•  

    pokaż komentarz

    Tymczasem nagrywający jedzie sobie kulturalnie tempem poprzedzającego zachowując bezpieczny odstęp za nim, a tu co rusz jakiś debil wyprzedza prawym pasem.

    Gość z Scenica nigdy nie powinien już wyjechać na drogę.

  •  

    pokaż komentarz

    Zasłanie tablic rejestracyjnych (informacji publicznej) - zakop za spam.

  •  

    pokaż komentarz

    Skkoro nagrywający nie wyprzedza to po co jedzie jak idiota lewym pasem ???? tyczy się to wszystkiech na lewym. + Kmentarz .... następny to ilu cię jeszcze musiało w ten sposób wyprzedzić ???? to co się dzieje dalej to już brak słów :D Idiota. Niestety jadąc trasą co chwile znajdzie się jakiś pajac który wjedzie przed maskę z prędkością -30 dozwolona i tak mu się to podoba że tam zostaje. + dla nagrywającego że później potrafił zjechać na prawy. Minus za to że kolejne auto go wyprzedziło prawym i mu świecił długimi ... a dobrze widać że auto przed nim się oddalają. Tak więc wypad na prawy i każdemu będzie jeździło się lepiej

    •  

      pokaż komentarz

      @Masters: Czekał aż utoruje się przejazd przed nim, bo ktoś tam z przodu zamulał. Tak samo czekał jak każdy kto mógł nadjechać z tyłu. Z jakiej racji ten z tyłu miałby mieć pierwszeństwo?

    •  

      pokaż komentarz

      @Masters: oho kolejn i kolejny burakowy komentarz "bo nagrywający jedzie lewym" (✌ ゚ ∀ ゚)☞.

      A skąd wiesz co się działo ZA NIM? Bo ja tu widzę spory ruch, i najpewniej miał na zderzaku inne auto a z prawej to białe, za którym pewnie też ktoś jechał. Przed sobą miał kolumnę aut na obu pasach. To co miał zrobić w takiej sytuacji? Pewnie taranować tych na prawym BYLE NIE JECHAĆ LEWYM! xxxD

    •  

      pokaż komentarz

      @Anonimowy_Abstynent:

      Przez takie podejście "bo ten z przodu jedzie wolno" to ja lewym też sobie jade wolno jest słabe. Zdarza mi się tak że jadę takim ciągiem aut kilkanaście kilometrów przede mną ze 20 aut i w końcu z kilometr prawego pusty to wyprzedzam 10 aut przy czym jak mnie widzą to kleją się sobie na tyłki jak popierd...... i jak mam okazję wyprzedzam kolejne 10 i jadę sobie autostradą dalej 140 a ci za mną kolejne 15km będą jechać 95 bo tyle jedzie auto na lewym.

      Sorry wypad na prawy i jechać jak reszta a nie blokować lewy.

      I jakiś pajac powie że nie powienienm wyprzedzać prawym... mam do tego prawo. Za to te łajzy na lewym nie mają prawa zmniejszać dystansu tylko dlatego że nie chcą mnie przed siebie wpuścić.

    •  

      pokaż komentarz

      I jakiś pajac powie że nie powienienm wyprzedzać prawym... mam do tego prawo

      @Masters: Jasne, nawet powinieneś. Niestety reszty nawet nie wiem jak skomentować :(. Zastanów się chłopie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Masters:
      własnie o takim buraku jest ten filmik.
      Tacy władcy szos jak myslą własnie w ten sam sposób
      " won chamie z drogi bo ja nadjeżdżam.."
      nie interesuje ich ogólna sytuacja na drodze, ani to że wszyscy jadą w dużym ruchu.
      Ważne tylko że JA MAM PRAWO WYPRZEDZAC.
      Reszta, w tym ogólne biezpieczeństwo na drodze się dla takich buraków nie liczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Masters: ale zobacz, przed nimi jest ciężarówka która wyprzedza 5km/h

      i kolejka która czeka aż ta ciężarówka zjedzie

      więc wyjaśnij mi czemu kolejka ma zjechać na prawy? Dlatego że ten scenic chce być pierwszy w kolejce mimo że nie pojedzie ani trochę szybciej?

    •  

      pokaż komentarz

      @Masters:
      Jeżeli przed tobą tir lub autobus powoli wyprzedza to jakim cudem miałbyś jechać szybciej?

    •  

      pokaż komentarz

      @Masters: Wyobraź sobie następującą sytuację: jedziesz z większą prędkością niż średnia ruchu, wyprzedzasz kolejne samochody, nagle przed tobą lewy i prawy pas zajęte, bo daleko z przodu jedzie jakiś zawalidroga. Ustawiasz się na prawym pasie. Kilku kolejnych nadjeżdżających z tyłu stosując się sztywno do Twoich zasad, widząc że daleko nie zajadą, też ustawia się na prawym. W końcu wężyk na prawym pasie jest tak długi, że kolejni uznają że mając długi odcinek wolnego lewego pasa mogą swobodnie wyprzedzać, pierwszy z nich dojedzie aż się z tobą zrówna i dalej nie pojedzie bo nie ma gdzie, na prawy pas przecież nie zjedzie bo zajęty a on sam teoretycznie jest w trakcie wyprzedzania. W końcu gdy ten "ruchomy zator" się odetka i lewym pasem ruszy potok aut, odstępy między pojazdami i różnice prędkości nie pozwolą Ci zmienić pasa i jedziesz dalej za poprzedzającym Cię TIRem. Tymczasem wyprzedzają Cię samochody, które wcześniej ty wyprzedziłeś. Jak już sytuacja się całkowicie rozładuje to potem - jak już znajdziesz się przed zawalidrogą - po kolei znów zaczniesz wyprzedzać te same samochody. Nonsens.

      Nie wiem jak można mieć pretensje do nagrywającego, jak dla mnie jechał poprawnie, jako jeden z niewielu zachowywał rozsądny odstęp.

      Jakoś mnie nigdy nie raziły wężyki na lewym pasie, choć wyglądać to może trochę dziwnie. W mojej opinii każdy powinien obierać pas indywidualnie odpowiednio od spodziewanej prędkości własnego poruszania się względem innych. A w sytuacji wężyków na lewym pasie wszyscy są ofiarami jakiegoś zawalidrogi daleko z przodu. Zjazd na prawy pas oznacza wtedy zwykle pozostanie na nim przez dłuższy czas.

    •  

      pokaż komentarz

      @reede: frajerów blokujących lewy pas powinno się taranować bez żadnych konsekwencji prawnych

    •  

      pokaż komentarz

      @Masters
      I wszystkie 20 aut na lewym pasie przed tobą powinny TOBIE właśnie ustąpić. No król chce jechać szybciej. Nie pomyślisz dzbanie, że 19 aut przed tobą TEŻ chce jechać szybciej ale pierwszy ich blokuje?

    •  

      pokaż komentarz

      @Anonimowy_Abstynent: @Anonimowy_Abstynent:
      @kuzieem:

      1) Oddajcie prawa jazdy
      2) Nie wyjeżdżajcie nigdy za granicę, bo taką jazdą robicie totalną wiochę

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2
      Ha! To TY jesteś tym z przodu co blokuje! Wrotki sobie kup a nie za kółkiem siadasz.

      (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      @kuzieem:

      Właśnie o to chodzi, że nikogo nigdy nie blokuję i tego samego oczekuję od innych. Polecam lekturę PoRD, pojeździć (na prawym siedzeniu!) po krajach z dłuższymi tradycjami autostradowymi. Dziwnym trafem, tam nikt nie wymyśla terminów, pt. "kolejka do wyprzedzania". WTF.

    •  

      pokaż komentarz

      @Masters: nie wiem czy wiesz ale tak wygląda zachowanie odstępu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Nagrywający ani tych 20 innych, o których wspomniał
      @kuzieem też nie blokują pasa, no bo do przodu przecież nikt lewym nie pojedzie.

      Wiochę to zrobił jakiś zawalidroga z przodu. A ty jak byś się zachował na miejscu nagrywającego?

