•  

    pokaż komentarz

    A czy on czasem nie odśnieża z włączonym silnikiem ??

    •  

      pokaż komentarz

      @pacuja: ja też odśnieżam z włączonym silnikiem, postój z uruchomionym silnikiem w celu odśnieżenia pojazdu to wynik warunków drogowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @PajonkPafnucy: co nie zmienia faktu, że za to jest mandat.

    •  

      pokaż komentarz

      @DonCruzo: ( ಠ_ಠ) serio... to jest coś nowego czy spuścizna z PRL?

    •  

      pokaż komentarz

      @DonCruzo: jeżeli robi to poniżej minuty, to nie ma przepisu ze nie można odśnieżać z odpalonym

    •  

      pokaż komentarz

      jeżeli robi to poniżej minuty, to nie ma przepisu ze nie można odśnieżać z odpalonym

      @Issac: jeżeli jest odpalony, to musi być ktoś za kierownicą

    •  

      pokaż komentarz

      @pacuja po zdjęciu nie da się tego stwierdzić.. Teraz w byle oplu masz zapalone światła comming/leaving home

    •  

      pokaż komentarz

      @DonCruzo: Nie jeśli ruszysz autem odśnieżonym w czasie poniżej 2 minut

    •  

      pokaż komentarz

      @PajonkPafnucy: Jak warunki drogowe wpływają na to, że musisz odśnieżać z włączonym silnikiem?
      @grzegorzmak: art. 60 ust. 2 pkt 3 Ustawy o ruchu drogowym, z dnia 20 06 1997

    •  

      pokaż komentarz

      @el_loco_crooliko: bo mama Ci kazała?
      wg. Jakiego artykułu?
      Art60 zabrania oddalania się od pojazdu z uruchomionym silnikiem.

    •  

      pokaż komentarz

      to wynik warunków drogowych.

      @PajonkPafnucy: Haha. Nie możesz w takiej sytuacji powoływać się na warunki drogowe bo odśnieżając samochód nie jesteś uczestnikim ruchu drogowego.

    •  

      pokaż komentarz

      @DonCruzo: A znasz kogoś, kto taki mandat dostał? Bo umówmy się, że robią to właściwie wszyscy i o ile nie stoi się z tym włączonym silnikiem pół godziny, tylko włącza, szybko odśnieża i odjeżdża, to żadne służby się do Ciebie nie powinny dowalić.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorzmak: znajomość przepisów w Polsce kuleje. To może pytanie kontrolne. Na drodze bez oznaczonych pasów ile jest pasów w jednym kierunku ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Karol1337: ale co to ma do rzeczy? Sam uważam, że to głupie i wskazuje tylko na kolejny przykład "martwego" przepisu.

    •  

      pokaż komentarz

      @Karol1337: nie wszyscy; jeszcze nigdy nie odśnieżałem samochodu z uruchomionym silnikiem

    •  

      pokaż komentarz

      @pacuja: żeby odśnieżyć auto to silnik musi pracować.. inaczej się nie da.. W zimowych warunkach jeżeli auto stoi na zewnątrz to przed jazdą należy samochód częściowo rozgrzać na postoju, nawiew na szyby na maxa, przy okazji zdjąć nadmiar śniegu z dachu i innych elementów i dopiero możliwa jest jazda.. nawiew musi zacząć rozmrażać lód na szybach jeżeli jest na nich, inaczej to wycieraczki nie usunął lodu, zniszczą się i szyby będą Ci szybko parować... Więc w tym przypadku wszystko jest ok. To samo z podwózką żony, jeżeli jadą oboje w podobnym kierunku to co za problem, że ją podwozi służbowym autem ?

    •  

      pokaż komentarz

      @pacuja: Nie przyp$%$%!!aj się do logicznego działania. Przepisy nie są po to żeby je bezmyślnie stosować.

    •  

      pokaż komentarz

      @somoZZ: Tyle ile zmieści się samochodów, jeśli mieszczą się 2 obok siebie to są 2 pasy i nie ma znaczenia czy są namalowane czy nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Plutonium: nie wiedziałem, że w Polsce jest zakaz podwożenia żony do pracy xD

    •  

      pokaż komentarz

      @somoZZ: Jak wejdą dwa samochodu, to dwa. Szerszych pasów nie spotkałem, gdzie nie było linii namalowanej
      @yraras: prywatnym możesz se podwozić, jeśli płacą za to podatnicy to już nie bardzo

    •  

      pokaż komentarz

      @jwayler: Że co? Silnik musi pracować przy odśnieżaniu? No właśnie nie. Zimny silnik i tak nie pomoże pozbyć się lodu z szyb, do tego niespecjalnie się nagrzewa bez obciążenia. Najrozsądniej jest najpierw usunąć śnieg, potem lód z szyb, zapalić auto i ruszyć i to najlepiej bez włączonego ogrzewania, by silnik jak najszybciej się rozgrzał.

    •  

      pokaż komentarz

      @LazyInitializationException: znajdując się na drodze/parkingu zawsze jesteś uczestnikiem ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @stol_z_powylamywanymi_nogami: Auta mają coś takiego jak elektryczna nagrzewnica która daje ciepło praktycznie natychmiast

    •  

      pokaż komentarz

      @crejzus: Po wyłączeniu silnika, a tutaj nie widać, aby wrócił gdzieś z trasy, wręcz przeciwnie.

