•  

    pokaż komentarz

    Ten tekst nic nie pomaga...Za to pomija kilka kwestii.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem: mógłbyś powiedzieć szerzej, które kwestie pomija? chętnie napiszę coś więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @Bogdan191: Metodą "domową" to chyba można się doskonalić jedynie przez klepanie przypadków które możemy sprawdzić analitycznie. Pomijasz też kontekst branżowy - do czego ten MES? Ja nie wiem czy ten sam warsztat się przydaje w Budowlance, Mechanice czy Elektryce? Kolejna sprawa że klepanie z łapy kodu MES w Matlabie to chyba najlepszy sposób aby sobie ten MES obrzydzić lub od razu robić doktorat. Dla mnie podstawy zaczynały się od tego jakie są elementy, jakie solvery, potem jakie błędy przy siatce a dalej jak konkretne węzły konstrukcji zamodelować aby nie dać dupy. Tylko mi to łatwo mówić, bo uczyłem się przy starych wyjadaczach oraz sporej bazie walidacji eksperymentalnej - a tego w domu nie zrobisz.

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem:

      Metodą "domową" to chyba można się doskonalić jedynie przez klepanie przypadków które możemy sprawdzić analitycznie.

      Tutaj nie mogę się zgodzić, że w domowych warunkacj tylko analitycznie możemy sprawdzić czy to co robimy ma sens. Po to właśnie wrzuciłem zdjęcie tego eksperymentu z blatem deskorolki. Może nie rozwinąłem tego tematu bardziej, ale taki będzie temat bloga poniekąd. Dla prostych przypadków typu otwieranie piwa, zgniatanie puszki itp będe próbował pokazać, że można ćwiczyć MES nie tylko na kratownicach i belkach

      Pomijasz też kontekst branżowy - do czego ten MES? Ja nie wiem czy ten sam warsztat się przydaje w Budowlance, Mechanice czy Elektryce?

      Z tym musze się zgodzić. Pominąłem kontekst branżowy. Masz rację, że w zależności od zawodu mogą się przydać inne umiejętności. Wyszło to że pisałem z perspektywy inżyniera mechanika

      Kolejna sprawa że klepanie z łapy kodu MES w Matlabie to chyba najlepszy sposób aby sobie ten MES obrzydzić lub od razu robić doktorat.

      To że klepanie kodu i teoria obrzydza początki MES chciałem ująć w pierwszym akapicie. Jeżeli ktoś czuje się na siłach aby robić doktorat z mechaniki strukturalnej albo mechaniki plynów to napisanie własnego solvera (lub zrozumienie np OpenFoama) jest dobrą praktyką. Jeżeli byłem niewystarczająco precyzyjny w wypowiedzi to sorry

      Dla mnie podstawy zaczynały się od tego jakie są elementy, jakie solvery, potem jakie błędy przy siatce a dalej jak konkretne węzły konstrukcji zamodelować aby nie dać dupy. Tylko mi to łatwo mówić, bo uczyłem się przy starych wyjadaczach oraz sporej bazie walidacji eksperymentalnej

      No i bardzo fajnie. Każdy uczy się inaczej i nie ma jednego dobrego sposobu na naukę. To, że uczyłeś się przy starych wyjadaczach to mogę Ci tylko pogratulować. Ja swoje musiałem przemęczyć się samemu, a dopiero jak dostałem robotę w symulacjach to dostałem dostęp do potężnej bazy doświadczeń w postaci ludzi, którzy na nich zjedli zęby.

    •  

      pokaż komentarz

      deskorolki
      @Bogdan191: Idea tej deskorolki jest spoko, natomiast wrzucanie początkującym kompozytów do obliczeń jest niepoważne.

      otwieranie piwa, zgniatanie puszki
      @Bogdan191: No znowu początkującym dajesz zagadnienia nieliniowe - to jakbyś dziecku zamiast rowerka dał 350kg Harleya do nauki jazdy.

      teoria obrzydza
      @Bogdan191: Owszem teorię należy znać, choć niekoniecznie na blachę. Trzeba wiedzieć jak to działa aby z tego korzystać. Ale bez jaj - jakąś liniówkę na początek i elementy 1D wystarczą. W Matlabie i tak z 3D się zesrasz bez zewnętrznych wtyczek.

      doktorat z mechaniki strukturalnej albo mechaniki plynów to napisanie własnego solvera (lub zrozumienie np OpenFoama) jest dobrą praktyką.
      @Bogdan191: Doktorat to nie żadna praktyka. Tylko trzeba problem naukowy rozwiązać.

