•  

    pokaż komentarz

    tja... ciekawe. Ok, pofantazjujmy:
    Rower to nie samochód, nie ma homologacji. Czasem bierzesz ramę stąd, koła stąd, kierownice stąd. Albo masz 4 rowery i robisz z nich 2. Albo nawet samemu majstrujesz rower. Ramy nie muszą mieć numerów VIN :D.
    No zatem jak rejestrujemy? Nie ma numerów nadwozia, więc musi być tak że idziesz do urzędu i mówisz: tablicę na rower poproszę. Jaki rower? A mój czerwony rowerek bo nie ma żadnych numerów.
    No więc tablice by się walały po ulicach, bo nie byłyby z konkretnym rowerem połączone.
    No to może wydawać tablicę na rowerzystę i będzie sobie przekładał...
    Albo nie! Będziemy nabijać numer na ramie i tablica będzie przymocowana do ramy. Tylko na karbonowych się nie da... I w sumie rama to element jak każdy, ja ostatnio wymieniałem bo pękła zostawiając wszystko inne. Trzeba będzie wtedy złomować ramę xD? Oddawać na złom i wyrejestrować xD?
    A policja będzie zatrzymywać i sprawdzać czy rejestracja pasuje do numerów nabitych na ramie?
    Sorry, odpuśćmy to

  •  

    pokaż komentarz

    Anonimowość którą obecnie dysponują piesi....

  •  

    pokaż komentarz

    Piesi też są anonimowi, a powodują masę wypadków!!!111jedenjeden!
    Hologram ubezpieczalni na czoło, prawo jazdy na buty (różne kategorie na różne obcasy...), dwie tablice rejestracyjne: z przodu i z tyłu - i dopiero wolno na chodnik wyjść!
    Jak kretynić, to na całego.

  •  

    pokaż komentarz

    Mać...
    Ludzie. Skala zniszczeń powodowanych przez rowerzystów jest na tyle małą, że potencjalny system rejestracji byłby od tego droższy.

    Masa niebezpiecznych sytuacji z rowerzystami wynika z braku zatrzymania się na zielonej strzałce, przekraczania prędkości itp.

    Nawet jak jakiś idiota jedzie po ekspresówce, albo jezdni obok której jest DDR nie najczęściej powoduje niebezpieczeństwa. Jest wkurzająca, spowalniająca ruch itp. Ale jak ktoś nie zap#?$#!#a, nie wyprzedza pasem awaryjnym i nie zmienia pasa na ślepo to nie dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. Tak, wkurza.

    Brakuje ogólnych kontroli. Takich które wyłapywały zarówno rowerzystów bez świateł jak i kierowców z przepalonymi żarówkami i źle ustawionymi światłami (albo tymi z gówno ledami).

    PS. przy lepszej kontroli prędkoiści będzie mniej rowerzystów na chodnikach, więc mniejsza szansa na potrącenie pieszych.

  •  

    pokaż komentarz

    Co za idiotyczny pomysł. Pomysł godny "aktywisty" miejskiego jeżdzącego w zapyziałym passacie. Dla takich dziadków miasto powinno służyć tylko autom a rowery wyj@?%ć.