•  

    pokaż komentarz

    Widziałem kilka odcinków gdzie się zorientowali. Np. przy zmywarce, gościu wcześniej pracował w serwisie producenta i wiedział że taka awaria jaką zrobili nie ma prawa sama się stać, musiało to być świadome działanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Razi91 to inna sprawa. Czasem robią takie usterki, że ch$? im w dupe, zrobią coś co nie ma prawa się wydarzyć przy normalnym użytkowaniu i dziwią się, że fachowiec nie może znaleźć. No

    •  

      pokaż komentarz

      Czasem robią takie usterki, że ch@$ im w dupe, zrobią coś co nie ma prawa się wydarzyć przy normalnym użytkowaniu i dziwią się, że fachowiec nie może znaleźć.

      @Yahoo_: To fakt. Sam pamiętam odcinek (bardzo stary) gdzie jakaś blondynka zgłosiła awarię komputera. "Spece z Usterki" w środku obudowy odwrócili kabel IDE do dysku twardego o 180 stopni (w starych kompach się dało, później już nie). Za Chiny Ludowe nikt by się nie domyślił, że może być coś takiego, skoro laska mówi że "komputer działał i nagle przestał".

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: to był chyba port lpt z tego co pamiętam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Razi91: Ja przestałem oglądać jak odwrocili złącze LPT (taki na śledziu) w płycie głównej i drukarka przestała działać. Oczywiście 'nikt nic nie robił, samo przestało' itp. Skoro nikt nic to szukasz problemu w kablu, drukarce, porcie, sterowniku - à nie w fizycznym podłączeniu portu do płyty skoro wczoraj działało jak trzeba.

    •  

      pokaż komentarz

      w środku obudowy odwrócili kabel IDE do dysku twardego

      @piatek:
      Pamiętam taki odcinek ale dotyczył on problemów z drukarką a usterką było obrócenie o 180 stopni taśmy od portu LPT w starym kompie z płytą główną AT. Gimby nie znajo, więc gwoli wyjaśnienia - na większości płyt w standardzie AT był tylko port DIN 5 do klawiatury a wszystko inne było podpinane taśmami do płyty (jeśli nowsza) lub karty ISA z kontrolerem danego portu.

    •  

      pokaż komentarz

      Sam pamiętam odcinek (bardzo stary) gdzie jakaś blondynka zgłosiła awarię komputera. "Spece z Usterki" w środku obudowy odwrócili kabel IDE do dysku twardego o 180 stopni (w starych kompach się dało, później już nie). Za Chiny Ludowe nikt by się nie domyślił, że może być coś takiego, skoro laska mówi że "komputer działał i nagle przestał".

      @piatek: To było w jednej z pierwszych serii, pamiętam to. I oczywiście lektor oburzony, że tylko jeden z fachowców wpadł na to, żeby grzebać w obudowie komputera po tym jak "użytkownik" twierdził, że komputer działał, ale już sam z siebie przestał (ಠ‸ಠ)

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: ehhh wy naprawdę wierzycie, że tam pokazują prawdziwych ludzi w pracy a nie wynajętych statystów?
      Tak mało wystarczy aby wami manipulować? Pseudo ukryta kamera i obniżona jakość nagrania. Naprawdę?

    •  

      pokaż komentarz

      @gchmurka: jakby dali statystów to nie zarobiliby na odszkodowania związane z nieudanymi naprawami. Uwaga Pirat też jest reżyserowane i namawiają ludzi do popełniania wykroczeń/przestępstw? Weź się chwilę zastanów.

      Ktoś podsuwa mi do podpisu oświadczenie, że zgadzam się na wykorzystanie nakręconego materiału. Ktoś inny namawia mnie: Niech Pan podpisze przecież Pan naprawił.Usiłuję przeczytać tekst, ale wierzcie mi nie pamiętam ani jednego zdania. Wiem jednak od znajomego hydraulika który "wystąpił" w usterce, że niepodpisanie oświadczenia zaowocuje tym, że materiał i tak pokażą ale moja twarz będzie zamazana.
      Podpisuję oświadczenie.Pakuję się i ubieram. Wszyscy są zadowoleni. Dziekują mi za współpracę. Ubrany, gotowy do wyjścia już pod drzwiami pytam "A moje wynagrodzenie?". Przepraszają, że zapomnieli i wręczają 50PLN.


      https://www.elektroda.pl/rtvforum/topic97311.html

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: tez to widzialem i bym na to nie wpadl.

    •  

      pokaż komentarz

      @gchmurka: Nie wiem, to był jedyny odcinek który przetrawiłem. Z 15 lat temu o ile dobrze pamiętam.

    •  

      pokaż komentarz

      @sicknature: Podobba historia jak z tym odwróconym przewodem w płycie głównej. Żenada i szukanie sensacji.

      Moja ocena programu "Usterka" jest jednoznaczna. Ten program jest nieuczciwy. Inni uczestnicy tej edycji programu, jeśli nie zetknęli się wcześniej z takim magnetowidem, nie mieli żadnych szans na sukces. Powiedziałem realizatorowi - ta usterka była bardzo trudna. Ale Pan to zrobił. Zrobiłem bo kiedyś spotkałem się z czymś takim. I wtedy Pan to zrobił? zrobiłem. No widzi Pan. To zakończyło dyskusję.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: O tym pisałem chociaż zapamiętałem że to był LPT na śledziu. Mogę się mylić.