      @kuzieem: Obawiam się że prędzej @Planeta_odebete2 może być tym gośniem z Citroena

    •  

      pokaż komentarz

      @Anonimowy_Abstynent:

      1) nie jechałbym na równi z Giuliettą, tylko albo zaczął ją wyprzedzać, albo schował się za nią. W ogóle do sytuacji z Citroenem by nie doszło. Już szczytem wieśniactwa jest być tam, gdzie był nagrywający, mając w lusterku Citroena.
      2) po wykonaniu przez Citroena swojego manewru, nagrywający wciąż, tylko z sobie znanych powodów, znajduje się na lewym pasie. WTF? 0:18-0:30 - po co?

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Zwróć uwagę że nie wyprzedziłbyś Giulietty z zachowaniem bezpiecznego odstępu. 0:18-0:30 nagrywający jechał wciąż czekając na wyprzedzenie Giulietty, zachowując bezpieczny odstęp. Czekał tak samo jak ktokolwiek nadjeżdżający z tyłu. DLACZEGO TEN Z TYŁU wg Ciebie miałby mieć pierwszeństwo?

    •  

      pokaż komentarz

      @Anonimowy_Abstynent:

      Dlatego, że to najlepszy sposób na maksymalne wykorzystanie wydajności infrastruktury i tak się jeździ na całym świecie? Masz kogoś w lusterku - zjeżdżasz. W ten sposób każdy jedzie swoim tempem. Nagrywający NIC nie zyskał, oprócz "satysfakcji" z trzymania kogoś za swoimi plecami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Przecież nagrywający nie robił tego złośliwie, nie wyprzedzał bo nie mógł, ten nadjeżdżający z tyłu też by nie mógł nie mając wolnego pasa przed sobą. A tym nadjeżdżającym z tyłu mógł być także na przykład ktoś przed chwilą wyprzedzony i którego później znowu będzie wyprzedzać (przeczytaj mój najdłuższy komentarz w tym wątku). Całą winę za zator na lewym pasie ponosi ktoś z przodu, do nagrywającego nie można mieć żadnych pretensji, biały Fiat 500 też jedzie poprawnie. Dlaczego przez jakiegoś zawalidrogę mają się oni z powrotem cofać? To ci z tyłu powinni ich uszanować.

      Masz kogoś w lusterku - zjeżdżasz.

      Co najmniej równie ważna jest zasada: ktoś przed tobą wyprzedza - czekasz, nie podjeżdżasz pod zderzak. A jeśli jedzie tempem poprzedzającego to nie masz prawa oczekiwać od niego zjechania na prawy pas, on tak samo czeka jak ty, a będąc przed tobą ma pierwszeństwo.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anonimowy_Abstynent: nie ma znaczenia czy ktoś, kogo wyprzedzałeś przed chwilą przejedzie przed ciebie. W momencie, kiedy stosujesz się do zasady - póki mogę, jadę prawym pasem - auto, które cię wyprzedziło, jeśli ma wolniejsze tempo, po chwili i tak zjedzie na prawy pas. Na całym świecie to tak funkcjonuje, tylko nie u nas. Nauczcie się jeździć jak biały człowiek.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anonimowy_Abstynent:

      Co do Fiata 500 - nie kojarzę już teraz, a nie mam jak w pracy odpalić filmiku. Jeśli miał po prawej stronie pusty pas, to c?$?$ jechał poprawnie. Jeśli prawy miał zajęty, to oczywiście - jechał poprawnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Biały Fiat jedzie w tym samym stylu co nagrywający.

      W momencie, kiedy stosujesz się do zasady - póki mogę, jadę prawym pasem - auto, które cię wyprzedziło, jeśli ma wolniejsze tempo, po chwili i tak zjedzie na prawy pas.

      Opisujesz to jakby ruch odbywał się normalnie i wszyscy mieli gdzie swobodnie zjechać lub wyprzedzać. Na prawdę liczysz że wszyscy za tobą będą zjeżdżać na prawy kiedy przez jakiegoś marudera z przodu ruch spowalnia?

    •  

      pokaż komentarz

      @Anonimowy_Abstynent:

      "opisujesz to jakby nikt inny nie wynosił materiałów z zakładu pracy..."

      Na zachodzie to funkcjonuje. Jak nie lubię niemców, to patrząc na wypełniony po horyzont samochodami, autobahn, gdzie wszyscy karnie zjeżdżają po wykonaniu manewru wyprzedzania, nie zważając czy jadą Porsche czy Dacią, to kiwam z uznaniem głową. Wiesz jak to wpływa na wydajność drogi?

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Zrobiłem ostatnio 1200 kilometrów po niemieckich autostradach i widziałem cztery lub pięć takich wężyków na lewym pasie. Po S7 w Polsce robię 20000km rocznie, takie sytuacje widuję kilka razy w roku. Zapewne różnica tej częstotliwości wynika z natężenia ruchu, ale nie pisz że na zachodzie się tak nie jeździ.

      Dobrze to opisał @Pitu33:

      Nagrywajacy czekał sobie na swoją kolej jadąc w bezpiecznej odległości, i nie miał żadnego powodu by zjeżdżać temu z tylu bo był on w tej samej sytuacji co on. A niektórzy jak zawsze mają o to ból dupy

      Pretensje można mieć tylko do zawalidrogi na czele, nie do innych czekających na wyprzedzanie jak na przykład nagrywający.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anonimowy_Abstynent:

      No, właśnie nie. A2 wygląda zawsze tak samo: sznurek imbecyli "czekających w kolejce do wyprzedzania" i luzy na prawym. Pozwoliłem sobie naszkicować o co mi chodzi i co mnie doprowadza do szewskiej pasji. Europę zjeździłem od Malty, po Lofoty, od Portugalii, po Rygę. Nie mów mi więc, że w ten sposób się jeździ, gdziekolwiek indziej.

      Popatrz na obrazek. Wiesz jak to by się mogło pięknie potasować, by każdy podróżował z prędkością jaką uważa za słuszną?

      źródło: debile.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: O, rysunek, postarałeś się, doceniam.

      Łatwo spłycać problem. A teraz wyobraź sobie że sobie spokojnie tędy jechałeś, nagle gdzieś z przodu jakiś TIR wepchnął się na lewy pas i nagle zrobiła się taka sytuacja jak narysowałeś.

      Postaw się kolejno w roli każdego z tych twoich prostokątów i odpowiedz sobie na pytania:
      a) co byś sam zrobił,
      b) jakiego zachowania oczekujesz od innych kierowców,
      c) jakiego zachowania spodziewasz się po innych kierowcach.

      autobahn, gdzie wszyscy karnie zjeżdżają po wykonaniu manewru wyprzedzania, nie zważając czy jadą Porsche czy Dacią, to kiwam z uznaniem głową.

      Mam nieodparte wrażenie że jesteś szczęśliwym posiadaczem abonamentu na lewy pas. Przed tobą pewnie wszyscy mają się rozstępować, a sam pewnie nie myślisz o tym, bo pewnie powinieneś być tym najszybciej i najpłynniej jadącym.

    •  

      pokaż komentarz

      Mam nieodparte wrażenie że jesteś szczęśliwym posiadaczem abonamentu na lewy pas. Przed tobą pewnie wszyscy mają się rozstępować, a sam pewnie nie myślisz o tym, bo pewnie powinieneś być tym najszybciej i najpłynniej jadącym.

      Masz bardzo błędne wrażenie. Największą potwarzą jest dla mnie przyblokować kogoś. Nie zdarzają mi się Namiętnie zjeżdżam na prawo, niezależnie od tego czy ktoś za mną jedzie, czy nie, na krótko, na długo, ZAWSZE. Gdy dojeżdża do mnie ktoś z tyłu, tak planuję kolejne manewry, by możliwie płynnie puścić go, a samemu w jak najmniejszym stopniu zmieniać prędkość. Gdy trzeba odpuścić gaz lub przyhamować by ktoś mógł mnie wyprzedzić - nie mam z tym problemu.