    •  

      pokaż komentarz

      jeżeli robi to poniżej minuty, to nie ma przepisu ze nie można odśnieżać z odpalonym

      @Issac: Niestety też jest :(, chyba że ta żona siedzi w środku za kółkiem. Bo jak jest sam i ma zapalony silnik to nie może wyjść z pojazdu.

    •  

      pokaż komentarz

      Po wyłączeniu silnika, a tutaj nie widać, aby wrócił gdzieś z trasy, wręcz przeciwnie.

      @Banita77: również po otwarciu pojazdu nie tylko po wyłączeniu silnika...

    •  

      pokaż komentarz

      A znasz kogoś, kto taki mandat dostał? Bo umówmy się, że robią to właściwie wszyscy i o ile nie stoi się z tym włączonym silnikiem pół godziny, tylko włącza, szybko odśnieża i odjeżdża, to żadne służby się do Ciebie nie powinny dowalić.

      @Karol1337: Ja znam, ale wystawiający policjant jest dość znanym służbistą i własnej matce by mandat wystawił za zbyt wolne przechodzenie przez ulicę na przejściu.

    •  

      pokaż komentarz

      @stol_z_powylamywanymi_nogami: Ciekawe czym zdejmiesz lód z szyb ? Silnik nagrzewa się partiami i wystarczy kilka minut pracy aby już ciepłe powietrze leciało na szybę, przy -15 czy -20, spokojna jazda nie wpłynie znacząco na szybsze nagrzanie się silnika, bo nawet jak zrobisz z 10 km to silnik nie osiągnie pełnej temperatury roboczej.. jak dorośniesz i kiedyś będziesz jeździć samochodem to zobaczysz, że rady z wyborczej mają się nijak to prawdziwego życia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Mintaa: Tak, głównie Volvo albo inne Saaby ściągane że Szwecji, bo tam to bardzo popularne.
      @jwayler: Dziecko, samochodem jeżdżę od 2000 roku, tak że trochę zim przeżyłem. Lód usuwałem (gdy musiałem, teraz mam garaż) albo skrobaczką z mosiężnym ostrzem, albo dobrym odmrażaczem, bo to w sumie skuteczniejsze.

      Natomiast jak ty zaczniesz jeździć autem zobaczysz, że stojąc zimny samochód praktycznie się nie nagrzewa, a nadmuch lodowatego powietrza na szybę też niewiele daje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: Skąd pomysł, że nie można wyjść z pojazdu, w którym jest zapalony silnik?

    •  

      pokaż komentarz

      @stol_z_powylamywanymi_nogami: ok ale jazda autobusem na miejscu pasażera to nie porównywałbym do jazdy swoim samochodem.

    •  

      pokaż komentarz

      @wojniz:

      Tak, głównie Volvo albo inne Saaby ściągane że Szwecji, bo tam to bardzo popularne.
      Nie no, od ponad 10 lat, prawie każdy diesel od vaga ma elektryczną nagrzewnicę. Ciepłe powietrze leci na szybę zaraz po włączeniu samochodu.

      To, co ty masz pewnie na myśli, to nagrzewnica bloku silnika - ale tam nie trzeba włączonego samochodu. Bo jest specjalna wtyczka na prąd.

      Natomiast jak ty zaczniesz jeździć autem zobaczysz, że stojąc zimny samochód praktycznie się nie nagrzewa, a nadmuch lodowatego powietrza na szybę też niewiele daje.
      Daje, daje. Nie wiele, ale daje.

    •  

      pokaż komentarz

      @wojniz: @Erie:
      Art.60 mowi ze od pojazdu nie można się oddalać.
      Jak najbardziej można opuścić pojazd odpalony.(do minuty w zabudowaniach)

    •  

      pokaż komentarz

      @Issac: Skąd masz tą minutę?

      Przepis zabrania oddalać się od samochodu. Jak wyjdziesz z niego i będziesz stał przy nim, to z tego paragrafu, ukarać Ciebie nie będzie można, bo trudno mówić o oddaleniu się od samochodu, skoro przy nim jesteś.

    •  

      pokaż komentarz

      @yraras to podatnicy płacą za transport jego do pracy a nie jego żony.

    •  

      pokaż komentarz

      @pacuja: a czy którys żyd domokrążca tz przedstawiciel handlowy nie używa służbowego auta do wszystkiego? No ale innych to piętnować.

    •  

      pokaż komentarz

      @wojniz: O, nie wiedziałem o takim bajerze w VAG. Ale z VAG miałem tylko A4 benzynowe, a całe życie albo japońskie, albo włoskie.

      I tak, wiem że jak sobie dmucha na szybę to jest jakiś tam efekt, ale raz, że mizerny, a dwa że niepotrzebnie wydłuża to czas osiągnięcia temperatury roboczej. No jak kto woli, ja wolę zaczekać aż silnik się nagrzeje.

      @jwayler: No dokładnie. Jak już swoim kiedyś zaczniesz jeździć (albo tata pozwoli swoim) to zobaczysz, że da się samochód odśnieżyć bez uruchamiania silnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @jwayler: to, co tutaj wypisujesz, jest kamyczkiem dokładającym się do piramidy głupoty, którą mozolnie buduje ten naród ( ͡° ʖ̯ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @wojniz: art. 60 ust. 2 pkt 3 Ustawy o ruchu drogowym.