    •  

      pokaż komentarz

      @smk666: Dokładnie, czyli mam dobrą pamięć. Wtedy dotarło do mnie ze ten program sam w sobie wymaga głębokiej naprawy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahoo_: Teraz to już dają coś do remontu, albo budowy, żeby to ktoś po prostu zrobił porządnie. To kiedyś były takie odcinki, jak opisany tutaj

    •  

      pokaż komentarz

      @gchmurka:

      ehhh wy naprawdę wierzycie, że tam pokazują prawdziwych ludzi w pracy a nie wynajętych statystów?
      Tak mało wystarczy aby wami manipulować? Pseudo ukryta kamera i obniżona jakość nagrania. Naprawdę?

      Akurat ten odcinek oglądałem i wydać tam gołym okiem, że to ustawka.

      Później był facet z kobietą co ta ławkę robili.
      Pani fachowiec nawet się zdarzyła przebrać (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      O tym pisałem chociaż zapamiętałem że to był LPT na śledziu.

      @tank_driver: Chyba masz rację, tam chodziło o drukarkę, mój błąd.

    •  

      pokaż komentarz

      to był chyba port lpt z tego co pamiętam.

      @kamyrdol: fakt - masz rację, to był kabel od drukarki

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Wspomniana wyżej drukarka była, a ja jeszcze pamiętam bardzo stary odcinek gdzie wzywali fachowców do bramy wjazdowej z napędem gdzie brama nie chciała działać. Gdy się jej pomogło ręką to ruszała ale sama nie umiała zastartować ani w jedną ani w drugą stronę. W bramie był jednofazowy silnik prądu zmiennego który do rozruchu potrzebuje kondensora który wywołuje przesunięcie fazowe, wymienili kondensator na inny, mniejszy ale sprawny,. Ta sama gadka wczoraj działało ale nagle przestało, ciekawe który z wykopowych elektryków by wpadł na to( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      W bramie był jednofazowy silnik prądu zmiennego który do rozruchu potrzebuje kondensora który wywołuje przesunięcie fazowe, wymienili kondensator na inny, mniejszy ale sprawny,. Ta sama gadka wczoraj działało ale nagle przestało, ciekawe który z wykopowych elektryków by wpadł na to

      @Rycho2803: Tez widziałem ten odcinek. Kondensator bym podejrzewał, w końcu się psują lub tracą pojemność. Ale pewnie bym wymienił na identyczny z powodu braku dokumentacji, więc w sumie gów..o bym zdziałał :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Razi91: to samo było z odcinkiem w którym grzebali w systemie alarmowym w domku :D O ile dobrze pamiętam, to odpięli jeden z przewodów wewnątrz centrali. Takie coś samo się nie dzieje.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: wybacz, ale się nie zgodzę. Z założenia nie powinno się ufać użytkownikowi/klientowi i sprawdzić wszystko samemu. Tylko że trzeba mieć doświadczenie bardzo bogate i setki godzin pracy z innymi ludźmi.

    •  

      pokaż komentarz

      odwrócili kabel IDE

      @piatek:
      - I co się zepsuło
      - Nie wiem
      - To nie zapłace
      - No to ide

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Też tak o tym myślałem, ale w sumie to jest realistyczna sytuacja.

      Zadzwoniła kiedyś do mnie babcia. Że jej monitor nie działa. W czasach portów VGA jeszcze, na zdjęciu zobacz jak to wygląda. Przyjeżdżam, no i istotnie, monitor nic nie pokazuje. Włączony? Włączony. Podłączony? Podłączony. No "działał działał i przestał!"

      I tak stałem w zadumie gotowy zabrać grata i szukać serwisu aż zauważyłem młotek. A młotek, jak się po drobnym ciągnęciu za język okazało, posłużył do wbicia nieposłusznego kabla na odwrót. Babcia w końcu z czasów, kiedy sprzęty istotnie dało się naprawiać młotkiem ;)

      "działał działał i przestał!"

      ehe.

      źródło: computerhope.com

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Też tak o tym myślałem, ale w sumie to jest realistyczna sytuacja.

      Zadzwoniła kiedyś do mnie babcia. Że jej monitor nie działa. W czasach portów VGA jeszcze, na zdjęciu zobacz jak to wygląda. Przyjeżdżam, no i istotnie, monitor nic nie pokazuje. Włączony? Włączony. Podłączony? Podłączony. No "działał działał i przestał!"

      I tak stałem w zadumie gotowy zabrać grata i szukać serwisu aż zauważyłem młotek. A młotek, jak się po drobnym ciągnęciu za język okazało, posłużył do wbicia nieposłusznego kabla na odwrót. Babcia w końcu z czasów, kiedy sprzęty istotnie dało się naprawiać młotkiem ;)

      "działał działał i przestał!"

      ehe.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Też tak o tym myślałem, ale w sumie to jest realistyczna sytuacja.

      Zadzwoniła kiedyś do mnie babcia. Że jej monitor nie działa. W czasach portów VGA jeszcze, na zdjęciu zobacz jak to wygląda. Przyjeżdżam, no i istotnie, monitor nic nie pokazuje. Włączony? Włączony. Podłączony? Podłączony. No "działał działał i przestał!"

      I tak stałem w zadumie gotowy zabrać grata i szukać serwisu aż zauważyłem młotek. A młotek, jak się po drobnym ciągnęciu za język okazało, posłużył do wbicia nieposłusznego kabla na odwrót. Babcia w końcu z czasów, kiedy sprzęty istotnie dało się naprawiać młotkiem ;)

      "działał działał i przestał!"

      ehe.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Też tak o tym myślałem, ale w sumie to jest realistyczna sytuacja.

