•  

    pokaż komentarz

    Bo ludzie wcale tak bardzo nie chcą aborcji jak lewica myśli, że chcą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: Błędnym założeniem jest myślenie, że ktoś tam sobie ubzdurał, że ktoś inny chce. Chodzi o danie wyboru, a to samo w sobie jest dobre. Przecież liberalizacja aborcji nie oznacza od razu masowe usuwanie ciąż pod przymusem lub kampanii reklamowych "Usuń bachora, a dostaniesz 20% rabatu na Top Chipsy w Biedrze". XD

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz mówisz o ogóle a nie o jednostkach

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież liberalizacja aborcji nie oznacza od razu masowe usuwanie ciąż

      @Defender: Przecież tu nie o to chodzi bo usuwanie ciąż i tak było powszechne tylko by to przeprowadzało i płaciło państwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: Ależ oczywiście, że chcą. Po prostu niekoniecznie o tym wiedzą, bo ich życie do takich wyborów nie zmusiło.

      Kiedyś spytano Brytyjek o przerwanie ciąży w przypadku dziecka z zespołem Downa. Odpowiedzi można było przewidzieć:
      - Tylko 22-33% osób odpowiedziałoby, że tak.
      - Jeżeli jednak ciężarne kobiety były w grupie ryzyka urodzenia dzieci z syndromem Downa, odsetek twierdzących odpowiedzi wynosił już od 46-86%.
      - Gdy u ciężarnych kobiet zdiagnozowano płód z zespołem Downa, 89-97% zdecydowało się na przerwanie ciąży.

      No ale to lewacki zachód, prawda? Jednakże u nas też jest ciekawie. Wg badań CBOSu, nie mniej niż co czwarta polka przerwała ciążę. Mimo trudności z przeprowadzeniem tej procedury u nas.

      ludzie wcale tak bardzo nie chcą aborcji jak lewica myśli, że chcą.

      Lewica po prostu dobrze wie, że ludzie mogą nie chcieć, gdy jest cacy, ale mogą jej zapragnąć, gdy cacy nie będzie. Badania jak do tej pory potwierdzają, że mają rację.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: To nie ma związku. Jak w ogóle można "chcieć" aborcji? Nie licząc pewnej bardzo małej liczby jednostek, nikt nie uważa przecież że aborcja jest fajna i róbmy ją sobie dla zabawy. Aborcja to bardzo trudny temat, to ludzka tragedia i ciężka życiowa decyzja. Ludzie jej nie chcą, ale czasami są zmuszeni.

      I bardzo łatwo jest grać tutaj na emocjach, bo nawet wśród zwolenników temat wywołuje raczej nieprzyjemne skojarzenia. Zrobić łzawy film i zrobione, ogromne zainteresowanie zapewnione.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: ale kto mialby "chciec aborcji"? Przeciez to indywidualne decyzje kobiet.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie licząc pewnej bardzo małej liczby jednostek, nikt nie uważa przecież że aborcja jest fajna i róbmy ją sobie dla zabawy.

      @jamtojest: W postępackich środowiskach aborcja jest promowana jako coś fajnego.

      źródło: Aborcja_jest _ok.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @stawo73:

      W postępackich środowiskach aborcja jest promowana jako coś fajnego.

      A masz jakiś dowód? Bo na obrazku są kobiety z koszulkami na których jest przekaz, że aborcja jest w porządku. To jeszcze nie oznacza, że ktoś twierdzi, że jest to coś fajnego.

    •  

      pokaż komentarz

      A masz jakiś dowód? Bo na obrazku są kobiety z koszulkami na których jest przekaz, że aborcja jest w porządku. To jeszcze nie oznacza, że ktoś twierdzi, że jest to coś fajnego.

      @Kleki_Petra: http://wyborcza.pl/1,76842,11140544,Nonszalancja_Marii_Czubaszek.html?disableRedirects=true

      Akurat takich wpisów z feminoteki i innych popularnych wśród feministek stron jest zbyt dużo i trywializują powazny temat. Potrafią napisać, że aborcja to prosty zabieg i po nim dla odstresowania się trzeba sobe kupić lampkę wina i kubełek lodów, albo, że nagonka za aborcję bo mamy za małe mieszkanie Natalii Przybysz to faszyzm. Abstrahując już od poglądów to jest powazna sprawa i takie kobiety wymagają pomocy psychologa, a nie rad rakowych feministek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender:
      Chodzi o danie wyboru, a to samo w sobie jest dobre

      Prostytutka do prostytutki
      no zobacz Jessa, znowu zapomniałam moich tabletek i znowu zaszłam w ciąże, już szesnasty raz w tym roku, ale ze mnie zapominalska, dobrze że mamy tą aborcję, przynajmniej nie muszę się martwić jak znowu zapomnę

    •  

      pokaż komentarz

      Bo ludzie wcale tak bardzo nie chcą aborcji jak lewica myśli, że chcą.

      @Kernydz: Raczej ludzie lubia ckliwe hitorie z happy endem...

    •  

      pokaż komentarz

      @djtartini1:

      Niestety, paywall.

      Potrafią napisać, że aborcja to prosty zabieg

      Przecież to jest prosty zabieg.

      po nim dla odstresowania się trzeba sobe kupić lampkę wina i kubełek lodów

      Jeśli ktoś potrzebuje, to czemu nie?

      nagonka za aborcję bo mamy za małe mieszkanie Natalii Przybysz to faszyzm.