    •  

      pokaż komentarz

      @crejzus: Po otwarciu to chyba dzienne sie palą a nie mijania.

    •  

      pokaż komentarz

      Zimny silnik i tak nie pomoże pozbyć się lodu z szyb

      @stol_z_powylamywanymi_nogami: Chyba w fiacie 126p.

    •  

      pokaż komentarz

      @Luk1N: a zaparowaną szybę jak mam oczyścić bez włączania silnika? Szmatką przetrę i po 30 sekundach znowu jest zaparowana. Użyje antifog to para nie osiądzie, prawda, ale może zacząć tworzyć stróżki wody. Mam jechać z zaparowaną szybą?

    •  

      pokaż komentarz

      A czy on czasem nie odśnieża z włączonym silnikiem ??

      @pacuja: Paliwo za darmo to w czym problem? ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @el_loco_crooliko nie wiem za co cię minusują ale to prawda.. Można otrzymać mandat za zostawienie kluczyków w pojeździe i nie będąc w nim..

    •  

      pokaż komentarz

      @crejzus: kolejny dzban, podaj artykuł, albo się nie wypowiadaj.
      Dodatkowo przy aktualnych autach typu keyless Twoja logika jest inwalidą.

    •  

      pokaż komentarz

      @stol_z_powylamywanymi_nogami: wiele samochodów posiada nagrzewnice, która pracuje tylko przy włączonym silniku, nagrzewa się stopniowo od momentu odpalenia i nie mizernie, a znacznie lepiej niż nagrzewający się silnik. Nie powoduje w żaden sposób spowolnienia nagrzewania się silnika, rzekłbym nawet że przyspiesza(obciążenie). Dodatkowo niektóre auta posiadają podgrzewaną przednią szybę, lusterka boczne, tylną. Np. Mondeo mk4 od 2007r może takowe "bajery" posiadać, więc nie takie nowe auta.

    •  

      pokaż komentarz

      @DonCruzo: ze zdjęcia nie wynika czy robi to dłużej niż minutę więc tego nie wiemy. poza tym mandatów oni się nie boją. jednak rozsądek ludzki i wiedza powszechna jak mają wszystkich innych w najczarniejszych otchłaniach dupy mówi mi, że robi to kwadrans co najmniej bo żona do zimnego nie wsiądzie (choć auto na jałowym się w zasadzie nie grzeje) ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @Haddi: Podgrzewana przednia szyba i lusterka to bardzo popularne wyposażenie starych Fordów, miałem w Scorpio rocznik 92.

    •  

      pokaż komentarz

      Art.60 mowi ze od pojazdu nie można się oddalać.
      Jak najbardziej można opuścić pojazd odpalony.(do minuty w zabudowaniach)


      @Issac: Niestety nie. Idea przepisu jest taka, że jak samochód jest uruchomiony i wyjdziesz z niego to nie masz nad nim kontroli i może samodzielnie odjechać (bo np. zwolni się hamulec). I za to jest mandat.

    •  

      pokaż komentarz

      @Karol1337 teraz nie będziesz mógł odmówić mandatu

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: w dupie mam jaka idea przyświeca.
      Wg.artykulu jak byk jest napisane ze mogę wyjść z auta, ale nie mogę się oddalać. Koniec dyskusji.

    •  

      pokaż komentarz

      Wg.artykulu jak byk jest napisane ze mogę wyjść z auta, ale nie mogę się oddalać. Koniec dyskusji.

      @Issac: Zdefiniuj zatem oddalenie - ile to według Ciebie jest? 1 metr? 10 metrów? Kilometr?

      Z tego artykułu tacy sami mądrzy jak Ty zostali ukarani w sądzie, więc miej sobie to dalej w dupie, ale nie udzielaj rad innym, które ich wprowadzają w błąd.

    •  

      pokaż komentarz

      @Issac: Zgodnie z art. 60 ust. 2 pkt 1 Prawo o ruchu drogowym „zabrania się kierującemu oddalania się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu”. Czyn, który wypełnia znamiona niniejszego zachowania, jest wykroczeniem drogowym, za który sprawca zgodnie z taryfikatorem zobowiązany jest do zapłaty mandatu karnego w wysokości 50 zł. Taryfikator punktów karnych nie przewiduje za ten czyn żadnych konsekwencji w postaci punktów karnych. W takiej sytuacji, mimo że dochodzi do naruszenia przepisów ruchu drogowego, ustawodawca oprócz konsekwencji finansowej (50 zł) nie przewidział żadnych dodatkowych konsekwencji.

      Pamiętam jak wiele lat temu siostra właśnie taki mandat przyjeła - siedzieli ze znajomymi na ławce a w samochodzie zostały kluczyki (silnik zgaszony) i otwarte drzwi bo słuchali muzyki z auta. Czy mogła odmówić przyjęcia, pewnie tak bo artykuł odnosi się do oddalania od pojazdu gdy silnik jest w ruchu.. Co do keyless... to nie jest ewenement na skalę kraju gdzie przepisy nie nadążają za technologią.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: pokaż mi kto zostal ukarany na podstawie tego artykułu, a nie za pracę auta na postoju powyżej minuty, bo to dwa inne wykroczenia.