      Zadzwoniła kiedyś do mnie babcia. Że jej monitor nie działa. W czasach portów VGA jeszcze, na zdjęciu zobacz jak to wygląda. Przyjeżdżam, no i istotnie, monitor nic nie pokazuje. Włączony? Włączony. Podłączony? Podłączony. No "działał działał i przestał!"

      I tak stałem w zadumie gotowy zabrać grata i szukać serwisu aż zauważyłem młotek. A młotek, jak się po drobnym ciągnęciu za język okazało, posłużył do wbicia nieposłusznego kabla na odwrót. Babcia w końcu z czasów, kiedy sprzęty istotnie dało się naprawiać młotkiem ;)

      "działał działał i przestał!"

      ehe.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Też tak o tym myślałem, ale w sumie to jest realistyczna sytuacja.

      Zadzwoniła kiedyś do mnie babcia. Że jej monitor nie działa. W czasach portów VGA jeszcze, na zdjęciu zobacz jak to wygląda. Przyjeżdżam, no i istotnie, monitor nic nie pokazuje. Włączony? Włączony. Podłączony? Podłączony. No "działał działał i przestał!"

      I tak stałem w zadumie gotowy zabrać grata i szukać serwisu aż zauważyłem młotek. A młotek, jak się po drobnym ciągnęciu za język okazało, posłużył do wbicia nieposłusznego kabla na odwrót. Babcia w końcu z czasów, kiedy sprzęty istotnie dało się naprawiać młotkiem ;)

      "działał działał i przestał!"

      ehe.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Też tak o tym myślałem, ale w sumie to jest realistyczna sytuacja.

      Zadzwoniła kiedyś do mnie babcia. Że jej monitor nie działa. W czasach portów VGA jeszcze, na zdjęciu zobacz jak to wygląda. Przyjeżdżam, no i istotnie, monitor nic nie pokazuje. Włączony? Włączony. Podłączony? Podłączony. No "działał działał i przestał!"

      I tak stałem w zadumie gotowy zabrać grata i szukać serwisu aż zauważyłem młotek. A młotek, jak się po drobnym ciągnęciu za język okazało, posłużył do wbicia nieposłusznego kabla na odwrót. Babcia w końcu z czasów, kiedy sprzęty istotnie dało się naprawiać młotkiem ;)

      "działał działał i przestał!"

      ehe.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Też tak o tym myślałem, ale w sumie to jest realistyczna sytuacja.

      Zadzwoniła kiedyś do mnie babcia. Że jej monitor nie działa. W czasach portów VGA jeszcze, na zdjęciu zobacz jak to wygląda. Przyjeżdżam, no i istotnie, monitor nic nie pokazuje. Włączony? Włączony. Podłączony? Podłączony. No "działał działał i przestał!"

      I tak stałem w zadumie gotowy zabrać grata i szukać serwisu aż zauważyłem młotek. A młotek, jak się po drobnym ciągnęciu za język okazało, posłużył do wbicia nieposłusznego kabla na odwrót. Babcia w końcu z czasów, kiedy sprzęty istotnie dało się naprawiać młotkiem ;)

      "działał działał i przestał!"

      ehe.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Też tak o tym myślałem, ale w sumie to jest realistyczna sytuacja.

      Zadzwoniła kiedyś do mnie babcia. Że jej monitor nie działa. W czasach portów VGA jeszcze, na zdjęciu zobacz jak to wygląda. Przyjeżdżam, no i istotnie, monitor nic nie pokazuje. Włączony? Włączony. Podłączony? Podłączony. No "działał działał i przestał!"

      I tak stałem w zadumie gotowy zabrać grata i szukać serwisu aż zauważyłem młotek. A młotek, jak się po drobnym ciągnęciu za język okazało, posłużył do wbicia nieposłusznego kabla na odwrót. Babcia w końcu z czasów, kiedy sprzęty istotnie dało się naprawiać młotkiem ;)

      "działał działał i przestał!"

      ehe.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Też tak o tym myślałem, ale w sumie to jest realistyczna sytuacja.

      Zadzwoniła kiedyś do mnie babcia. Że jej monitor nie działa. W czasach portów VGA jeszcze, na zdjęciu zobacz jak to wygląda. Przyjeżdżam, no i istotnie, monitor nic nie pokazuje. Włączony? Włączony. Podłączony? Podłączony. No "działał działał i przestał!"

      I tak stałem w zadumie gotowy zabrać grata i szukać serwisu aż zauważyłem młotek. A młotek, jak się po drobnym ciągnęciu za język okazało, posłużył do wbicia nieposłusznego kabla na odwrót. Babcia w końcu z czasów, kiedy sprzęty istotnie dało się naprawiać młotkiem ;)

      "działał działał i przestał!"

      ehe.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Też tak o tym myślałem, ale w sumie to jest realistyczna sytuacja.

      Zadzwoniła kiedyś do mnie babcia. Że jej monitor nie działa. W czasach portów VGA jeszcze, na zdjęciu zobacz jak to wygląda. Przyjeżdżam, no i istotnie, monitor nic nie pokazuje. Włączony? Włączony. Podłączony? Podłączony. No "działał działał i przestał!"

      I tak stałem w zadumie gotowy zabrać grata i szukać serwisu aż zauważyłem młotek. A młotek, jak się po drobnym ciągnęciu za język okazało, posłużył do wbicia nieposłusznego kabla na odwrót. Babcia w końcu z czasów, kiedy sprzęty istotnie dało się naprawiać młotkiem ;)

      "działał działał i przestał!"

      ehe.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Też tak o tym myślałem, ale w sumie to jest realistyczna sytuacja.