      Czego oczekuję od innych? Żeby zjeżdżali na prawy pas. Wtedy wszystko się naturalnie tasuje. Popatrz na obrazek. Jedziesz sobie szybciej od gościa na prawej, za tobą sunie sznur. Zjeżdżasz na prawo, kontynuując jazdę swoim tempem. Dojeżdżasz do kolejnego wolniejszego pojazdu na prawym. Gdy ktoś za tobą, jechał szybciej, miał szansę cię wyprzedzić, jeśli jechał wolniej, wjeżdżasz na lewy przed niego. Dokładnie tak samo jest z każdym kolejnym. Rozumiesz? Jeśli nie, mogę ci to znowu rozrysować.

      TAK SIĘ JEŹDZI W CYWILIZOWANYM ŚWIECIE. U nas wszyscy myślą tylko o sobie, a nie daj borze tucholski, żeby mnie kto wyprzedził!!!!111 Będę jechał lewym do końca świata!!11 Ku chwale Passata!1

      @Anonimowy_Abstynent:

    •  

      pokaż komentarz

      Nie mów mi więc, że w ten sposób się jeździ, gdziekolwiek indziej.

      @Planeta_odebete2: Gdybym nie miał własnych doświadczeń to może bym Ci uwierzył. Ale widziałem w Niemczech wężyki na kilkanaście samochodów oczekujące na lewym pasie na wyprzedzanie, jak tylko maruder z przodu skończył swój manewr to szybko się to rozładowywało.

      Na zachodzie to raczej trudniej o takich właśnie maruderów, dlatego przypadki w aż takiej skali jak pewnie miałeś na myśli (zapchany lewy pas na długości liczonej w kilometrach) ze swoim rysunkiem są rzadkością.

      W takiej sytuacji jak był nagrywający to chyba żaden niemiecki kierowca nie miałby do niego pretensji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anonimowy_Abstynent:

      Jeszcze pytanie, po której części rzeszy jeździłeś. W nrdówku jak w chlewie obsranym gównem. Tu zgoda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Zgierz-Zwickau-Norymberga-Monachium i dalej na Austrię i Włochy

      Cały czas oskarżasz wszystkich przed sobą przez jednego marudera z przodu.

      Czego oczekuję od innych? Żeby zjeżdżali na prawy pas. Wtedy wszystko się naturalnie tasuje. Popatrz na obrazek. Jedziesz sobie szybciej od gościa na prawej, za tobą sunie sznur. Zjeżdżasz na prawo, kontynuując jazdę swoim tempem. Dojeżdżasz do kolejnego wolniejszego pojazdu na prawym. Gdy ktoś za tobą, jechał szybciej, miał szansę cię wyprzedzić, jeśli jechał wolniej, wjeżdżasz na lewy przed niego. Dokładnie tak samo jest z każdym kolejnym. Rozumiesz? Jeśli nie, mogę ci to znowu rozrysować.

      Co są winni inni, którzy "utknęli" przypadkiem nagle na lewym pasie, równolegle do jadących prawym. Mają zwalniać i na siłę wciskać się za nich na prawy pas? Przecież to jeszcze bardziej zaburza ogólną płynność ruchu, z wyjątkiem pojedynczych przypadkowych pojazdów które przypadkiem dojadą w odpowiednim momencie.

      Jeszcze podkreślę: znalazł się jakiś debil który zablokował lewy pas. Wszyscy pozostali kierowcy muszą się z nim męczyć. Czego oczekujesz od podobnych tobie kierowców, którzy muszą radzić sobie z sytuacją stworzoną przez tego debila? Co mają robić kierowcy, którzy nie ze swojej winy mają zablokowany pas przed sobą a chcieliby wyprzedzać, tymczasem na prawym pasie również ciasno?

    •  

      pokaż komentarz

      @Anonimowy_Abstynent:

      Co są winni inni, którzy "utknęli" przypadkiem nagle na lewym pasie, równolegle do jadących prawym. Mają zwalniać i na siłę wciskać się za nich na prawy pas?

      a gdzieś tak napisałem? Jak jesteś na lewym pasie, a na prawym nie ma miejsca, to logiczne, że kontynuujesz manewr, a przy pierwszej okazji, zjeżdżasz. To jest zupełnie inna sytuacja.

      Jeszcze podkreślę: znalazł się jakiś debil który zablokował lewy pas. Wszyscy pozostali kierowcy muszą się z nim męczyć.

      Auta ciężarowe i autobusy mają ograniczenia natury technicznej i prawnej. Oczywiście często faktycznie ich kierowcy zachowują się jak debile, ale jakoś umiem w sobie znaleźć więcej wyrozumiałości dla kogoś prowadzącego 40t zestaw, niż imbecyla, który ogranicza płynność ruchu TYLKO z powodu swojej głupoty.

      Czego oczekujesz od podobnych tobie kierowców, którzy muszą radzić sobie z sytuacją stworzoną przez tego debila? Co mają robić kierowcy, którzy nie ze swojej winy mają zablokowany pas przed sobą a chcieliby wyprzedzać, tymczasem na prawym pasie również ciasno?

      Jeśli jest możliwość zjazdu na prawy pas, to zgodnie z art.16 ust.4 zd.1 PoRD: niech k?#?a zjeżdżają. Jeśli nie ma możliwości zjazdu na prawy pas, bo jesteś w trakcie wyprzedzania, to oczekuję kontynuowania manewru i opuszczenia lewego pasa przy pierwszej, możliwej okazji. SIMPLE AS THAT.

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Ahh... moim zdaniem wymagasz od nagrywającego nadgorliwości. Jeszcze raz wrócę do swojego najdłuższego komentarza: poruszałeś się szybciej niż inny, nagle coś z przodu Cię spowolniło, po co nadgorliwie ich puszczać przed siebie żeby po rozładowaniu całej sytuacji znowu wyprzedzić i już nigdy nie zobaczyć. Według mnie to nonsens.

      W tej konkretnej sytuacji nie miałbym żadnych pretensji do nagrywającego. Zjeżdżanie na prawy u niego byłoby nadmierną uległością, daleką od właściwej postawy na drodze - asertywnej.

    •  

      pokaż komentarz

      W tej konkretnej sytuacji nie miałbym żadnych pretensji do nagrywającego. Zjeżdżanie na prawy u niego byłoby nadmierną uległością, daleką od właściwej postawy na drodze - asertywnej.

      @Anonimowy_Abstynent:

      Niestety, Janusz. Przez takich jak ty, jazda po naszych drogach szybkiego ruchu jest jaka jest ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Jedynym winnym zaburzenia płynności ruchu jest zawalidroga na przodzie. To w jakiej kolejności pojadą samochody po utorowaniu drogi nie wpłynie na ogólną płynność ruchu. To że nadgorliwie będziesz wpuszczał kogoś z tyłu i ciągle się z nim wymieniał pozycją, jeżeli tak wyniknie z warunków ruchu przed wami nie poprawi w żaden sposób płynności. To że wpuścisz na siłę kogoś z tyłu, kogo i tak po rozładowaniu sytuacji będziesz wyprzedzał nie uczyni świata lepszym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anonimowy_Abstynent:

      Ty lepiej przyznaj, że masz problem ze zmianą pasa i stąd ta awersja.

    •  

      pokaż komentarz

      @Anonimowy_Abstynent: lewy pas jest od wyprzedzania, a nie od czekania

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: burak przekonany o własnej nieomylności, do tego nazywający innych "Januszem", wracaj do swoich ograniczonych kolegów i we własnym sosie śmiejcie się z hehe Januszy

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Bo u nas jak nie wyprzedzasz to jesteś p@%%a, tak samo jak nie jedziesz +30 na X ograniczeniu

    •  

      pokaż komentarz

      @Masters: jesteś typem buraka i rakiem polskich dróg

    •  

      pokaż komentarz

      @Anonimowy_Abstynent: to co opisałeś, to jest w zasadzie standardowa sytuacja na polskiej autostradzie. Zjeżdżasz na prawy pas i na nim zostajesz, bo wszyscy za Tobą dalej jadą lewym i to jeden za drugim, więc nie ma szans, żeby między nich wjechać.