      Ze faszyzm to przesada, że głupota to prawda. Ktoś świadomie planuje rodzinę i dostosowuje to do swoich możliwości, a ludzie szczują, bo ktoś się pozbył płodu - po co?

      Abstrahując już od poglądów to jest powazna sprawa i takie kobiety wymagają pomocy psychologa, a nie rad rakowych feministek.

      Psycholog nie zajmuje się szeroko rozumianą pomocą dla osób o innych poglądach i stylu życia niż twój, bo tak sobie powiedziałeś. Co więcej, używasz tego nieszczęsnego psychologa tylko jako forma stygmatyzacji, co jest obrzydliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @ShamblerWykop: tja. Przy 12 szansach na ciążę w roku. Dobra ta zarzutka, taka niezbyt wiarygodna.

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad:
      W twoim przypadku jedna szansa na całe życie brzmi niewiarygodnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @stawo73 przecież to nie jest promowanie aborcji jako coś fajnego, gdzie ty to widzisz? Co 3-4 Polka miała aborcję, ale nikt o tym nie mówi, bo w naszym świętym kraju to temat tabu i gdyby jakaś kobieta się przyznała, to przecież by ją spalili na stosie. Hasło "aborcja jest ok" oznacza tyle, że kobiety które zrobiły aborcję nie muszą czuć się winne, bo takich jak one jest całkiem sporo.

    •  
      riasf via Android

      -6

      pokaż komentarz

      @djtartini1

      Aurat takich wpisów z feminoteki i innych popularnych wśród feministek

      Feminizistki są upośledzone i pierwsze zostałyby wyskrobane przez swoje matki. Dlatego opinii takich nieudanych hazanowych tworów bym nie słuchał.

    •  

      pokaż komentarz

      Kiedyś spytano Brytyjek o przerwanie ciąży w przypadku dziecka z zespołem Downa. Odpowiedzi można było przewidzieć:
      - Tylko 22-33% osób odpowiedziałoby, że tak.
      - Jeżeli jednak ciężarne kobiety były w grupie ryzyka urodzenia dzieci z syndromem Downa, odsetek twierdzących odpowiedzi wynosił już od 46-86%.
      - Gdy u ciężarnych kobiet zdiagnozowano płód z zespołem Downa, 89-97% zdecydowało się na przerwanie ciąży.


      No ale to lewacki zachód, prawda?

      @Kleki_Petra: No ok, ale mówimy o usuwaniu ciąży na życzenie czy z powodów choroby(?)(eugenicznych)?
      Wyniki ankiety którą przytoczyłeś świadczą o tym, że obecny stan prawny w Polsce jak najbardziej spełnia oczekiwania Brytyjek - u nas usuwanie dziecka z Downem jest dozwolone....( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kleki_Petra: Może dla ciebie, bo dla większości ludzi to ma znaczenie, a już w Polsce - z pewnością.
      Przytaczasz ankietę dot przypadków z Downem, na jakiej podstawie rozciągasz ją na "aborcje na życzenie"?
      Przecież zupełnie nie o tym jest ta ankieta.... ideolo nie pozwala przeczytać ze zrozumieniem tekstu który wrzucasz?

    •  

      pokaż komentarz

      postępackich

      @stawo73: Co to znaczy postępacki? To jakiś obraźliwy synonim postępowego, jak lewacki itp? Jak szukam w necie to często występuje jako POstępacki więc rozumiem, że trzeba kogoś jak najmocniej obrazić. Czy tak?

    •  

      pokaż komentarz

      @stawo73: no bo aborcja jest OK.
      Im mniej ludzi, tym lepiej dla wszystkich. Dlatego ogólnie warto aborcję promować w Polsce i na świecie, z Izraelem na czele.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: To niech dadzą też wybór ojcu. A nie, że matka ma być decyzyjna w 100% i konsekwencje jej decyzji ma ponosić każdy tylko nie ona sama.

    •  

      pokaż komentarz

      @whiteglove:

      Hasło "aborcja jest ok" oznacza tyle, że kobiety które zrobiły aborcję nie muszą czuć się winne, bo takich jak one jest całkiem sporo.

      Czyli hasło "holocaust jest okej"w powojennych Niemczech oznaczałby, że nazista nie musi się czuć winny bo takich jak on jest całkiiem sporo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz:
      I regularnie robią marsze tych co nie chcą aborcji.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL:

      Chyba nie zauważyłeś, na jaki komentarz odpowiadałem:

      ludzie wcale tak bardzo nie chcą aborcji jak lewica myśli, że chcą.

      Na ten. Okazuje się, że chcą.

      Przytaczasz ankietę dot przypadków z Downem, na jakiej podstawie rozciągasz ją na "aborcje na życzenie"?

      Gdybyś poświęcił choć odrobinę czasu na czytanie że zrozumieniem, zamiast bezmyślnego klepania na klawiaturze to byś zrozumiał, że przytoczyłem też badania CBOSu na temat aborcji u Polek.
      Co więcej, wynika z niej, że częściej przerywały ciążę osoby o poglądach prawicowych niż lewicowych.