      Zadzwoniła kiedyś do mnie babcia. Że jej monitor nie działa. W czasach portów VGA jeszcze, na zdjęciu zobacz jak to wygląda. Przyjeżdżam, no i istotnie, monitor nic nie pokazuje. Włączony? Włączony. Podłączony? Podłączony. No "działał działał i przestał!"

      I tak stałem w zadumie gotowy zabrać grata i szukać serwisu aż zauważyłem młotek. A młotek, jak się po drobnym ciągnęciu za język okazało, posłużył do wbicia nieposłusznego kabla na odwrót. Babcia w końcu z czasów, kiedy sprzęty istotnie dało się naprawiać młotkiem ;)

      "działał działał i przestał!"

      ehe.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: @piatek: Też tak o tym myślałem, ale w sumie to jest realistyczna sytuacja.

      Zadzwoniła kiedyś do mnie babcia. Że jej monitor nie działa. W czasach portów VGA jeszcze, na zdjęciu zobacz jak to wygląda. Przyjeżdżam, no i istotnie, monitor nic nie pokazuje. Włączony? Włączony. Podłączony? Podłączony. No "działał działał i przestał!"

      I tak stałem w zadumie gotowy zabrać grata i szukać serwisu aż zauważyłem młotek. A młotek, jak się po drobnym ciągnęciu za język okazało, posłużył do wbicia nieposłusznego kabla na odwrót. Babcia w końcu z czasów, kiedy sprzęty istotnie dało się naprawiać młotkiem ;)

      "działał działał i przestał!"

      ehe.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: @piatek: Też tak o tym myślałem, ale w sumie to jest realistyczna sytuacja.

      Zadzwoniła kiedyś do mnie babcia. Że jej monitor nie działa. W czasach portów VGA jeszcze, na zdjęciu zobacz jak to wygląda. Przyjeżdżam, no i istotnie, monitor nic nie pokazuje. Włączony? Włączony. Podłączony? Podłączony. No "działał działał i przestał!"

      I tak stałem w zadumie gotowy zabrać grata i szukać serwisu aż zauważyłem młotek. A młotek, jak się po drobnym ciągnęciu za język okazało, posłużył do wbicia nieposłusznego kabla na odwrót. Babcia w końcu z czasów, kiedy sprzęty istotnie dało się naprawiać młotkiem ;)

      "działał działał i przestał!"

      ehe.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: @piatek: Też tak o tym myślałem, ale w sumie to jest realistyczna sytuacja.

      Zadzwoniła kiedyś do mnie babcia. Że jej monitor nie działa. W czasach portów VGA jeszcze, na zdjęciu zobacz jak to wygląda. Przyjeżdżam, no i istotnie, monitor nic nie pokazuje. Włączony? Włączony. Podłączony? Podłączony. No "działał działał i przestał!"

      I tak stałem w zadumie gotowy zabrać grata i szukać serwisu aż zauważyłem młotek. A młotek, jak się po drobnym ciągnęciu za język okazało, posłużył do wbicia nieposłusznego kabla na odwrót. Babcia w końcu z czasów, kiedy sprzęty istotnie dało się naprawiać młotkiem ;)

      "działał działał i przestał!"

      ehe.

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver: @piatek: Też tak o tym myślałem, ale w sumie to jest realistyczna sytuacja.

      Zadzwoniła kiedyś do mnie babcia. Że jej monitor nie działa. W czasach portów VGA jeszcze, na zdjęciu zobacz jak to wygląda. Przyjeżdżam, no i istotnie, monitor nic nie pokazuje. Włączony? Włączony. Podłączony? Podłączony. No "działał działał i przestał!"

      I tak stałem w zadumie gotowy zabrać grata i szukać serwisu aż zauważyłem młotek. A młotek, jak się po drobnym ciągnęciu za język okazało, posłużył do wbicia nieposłusznego kabla na odwrót. Babcia w końcu z czasów, kiedy sprzęty istotnie dało się naprawiać młotkiem ;)

      "działał działał i przestał!"

      ehe.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_jocker: I tak i nie. Nie jestem w stanie teraz tego sprawdzić na 100% ale z tego co pamiętam to przy takim 'podłączeniu' istniała możliwość uszkodzenia sterownika portu bądź podpietego urządzenia, a to ze względu na to że sygnał normalnie brany za wejście połączony był z wyjściem, a to oznacza że komputer może próbować wymusić stan niski na pinie który drukarka ustawia na wysoki. Wiele zależało od samej płyty i drukarki (czy miała zabezpieczenia na porcie) ale taka możliwość istniała. Nikt kto zna temat nie będzie próbować tego robić jeśli wie że można coś uszkodzić.

    •  

      pokaż komentarz

      W bramie był jednofazowy silnik prądu zmiennego który do rozruchu potrzebuje kondensora który wywołuje przesunięcie fazowe, wymienili kondensator na inny, mniejszy ale sprawny,. Ta sama gadka wczoraj działało ale nagle przestało, ciekawe który z wykopowych elektryków by wpadł na to( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Rycho2803: nawet jeśli na schemacie byłaby podana wartość, ale w silniku nie ma oznak modyfikacji no i zwrot 'że nikt nie grzebał' to pojawia się pytanie czy producent nie założył innego silnika bez zmiany schematu. Co teraz, dać większy - nawet jeśli silnik się ożywi to czy jest pewność że to go nie spali? Tanie numery były w tym gówno programie.