      Tak podsumowując:
      - może wskaż jakąś książkę od której warto zacząć teorię
      - wskaż jakiś darmowy soft gdzie można pierwsze kroki postawić
      To są sensowne początki

    •  

      pokaż komentarz

      @ZostaneMistrzem:

      Idea tej deskorolki jest spoko, natomiast wrzucanie początkującym kompozytów do obliczeń jest niepoważne.

      No tak się składa, że ja też byłem początkującym i od tego poniekąd zaczynałem. Nie mówie nikomu, żeby liczył kompozyty, skoro nie ogarnia elastyczności. Mówie tylko, żeby wyznaczać sobie cel i plan. W moim przypadku policzyłem stosunkowo proste zagadnienie płaskiego stanu naprężeń dla stali, żeby zrozumieć co się w ogóle dzieje. Później zdecydowałem sie podziałać z tą samą geometrią, żeby zrozumieć model matematyczny kompozytów. tak krok po kroku, az zbudowałem coś co działało zgodnie z rzeczywistością, a co ważniejsze wiedziałem jak działa

      Po to stworzyłem grupe, żeby ludzie właśnie mogli zapytać np jakie kroki sobie wyznaczyć i po jaką literature należy sięgnąć, żeby pójść do przodu.

      No znowu początkującym dajesz zagadnienia nieliniowe - to jakbyś dziecku zamiast rowerka dał 350kg Harleya do nauki jazdy.

      to jest troche wyrwane z kontekstu. Nie napisałem, że od tego będe zaczynać, ale że to jest przykład tego co nas otacza. Przecież głupi nie jestem i nie zacznę od nieliniowości, skoro ktoś nie ma pojęcia czym jest model liniowy. Pierwszy przyklad jaki zamierzam pokazać to waga do walizek jak na obrazku. Coś prostego, prawo Hooka, zakres liniowy i pokazanie ze nie trzeba stosowac elementow 3D zeby policzyc cos tak prostego. Prawde mowiac, w ogole nie trzeba przeprowadzac symulacji takiej wagi, ale nie o to chodzi. Chodzi o przykład

      Owszem teorię należy znać, choć niekoniecznie na blachę.

      Tu tez się zgadzam. Trzeba rozumieć co się dzieje i wiedzieć gdzie szukać w dokumentacji, ale to program jest głównym narzędziem i to na nim trzeba się skupić. Zachowanie solverów, siatka, rodzaje błędów to coś co chce poruszać na blogu. Pokazać jakie błędy mogą występować, a później odnieść się z czego to wynika i jakie to ma odniesienie w teorii. Zaczynanie od teorii i przechodzenie do praktyki nie jest tak zrozumiałe. Inne tematy to właśnie sposoby na modelowanie czyli kiedy można uznać ciało za rigid itp. Na wszystko przyjdzie czas

      może wskaż jakąś książkę od której warto zacząć teorię

      Masz może coś czym chciałbyś się podzielić? Ja mam kilka pewniaków, o których na pewno napisze, ale zawsze jest mieć coś od czego ktoś inny zaczynał.

      wskaż jakiś darmowy soft gdzie można pierwsze kroki postawić

      Nie ma zbyt wielu sensownych darmowych softów, które nie mają ograniczenia nodow. Musze się lepiej przyglądnąć Simscale

      źródło: 10-10-2019 10-37-08.png

    •  

      pokaż komentarz

      Masz może coś czym chciałbyś się podzielić?
      @Bogdan191: Same starocie.

      Widzisz, na Twoim blogu nie bardzo napisałeś ty co w komentarzu powyżej. To Cię wypunktowałem. Pozdrawiam, wrzucam do obserwowanych i serdecznie kibicuję