      To wszystko jest tam podane po to, żebyś ruszył mózgowiem i doszedł do prostego faktu, że poglądy nie mają większego znaczenia dla większości osób, jeśli tylko sytuacja życiowa będzie wystarczającym uzasadnieniem, również dla aborcji na życzenie. A jeśli chcesz mi wmówić, że blisko 1/3 Polek przerwała ciążę i każda z nich w uzasadnionych kompromisem przypadkach, to muszę zakończyć dyskusję z tak oderwanym od rzeczywistości człowiekiem.

      Natomiast jeszcze raz przypominam, odpowiadałem na komentarz, nie na materiał źródłowy, który swoją drogą, mów i o aborcji w ogóle, a nie tylko o aborcji na życzenie.

      Twój komentarz to jakaś aberracja.

      Dlatego powtórzę, podnoszone przez Ciebie kwestie są całkowicie bez znaczenia dla tej dyskusji.

    •  

      pokaż komentarz

      @ImInLoveWithTheCoco serio porównujesz aborcję do holokaustu?

    •  

      pokaż komentarz

      @whiteglove: nie śmiałbym.
      Aborcja jest gorsza bo dziecko ma dosłownie zerowe szanse na ratunek, nikt jemu nie przyjdzie na pomoc i nie wyzwoli jego obozu a i szanse na ucieczkę są żadne.

      Zahaczam tylko o Twój nieszablonowy tok myślenia gdzie brak poczucia winy wynika z tego, iż wiele osób zrobiło jakąś czynność.
      Ja mimo wszystko czułbym lekkie wyrzuty sumienia gdybym jebnął kogoś po pijaku na pasach mimo, iż wiem że takich osób było przede mną wiele.

    •  

      pokaż komentarz

      Błędnym założeniem jest myślenie, że ktoś tam sobie ubzdurał, że ktoś inny chce. Chodzi o danie wyboru, a to samo w sobie jest dobre.
      @Defender: Dawanie ludziom możliwość wyboru zamordowania nienarodzonego dziecka jest dobre? Co jeszcze, może zalegalizować kradzież?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: To w takim razie jesli nie chcą to niech ich nie robią. Nikt nie planuje wprowadzić prawa, które nakazywałoby komukolwiek zrobić aborcję.

      Za to fajnie gdyby ktoś kto jednak chce SOBIE zrobić aborcje miał do tego prawo.

      Fajnie jakby jeszcze takiej osobie nie robić w zwiazku z tym problemów i zapewnić wsparcie w podjętej decyzji, ale to już marzenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kleki_Petra: 25% miało aborcję? Wiesz że to fizycznie niemożliwe. Nawet jak rozłożymy na lata to wszyscy ginekolodzy musieliby non stop przez kilka lat robić po dwadzieścia cztery godziny na dobę tylko aborcję. Może włóczyli w to tabletki dzień po?

      Po co pisać takie bzdury, to tylko daje argumenty wszelkiej maści zamordystom.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: Czy ojciec też będzie miał wybór? Bo jeśli nie, to dajemy kobietom władzę nad przyszłym życiem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: pozostaje pytanie o granicę, i jakie zachowania powinny być akceptowane w społeczeństwie z prawem do wyboru a jakie nie. Ostatnio pedofile coraz głośniej zaczynają mówić o potrzebie akceptacji ich pociagu do dzieci przez społeczeństwo. Nie porównuję jednego z drugim. Piszesz o prawie do wyboru, ale to nie o to tak na prawdę chodzi. Tylko o przesuwanie granicy w jedną lub drugą stronę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: Problem w tym, że lewica uważa za płód nawet dziecko, które urodzone może samodzielnie żyć. I jeszcze ta aborcja do 9 miesiąca ciąży. Przecież to jest coś tak samo obrzydliwego jak holocaust. Zbrodnia przeciw ludzkości. Już jednym takim błędem była eugenika niesłusznie uważana za postęp w nauce.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: Ojców i dzieci jakoś nikt nie pyta o decyzję. Pierwotnie feministki protestowały przeciwko zmuszaniu kobiet do aborcji, bo to miało i nadal ma miejsce. https://www.wykop.pl/link/5085531/mezczyzna-blaga-partnerke-aby-nie-robila-aborcji/

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: Masz rację, lecz aborcje to też wina braku edukacji seksualnej w szkołach, słabym wsparciem dla samotnych matek. Reakcji na taki kobiety przez otoczenie i wiele innych przeszkód. Bo narazie wręcz zachęcamy kobiety do jej przeprowadzenia...

    •  

      pokaż komentarz

      @iddqd:

      25% miało aborcję? Wiesz że to fizycznie niemożliwe.

      Bo?

      Nawet jak rozłożymy na lata to wszyscy ginekolodzy musieliby non stop przez kilka lat robić po dwadzieścia cztery godziny na dobę tylko aborcję.

      Dlaczego?

      Może włóczyli w to tabletki dzień po?

      Może przeczytaj wklejony raport?

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: mam pytanie - jesteś wolnościowcem czy lewicowcem, że tak piszesz o aborcji?

      Pytanie numer dwa - czy jak mam na swojej działce drzewo to mogę je wyciąć jak będę miał takie widzimisię czy nie?