    •  

      pokaż komentarz

      @crejzus: powinna odmówić, bo nawet nie popełniła tego wykroczenia, ale coś mi się wydaje że troszkę inaczej to poprostu siostra przedstawia ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Będąc na wyciągnięcie ręki podczas odsniezania pojazdu, bym wysmial policjanta, odmowil mandatu (o ile będzie mozna), a później sedziego... mógłbym być słusznie ukarany co najwyżej za zniewagę (✌ ゚ ∀ ゚)☞

    •  

      pokaż komentarz

      pokaż mi kto zostal ukarany na podstawie tego artykułu, a nie za pracę auta na postoju powyżej minuty, bo to dwa inne wykroczenia.

      @Issac: Moja znajoma - wylazła z auta z uruchomionym silnikiem (tylko po coś z bagażnika) - samochód odjechał i wbił się w inny samochód. Dostała karę za opuszczenie pojazdu z uruchomionym silnikiem i z nią próbowała tak samo jak Ty walczyć (ale nieskutecznie, gdyż zgodnie z rzeczywistością była oddalona od pojazd - nie mogła zareagować na zachowanie samochodu) i dostała osobną karę za kolizję.

      Tak, to są dwa różne wykroczenia i oba są "nagradzane" osobno.

    •  

      pokaż komentarz

      @Karol1337: z tym że nie jest to zalecane i to wcale nie z punktu widzenia jakości powietrza.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie:
      To nie ona się oddaliła, ale auto. (✌ ゚ ∀ ゚)☞
      A na serio, to absolutnie zasłużone, gdybym coś takiego odj$?$ł, to bym się nawet nie kłócił, ale przyjął wszystko na klate. Jeżeli ktoś wysiadając z auta nie upewnia się ze jest ręczny zaciągnięty to reszta nie ma znaczenia...
      Chodzi mi o przypadek stania obok auta na wyciągnięcie reki lub analogicznie odśnieżania go...bo za to mandatu bym nie przyjął i nie zgodziłbym się w sądzie na ukaranie.(polecam kamerkę mieć w aucie)

    •  

      pokaż komentarz

      @Issac: Ona się oddaliła od samochodu i dopiero wówczas samochód odjechał.

      Ona była daleko od samochodu - ok. 5 metrów po obwodzie, czas reakcji na działanie, na otwarcie drzwi itd. I dostała mandat, którego nie chciała przyjąć (co jest akurat głupie, bo ten mandat to 50 zł) argumentując to tak samo jak Ty, że ona się nie oddaliła.

      Więc wyobraź sobie sytuację z odśnieżaniem - masz włączony silnik, odśnieżasz bok pasażera i samochód odjeżdża. Ile czasu potrzebujesz na reakcję, na dotarcie do siedzenia kierowcy i naciśnięcie hamulca? 3 sekundy? 5? 10? Odległość to nie tylko metry.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: Odlatujesz od tematu.
      To ze auto się stacza, bo zapomnialbym zaciągnąć ręczny to inna sprawa i przyjalbym konsekwencje tego czynu, a nie o tym mówimy.

      Gdybym oddalił się na 5metrow od odpalonego auta to mandat jest zasadny i bym go przyjął.
      ALE gdybym dostal mandatu podczas odsniezania to juz nie, a o tym mówimy.

    •  

      pokaż komentarz

      @DonCruzo głównie chodzi właśnie o czas bo do 1 minuty możesz stać z włączonym silnikiem

    •  

      pokaż komentarz

      co nie zmienia faktu, że za to jest mandat.

      @DonCruzo:

      Przepisy ogólne
      ----------------------
      Art. 2. Użyte w ustawie określenia oznaczają:
      30) postój pojazdu – unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego, trwające dłużej niż 1 minutę;

      A oto te przepisy:

      Warunki techniczne pojazdów
      ---------------------------------------
      Art. 66. 1. Pojazd uczestniczący w ruchu ma być tak zbudowany, wyposażony i utrzymany, aby korzystanie z niego:
      1) nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę;
      5) zapewniało dostateczne pole widzenia kierowcy oraz łatwe, wygodne i pewne posługiwanie się urządzeniami do kierowania, hamowania, sygnalizacji i oświetlenia drogi przy równoczesnym jej obserwowaniu;

      Przy ujemnych temperaturach jazda nierozgrzanym samochodem prowadzi do osadzania się pary lub nawet szronu na szybach od wewnątrz pojazdu. Wilgoć zawarta w powietrzu wydychanym przez kierowcę i pasażerów osadza się na zimnych powierzchniach.Takie są prawa fizyki.
      Kierowcy wręcz nie wolno zajmować się oczyszczaniem szyby w czasie jazdy. Tak jak nie wolno trzymać telefonu w ręce (i uprzedzając dyskusję - tak jak nie wolno srać do paczkomatu).

      Dlatego w warunkach zimowych, zgodnie z przepisami, pojazd powinien być odpowiednio rozgrzany, aby spełniał warunki techniczne. Rozgrzewanie pojazdu w takiej sytuacji nie jest postojem, bo przepisy wymagają, aby kierowca w czasie jazdy miał zapewnione dostateczne pole widzenia, a nie walczył o nie w czasie jazdy.