      Kto jechał A2 na trasie Warszawa - Łódź, ten się w cyrku nie śmieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2:

      Masz 100% racji ale w Polsce tego chyba nie przetłumaczysz.
      Rozumieją to, którzy jeżdżą dużo, takim niedzielnym można próbować tłumaczyć zasady płynnej jazdy, ułatwiania sobie nawzajem życia, ale jak widać to orka na ugorze.

      Z doświadczenia - dwóch takich blokerów jak nagrywający i ten fiacik - przyspawanych do lewego pasa - są w stanie wygenerować korek na kilkanaście kilometrów jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Masters no i zminusowali. Jasna sprawa ze i nagrywajacy i ten w białym fiacie 500 stwarzają takie samo zagrozenie jak ci co sie na siłę wciskają... Ale tlumacz Polakowi że lewy pas jest do wyprzedzania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Przecież nawet jak by ci wszyscy zjechali na prawy pas, to i tak ostatecznie wylądujesz na dupie tego autokaru który wyprzedza kilka minut tira. Więc ostatecznie nic nie zyskujesz, dalej zamulasz tylko nie za autokarem i 5 samochodami tylko za samym autokarem.

      Pewnie jesteś tym typem kierowców co w mieście ścigają się od świateł do świateł. Zawsze mam z takich bekę. Wyprzeda mnie ten sam typ 5 razy i zawsze go dochodzę na kolejnych światłach. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Wiesz jak to wpływa na wydajność drogi?

      @Planeta_odebete2: No jak?

    •  

      pokaż komentarz

      @Anonimowy_Abstynent:

      To w jakiej kolejności pojadą samochody po utorowaniu drogi nie wpłynie na ogólną płynność ruchu.

      Co za totalna bzdura.
      Oczywiście że wpłynie i to zdecydowanie.

      Jeżeli jako pierwsze wyprzedzą samochody z dużym przyspieszeniem, ogólnie szybsze, to korek rozładuje się momentalnie i nikt nikogo nie będzie blokował. Ewentualnie rozstasują się między zobą przy najbliższej okazji wg ich docelowej prędkosci.

      Jeżeli jako pierwszy pojedzie nagrywający ten filmik albo ten Fiat 500 to wszyscy będą czekać kolejne sekundy a z tyłu kolejne minuty aż mozolnie zakończą swój manewr. Dlatego wpuszczenie szybszych samochodów do przodu jak najbardziej ma sens, bo korek się szybciej rozładowuje.
      Zwróć uwagę że ci na lewym tak "dynamicznie" wyprzedzają tira że zdążył się tam władować autobus.
      Powstał bezsensowny zator mimo że nie ma jakiegoś mega ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lorneta_z_meduza:

      Janusz, Janusz, Janusz... Myślenie zostaw innym, sam po prostu stosuj się do PoRD i spieprzaj z pasa jak masz możliwość. Chodzi o przetasowanie się wolniej i szybciej jadących. Gdy zjeżdżasz na prawo, mając za plecami samochód i jedziesz swoim tempem, ma szansę cię wyprzedzić. Jeśli jedzie wolniej, to wracasz na lewy przed niego. Tak się jeździ w cywilizowanym świecie, do którego twoja wieś, najwyraźniej jeszcze się nie zalicza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2:
      @Anonimowy_Abstynent:

      W tej konkretnej sytuacji nie miałbym żadnych pretensji do nagrywającego. Zjeżdżanie na prawy u niego byłoby >nadmierną uległością, daleką od właściwej postawy na drodze - asertywnej.

      Niestety, Janusz. Przez takich jak ty, jazda po naszych drogach szybkiego ruchu jest jaka jest ¯_(ツ)_/¯

      No dla mnie to idealne podsumowanie całości.
      Bedzie taki jechał "asertywnie" 120 po lewym pasie bo zjazd na prawy mu zrujnuje godność :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Wreszcie zaczynasz mówić z sensem - zjeżdżanie na prawo może służyć różnym celom, ale z całą pewnością nie służy poprawie przepustowości jezdni.

    •  

      pokaż komentarz

      @Hi_Lo_Hi:

      Pisałem o wydajności, nie przepustowości, bo ten termin oznacza coś innego. W wielkim skrócie: zjeżdżanie na prawo skraca sumę czasu przejazdu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Masters: dokładnie, blokuje taki pajac droge, a potem się dziwi, ze ludzie sie na niego wk@@@iają, albo jeżdżą jak ten koleś w sceniku któremu puściły nerwy mając już 100 takiego pajaca, oczywiście przegina palę i to co robi jest niedorzeczne.
      problem jest tego typu, że nikt nigdy nie ściga zawalidrogi.

    •  

      pokaż komentarz

      Pisałem o wydajności, nie przepustowości, bo ten termin oznacza coś innego. W wielkim skrócie: zjeżdżanie na prawo skraca sumę czasu przejazdu.

      @Planeta_odebete2: A to sorry - nie wiedziałem, że żyjesz w świecie pojęć, którym sam nadajesz znaczenie. Infrastruktura drogowa nie ma wydajności, posiada za to określoną przepustowość. I lepiej już wielce nie skracaj, bo widać, że swoje wnioski wyciągasz "na chłopski rozum", a nie w oparciu o naukowe metody.

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: wybierz się na A4 od Wrocławia w stronę Legnicy i wciskaj swoje teorie kierowcom jadącym lewym pasem. Są dni, że stosunek lewy/prawy pas to 30:1.

    •  

      pokaż komentarz

      A to sorry - nie wiedziałem, że żyjesz w świecie pojęć, którym sam nadajesz znaczenie. Infrastruktura drogowa nie ma wydajności, posiada za to określoną przepustowość.

      Poczytaj troszkę o teorii przepływu cieczy (bardzo wiele analogii do ruchu drogowego) i sprawdź pojęcie "wydajność przepływu". Póki co, sklej po prostu p@!!ę i słuchaj co mądrzejsi mają do powiedzenia. O infrastrukturze drogowej pisałem dwie prace dyplomowe, tak się akurat składa. Ty swoją filozofię stworzyłeś tylko po to, by usprawiedliwić przed samym sobą swoją nieudolność za kierownicą/lenistwo.

      @Hi_Lo_Hi:

    •  

      pokaż komentarz

      wybierz się na A4 od Wrocławia w stronę Legnicy i wciskaj swoje teorie kierowcom jadącym lewym pasem. Są dni, że stosunek lewy/prawy pas to 30:1.

      @bergers:

      Przez 26lat życia zjeżdżałem do domu na węźle Kostomłoty.

    •  

      pokaż komentarz

      W mojej opinii każdy powinien obierać pas indywidualnie odpowiednio od spodziewanej prędkości własnego poruszania się względem innych.
      @Anonimowy_Abstynent: piszesz sensownie, a później coś takiego.

      W Polsce obowiązuje ruch PRAWOstronny i kierujący mają obowiazek jazdy przy prawej krawędzi jezdni!

      Nie ma żadnego takiego "w mojej opinii mogę sobie jechać środkowym/lewym pasem, gdyż uważam że jadę odpowiednio" - WTF!?

      Artykuł 16 Prawa o ruchu drogowym się kłania:
      https://prawo.money.pl/kodeks/drogowy/dzial-ii-ruch-drogowy/rozdzial-3-ruch-pojazdow/art-16

      A jako dobrą radę dodam tylko, że za taka jazdę losowym pasem "bo mi się wydaje że skoro jadę 70/100/150 km/h, to mogę jechać tym pasem" drogówka nakłada mandat.

      Uprzedzając wątpliwości, nie, furiata w Citroenie to ani trochę nie usprawiedliwia.