    •  

      pokaż komentarz

      @Kleki_Petra: Bo w Polsce jest teraz około 7000 ginekologów z czego około połowa mogłaby zrobić coś innego niż badanie USG. Do tego dochodzi przygotowanie sali i znieczulenia. Na jedną pacjentkę przypada około 2h. 25% to ponad 4000 000. To daje 6 000 0000 godzin. Podziel sobie jeśli umiesz. Jak podzielisz na lata i założysz, że wszystkie aborcję były pojedyncze to wychodzi, że ten raport to stek bzdur. Raport to jest oszacowanie, które nie zgadza się nawet z danymi gdy aborcja była legalna i praktycznie na życzenie: "ze względu na trudne warunki życiowe kobiety ciężarnej"

      W USA rocznie jest 600 000 aborcji rocznie (max 1.6m) ale tam mieszka ponad 300 000 000 ludzi i ponad 1/4 to aborcję farmakologiczne. W jednym z najbardziej liberalnych krajów na świecie procent kobiet który dokonał aborcji nie przekroczył 25%. Za to w skrajnie konserwatywnej Polsce owszem.

      Jestem za wolnością wyboru i za aborcją ale publikując nierealne oszacowania nic nie ugramy.

    •  

      pokaż komentarz

      @iddqd:

      NOTA METODOLOGICZNA
      W opracowaniu szacowana jest liczba dorosłych Polek, które co najmniej raz w życiu przerwały ciążę. Specyfika danych wyklucza ich interpretację dla krótszych okresów, np. w kategoriach liczby kobiet, które przerwały ciążę w minionym roku. Szacunki odnoszą się do całego dotychczasowego życia, co więcej, nie mówią nic o liczbie i prawnym statusie aborcji – informują jedynie o przybliżonej liczbie pełnoletnich Polek, które się na nią zdecydowały (niekoniecznie jeden raz). Tekst ma charakter czysto naukowy i nie jest głosem w dyskusji nad prawem aborcyjnym.


      Wyniki wieńczą dłuższe postępowanie badawcze. Prace terenowe trwały pół roku (od listopada 2012 roku do kwietnia 2013 roku). W tym czasie przeprowadzono sześć badań sondażowych w schemacie trackingowym – na sześciu losowych próbach złożonych każdorazowo z innych osób, typowanych do badania w oparciu o identyczne kryteria doboru respondentów. Procedurami badawczymi objęto łącznie 3576 Polek. Tym, co wyróżnia
      przedsięwzięcie, jest jednak nie liczba ankietowanych, a zastosowane podejście pomiarowe. W sondażach wykorzystano różne strategie badawcze, z których część pełniła funkcjekontrolne wobec kluczowej procedury (stanowiącej źródło omawianych danych). Niemal wszystkie reprezentują intensywnie rozwijany, głównie poza granicami naszego kraju, nurt pomiaru niebezpośredniego.
      Gdy pytanie sondażu dotyczy kwestii regulowanej społecznie (zachowań prawnie zakazanych lub takich, które zwykło się uważać za niewłaściwe), a faktyczna postawa badanego kłóci się z ogólnie przyjmowanymi normami, staje on w obliczu swoistego konfliktu. Z jednej strony poczucie obowiązku nakazuje mu udzielić szczerej odpowiedzi, z drugiej – presja wartości skłania ku deklaracji, która nie grozi uszczerbkiem na wizerunku. W przypadku problemów uwikłanych normatywnie, obowiązujące standardy uprzywilejowują odpowiedź społecznie poprawną.
      W odniesieniu do kwestii wrażliwych, zadawanie tradycyjnych pytań bezpośrednich niesie więc ryzyko uzyskania przekłamanych danych. Ideą pomiaru niebezpośredniego jest ułatwienie mówienia prawdy. Efekt taki osiąga się dzięki zabiegom zwiększającym poczucie prywatności odpowiedzi, którego rozbudzenie ogranicza psychiczny dyskomfort respondentów.

      Analizie poddano dane uzyskane z wykorzystaniem techniki losowej odpowiedzi (randomized response technique), zastosowanej w jednym ze statystycznie silniejszych wariantów pytań niezależnych ze znanym udziałem cechy kontrolnej (z pewnymi
      modyfikacjami). Procedura reprezentuje grupę technik probabilistycznych, bazujących na matematycznej teorii prawdopodobieństwa. Mechanizm prywatności opiera się tu na wprowadzeniu do danych losowego szumu, którego obecność uniemożliwia ankieterowi odszyfrowanie znaczenia odpowiedzi. Metodyczność zniekształcania danych sprawia natomiast, że nie stanowi ono przeszkody dla estymacji odsetka osób o interesującej, społecznie stygmatyzującej cesze. Postępowanie badawcze rozpoczynało się od zaprezentowania kobietom (na ekranie laptopa) dwóch pytań, z których jedno dotyczyło przerywania ciąży, a drugie kwestii całkowicie neutralnej. Obydwa pytania sformułowano w taki sposób, by ankietowana mogła udzielić na nie krótkiej, jednoznacznej odpowiedzi „tak” lub „nie”. Pierwszym zadaniem respondentki było przyporządkowanie do pytań etykiet „orzeł” i „reszka”. Badana czyniła to samodzielnie, nie informując ankietera o tym, które pytanie nazwała „orłem”, a które „reszką”. W następnym kroku ankieter rzucał monetą, a respondentka zaznaczała odpowiedź na wylosowane pytanie. Tylko ona wiedziała, na które pytanie odpowiada.