    •  

      pokaż komentarz

      @manti66: @dziedzicpruski: Czym innym jest postój z włączonym silnikiem, a czym innym opuszczenie go podczas jego pracy i na to jest inny paragraf: https://bezprawnik.pl/odsniezanie-samochodu-mandat/

    •  

      pokaż komentarz

      Natomiast jak ty zaczniesz jeździć autem zobaczysz, że stojąc zimny samochód praktycznie się nie nagrzewa

      @stol_z_powylamywanymi_nogami: Moje dotychczasowe samochody jakoś do tej pory się nagrzewały. Może dlatego, że nie jeżdżę dieslem. Choć z tego co wiem diesle, też się nagrzewają. Ćwiczyłem temat z ziomkiem, któremu zamarzły drzwi kierowcy i rozgrzewaliśmy samochód na parkingu.
      A wracając do tego nienagrzewania, to co dzieje się z ciepłem powstałym ze spalania paliwa w silniku? Jakoś magicznie się ono teleportuje do innego wymiaru?
      A nie przenika czasem, do korpusu silnika, a stamtąd do płynu chłodzącego?
      Jeśli nawet jeśli niektóre silniki, na postoju nie nagrzewają się tak szybko, jak w czasie jazdy, to czy to jest argument, żeby włączać się do ruchu drogowego, nie mając zapewnionej widoczności?

    •  

      pokaż komentarz

      a czym innym opuszczenie go podczas jego pracy

      @DonCruzo: Poproszę o właściwy przepis. Według mojej wiedzy, kierowca może wysiąść z pojazdu, w którym jest uruchomiony silnik. Raczej nie może wtedy iść do domu się ogrzać czy gdzieś na kebaba.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdybym oddalił się na 5metrow od odpalonego auta to mandat jest zasadny i bym go przyjął.
      ALE gdybym dostal mandatu podczas odsniezania to juz nie, a o tym mówimy.


      @Issac: Chłopie - będąc przy bagażniku, czy będąc przy drzwiach pasażera jesteś funkcjonalnie nawet dalej od samochodu niż te 5 metrów - aby zareagować na nieprzewidziane działanie samochodu musisz obiec samochód i ta droga jest dłuższa niż 5 metrów. W przepisie nie chodzi o fizyczną odległość, co o czas reakcji. Jeżeli pomiędzy samochodem a Tobą będzie szklana tafla okna to odległość jest niby niewielka, ale i tak się do samochodu nie dostaniesz szybko.

      Nie musisz przyjmować mandatu (jeszcze, bo nasi miłościwie panujący chcą to zmieniać) - możesz odmówić przyjęcia, ale nie zmienia to faktu, że jest zasadny i dostaniesz podobnie jak moja znajoma tę karę do zapłacenia tak czy siak (plus dodatki :D).

    •  

      pokaż komentarz

      @dziedzicpruski:

      Odpowiedzi trzeba szukać w dwóch kolejnych przepisach kodeksu drogowego, a konkretnie art. 60 ust. 2 pkt 1 i 2

      Zabrania się kierującemu:
      1) oddalania się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu;
      2) używania pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem;

    •  

      pokaż komentarz

      oddalania się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu;

      @DonCruzo: Oddalania się... to zamyka temat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: "W przepisie nie chodzi o fizyczną odległość, co o czas reakcji" ale konfabulujesz...

      Nie ciągnę dyskusji bo widzę że nie ma sensu, bo idąc Twoim tokiem myślenia to nie można w ogóle odejść od auta, bo nie przewidziana sytuacja może się zdarzyć w każdej chwili, niezależnie od tego czy silnik jest uruchomiony czy nie, a mandat jest zasadny co do zasady. Z fartem mordo.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @dziedzicpruski: logicznie rzecz biorąc może i tak, ale nie ma jednoznacznej definicji "oddalania się", więc to już zależy od interpretacji policjanta, ewentualnie w dalszej kolejności sędziego.

    •  

      pokaż komentarz

      @Issac: To nie ze mną dyskutujesz tylko z wykładnią prawa. Tak to uznają sądy i policja, chcesz to się kłóć z nimi. Ja mam to gdzieś - to Twoja kasa i odpowiedzialność. Napisałem tylko nie udzielaj takich rad, bo ktoś jeszcze posłucha.

    •  

      pokaż komentarz

      Moja znajoma - wylazła z auta z uruchomionym silnikiem (tylko po coś z bagażnika) - samochód odjechał i wbił się w inny samochód. Dostała karę za opuszczenie pojazdu z uruchomionym silnikiem

      @Erie: Za to dostała:

      Art. 46.5. Kierujący pojazdem jest obowiązany w czasie postoju zabezpieczyć pojazd przed możliwością jego uruchomienia przez osobę niepowołaną oraz zachować inne środki ostrożności niezbędne do uniknięcia wypadku.

    •  

      pokaż komentarz

      Art. 46.5. Kierujący pojazdem jest obowiązany w czasie postoju zabezpieczyć pojazd przed możliwością jego uruchomienia przez osobę niepowołaną oraz zachować inne środki ostrożności niezbędne do uniknięcia wypadku.