    •  

      pokaż komentarz

      @BeSmarter: Owszem masz rację, w sytuacji normalnej przejezdności. Ale jeżeli już doszło do takiej sytuacji że daleko z przodu ktoś przyblokował to co, wszyscy mają się pchać na prawy pas? Wtedy robi się odcinek lewego pasa wolnego, kilku może swobodnie wyprzedzić i znowu dojadą do zawalidrogi i co, muszą się wpychać na prawy pas bo przecież nie mogą wyprzedzać? I tak się to ma ciągle kotłować aż lewy pas będzie przejezdny? Absurd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Jeżeli sam tak jeździsz, jak piszesz że jeździsz, to na prawdę Cię szanuję.

      Ale zgodzisz się że to co robią kierowcy Citroena i Toyoty to ostre przegięcie? To chyba o tym jest to znalezisko. Uważasz że nagrywający jedzie nagannie - OK, ale sam pewnie przyznasz że jego jazda jest niekulturalna, ale nie niebezpieczna. To nie przez takich ludzi jak on są ofiary na drogach, to takie ameby umysłowe jak kierowca Citroena powinny być tu głównym tematem dyskusji.

    •  

      pokaż komentarz

      @Masters: Jak stoisz w korku na ulicy trzypasmowej, to też zawsze na prawym pasie stoisz?

    •  

      pokaż komentarz

      @destruktiv_komando:

      To w jakiej kolejności pojadą samochody po utorowaniu drogi nie wpłynie na ogólną płynność ruchu.

      Co za totalna bzdura.
      Oczywiście że wpłynie i to zdecydowanie.


      Jeżeli jako pierwsze wyprzedzą samochody z dużym przyspieszeniem, ogólnie szybsze, to korek rozładuje się
      momentalnie i nikt nikogo nie będzie blokował. Ewentualnie rozstasują się między zobą przy najbliższej okazji wg ich > docelowej prędkosci.


      Jeżeli jako pierwszy pojedzie nagrywający ten filmik albo ten Fiat 500 to wszyscy będą czekać kolejne sekundy a z
      tyłu kolejne minuty aż mozolnie zakończą swój manewr. Dlatego wpuszczenie szybszych samochodów do przodu
      jak najbardziej ma sens, bo korek się szybciej rozładowuje.


      Tak, kierowcy powinni znać przyszłość i wiedzieć dokładnie za ile maruder na czele skończy manewr wyprzedzania, wykorzystać ten czas na optymalne ustawienie się w kolejności od najmocniejszych samochodów do najsłabszych, najlepiej jeszcze uwzględniając możliwości tych którzy jeszcze z tyłu dojadą to tego zatoru. Powinni w jakiś sposób wymienić się wzajemnie informacją kto ma ile koni i posegregować się odpowiednio. No k@!$a genialne, że też nie wprowadzono jeszcze ustawowego obowiązku takiej segregacji.

      pokaż spoiler I obowiązkowo szklana kula przewidująca przyszłość na wyposażeniu samochodu

    •  

      pokaż komentarz

      @Anonimowy_Abstynent:

      Ależ ja o tym już pisałem. Ich zachowanie nie budzi natomiast żadnych wątpliwości i jest powszechnie piętnowane więc nie widzę sensu się powtarzać po innych. Natomiast praprzyczyną takich akcji na autostradzie jest zachowanie jak nagrrywającego.

      PS. Naprawdę tak jeżdżę i polecam wszystkim innym.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Rozumiem, że oczekujesz, że nagrywający skoro chce utrzymać taki wielki odstęp (jakaś połowa sugerowanego) skoro jedzie te 110 to powinien zjechać na prawy na początku nagrania i ustąpić jadącemu dajmy na to 130 citroenowi. Chwilę potem wyprzedza go zatem ten citroen. Ale citroen nadal nie ma gdzie jechać i musi zwolnić do tych 100, a nagrywający chce jechać szybciej (ze 130 co widać w dalszej części nagrania) od alfy i innych pojazdów na prawym pasie więc teraz zmienia pas na lewy i zgodnie z Twoją logiką citroen jadący 100 powinien zjechać na prawy i go wpuścić. Więc nagrywający jedzie, dojeżdża do fiata i tak nagrywający z citroenem mają tańczyć aż ten na początku sznurka nie skończy wyprzedzać, albo aż obaj utkną z prędkością 90 na prawym pasie i bez możliwości zmiany na lewy, bo tam już będzie sznurek jadących zderzak w zderzak 91.

      Być może błędnie zakładasz, że ten kto dojeżdża do takiego sznurka chce jechać szybko, a wszyscy co w nim są chcą jechać tyle co ten pierwszy wyprzedzający lub niewiele szybciej. Na ogół oni wszyscy chcą jechać dużo szybciej niż ten na prawym i niż ten na początku sznurka.

      Oprócz tego że taki taniec jest bezsensowny, to nikt na tym nic nie zyska. Będą w tej samej kolejce i w tym samym momencie wyjadą przed ostatni z wyprzedzanych pojazdów. Różnica może być taka, że zamiast nagrywającego pierwszy wyjedzie zwycięzca tego tanecznego losowania no i nagrywający trzyma odstęp, a citroen nie, więc jeśli taniec wygra citroen to wyjedzie pół sekundy wcześniej niż wyjechałby nagrywający. Sens by miało wtedy, gdyby nagrywający i citroen telepatycznie się porozumieli i oznajmili sobie, że jeden chce jechać 130 drugi 140 i wolniejszy wpuszcza szybszego, ale nie mają ku temu okazji.

      Też mnie wkurza jazda w sznurku lewym pasem 90 czy nawet 110 w dobrych warunkach ale zauważ, że oczekiwanie że kierowcy będący w tym sznurku przede mną zjadą na prawy jest bez sensu, no chyba że rzeczywiście jadą wolniej niż pierwszy wyprzedzający, trzymają odstęp znacznie powyżej wymaganego, nie przyspieszają gdy pojawia się ku temu możliwość, ale tutaj nagrywający nie robi nic takiego

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Z tym że na zachodzie jeździ się inaczej to popłynąłeś. Tam normą jest że przy ograniczeniu 130 prawy pas jedzie 125 a lewy 130 i wyprzedzanie nawet osobówka osobówkę trwa długo i jak ktoś nie ma polskiej ani litewskiej rejestracji albo tureckich rysów twarzy to jakoś nie ma z tym problemu. Wyjątek to Niemcy, zwłaszcza odcinki bez ograniczeń, bo tam nikt nie boi się depnąć przy wyprzedzaniu, no i tych polskich rejestracji i tureckich rysów jakby więcej. Natomiast Francja, Włochy, Hiszpania, Austria - notorycznie jadą obok siebie 2 auta z których każdy ma odrobinę inaczej skalibrowany tempomat i tam dojeżdżając do wyprzedzającego lewym i chcąc wyprzedzać dalej możesz spokojnie trzymać dystans na tempomacie 2 sekundy tj. 70 albo więcej metrów (a tutaj patrząc po liniach jest jakieś 30, w dodatku ciągle się zmniejsza bo nagrywający dojeżdża do poprzedzającego pojazdu) i nikt ci się wciśnie z prawego, nie będzie poganiał itp. Tam problemy są oczywiście mniej dotkliwe bo rzadko wyprzedzają się ciężarowe, a jeśli już to na ogół w miejscach o takim ruchu jak u nas A2 to są 3 albo 4 pasy i też problem się zmniejsza.