    •  

      pokaż komentarz

      Oczywiście 'nikt nic nie robił, samo przestało' itp. Skoro nikt nic to szukasz problemu w
      @tank_driver: zawsze szukam właśnie na początku tam, gdzie ktoś mi mówi, że nic nikt nie robił, w większości przypadków okazuje się, że tam leży przyczyna... Tak z doświadczenia...

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: też mi to zapadło w pamięci ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Razi91: Było kilka temu na głównej. Wpis chyba z elektrody :) Koleś co to opisywał był w tym programie. Udało mu się odnaleźć usterkę ale miał pretensje do ludzi z ekipy tv, że problem był bardzo podchwytliwy

    •  

      pokaż komentarz

      w środku obudowy odwrócili kabel IDE do dysku twardego o 180 stopni (w starych kompach się dało, później już nie)

      @piatek: nigdy się tak nie dało (chyba że młotkiem)

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahoo_: Pamiętam, że kiedyś pozamieniali przewody wewnątrz żyrandola. Zastanawiałem się tylko, czy któryś z fachowców tego nie przeżyje.

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: To by było głupie, gdybym sam nie naprawiał takiej usterki i koleś też do końca twierdził, że nic nie grzebał. Co ciekawe pc wykrywał drukarkę i drukowała ona nawet stronę testową

    •  

      pokaż komentarz

      Sam pamiętam odcinek (bardzo stary) gdzie jakaś blondynka zgłosiła awarię komputera. "Spece z Usterki" w środku obudowy odwrócili kabel IDE do dysku twardego o 180 stopni

      @Razi91: @Yahoo_: @tank_driver: @smk666: @Scharnvirk: @piatek: lol, kilka komentarzy wyżej napisałem o kumplu, którego chcieli złapać do "Usterki", ale się nie dał, bo awaria była z dupy, a klientka twierdziła, że komputer wczoraj działał i nic nie ruszała, a dzisiaj już nie działa. No i na to się mój kumpel złapał na tę zarzutkę. Ogólne chodziło o to, że drukarka nie chciała drukować i on pytał jej kilka razy coś zmieniała w ustawieniach, czy cokolwiek ruszała w kompie, a laska cały czas mówiła, że nie. W końcu po długiej walce z systemem powiedział, że u niej tego nie może naprawić i musi wziąć sprzęt do siebie i czy ona wyraża na to zgodę, a wtedy weszła ekipa TV mówiąc, że jest w "Usterce". On mówi ok, nie dałem rady, ale powiedzcie co było nie tak, a tu przychodzi koleś i mówi, że pokaże - po czym rozkręcił obudowę i obrócił kabel LPT na płycie głównej. Jak się kumpel wk!?@ił. Zj%$$ł ich, że pytał kilka razy, czy nic nie było zmieniane, ruszane, a babka cały czas mówiła że nie. Dlatego szukał problemu w sofcie, a nie w hardzie, a już w ogóle nie pomyślałby żeby rozkręcać obudowę, skoro klientka cały czas mówi, że nikt nic nie ruszał, nikt nic nie zmieniał, a jakby wziął do siebie na warsztat to by to zaraz znalazł, bo zamierzał testować płytę główną. Nie zezwolił na edycję nagrania z nim, nic nie podpisał i się tylko wk!?@ił, że stracił trochę kasy na benzynę i kilka godzin czasu na szukanie dosłownie dziury w całym. Ogólnie cały odcinek wyemitowali, ale bez mojego kumpla. Nawet oglądałem ten odcinek, może go znajdę, to wkleję niżej.

      Iiiii znalazłem, sezon 2., odcinek 6. Kręcone w #bielskobiala, Wapienica, chyba na ulicy Zwierzynieckiej jeśli dobrze pamiętam :).
      https://player.pl/programy-online/usterka-odcinki,928/odcinek-6,S02E06,14078

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: Nie rozumiem was. Pierwszy etap troubleshootingu to sprawdzenie czy wszystko jest dobrze podłączone i ewentualnie włączone w sofcie... nie ważne kto co mówi, to robi się jako pierwsze. Zwykły poluzowany kabel może bez tego być problemem nie do rozwiązania lub stratą kupy czasu...

    •  

      pokaż komentarz

      @Scharnvirk: Pierwsze co sie robi gdy cos nie dziala to sprawdza sie czy jest dobrze podlaczone, bez wyjatku, nie rozumiem wykopkow i ich oburzenia, wychodzi na to ze poluzowanie np. 24pina na plycie jest arcytrudne do zdiagnozowania... ile juz tak mialem...

    •  

      pokaż komentarz

      @Yahoo_ Ta stara usterka taka była - pamiętam jak do instalacji sat założyli beczkę 50 ohmów gdzie tego typu kable mają 75. Za to po reaktywacji już to się wydaje uczciwsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @aksal89: jak cos przestaje dzialac to najpierw rozpatrujesz najbardziej skomplikowane rozwiazania czy sprawdzasz podstawy? Kabel moze sie poluzowac i nie laczyc z wielu powodow bez zadnej duzej ingerencji...

      Zawsze najpierw powinno sie sprawdzac podlaczenie, malo czasu zajmuje a czasami taki wlasnie banal jest problemem, wychodzi na to ze wykopowicze mieliby mocno pod gorke z naprawami czegokolwiek zabierajac sie tak od dupy strony...