      Masz oto przedstawioną metodologię.
      Próba reprezentatywna jest, metoda pomiaru jest. Czy Ty się teraz kłócisz z tym, co stwierdzili badani? W porządku. Natomiast odnoszenie do dzisiejszych standardów tego, co mogło spotkać kobiety w przekroju całego życia, łącznie z aborcjami nielegalnymi, zagranicznymi w ogóle wszystkimi możliwymi sposobami przerwania ciąży, bo o to były pytane, jest niepoważne. Aborcji nie musieli dokonywać koniecznie ginekolodzy, serio. Nie musieli tego robić zgodnie z procedurami w sterylnym otoczeniu. Możliwości jest masa.

      Twoje wyliczenia są ciekawe, ale kompletnie nieprzydatne, bo nieprzystające do sytuacji społeczno-prawnej. Miałyby większy sens, gdyby ludzie nie mieli żadnych powodów do korzystania z nielegalnej aborcji, bądź turystyki aborcyjnej. Niestety, mają, a my możemy respondentom zawierzyć lub nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: Ale usuwanie ciąży jest zwyczajnie niemoralne. Mówię to jako ateista. Przecież od momentu poczęcia to już jest osobna istota żywa, o ludzkim dna. To że nie jest w pełni rozwinięta to nie ma znaczenia. 5 latek też nie jest

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      Ale usuwanie ciąży jest zwyczajnie niemoralne. Mówię to jako ateista. Przecież od momentu poczęcia to już jest osobna istota żywa, o ludzkim dna. To że nie jest w pełni rozwinięta to nie ma znaczenia. 5 latek też nie jest

      @VeleiN: no i o to właśnie w tym wszystkim chodzi, zabijamy w ten sposób istotę żywą gatunku ludzkiego i zupełnie nie istotne jest jakim terminem medycznym jest określana. W momencie zapłodnienia powstaje nowy człowiek czy komuś ideologicznie to pasuje czy nie. Wszystkie powyższe dywagacje o słuszności aborcji lub o jej braku nie mają zupełnie sensu przy tym fakcie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kleki_Petra: Do 92r aborcja była legalna i nie trzeba nic szacować. Można było dokonywać ze względu na problemy finansowe, wystarczyło oświadczenie kobiety.
      Maksymalnie było to 300 000 aborcji rocznie ale poniżej 100 000 pacjentek bo większość traktowała jako środek antykoncepcyjny.

      Przez moment w 97r aborcja była znowu legalna i wykonano 2600 w pół roku gdy prawo działało ale to i tak 20 razy mniej niz wynikałoby z tych niby badań.

      Jestem pewien że nieoficjalnie teraz dużo robi aborcję za południową granicą ale nie 100 000 bo lekarzy i sal operacyjnych by im nie starczyło.

    •  

      pokaż komentarz

      @iddqd: Jak sobie chcesz, nie zamierzam Cię przekonywać, że badanie CBOSu jest poprawne metodologicznie, ani też zastanawiać się, czy pytane kobiety same nie wiedziały, o czym mówią.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kleki_Petra: wy na lewicy przeszliście jakiś inny tok ewolucyjny, gwałt na logice.

    •  

      pokaż komentarz

      @lwc32: Dziękuję za ten merytoryczny komentarz, był tak wyczerpujący, że możesz mnie do następnych nie wołać.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego mówisz tak brzydko o swojej mamie?

      @Kleki_Petra: jak już to Twoją. Piszesz jakieś absurdy:

      Ktoś świadomie planuje rodzinę i dostosowuje to do swoich możliwości, a ludzie szczują, bo ktoś się pozbył płodu - po co?
      Świadomie planuje rodzinę? Zachodząc w ciążę i ją usuwając? Ty w ogóle czytasz co ty piszesz?

    •  

      pokaż komentarz

      @wszystko_zajete_: Przecież środki antykoncepcyjne nie mają 100 skuteczności, co Ci się nie zgadza oprócz tego, że nie wiesz, jak brzydko mówisz o swojej mamie?

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież środki antykoncepcyjne nie mają 100 skuteczności
      @Kleki_Petra: mają, jednym z nich jest kubeł zimnej wody na głowę.
      Po za tym widzę że promujesz podejście do życia w którym nie bierzesz odpowiedzialności za swoje czyny. Jeśli ktoś się kocha i nawet stosuje antykoncepcję to chyba zdaje sobie że po mimo wszystko może mieć dzieci, a to oznacza że będzie musiał za nie wziąć odpowiedzialność. To tak jak z prowadzeniem samochodu, robisz wszystko żeby nie mieć wypadku, ale jeśli już go masz to pomagasz poszkodowanym a nie uciekasz z miejsca zdarzenia bo tak ci wygodniej.

    •  

      pokaż komentarz

      co Ci się nie zgadza oprócz tego, że nie wiesz, jak brzydko mówisz o swojej mamie?

      @Kleki_Petra: nazywając cię debilem, obraziłem raczej twoją matkę.

    •  

      pokaż komentarz

      @wszystko_zajete_:

      mają, jednym z nich jest kubeł zimnej wody na głowę.

      Mama Ci sprzedała ten pomysł? Niestety, nie zadziałało w jej przypadku.

      Po za tym widzę że promujesz podejście do życia w którym nie bierzesz odpowiedzialności za swoje czyny.

      Wprost przeciwnie, ktoś nie jest gotowy do roli i nie na warunków, bierze więc odpowiedzialność za swoje czyny i nie sprowadza na świat nowego życia, które musiałoby z tego powodu cierpieć. Brakiem odpowiedzialności za czyny jest bezmyślne rozmnażanie.