      No i jedno z największych przekłamań zwolenników takich teorii jak Twoja, o obowiązku natychmiastowego powrotu na prawy pas, czy o tym że nie ma takiego pojęcia jak kolejka do wyprzedzania itp. W polskich przepisach obowiązek jazdy prawym pasem jest wywodzony tylko z dwóch lakonicznych stwierdzeń, że kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny i że kierujący pojazdem jest obowiązany jechać możliwie blisko prawej krawędzi jezdni. Oczywiście odstępstwo od tego obowiązku jest dopuszczone w uzasadnionych okolicznościach słowem "możliwie". Ale nigdzie nie jest napisane, że taką okolicznością jest tylko wyprzedzanie, zwłaszcza rozumiane jako technicznie najkrótszy możliwy czas przejeżdżania obok wyprzedzanego. Możliwość bezpiecznej zmiany pasa z prawego na lewy, z lewego na prawy czy minimalizacja ryzyka wykonywanych manewrów też mają znaczenie. Gdyby nagrywający zjechał na prawy to oprócz tego że nikt by nic nie zyskał, to nagrywający aby wyprzedzić pojazdy z prawego pasa musiałby zmieniać pas na lewy już w momencie, kiedy ruch na tym pasie będzie większy przez co manewr ten byłby mniej bezpieczny. Ostateczny argument w takim przypadku - konwencja wiedeńska, trochę zapomniana, ale nadal ratyfikowana. Gdyby nagrywający dostał mandat "za jazdę lewym pasem", byłaby dobrym argumentem w sądzie, choćby dla celów interpretacji przepisów. Zgodnie z konwencją, po pierwsze jeżeli natychmiast lub wkrótce po jednym manewrze wyprzedzania masz zamiar wykonać kolejny, możesz pozostać na lewym pasie. Po drugie, jak na takiej drodze o kilku pasach jest duży ruch i Twoja prędkość jest zależna od prędkości pojazdu w rzędzie przed Tobą (tak, "kolejka do wyprzedzania" jest prawnie określona, właśnie jako jazda w rzędzie), że możesz dalej jechać lewym, to w ogóle nie możesz zmienić pasa na prawy o ile nie skręcasz (lub nie zamierzasz urządzić sobie postoju, ale na autostradzie to raczej odpada). Czyli nie dość, że można tym lewym pasem jechać w takim przypadku, to nawet trzeba. Po trzecie manewrów w takich warunkach w ogóle nie uznaje się za wyprzedzanie dla potrzeb innych niż zakaz wyprzedzania przed przejściem (więc wszelkie argumenty, że lewy tylko do wyprzedzania tracą sens w tych warunkach).

    •  

      pokaż komentarz

      @szejsetdwajsciaczy:

      Przepraszam, ale to co piszesz to kompletny bełkot. Konwencja Wiedeńska wprost przedstawia, kiedy możesz pozostać na lewym pasie:

      Artykuł 11

      5. a) Na jezdniach mających co najmniej dwa pasy ruchu przeznaczone do ruchu w kierunku jego jazdy kierujący, w razie potrzeby podjęcia nowego manewru wyprzedzania natychmiast lub wkrótce po zajęciu pozycji określonej w artykule 10 ustępie 3 niniejszej konwencji, może - dla wykonania tego manewru i pod warunkiem upewnienia się, że to nie narazi na większe utrudnienie kierujących szybszymi pojazdami jadącymi za nim - pozostać na pasie ruchu zajętym przez niego podczas pierwszego wyprzedzania.

    •  

      pokaż komentarz

      piszesz

      @Planeta_odebete2: Co konkretnie jest bełkotem? Wykazanie bezsensu Twojej wypowiedzi? Przeczytaj kolejny ustęp tego artykułu, bo do niego się głównie odnosiłem - wiem że fajnie tak wybiórczo traktować przepisy jak część nie pasuje to Twojej tezy. A to co wyboldowałeś - nagrywający nie utrudniał ruchu żadnemu szybszemu pojazdowi za nim, bo pojazd za nim gdyby wjechał na jego miejsce i tak musiałby zwolnić do jego prędkości bo nie przefrunie nad fiatem i resztą. Dodatkowo skąd teza, że pojazd nadjeżdżający z tyłu jest szybszy niż nagrywający, fiat czy reszta? Może citroen chce jechać 135, nagrywający 140, fiat 137, a to że akurat ci ostatni jadą wolniej wynika że oni już dojechali do miejsca gdzie jest jazda w rzędzie a citroen nie.

      Rozumiem, że jadąc na miejscu citroena oczekiwałbyś że nagrywający zjedzie na prawy pas, ale co zrobiłbyś po dojechaniu na jego miejsce? Też zjechał na prawy, zwolnił i pozwolił się wyprzedzić albo autu jadącemu za Tobą wolniej (które w międzyczasie stało się jadącym szybciej, bo dopiero dojechało do miejsca, gdzie jest to co konwencja określa jako jazda w rzędzie), albo nagrywającemu, który stwierdzi że teraz ma kogo wyprzedzać to już idzie na lewy? Czy nie, Ty byś siedział na lewym z prędkością nagrywającego, ale Ty możesz bo Ty przecież jesteś ten szybszy i jesteś w trakcie wyprzedzania bo nie zachowujesz odstępu od fiata?

    •  

      pokaż komentarz

      Artykuł 11

      5. a) Na jezdniach mających co najmniej dwa pasy ruchu przeznaczone do ruchu w kierunku jego jazdy kierujący, w razie potrzeby podjęcia nowego manewru wyprzedzania natychmiast lub wkrótce po zajęciu pozycji określonej w artykule 10 ustępie 3 niniejszej konwencji, może - dla wykonania tego manewru i pod warunkiem upewnienia się, że to nie narazi na większe utrudnienie kierujących szybszymi pojazdami jadącymi za nim - pozostać na pasie ruchu zajętym przez niego podczas pierwszego wyprzedzania.

      wiem że fajnie tak wybiórczo traktować przepisy jak część nie pasuje to Twojej tezy.

      Piękne podsumowanie, stary. Nic dodać, nic ująć. Dobrze, że umiesz być wobec siebie krytyczny.

      PS. Skąd wiem, że Citroen szybszy? Może z tego powodu, że znalazł miejsc i czas by się przed niego wepchnąć z prawej strony? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Próbujesz bezradnie bronić swojego nieprawidłowego stylu jazdy. Nie masz racji. Zamiast to zaakceptować, brniesz w absurdy.
      @szejsetdwajsciaczy:

    •  

      pokaż komentarz

      @szejsetdwajsciaczy:

      PPS.
      ust. 6. Słowo klucz: "nie tylko zajmują całą szerokość jezdni przeznaczonej do ruchu w kierunku, w którym się poruszają"

      Nikt by nie miał pretensji do nagrywającego, gdyby na prawym pasie sklonować pięć Giuliett i postawić w rzędzie, jedną za drugą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: > "Skąd wiem, że Citroen szybszy? Może z tego powodu, że znalazł miejsc i czas by się przed niego wepchnąć z prawej strony? ( ͡° ͜ʖ ͡°)"

      1. Przecież citroen po wykonaniu manewru jechał z tą samą czy nawet mniejszą prędkością niż nagrywający
      2. Jeżeli uważasz, że miał miejsce i czas, to to kończy dyskusję. Ludzie uważający że tam było miejsce i czas na wyprzedzanie powinni mieć odbierane prawo jazdy. Po pierwsze nagrywający i tak utrzymywał za mały odstęp więc tam nie było miejsca. Po drugie citroen zaraz po wyprzedzeniu musiał hamować co oznacza że nie był w stanie wykonać manewru zgodnie z przepisami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Giulietta jechała na wysokości nagrywającego, dalej przed giuliettą też pojazdy jechały obok siebie więc jak najbardziej warunki z ust. 6 są spełnione. Poza tym bezpieczny odstęp przy tej prędkości to ca. 55m, nagrywający pewnie jechał wcześniej szybciej (bo po zakończeniu wyprzedzania jedzie ok. 130) więc powinien trzymać większy odstęp, więc bezpieczna jazda zabrania mu zjazdu na prawy pas min. 55m przed giuliettą, min. 55 za nią i jeszcze odstęp od autobusu.

      Nie wiemy co było wcześniej, może za giuliettą było 300m miejsca i tam nagrywający mógł się schować i puścić siedzącego mu na ogonie citroena. Wtedy pretensje uzasadnione. Ale jeżeli nagrywający wcześniej wyprzedzał inne pojazdy a citroen go dogonił dopiero jak ten zwolnił przed fiatem to nie wiem o co pretensje. Albo nawet jeśli giulietta była pierwszym wyprzedzanym, zmienił pas na lewy, ale warunki nie pozwoliły dokończyć wyprzedzania.