    •  

      pokaż komentarz

      @pedros92: @tank_driver: @smk666: @kamyrdol: No to gratulacje za podchodzenie do usterek od dupy strony, pokonalby was zwykly poluzowany kabel/brak kontaktu, czasami pady w ramie trzeba tylko przeczyscic bo nie ma kontaktu, wy byscie go wyj%$$li na smieci bo nie dziala ¯\_(ツ)_/¯ Jak cos nie dziala to najpierw sie sprawdza czy jest dobrze podlaczone, bez wyjatkow,
      wtedy dopiero myslec o innych przyczynach, sprobujcie, moze wam to zaoszczedzic sporo czasu...

    •  

      pokaż komentarz

      @muckfods:
      Ja tylko opisałem, że był taki z dupy odcinek. Osobiście bym to sprawdził, bo kilka lat w service desku nauczyło mnie "zerowego" prawa serwisu IT - "Użytkownik ZAWSZE kłamie (że nie ruszał, nie robił, nie dotykał, nie otwierał...)".

    •  

      pokaż komentarz

      @smk666: @smk666: wg. mnie w ogole nie z dupy, symuluje tylko to co naprawde moze sie stac - samoczynne poluzowanie kabla, a to przez zle pierwotne podlaczenie, a to przez wibracje/naprezenie kabli, nie wazne w jaki sposob wywolane.

      Jesli program obnaza nieumiejetne diagnozowanie problemu to nic w tym zlego, od tego ten program jest. Osoba zglaszajaca problem moze nawet nie wiedziec ze ktos nie majstrowal przy sprzecie lub czegos np. nie rozlal na niego niczego jej nie mowiac. Kazda czesc we wszystkim moze sie zepsuc/uszkodzic, a sprawdzanie podstawowych rzeczy czesto zaoszczedza wiele czasu.

    •  

      pokaż komentarz

      @muckfods: juz jakis spec od siedmiu bolesci widze minusuje xd smutne

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczorra: rzeczywiscie kolega spec ma powody do wk?$@ienia, nawet nie pomysli lub nie sprawdzi czy kabel moze nie łączyć co za geniusz 10/10 wow. Ile ja miałem takich przypadkow ale widze ze dla niektorych to rocket science

      Zanim sie przechodzi do skomplikowanych rozwiazan sprawdza sie podstawowe rzeczy, ale jak widze jest to rzadki skill wsrod osob tutaj

    •  

      pokaż komentarz

      @Scharnvirk: Potwierdzam, ludzie zwyczajnie kłamią, trzeba ich ciągnąć za język a wraz wszystkiego nie powiedzą. Ostatnio był u mnie facet z problemem z samochodem - nierówna praca silnika. Oczywiście już z własną diagnozą i informacją, że świece i cewka są nowe i trzeba szukać dalej. Więc oczywiście komputer diagnostyczny, pół godziny szukania zanim mechanik stwierdził, ze coś jest nie tak, więc wykręcił pierwszą z brzegu świece - nowa. Dalej godzina szukania, nie no niemożliwe, wykręcił wszystkie świece - 3 były nowe, jedna stara, jeszcze od nowości auta. Klient skwitował to tylko "no tak, bo 3 były wymienione, a jedna jest stara"...

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczorra: i nie mow mi ze nie sprawdzil bo go zapewniala babka ze nic nie ruszala xd, od tego jest zeby wiedziec lepiej ze cos moglo przestac laczyc samoistnie i stad problem. Jak "spec" dziala nie na swoj rozum tylko na zapewnienia klienta to tak jest jak z twoim kolega.

      Ostatnio mialem przypadek ze czasami komp restartowal sie przy cold boocie lub w ogole nie wstawal, pierwsze co zrobilem to sprawdzilem kable od zasilania na plycie, problemem byl 24pin ktory nie laczyl. Tez 0 ingerencji. So hard i know

      Stopien zezwierzecenia tutaj jest niepokojaco wysoki

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: @kamyrdol: @smk666: @aksal89: @freelook: @Kaczorra: @the_jocker: Nie musi nikt w nic ingerowac zeby cos, nawet tak potencjalnie blachego jak poluzowany kabel bylo przyczyna usterki wiec slowa tej pani ze nic nie robila gowno znaczą

      Jak komus sie spali slabej jakosci kabel do hdd i przestanie go wykrywac to co? Szukac problemu tylko w sterach/systemie bo klient nic w srodku nie ruszal? Co to k@!#a za logika?

      Jak ktos polega na slowie klienta ktory to ciebie zatrudnil do pomocy i nie korzysta z wlasnego doswiadczenia i wiedzy to jest dupa nie spec

      Nikt mu przeciez nie powie prawdy ze cos w srodku jest nie tak bo to on ma wiedziec lepiej co moglo sie wydarzyc ze sprzet nie dziala, od tego jest program zeby sam wydedukowal, ale wiem k@!#a logiczne myslenie na wykopie to luksus

      Ruszcie troche glowa ludzie

    •  

      pokaż komentarz

      @muckfods: juz minus ( ͡° ͜ʖ ͡°) pustak sie nie odniesie do posta tylko urazona duma imbecyla kaze mu minusowac

      Ja tez w sumie debil ze charytatywnie chce mu wlac oliwy do lba zakutego

      Haa tfu i do widzenia

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: pamietam to i tez sie zastanawialem wtedy ze nie zidentyfikowalbym tej usterki nigdy. Z tym ze to chyba byl lpt

    •  

      pokaż komentarz

      @tank_driver ja nie mówilem o tym przypadku tylko. Zawsze, ale to zawsze nie wolno wierzyć użytkownikowi i tyle. Takie co herezje potrafią opowiadać to głowa mała

    •  

      pokaż komentarz

      @Kaczorra: Jeśli ten komp byłby otwarty, na biurku i do tego użytkowany przez więcej osób w tym specjalistów od wszystkiego to może, przy naprawdę dużym szczęściu ktoś z głupoty odwrocilby to złącze. A tak duj im w hupę, program dla idiotów którzy myślą że idiotów oglądają.