      Jeśli ktoś się kocha i nawet stosuje antykoncepcję to chyba zdaje sobie że po mimo wszystko może mieć dzieci, a to oznacza że będzie musiał za nie wziąć odpowiedzialność.

      Życie ma być krzyżem pańskim, bo tak powiedziałeś.

      To tak jak z prowadzeniem samochodu, robisz wszystko żeby nie mieć wypadku, ale jeśli już go masz to pomagasz poszkodowanym a nie uciekasz z miejsca zdarzenia bo tak ci wygodniej.

      Bezsensowna analogia

    •  

      pokaż komentarz

      @Kernydz: Większość kobiet nie chce usuwać ciazy, szczególnie jak jest już pod wpływem hormonów. Ale często są namawiane przez partnerów, którzy myślą wtedy bardziej trzeźwo. A realia są niestety takie że w dzisiejszych czasach ciężko jest utrzymać dziecko jeżeli chcesz zachować poziom życia jak dotychczas a zarabiasz 2000 miesięcznie.

    •  

      pokaż komentarz

      Wprost przeciwnie, ktoś nie jest gotowy do roli i nie na warunków, bierze więc odpowiedzialność za swoje czyny i nie sprowadza na świat nowego życia, które musiałoby z tego powodu cierpieć. Brakiem odpowiedzialności za czyny jest bezmyślne rozmnażanie.

      @Kleki_Petra: ale dokonanie aborcji oznacza że już się rozmnożyła. Zabijanie nienarodzonych to mniejsze zło rozumiem?

      Mama Ci sprzedała ten pomysł? Niestety, nie zadziałało w jej przypadku.
      moja matka miała tyle dzieci ile chciała bo miała jakieś zasady.

      Życie ma być krzyżem pańskim, bo tak powiedziałeś.
      jakim krzyżem? serio niekochanie się kilka dni w roku to krzyż? kobieta może zajść w ciążę tylko 11-12 razy w roku, wystarczy odrobina wstrzemięźliwości jeśli ktoś chce mieć 100 pewności. Ale jeśli wolisz zabijać bo nie możesz wytrzymać bez seksu to ja dziękuję za dalszą dyskusję.

    •  

      pokaż komentarz

      @wszystko_zajete_:

      moja matka miała tyle dzieci ile chciała bo miała jakieś zasady.

      Musiała Ci ich nie przekazać.

      serio niekochanie się kilka dni w roku to krzyż? kobieta może zajść w ciążę tylko 11-12 razy w roku, wystarczy odrobina wstrzemięźliwości jeśli ktoś chce mieć 100 pewności. Ale jeśli wolisz zabijać bo nie możesz wytrzymać bez seksu to ja dziękuję za dalszą dyskusję.

      NPR też nie daje 100% skuteczności przy prawidłowym stosowaniu.

      Zabijanie nienarodzonych to mniejsze zło rozumiem?

      Nierzadko tak.

    •  

      pokaż komentarz

      NPR też nie daje 100% skuteczności przy prawidłowym stosowaniu

      @Kleki_Petra: daje.

      >Zabijanie nienarodzonych to mniejsze zło rozumiem?

      Nierzadko tak.
      I tu właśnie się nigdy nie dogadamy...

      >moja matka miała tyle dzieci ile chciała bo miała jakieś zasady.
      Musiała Ci ich nie przekazać.

      mówisz o sobie? bo to Ty zdaje się nie masz zasad - dostosowujesz moralność i swoje zasadydo tego jak Ci wygodnie, zresztą zwykłą wstrzemięźliwość nazywasz "krzyżem pańskim"...

    •  

      pokaż komentarz

      @VeleiN: Otóż promowanie aborcji jest zezwierzęceniem nie mającym nic wspólnego z religią. Ochrona najsłabszego życia jest wyrazem człowieczeństwa, chodź obraża to niektóre zwierzęta. Okazuję się że stado likaonow oprócz hierarchii, dzieli się na profesje samiec alfa, stróż, myśliwy itd. Najsłabszy szczeniak z miotu w razie bliskiej obecności drapieżnika jest objęty dozorem stróża do momentu aż nie wejdzie do nory, samiec alfa chroni go przed atakami zdrowych i silnych szczeniaków, matka takiego szczeniaka odrywa mu mięso żeby nie musiał o nie walczyć z innymi. Jak blado przy tym wypada dzisiejsza tak mocno promowana przez samozwańcze elity ideologia smierci. Wszystko ma być łatwe i przyjemne, bezbolesne, nie warto starać się dla innych, kobieta dbająca o rodzinę to przeżytek, mężczyzna gotów zaryzykować życie w obronie rodziny? Niepotrzebna brawura. Sprzedaliśmy ludzką godność za wygody jakie oferuje dzisiejszy świat. Nawet afrykańskie pieski mają w sobie więcej człowieczeństwa.

    •  

      pokaż komentarz

      @wszystko_zajete_:

      daje.

      Dlaczego kłamiesz?

      I tu właśnie się nigdy nie dogadamy...