      Odpowiedz może co Ty byś zrobił na miejscu nagrywającego. Zjechał na prawy? A co potem byś zrobił na miejscu citroena? Wyprzedził i zjechał na prawy? I potem na miejscy nagrywającego też byś zjechał żeby citroen znowu mógł wyprzedzić?

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Już ci to @Anonimowy_Abstynent i @bungaBunga wyjaśniali ale naprawdę się zapoznaj zanim wyjedziesz na drogę i kogoś zabijesz:

      https://www.youtube.com/watch?v=irQEUXF_OCc

      Tam nie było miejsca do zjechania na prawy pas. Chyba że dużo wcześniej ale tego nie wiemy.

    •  

      pokaż komentarz

      Poczytaj troszkę o teorii przepływu cieczy (bardzo wiele analogii do ruchu drogowego) i sprawdź pojęcie "wydajność przepływu". Póki co, sklej po prostu p@!!ę i słuchaj co mądrzejsi mają do powiedzenia. O infrastrukturze drogowej pisałem dwie prace dyplomowe, tak się akurat składa. Ty swoją filozofię stworzyłeś tylko po to, by usprawiedliwić przed samym sobą swoją nieudolność za kierownicą/lenistwo.

      @Planeta_odebete2:

      Dwie prace dyplomowe i dwie gały, bo inaczej nie da się wytłumaczyć tych "mundrości".

      Poczytaj troszkę o teorii przepływu cieczy (bardzo wiele analogii do ruchu drogowego)

      Akurat ja nie spałem na lekcjach fizyki. Objętościowy współczynnik przepływu w oczywisty sposób nie jest analogiczny dla ruchu pojazdów poruszających się po drodze. Nawet jeśli dwukrotnie zwiększy się prędkość wszystkich aut na danej drodze (powiedzmy ze 100 km/h do 200 km/h), to ta Twoja wyimaginowana "wydajność drogi" nie wzrośnie, a wręcz zmaleje, zakładając oczywiście, że samochodami wciąż kierować będą ludzie (a nie nieomylne roboty). Dzwoni coś konieczność zachowania bezpiecznego odstępu rosnącego w kwadracie prędkości? Dlatego ustąpienie miejsca jednemu szybszemu nie ma żadnego znaczenia, ani sensu. Nie wspominam nawet o takich sprawach, decydujących o faktycznej przepustowości drogi jak konieczność zapewnienia odpowiedniej infrastruktury dla sprawnego "dopływu" i "odpływu" samochodów na danym odcinku.
      Już pisałem - piszesz tutaj kocopoły "na chłopski rozum", od których bolą oczy. No i ewidentnie brak Ci elementarnej kultury.

    •  

      pokaż komentarz

      No i ewidentnie brak Ci elementarnej kultury.

      Dlatego mod usuwa TWOJE posty? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Nie chce mi się z tobą, buraczku, wchodzić w dyskusję. Pisałem o skróceniu sumy czasów przejazdu.

      @Hi_Lo_Hi:

    •  

      pokaż komentarz

      @szejsetdwajsciaczy:

      0:17-0:31 - autor wyprzedza niewidzialne pojazdy czy powietrze, bo nie jestem do końca przekonany? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: dostosowuje odstęp między nim a amebą w citroenie do minimalnego, żeby mógł bezpiecznie kontynuować wyprzedzanie alfy i reszty???
      A co robi w tym samym czasie citroen? Według Twojej logiki tak samo blokuje niepotrzebnie lewy pas i nie wyprzedza, jedyna różnica między nim a nagrywajacym to to, że citroen nie utrzymuje wymaganego odstępu a wcześniej i później popełnia dodatkowo szereg innych wykroczeń.

    •  

      pokaż komentarz

      @szejsetdwajsciaczy:

      zapomniałem, że dostosowywanie odstępu jest zakazane na prawym pasie. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Szkoda klawiatury na ciebie. Wyparcie motzno.

    •  

      pokaż komentarz

      Pisałem o skróceniu sumy czasów przejazdu.

      @Planeta_odebete2: A, czyli już nie ma znaczenia "wydajność" drogi? Teraz będzie "suma czasów przejazdu"?
      Czyje przejazdy sumujemy? Na jakim odcinku? W warunkach jakiego ruchu? Ile razy powtarzany będzie eksperyment? Podrzuć jakieś badania albo stwórz jakiś model by choćby trochę uprawdopodobnić swoją tezę, bo póki co dalej bujasz w obłokach absurdu. Jak już zauważył @szejsetdwajsciaczy manipulujesz interpretacjami by pasowały do głoszonej tezy. A jeśli fakty jej przeczą, to uznajesz, że tym gorzej dla faktów. Brawo!( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: przecież właśnie wymóg zachowania odstępu nie pozwala mu zjechać na prawy pas; BTW, jeżeli w trakcie wyprzedzania przez stwarzającego zagrożenie potencjalnego mordercę nagrywający musi dostosować prędkość i chwilowo jedzie wolniej od wyprzedzanego, to automatycznie traci prawo do kontynuacji wyprzedzania, a ma obowiązek stworzyć zagrożenie i za wszelką cenę wbić się na prawy pas (co zresztą jest zakazane w art. 11 ust 6 lit b konwencji wiedeńskiej, pewnie właśnie dlatego aby nie stwarzać zagrożenia)?

    •  

      pokaż komentarz

      @Hi_Lo_Hi: On nie zrozumie nawet tego, że tutaj przy opisanym przez niego sposobie postępowania nie zmieni się ani ta "wydajność drogi" ani "suma czasów przejazdu" abstrachując od zgodności z przepisami czy bezpieczeństwa. On chciałby żeby nagrywający wpuścił citroena i schował się za alfą na prawym. Ale wtedy citroen zwalnia do 100 a nagrywający chce jechać 130 więc citroen musi go wpuścić i tak w kółko. Zresztą niezależnie czy będą tak tańczyć czy nie, jedyna różnica w sumie czasów przejazdu wynikała z tego, że citroen nie trzymał odstępu w ogóle, a nagrywający tylko trochę za mały (chociaż dla kapitana planety pewnie obaj trzymali za duży).

    •  

      pokaż komentarz

      @szejsetdwajsciaczy:

      Mój dyskutant jest niewidomy, więc ten post dedykuje osobom postronnym. Wg @szejsetdwajsciaczy w czasie 0:17-0:32, pojazdy ZAJMUJĄ CAŁĄ SZEROKOŚĆ JEZDNI (art. 11 ust. 6. Konwencja Wiedeńska) (lewy pas - auto nagrywającego, prawy pas - niewidzialny pojazd - chyba jakiś tajny, wojskowy projekt). Co więcej, Autor nagrania, w celu zachowania odpowiedniego dystansu od auta poprzedzającego, ustawiony jest za Citroenem, który znajduje się BLIŻEJ nagrywającego, niż Alfa, która znajduje się DALEJ ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Uwielbiam jak wykopki zaczynają odp!@%!@!ać takie szpagaty, byleby tylko nie przyznać, że są w błędzie ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°) Chyba, że trollujesz, to faktycznie, wziąłem zarzutkę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Planeta_odebete2: Zdecyduj się, czy chodzi Ci o to, czy nagrywający jechał źle przed wyczynem citroena czy po. Najpierw lewy - nagrywający i prawy - alfa a potem lewy citroen - prawy alfa zajmują całą szerokość, oprócz tego taka sama sytuacja występuje przed nimi. Przerwy między autami na obu pasach (przynajmniej to co widzimy na nagraniu, nie wiemy co jest obok albo z tyłu) nie pozwalają na bezpieczną zmianę pasa z zachowaniem odpowiedniego odstępu. Przed manewrem citroena nagrywający jedzie lewym pasem bo wyprzedza, ale dojeżdża do sytuacji idealnie odpowiadającej art. 11 ust. 6 konwencji więc kontynuuje jazdę lewym, chwilowo jedzie wolniej od prawego bo jego prędkość jest właśnie zdeterminowana prędkością aut przed nim - dokładnie to o czym mowa w konwencji. Po manewrze sytuacja jest taka sama, tylko najpierw nagrywający zwalnia aby zastosować odstęp, ale po co ma zmieniać pas i dostosować odstęp do alfy skoro ją zamierza wyprzedzić?

