◕‿‿◕。)

  •  

    pokaż komentarz

    Ch#? ze szczepieniami. Dlaczego istnieją punkty za patologię? Im większa patologia w domu tym więcej punktów. Które dziecko powinno trafić do przedszkola, tam gdzie oboje rodziców pracuje czy to gdzie matka niepracująca a ojciec wpisany nieznany a pod blokiem siedzi.

    •  

      pokaż komentarz

      @ethics: po to, że skoro dzieciak ma chlew w domu to chociaż na te 8 godzin niech ma troche normalności... posiłek... zabawki... i jakiekolwiek zainteresowanie

    •  

      pokaż komentarz

      @Guilty: o przynosic np. wszy czy swierzb. Wazne zeby one mialy normalnie...a ze Twoje dziecko przyniesie do domu wszy....a ci tam ...

    •  

      pokaż komentarz

      @Guilty: a co mnie interesuje jakiś dzieciak. Przedszkole to instytucja mająca pomóc w opiece nad dzieckiem rodzicom którzy pracują i płacą podatki. Ma zachęcać młodych ludzi do zakładania rodziny a zachęca patusów do chlania bo nie ma dziecka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemret: ale o co chodzi? jeżeli chcesz mieć wybór dotyczący tego z kim uczą/bawią się Twoje dzieci to zabierz dzieci i daj do prywatnego. Jesteś w publicznym to nie zabieraj tego przywileju innym. Dla tych dzieci z patologii, zwłaszcza kiedy dzieciak ma te 3-5 lat to odskocznia od ich okrutnego życia. Serio Twoim głównym zmartwieniem są wszy kiedy bywa, że te dziedzi właśnie w przedszkolu porządnie zjedzą? Zaskoczę Cie, żona jest nauczycielką w przedszkolu (teraz państwowym, wcześniej prywatnym) i wiesz co... zgadnij z którego do domu przyniosła wszy.

      @ethics: pokaż mi proszę przepisy, które tak definiują przedszkole. Co innego, z czego jest finansowane (oczywiście że z podatków osób pracujących), a co innego komu mają pomóc. Idąc Twoim tokiem rozumowania to równie dobrze jak 3 latek z patologicznej rodziny spadnie z rowerka to zamiast do szpitala mają go zawieźć na wysypisko? Gdzie się podziała Twoja ematia i chęć pomocy tym najmłodszym (w dupie mam tych patusów, ale ich dzieci nie muszą być takie jak rodzice, chyba że nie będa miały innych wzorców - wówczas na pewno tacy będą, Ty chcesz im zabrać jedyną opcję zoabserwowania środowiska normalnego i wmówić im, że te patologiczne to normalne, bo przecież innego nie znaznają... przemyśl to.)

    •  

      pokaż komentarz

      @Guilty: jesli wiesz ze gdzies jest patologia a dzieciak ma "okrutne" zycie to nalezy to zglaszac a nie cieszyc sie ze chociaz pare godzin bedzie mial normalne. Patola to nie tylko bieda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemret: Problem w tym, że czasami kierując się dobrem dziecka ciężko jest narysować sobie linię, po której przekroczeniu ktoś wymaga interwencji służb lub nie. Czasem zgłaszając "za wcześnie" można zrobić krzywdę, chociaż i tak pewnie mniejszą niż "za późno".
      Jeżeli widzę matkę z 4ką dzieci, biedną ale dbającą o pociechy i wiecznie pijanego ojca to jest to patologia. Tylko czy zgłoszenie służbom coś da? Czy tym dzieciom będzie lepiej w domu dziecka? Aby móc zgłaszać musiałbym wierzyć że instytucje którym to zgłoszę pomogą, a nie wierzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @ethics: Mnie to też denerwuje, bo niby dlaczego niepracujący rodzic trójki ma mieć większe szanse na przedszkole dziecka niż pracujący jedynaka? Zresztą teraz gmina ma obowiązek znaleźćmiejsce każdemu dziecku w przedszkolu, więc to się i tak tyczy tylko żłobków. A w żłobkach jest taki syf, że nikt normalny tam dziecka nie pośle. Więc ta ustawa i tak nie ma nic do rzeczy, bo dotyczy tylko państwowych, gdzie i tak siedzi zawszona patola.

    •  

      pokaż komentarz

      @Nemret: WSZY nie lubią chorób i biedy, wolą tłuste, czyste, zdowe i dobrze odżywione dzieci.

  •  

    pokaż komentarz

    Pisowski wojewoda próbował zablokować promowanie szczepień i uznać dyskryminację tym samym antyszczepionkowów? No, cóż za pisowska niespodzianka! Wyborcom tej partii należą się bilety do Rosji, w jedną stronę. Niech będzie na koszt państwa!