      Pewnie, że się nie dogadamy, bo nie mam w zwyczaju fetyszyzacji wartości każdego ludzkiego życia, niezależnie od tego, jakie by było. Nie upatruję wartości w życiu z ciągłym cierpieniem, osoby nieuleczalnie chorej, której każda sekunda życia to katusze, a którą sprowadzono na tę świat, bo się środowiska konserwatywne uparły i wmawiają innym, że to jest wielka wartość. Nie upatruję wartości życia w byciu przez całe życie niesamodzielnym, niezdolnym nawet do wypowiedzenia podziękowań za to, że inna osoba swoje życie nagle straciła i jest zmuszona do opieki przez cały dzień i do chodzenia jak na szpilkach przez 24 godziny na dobę. Nie upatruję wartości w tym, że ktoś rodzi dziecko niechciane, niekochane, takie któremu rodzic nie jest w stanie, lub nie chce zapewnić godnego bytu, zamiast tego wyprodukuje kolejną zaburzoną osobę, która prawdopodobnie będzie cierpieć przez całe swoje życie z tego powodu, że w ogóle jest.

      Tak, uznaję za uzasadnione przerwanie ciąży w bardzo wielu przypadkach i puste frazesy mnie nie interesują.

      mówisz o sobie? bo to Ty zdaje się nie masz zasad - dostosowujesz moralność i swoje zasadydo tego jak Ci wygodnie, zresztą zwykłą wstrzemięźliwość nazywasz "krzyżem pańskim"...

      Nie, ale ponieważ jest prawdopodobne, że Twoje zdolności intelektualne znacznie ograniczają Ci możliwość poprawnego odczytania komunikatu, powiem wprost: Mówię o Tobie. Jak do tej pory, jeśli chodzi o zasady moralne, wiemy tyle, że:
      - Lubisz obrażać innych na początku rozmowy z nimi.
      - Lubisz kłamać, gdy Ci to pasuje do narracji.
      - Wolisz skazać kogoś na wiele lat cierpienia, niż mu go oszczędzić.

    •  

      pokaż komentarz

      Dlaczego kłamiesz?
      - Lubisz kłamać, gdy Ci to pasuje do narracji.


      @Kleki_Petra: nie kłamię. Jakie mamy gwarancje że te kobiety potrafiły prawidłowo stosować tą metodę?(przyznaję ze swojego doświadczenia że to wymaga doświadczenia i nie jest łatwe). Metoda jest 100% skuteczna gdy jest PRAWIDŁOWO stosowana, bo chyba nie chcesz powiedzieć że ktoś może zajść w ciąże przy braku stosunku? (po za inwitro, inseminacją i niepokalanym poczęciu oczywiście...)

      - Wolisz skazać kogoś na wiele lat cierpienia, niż mu go oszczędzi
      Co ty bredzisz. To Ty wolisz zabić kogoś dlatego że tobie tak wygodniej. Po za tym jakiego cierpienia? Przypominam że broniłeś celebrytki która usunęła ciążę bo nie miała odpowiedniego [mieszkania].(https://www.wykop.pl/link/5095361/comment/68345881#comment-68345881) To jest to cierpienie?

      Lubisz obrażać innych na początku rozmowy z nimi.
      owszem kiedy widzę że ktoś robi z logiki k$@@... np takimi zdaniami o świadomym planowaniu rodziny przez aborcję:

      Ktoś świadomie planuje rodzinę i dostosowuje to do swoich możliwości, a ludzie szczują, bo ktoś się pozbył płodu - po co?

    •  

      pokaż komentarz

      @wszystko_zajete_:

      nie kłamię. Jakie mamy gwarancje że te kobiety potrafiły prawidłowo stosować tą metodę?(przyznaję ze swojego doświadczenia że to wymaga doświadczenia i nie jest łatwe). Metoda jest 100% skuteczna gdy jest PRAWIDŁOWO stosowana, bo chyba nie chcesz powiedzieć że ktoś może zajść w ciąże przy braku stosunku? (po za inwitro, inseminacją i niepokalanym poczęciu oczywiście...)

      Tu zakończymy, bo się kłócisz z nauką nie mając do tego podstaw.

    •  

      pokaż komentarz

      @Defender: Wszystko fajnie-pięknie ale nawet jeżeli był by to wolny wybór to musi być zatwierdzony prze ojca i matkę. Żeby nie było sytuacji w której jak alimenty to nasze dziecko a jak aborcja to moje dziecko...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kleki_Petra: tak się składa że mam, ale szkoda klawiatury. Witaj na #czarnolisto

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież liberalizacja aborcji nie oznacza od razu masowe usuwanie ciąż pod przymusem lub kampanii reklamowych

      @Defender: Ale w praktyce oznacza masowe przypadki typu "pani ciąża jest zagrożona, proponuję usunąć". Był u mnie w rodzinie taki przypadek, jeszcze za komuny, ale kobita się uparła, że chce urodzić. Poród był skomplikowany, ale dziecko zdrowe.

      Takie same opory mam przed eutanazją. Niby z własnej woli, ale obawiam się, że w praktyce będzie tak, że jak będziesz stary i chory, to przyjdzie lekarz i powie "no, panie @Defender, to już ostatni zastrzyk". A zgodę podpiszą za Ciebie, tak samo jak kurierzy podpisują za Ciebie odbiór paczki, kiedy zostawiają ją u sąsiada albo w sklepie obok.

  •  

    pokaż komentarz

    Abstrahując od tematu aborcji, to wg. mnie temat do zakopania ze względu na gówniany propagandowy artykuł który się kupy dupy nie trzyma.