    •  

      pokaż komentarz

      @the_jocker: Głupota i działanie na własną niekorzyść. Nie lepiej powiedzieć prawdę, spec posiedzi pół godziny, skasuje 100 zł i po sprawie?

    •  

      pokaż komentarz

      W końcu po długiej walce z systemem powiedział, że u niej tego nie może naprawić i musi wziąć sprzęt do siebie i czy ona wyraża na to zgodę, a wtedy weszła ekipa TV mówiąc, że jest w "Usterce".

      @Kaczorra: Naprawa u klienta to najgorsze co może być. Możesz się natknąć na nietypową śrubkę, którą się da odkręcić jedynie śrubokrętem, który masz w warsztacie (a nie przy sobie). Gdybym był złośliwy jako producent tego typu programu to wykręciłbym zwykłe wkręty i zastąpił je czymś na nietypową gwiazdkę, a później nabijał się że koleś nawet kompa nie potrafi rozkręcić. Wrobić można każdego. Sposobów jest multum.

      Cały pic polega na tym, że w tym odcinku gdyby ktokolwiek wziął ten komputer do siebie, to znalazłby tą "usterkę" na 100% w moment. Ale gdy klient kłamie, to jest to problem zrobić to na miejscu..

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: @kamyrdol: @smk666: @aksal89: @freelook: @Kaczorra: @the_jocker: Nie musi nikt w nic ingerowac zeby cos, nawet tak potencjalnie blachego jak poluzowany kabel bylo przyczyna usterki wiec slowa tej pani ze nic nie robila gowno znaczą

      Jak komus sie spali slabej jakosci kabel do hdd i przestanie go wykrywac to co? Szukac problemu tylko w sterach/systemie bo klient nic w srodku nie ruszal? Co to k?$@a za logika?

      Jak ktos polega na slowie klienta ktory to ciebie zatrudnil do pomocy i nie korzysta z wlasnego doswiadczenia i wiedzy to jest dupa nie spec

      @muckfods: pic polega na tym, że gdyby wziąć ten komputer na warsztat do siebie, to wykryjesz "usterkę" w moment.

      Jak jesteś taki mundry, to idź do lekarza z bólem brzucha i kłam że Cię boli głowa - niech zdiagnozuje na miejscu po pobieżnym badaniu co Ci jest. Jak zostaniesz skierowany na badania to być może wyjdzie przyczyna bólu brzucha, ale tak w gabinecie od ręki to marne masz szanse jak będziesz kłamać.

      P.S.
      Znam historie warsztatowe że pół serwisu siedziało żeby zdiagnozować drobną usterkę, a co dopiero u klienta "na szybko".

    •  

      pokaż komentarz

      Widziałem kilka odcinków gdzie się zorientowali. Np. przy zmywarce, gościu wcześniej pracował w serwisie producenta i wiedział że taka awaria jaką zrobili nie ma prawa sama się stać, musiało to być świadome działanie.

      @Razi91: odp. niżej

      to inna sprawa. Czasem robią takie usterki, że ch@# im w dupe, zrobią coś co nie ma prawa się wydarzyć przy normalnym użytkowaniu i dziwią się, że fachowiec nie może znaleźć. No

      @Yahoo_: Właśnie to mnie w tym programie często wk@?@iało. Robili jakąś dziwną usterkę, która NIE MA PRAWA się przydarzyć i później ból dupy, bo tam hehe kabelek przecięty a fachowiec nie wie o co chodzi...

    •  

      pokaż komentarz

      @piatek: @tank_driver: @aksal89: Też pamiętam taki odcinek z drukarką!
      W pierwszej serii.
      Był chyba jeden gościu, który spędził kupę czasu szukając przyczyny i nie miał prawa znaleźć.

  •  

    pokaż komentarz

    Chcieliśta wyjuchać stolarza a to stolarz wyjuchał Was;))

  •  

    pokaż komentarz

    Kto normalny pyta się o cenę dopiero po robocie?

    •  

      pokaż komentarz

      @piwomir-winoslaw: jak chcesz coś mieć zrobione na cito to przeważnie od razu mówisz że cena nie gra roli. Tutaj fachowiec zwrócił na to uwagę kiedy wydało się lasce drogo. Za takie nieszanowanie czyjegoś czasu i męczenie dupy że jest bardzo pilna robota wręcz należy policzyć więcej. Ja się staram robić dobrze i tanio. Szybko staram się unikać bo to przeważnie prowadzi do błędów a te bywają kosztowne. Jeżeli klient chce jednak szybko to nie ma co liczyć na taniość.

    •  

      pokaż komentarz

      Szybko staram się unikać bo to przeważnie prowadzi do błędów a te bywają kosztowne. Jeżeli klient chce jednak szybko to nie ma co liczyć na taniość.

      @sicknature:

      Wg tego: w naszym warsztacie wykonujemy następujące rodzaje pracy:
      - tanie
      - szybkie
      - porządne
      Wybierz dwie i tylko dwie z powyższych.