      I odpowiedz na pytanie, dlaczego citroen przez cały ten czas nie zjechał na prawy? Przecież Twoim zdaniem też powinien. Czy może jednak Twoim zdaniem siedzenie na zderzaku stanowi wyjątek i wtedy można jechać lewym nie wyprzedzając?

  •  

    pokaż komentarz

    W Polsce nie można mieć bezpiecznego dystansu przed sobą. Stado baranów zaraz uważa, że wolno jedziesz i wepcha się przed ciebie. Tylko drastyczne podniesienie mandatów ujarzmi tą chołotę.

    •  

      pokaż komentarz

      @damian336: prawda, ni c%#%$ nie jesteś w stanie utrzymać odległości bo ameby będą się wciskać. Jazda na adaptacyjnym tempomacie przypomina huśtawkę, co się zrobi dystans to jakiś zjeb wjedzie bo za wolno jedziesz. Najlepsi agenci to tacy to najpierw Cię wyprzedzają a później po powrocie na pracy pas zwalniają...

    •  

      pokaż komentarz

      @raven4444: A w efekcie tego są i tak przed tobą jakieś 2 miejsca dalej, a gonią jakby sraczkę mieli i żonę na zdradzie chcieli złapać (-‸ლ)

    •  

      pokaż komentarz

      @damian336: Myślę że to nie jest kwestia zostawiania bezpiecznego odstępu tylko ospałości kierowców którzy w takiej kolejce jadą. Zjeżdża TIR na prawy pas i zamiast wszyscy przyspieszyć to jeden z drugim rozpędza samochód o te 30km/h przez następne 10km. To jak ma kogoś szlag nie trafić? Jak w efekcie prawy pas jest PUSTY bo kolejka wyprzedzających ma już 3km. Nawet był filmik na wykopie jak gość jechał prawym, potem była przerwa dwóch TIRów to wjechał na lewy, wyprzedził i znów droga wolna prawym pasem. Ludzie nie potrafią jeździć - owszem, ale nie tylko ci co się wciskają ale także śpiący królewicze.

      PS. Jak ja kiedyś zdawałem na prawko to większość przyszłych kierowców oblewała za "zbyt mało dynamiczną jazdę". Po latach zrozumiałem co egzaminatorzy mieli na myśli.

      PPS. Nie popieram wciskania się w małą lukę. Zwracam uwagę na to że po obu stronach są "mistrzowie"

    •  

      pokaż komentarz

      W Polsce nie można mieć bezpiecznego dystansu przed sobą. Stado baranów zaraz uważa, że wolno jedziesz i wepcha się przed ciebie. Tylko drastyczne podniesienie mandatów ujarzmi tą chołotę.

      @damian336: no tak jest, bo każdy myśli że miejsce przed Tobą to specjalnie dla dzbana zostawiłeś

      druga sprawa, strasznie wk@#%iają mnie ameby, które jeżdżą lewym pasem, tylko dlatego, że za 5km będzie skręcał w lewo i później może go już nikt nie puścić xD

      Ja lewego używam do wymijania innych użytkowników, a tak to prawym, z reguły nawet szybciej idzie

    •  

      pokaż komentarz

      @damian336: zachować bezpieczną odległość to wiadomo, że się nie da. Najgorsze jest to, że nawet na tempomacie adaptacyjnym nie da się normalnie jechać, auto zwalnia to zaraz prawą stroną ktoś wyprzeda, no bo jak to tak tyle miejsca zostawiać przed sobą :D

    •  

      pokaż komentarz

      @damian336: bezpieczny dystans to taki jaki zareagujesz, a nie k!$#a 100m i ktoś ci zjedzie na prawy, a ty nawet nie zdążysz go wyprzedzić, bo on ma do następnego 50m przerwy. Jak chcesz jechać z takim dystansem to wbijaj na lewy kiedy masz 100m wolnego i NIKT nie będzie ci wjeżdżał przed maskę,a nie jedziesz jak p!!!a i masz pretensje do całego świata, ze nie są p!!!ami.

    •  

      pokaż komentarz

      @theximon: właśnie nic mnie bardziej nie wpienia niż brak dynamiczności. Szczególnie na światłach. Pali się już zielone a debil jeden z drugim szukają jedynki.. ruszają jak koń z wozem..nosz kuźwa mać. Jak ma.pozniej frustracja nie rosnąć. p?!$a gaz w podłogę, jedynka, dwójka itd i momentalnie uzyskujesz docelową prędkość, spalanie też mniejsze bo mniej czasu poświęcasz na rozpędzanie, a płynność ruchu zmienia się diametralnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @theximon: Jak zdawałeś prawko to nie było autostrad, więc nie ma co porównywać.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: A to według ciebie 100 m to jest przesada? Przy 150 km/h (140+10) zanim wciśniesz hamulec przejedziesz 50 m, dystans zatrzymywania to 116 m. Ja wiem, że ty umiesz szybciej ale 90% pozostałych użytkowników nie.

      https://www.motofakty.pl/artykul/droga-hamowania-to-nie-wszystko-ile-miejsca-potrzeba-by-zatrzymac-auto.html

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010:

      bezpieczny dystans to taki jaki zareagujesz, a nie k$?$a 100m

      Tyle, że na filmie nagrywający miał dużo mniejszy dystans. Długość linii przerywanej: 4 metry, odstęp między liniami: 8 metrów. Odstęp to ~36 metrów. To i tak zbyt mały odstęp a dla idiotów na wykopie jest jeszcze za duży.

      źródło: Opera Zdjęcie_2019-12-02_192732_www.wykop.pl.png

    •  

      pokaż komentarz

      A to według ciebie 100 m to jest przesada?

      @damian336: no właśnie o takich ludziach jak ty pisze... TEORETYCY.

      jesli nie potrafisz zareagować na mniejszym dystansie to nie wyprzedzaj jedź prawym z odstępem 500m nikt ci nie broni, a jesli masz zamiar wyprzedzić, to z łaski swojej zrób to sprawnie ,albo nie wp#??!!@aj się na lewy pas ze swoją teorią i refleksem szachisty.

    •  

      pokaż komentarz

      @janekplaskacz: skoro ludzie wyprzedają cie prawym pasem, to TAK, jeździsz jak p%#$A i ODSTĘP JEST ZA DUŻY i kady kierowca ci powie nie wykopek, bo to pryszczate gimby, tylko normalny kierowca co jedzie więcej niż do pracy, sklepu i z powrotem, a ty zwykłym SZERYFEM i Januszem z wąsem, tępą dzidą, pokazującym JA WIEM LEPIEJ. WSZYSCY INNI JADA Źle i na prawego nie zjadę, bo każdego mam w dupie.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010:

      skoro ludzie wyprzedają cie prawym pasem, to TAK, jeździsz jak p@%$A i ODSTĘP JEST ZA DUŻY

      Bezpieczny odstęp zależy od prędkości a nie od tego, czy jakiś idiota zdoła się w niego wcisnąć. Przez takich debili jak ty konieczne będzie montowanie radarów mierzących odległość, bo inaczej niż po kieszeni idiocie nie da się wytłumaczyć. A próbuję już kolejny raz.

      To nie ja jestem szeryfem tylko ty idiotą, który w ogóle nie rozumie czym jest bezpieczeństwo i szeryfowanie. To przez takie bezmózgi jak ty trzeba tkwić godzinami w korku po wypadku na autostradzie.

  •  

    pokaż komentarz

    Kocham autostrady... Chcesz utrzymać bezpieczny odstęp od auta z przodu to zawsze jakiś baran się wciśnie.
    ja pierdl

1 2 3 4 5 6 7 ... 15 16 następna