      @dziedzicpruski: Nie, dostała mandat za oddalenie się od pojazdu z włączonym silnikiem i tego właśnie nie przyjęła argumentując jak kolega powyżej. Że przecież ona była cały czas przy pojeździe. Samochód był uruchomiony, więc przepis o możliwości uruchomienia jest nieadekwatny.

      Za spowodowanie kolizji dostała inny mandat i ten przyjęła. Po prostu uparta jak kolega powyżej odmówiła 50 zł i dostała po tyłku mocniej. Bo to co się komuś wydaje to niekoniecznie jest prawda.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: starasz mi się na siłę udowodnić że oddalania = opuszczania/wychodzenia/wysiadania etc.
      Art. 60. o ruchu drog.
      Zabrania się kierującemu:
      1) oddalania się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu;

    •  

      pokaż komentarz

      @Issac: Prosiłem o zdefiniowanie co to jest według Ciebie oddalenie od samochodu. Kiedy uznasz to za oddalenie? Jak to będzie ile metrów?

      W międzyczasie już napisałeś, że 5 metrów już jest oddaleniem i uznałbyś mandat, a jak będzie to 3 metry? A jak będzie 1 metr? Jakie skutki niesie to oddalenie? W tym jest sens przepisu, że nie masz jak zareagować - on nie został ustalony, bo ktoś miał kaprys. Jeżeli jesteś po drugiej stronie samochodu, czy przy bagażniku to Twoja droga do tego, aby zasiąść za kółkiem jest dużo większa niż 5 metrów, które uznałeś za oddalenie.

      Powiem Ci więcej - policjanci "polowali" na ludzi swego czasu, nakazując im wysiąść z pojazdu do kontroli. A potem nakładali na tych co nie wyłączyli silnika mandaty za to. Więc oczywiście - można słuchać Twoich interpretacji, ale bezpieczniej jednak zastosować się do przepisów, a nie interpretacji wykopka.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: Uważam że chodząc dookoła auta podczas jego odśnieżania, nie oddalam się i nie łamię tego przepisu.
      Policjant ma prawo uznać inaczej, kieruje wtedy sprawę do sądu i to w jego interpretacji jest czy złamałem go czy nie.

      Jeżeli uzna że nie to koniec dyskusji, ale jeżeli tak - to musi zdefiniować granicę którą przekroczyłem i podważyć sensowność tego paragrafu.

      Tutaj dochodzimy do konsensusu, że na szczęście sędzią nigdy nie będziesz i nie będę musiał się martwić że ta durna dyskusja opuści ramy tego portalu i trafi do sądu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Prosiłem o zdefiniowanie co to jest według Ciebie oddalenie od samochodu.

      @Erie: Ja ci odpowiem. Oddalanie się implikuje jakąś dal. Przeciwieństwem dali jest bliskość. Jeśli jesteś blisko, to znaczy, że się nie oddaliłeś. Logiczne?
      Jeśli zaś, pomimo bycia blisko pojazdu, utraciłeś kontrolę nad nim i pojazd ruszył z miejsca, to naruszyłeś całkiem inny artykuł - Art. 46.5.

    •  

      pokaż komentarz

      @dziedzicpruski: piękny komentarz, postawiłbym Ci za to piwo :)
      I tak znajdzie się jakieś "ALE"

    •  

      pokaż komentarz

      Powiem Ci więcej - policjanci "polowali" na ludzi swego czasu, nakazując im wysiąść z pojazdu do kontroli. A potem nakładali na tych co nie wyłączyli silnika mandaty za to.

      @Erie: Policjanci, a nawet sądy nakładały już kary za "prowadzenie" roweru pod wpływem alkoholu, po mimo, że w przepisach ruchu drogowego nie występuje słowo "prowadzenie" tylko kierowanie. Słowem prowadzenie, potocznie określa się, to co przepisy określają jako pchanie, co wg przepisów czyni pchającego rower pieszym. Było poruszane na Wykopie.
      Więc nie upierałbym się tak bardzo, żeby brać za pewnik wybryki interpretacyjne niektórych stróżów prawa, polegające na robieniu fikołków językowych i mieszające określenia potoczne z definicjami prawnymi.

    •  

      pokaż komentarz

      @dziedzicpruski: Nie, ciepło nie teleportuje się do innego wymiaru. Część zamieniana jest na pracę, część pochłania chłodziwo, olej, korpus i elementy silnika a reszta ulatuje że spalinami.

      Ale nie w tym rzecz. Jasne, że samochód na biegu jałowym, nieobciążony będzie się nagrzewał. Ale ile potrwa osiągnięcie przyzwoitej temperatury? 20 minut? Pół godziny? I mam tak stać jak widły w gnoju i czekać aż auto się nagrzeje?

      I oczywiście że nie można włączać się do ruchu gdy nie masz widoczności. Ale dalej nie widzę problemu - zgarniasz śnieg, usuwasz lód z szyb (dobra skrobaczka załatwi sprawę), wsiadasz, odpalasz,ruszasz. Zanim szyby zaczną parować od środka auto będzie już ciepłe.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale ile potrwa osiągnięcie przyzwoitej temperatury? 20 minut? Pół godziny? I mam tak stać jak widły w gnoju i czekać aż auto się nagrzeje?