    •  

      pokaż komentarz

      @werfogd: jak jakiś warsztat oferuje opcje wykonania usługi bez porządnie to nie chciałbym korzystać z jego oferty. Rozumiem zmienne czas i koszt ale jak ktoś ma chałturzyć to niech lepiej da se spokój z biznesem. Dlatego napisałem że u mnie tanio i szybko wchodzi tylko w grę. Dobrze się staram żeby było zawsze.

    •  

      pokaż komentarz

      @sicknature:
      Zgadzam się. To był taki suchar, śmieszkowo-rozrywkowy.

      Choć z własnego podwórka mogę poświadczyć, że czasem nawet usługa "nieporządna" jest potrzebna - oczywiście jeśli klientowi znane są wady i zagrożenia z tej nieporządności płynące.

      Kiedyś podczas podróży po zadupiach w Bułgarii zerwał się mi mimośród od napędu wycieraczek (ta kulka-ośka wypadła z blachy, tej co siedzi na osi silnika, zob. fotka niżej; u mnie była wprasowana, a nie zakręcana). Niestety kulka gdzieś uciekła przez komorę silnika na drogę. Szukaj wiatru.
      Wydupczyska, sobotni wieczór, warsztat nie miał żadnego pasującego elementu, więc koleś wytoczył mi z kawałka prętu coś na kształt kulki i wspawał do blachy.
      Wady:
      - toczenie produkuje w mikroskali ogromne zadry, potrzebne jest długotrwałe polerowanie, więc po stosunkowo krótkim czasie to plastykowe "łożysko" było skazane na wyharatanie (na fotce czarne coś na końcu "belki").
      - zmiana geometrii spowodowała, że wycieraczka nie dochodziła do końca swojego ruchu i zostawało ok 3-4 cm nieodśnieżonego. Wbrew pozorom to dość precyzyjny mechanizm.
      Zalety:
      + mogłem kontynuować podróż.

      Wracając do "wyliczanki":
      - było tanio? Sprawa dyskusyjna. Sam nowy mimośród to kosz kilkudziesięciu złotych, założenie najwyżej też, więc w normalnych warunkach naprawa zamknęłaby się w stówce. Tutaj za "patent" dałem ciut ponad setkę.
      - było szybko? W porównaniu do ew. czasu na ściąganie części - zdecydowanie tak!
      - było porządnie? Absolutnie nie! Ale wiedziałem jakie są tego skutki i jakie płyną zagrożenia. I oczywiście była to moja decyzja.

      Czasem jednak potrzeba rozwiązania "na patent"; tutaj żeby móc dojechać do cywilizacji, w której można wybrzydzać i nad jakością, i nad czasem wykonania, i nad ceną.

      PS. Fotka poglądowa, gdzieś z netu wzięta.

      źródło: mimosrod_30348604952_8b664e13bd_o.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @werfogd: to się nazywa przegub kulowy:)

    •  

      pokaż komentarz

      @dmde:

      O, dzięki. Czyli kompletna nazwa elementu brzmi "trzpień przegubu kulowego zintegrowanego z mimośrodem napędu silnikowego wycieraczek".
      Wiesz jak to będzie po bułgarsku? :-)

    •  

      pokaż komentarz

      @werfogd: nie wiem, ale napisałeś tak jakbyś nie wiedział, nie chciałem być uszczypliwy:)

    •  

      pokaż komentarz

      nie wiem, ale napisałeś tak jakbyś nie wiedział, nie chciałem być uszczypliwy:)

      @dmde:

      Luz, blues.
      Choć przyznam, że jakby padło określenie "przegub kulowy" to od razu wiedziałbym o co biega, natomiast określenie na ten "dynks" nie przyszło mi do głowy.
      PS. ja też nie chciałem być uszczypliwy.
      PS2. rispekt dla google translator! Zrozumiał, o co mi chodzi i napisał (po angielsku, bo bułgarskiego raczej nie rozumiem): ball joint shaft integrated with eccentric pad of the wiper drive motor.
      Po bułgarsku niby "сферичен вал, интегриран с ексцентричното задвижване на двигателя на чистачката", ale nie potrafię powiedzieć, czy ktoś zrozumiałby to, choć brzmieniowo po rosyjsku ma sens.
      PS3. Odkrycie życiowe moje - Bułgarzy mówią prawie po rosyjsku???
      PS4. Wiem, że używają cyrilicy, tak, to wiem.

    •  

      pokaż komentarz

      Kto normalny pyta się o cenę dopiero po robocie?

      @piwomir-winoslaw: TVN ( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°)( ͡° ͜ʖ ͡°) To wirtualny, sztucznie wykreowany świat. http://financialforce.pl/ile-zarabiaja-statysci/

    •  

      pokaż komentarz

      Ja się staram robić dobrze i tanio.

      @sicknature: Kłamiesz kolego. Nie ma dobrze I tanio.

    •  

      pokaż komentarz

      Wg tego: w naszym warsztacie wykonujemy następujące rodzaje pracy:
      - tanie
      - szybkie
      - porządne
      Wybierz dwie i tylko dwie z powyższych.


      @werfogd:

      źródło: i.pinimg.com

  •  

    pokaż komentarz

    Uwielbiam te ironiczne komentarze prowadzącej i narratora, bo przecież program nie wyszedł - nie złapali partacza za rączki, to jakoś trzeba uratować... żenada.

  •  

    pokaż komentarz

    I bardzo dobrze. Trzeba szanować swoją pracę, szczególnie jeżeli jest tak profesjonalna.

1 2 3 4 5 6 7 ... 11 12 następna