    Droga filmu w reżyserii Chucka Konzelmana i Cary Solomona i z Ashley Bratcher w roli głównej do sukcesu była ciernista. Amerykańskie Stowarzyszenie Filmowców (MPAA) przyznało obrazowi ocenę R z uwagi na „niepokojące, krwawe obrazy”. Taką ocenę otrzymują filmy zawierające sceny seksualne, wulgaryzmy, nagość lub przemoc. Tymczasem Unplanned pozbawiony jest tego typu „atrakcji”.

    Pierwszy popis logiczny, R ze względu na niepokojące obrazy jest przyznane choć takich obrazów tam nie ma. Nie ma nagości i przemocy pomimo tego że autor w tym samym akapicie pisze że:

    W jednej główna bohaterka krwawi i wymiotuje po zażyciu pigułki aborcyjnej. W innej lekarz ogląda zdjęcia usuniętego płodu, jest też scena aborcji.

    Drugim tematem robiącym k@$$ę z logiki jest p@@%@@%olo o "sukcesie" filmu. Domestic Box Office dla filmu to aktualnie 18 mln $. Nie jest to ani kwota, ani osiągnięcie które mogłoby być odtrąbione jako "sukces". Ot film który wyszedł, obejrzało go parę zainteresowanych osób, zarobił na siebie (bo kosztował 6 mln $) i sobie poszedł. Ciekawy jestem też skąd info o 235 tys sprzedanych kopii na DVD/Blu-ray, bo żaden agregat finansowy ogarniacjący temat DVD/BluRay nie pokazuje go na swoich listach. Nie żeby 235 tys. egzemplarzy to był jakiś wybitny wynik, bo taki wynik osiągają zeszłoroczne średniaki.

    •  

      pokaż komentarz

      @poprostumort: całkiem możliwe, że na DVD sprzedaje się całkiem nieźle. Wyobrażam sobie nawiedzonych ludzi, którzy będą ten film kupować by sprezentować innym w celach ideologicznych. Sam mam siostre, która zasypuje mojego dzieciaka jakimiś płytami i książeczkami kościelnymi. Kupuje, rozdaje pewnie dobrze się z tym czuje a jeszcze lepiej się czują ci, którzy z tego żyją:)

  •  

    pokaż komentarz

    5,9 na imdb, sukces w ch?#

    •  

      pokaż komentarz

      @xVolR: sugerowanie się ocenami userów na imdb czy na filmweb xD jprdl xD

    •  

      pokaż komentarz

      @yraras: to czym mam się sugerować? xD na razie widzę że ten film to z 15k osób obejrzało, to ma być sukces? XD

    •  

      pokaż komentarz

      @yraras: generalnie każdy ma swoje subiektywne odchyły ale zazwyczaj jak film ma w okolicach 5 to jest mocno słaby, poniżej 4 to już są gnioty bezdyskusyjne a powyżej 8 są dobre filmy. Oczywiście każdy ocenia inaczej, ale to nie jest tak, że te oceny nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, bo zazwyczaj mają. Nie widziałem filmu z oceną oscylującą wokół 5, który uznałbym za wybitny, tym bardziej poniżej ten magicznej granicy. Zdarzyło mi się widzieć natomiast gnioty oceniane na 8 (np hacksaw ridge) ale często duże znaczenie ma kontekst polityczny filmu czy oceniająca widownia. Np. amerykanie oceniają inaczej niż europejczycy i uwielbiają do bólu pompatyczne filmy. Na imdb też jest wgląd w statystyki, jakie grupy wiekowe jak oceniają, jaka płeć itd. Z tego wszystkiego można wyciągnąć dosyć pomocne wnioski - na pewno bez 100% skuteczności, ale o wiele trafniejsze niż rzut kostką. Zapytam jeszcze jak decydujesz o tym na co iść do kina jeśli nie po recenzjach i ocenach?

    •  

      pokaż komentarz

      @xVolR: Budżet 6, wpływy do kin 19. Wpływy do producentów 0.5*19=9.5.

      Czyli mają jakieś 3.5mln USD zysku od którego jeszcze trzeba odjąć koszty marketingu.

  •  

    pokaż komentarz

    Zaraz zaraz. 235 000 sprzedanych egzemplarzy i "sukces"? Mowimy o USA nie Litwie czy innej Lotwie ;)

  •  

    pokaż komentarz

    A mnie się podoba, w jaki sposób w Czechach prowadzone są kampanie antyaborcyjne. W Czechach aborcja do 3. miesiąca jest legalna już od dawna, ale to nie znaczy, że ludzie uważają aborcję za coś dobrego. Nic jednak nie da kampania "ugabuga, jesteś czarownicą, mordujesz własne dziecko!!! + zdjęcia zakrwawionych płodów, bo straszenie i grożenie wzbudzają wyłącznie niechęć a nie jakieś refleksje.

    Takie plakaty są widoczne praktycznie na każdej stacji metra w Pradze. Na zdjęciu jest młoda dziewczyna i podpis "Nie osądzamy. Pomagamy. Spodziewasz się niechcianego dziecka i czujesz się zmuszona do sztucznego przerwania ciąży? Pomożemy ci, żebyś nie musiała działać pod presją (i nr infolinii)." O wiele więcej dałoby wspieranie kobiet chcących dokonać aborcji niż ich piętnowanie. No ale Czechy to ateistyczny kraj a Polska taka katolicka i pełna miłosierdzia ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    źródło: IMG_20190128_194402.jpg