      I oczywiście że nie można włączać się do ruchu gdy nie masz widoczności. Ale dalej nie widzę problemu - zgarniasz śnieg, usuwasz lód z szyb (dobra skrobaczka załatwi sprawę), wsiadasz, odpalasz,ruszasz. Zanim szyby zaczną parować od środka auto będzie już ciepłe.

      @stol_z_powylamywanymi_nogami: Sprawdź ile to potrwa, a będziesz wiedział. Zgaduję, że ci, którzy to robią, mają to już sprawdzone.
      A co się tyczy zaparowania szyb, to kiedyś przerabiałem ze znajomkiem, który nie chciał mnie usłuchać w tej kwestii.
      Pewnej zimy, wracając z roboty, skorzystałem z jego uprzejmości i zabrałem się z nim samochodem.
      W samochodzie było łącznie 4 osoby. Dosłownie po 100 metrach od wyjechania z firmowego parkingu, musiał zjechać w pierwszą bramę i skrobać szron od wewnątrz. Na szczęście była to ulica dojazdowa do naszej firmy, a nie taka z typowym ruchem drogowym.

    •  

      pokaż komentarz

      żeby odśnieżyć auto to silnik musi pracować.. inaczej się nie da..

      @jwayler: ale z ciebie śmieszek. No coś podobnego. Nigdy by mi to nie przyszło do głowy bo ja zawsze tak robiłem, że odśnieżałem a potem dopiero wsiadałem i odjeżdżałem. Nie wiedziałem, że się nie da. Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina.

    •  

      pokaż komentarz

      @DonCruzo: szanowny don cruseiro nie chodzi o to, żeby każdy ze stoperem skrobał tylko żebyśmy wszyscy razem jako ludzie dbali o nasze środowisko. głuptaki nie wiedzą, że auto się nie grzeje stojąc na jałowym a tylko generuje syf ze spalin. jakoś mając kilkunastoletnie auto skrobię szyby bez włączonego silnika, wsiadam załączam klimę na maxa na szyby i zanim wyjadę z osiedla są odparowane. inna sprawa, że klimy trzeba także używać zimą dla jej dobra ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @manti66 w sumie nie wiem czemu do mnie ten post, ale jak już odpisałeś to odniose się do dwóch kwestii. Auto grzeje się stojąc na jałowym, a druga kwestia, że nie każdy ma klimę w aucie.

      A przez osiedle gdzie kręci się najwięcej ludzi i uwaga powinna być zwiększona jedziesz z zaparowanymi?

      Jeszcze jedno, jak już wspominasz o dbaniu o środowisko, to wiesz, że klima zwiększa spalanie i jeszcze bardziej je zatruwasz? ( ͡º ͜ʖ͡º)

    •  

      pokaż komentarz

      @jwayler: wróć do galeria garów różowa ( ͡° ͜ʖ ͡°) a tak serio to źle podpowiadasz. Nadmuch na szybę dopiero włączonego samochodu nic Ci nie da, a opóźni nagrzewanie samego silnika. Po odpaleniu auta ustawiamy nawiewy na minimum, odśnieżamy i skrobiemy szyby, ruszamy w drogę i dopiero po chwili puszczamy nadmuch do wnętrza. Najważniejsze to dać się zagrzać olejowi w silniku i to jest priorytet, nie kierowca. W autach z klimatronikiem w trybie auto właśnie tak zachowuje się wentylacja samochodu. Jeżeli chcesz w miarę szybko ciepło to 1. Podgrzewanie kierownicy, 2. Podgrzewanie foteli, 3. Webasto z timerem.

    •  

      pokaż komentarz

      @DonCruzo: z zaparowanymi nie jadę że nic nie widać tylko sukcesywnie zwiększa się pole widzenia ( ͡° ͜ʖ ͡°) a co do klimy, wydaje mi się że lepiej dla środowiska klima na full przez minutę niż silnik na jałowym przez 10 minut... a co do grzania to silnik najlepiej grzeje się podczas wolnej jazdy a nie stojąc, to słowa mądrzejszych ode mnie w tym temacie

    •  

      pokaż komentarz

      Uważam że chodząc dookoła auta podczas jego odśnieżania, nie oddalam się i nie łamię tego przepisu.
      To jest wolny kraj, możesz uważać co chcesz. Nikt, a już na pewno nie ja nie zabroni Ci tego.

      Policjant ma prawo uznać inaczej, kieruje wtedy sprawę do sądu i to w jego interpretacji jest czy złamałem go czy nie.

      Już napisałem parę razy, że znajoma w tym sądzie właśnie była i tam jej wykazano, że się oddaliła od pojazdu z włączonym silnikiem skoro z niego wyszła i poszła sobie gmerać w bagażniku.

      Jeżeli uzna że nie to koniec dyskusji, ale jeżeli tak - to musi zdefiniować granicę którą przekroczyłem i podważyć sensowność tego paragrafu.
      Sąd wydaje wyrok, nie musi definiować niczego wedle Twojego odczucia i widzimisię.

      Tutaj dochodzimy do konsensusu, że na szczęście sędzią nigdy nie będziesz i nie będę musiał się martwić że ta durna dyskusja opuści ramy tego portalu i trafi do sądu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Sędzią na pewno nie będę, tak samo jak i Ty.

      @Issac:

    •  

      pokaż komentarz

      @Luk1N: @LazyInitializationException: prawo nic nie mówi że trzeba być uczestnikiem ruchu drogowego, mówi za to o warunkach drogowych a warunki drogowe są takie że zamarza mi samochód i aby bezpiecznie z dobrą widocznością uczestniczyć w ruchu muszę samochód rozgrzać by pozbyć się lodu uniemożliwiającego jazdę.

    •  

      pokaż komentarz

      @PajonkPafnucy:

      prawo nic nie mówi że trzeba być uczestnikiem ruchu drogowego

      No to dziwne bo w ustawie masz napisane

      3) wymagania w stosunku do innych uczestników ruchu niż kierujący pojazdami;

      I z tego podpunktu wynika że tyczy się kierujących pojazdami i innych uczestników ruchu.

    •  

      pokaż komentarz

      @LazyInitializationException:

      Opuszczając pojazd przestaję być kierującym( ͡° ͜ʖ ͡°)

      a tak serio:

      2. Zabrania się kierującemu:

      3) pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym; nie dotyczy to pojazdu wykonującego czynności na drodze;

      Artykuł mówi o postoju czyli unieruchomieniu pojazdu niewynikającym z warunków lub przepisów ruchu drogowego
      Jak warunki drogowe zmuszają mnie do czynności odśnieżania nie jest to postój tylko zatrzymanie, bo zatrzymanie to unieruchomienie wynikające z warunków. Więc ten artykuł nie powinien działać przy ogrzewaniu podczas odśnieżania.

    •  

      pokaż komentarz

      @bojeczka: nie wiem czym ty jeździsz ale sprawne auto prawie tak samo się nagrzewa z ogrzewaniem jak i bez.. Oczywiście nie ma potrzeby ustawiać piekarnika, wystarczy około 20 stopni na panelu, bo silnik jest tak zabudowany matami, że na postoju również szybko łapie temperaturę.. jeżeli skrobiesz szyby to tylko Ci współczuję... mi wystarczy odczekanie 10 do 15 minut i auto ma rozmrożone wszystkie szyby, ciepło w środku a potem w czasie jazdy już dobije temperatura do pełnej roboczej. Czasem wystarczy dodatkowo ruszyć wycieraczkami i zmieść nadmiar śniegu ale bez obawy, bez niszczenia piór, bo śnieg jest wówczas mokry i łatwo się zmiata, to wszystko przy -10 czy -15 bez problemowo.

    •  

      pokaż komentarz

      a co do grzania to silnik najlepiej grzeje się podczas wolnej jazdy a nie stojąc,

      @manti66: Niech zgadnę dlaczego... ...Dlatego, że spala więcej paliwa? Tym samym emitując więcej spalin?

    •  

      pokaż komentarz

      @pink_avenger: nie musisz zgadywać bo to nie konkurs na moto-bystrzaka wykopu, to udowodnione. stojąc też spala a skoro masz w planie dojechać samochodem z punktu a do punktu b to po co zanieczyszczać niepotrzebnie środowisko?

    •  

      pokaż komentarz

      @jwayler: jeżdżę dobrym autem, grzanie uruchamiam z pilota albo timerem - dodatkowy piecyk na paliwo tylko do grzania auta bez potrzeby uruchamiania silnika. Auto jest na czas roztopione, a w środku odpowiednia temperatura, nie trzeba nic skrobać. 15 minut grzać auto to strata czasu, grzanie auta na postoju jest ani ekonomicznie ani czasowo dobre. Auto trzeba po prostu odśnieżyć i jak najszybciej nim ruszyć. Mam również samochód 'klasy ekonomicznej' i w nim właśnie tak robie i nie wiem czego mi współczujesz? Nie wiem jaki to problem ściągnąć śnieg z szyby, a nawet zeskrobać warstwę lodu, przecież to trwa maks. minutę. No chyba, że masz jakąś parę od środka albo coś takiego i musisz czekać bo nic nie widzisz, ale to chyba usterka auta by była. pzdr

    •  

      pokaż komentarz

      Opuszczając pojazd przestaję być kierującym( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @PajonkPafnucy: Dlatego jest napisane w ustawie, że obowiązuje ona również innych uczestników ruchu niż kierujący.

      Jeżeli nie jest się uczestnikiem ruchu: kierującym, lub innym niż kierującym, to takiej osoby przepisy zawarte w tej ustawie nie obowiązują. Myślę, że to logiczne

    •  

      pokaż komentarz

      @PajonkPafnucy: prawo mówi jednoznacznie, że nie wolno pozostawiać pojazdu na pracującym silniku, aby ktoś nim nie odjechał lub dziecko aby np nie ruszyło niechcący, tylko pod tym kątem jest przepis. Nikogo to nie obchodzi ile paliwa kotłujesz, możesz i 24h stać z włączonym silnikiem i nikogo to nie obchodzi. Możesz w tym czasie robić diagnostykę silnika i nikt nie ma prawa Ci uwagi zwrócić. A pojazd na postoju w ciągu godziny pracy spali około 300-400 ml paliwa nawet to nie będzie 0,5 litra... W ciągu godziny swojej pracy

  •  

    pokaż komentarz

    Tak, niech się gawiedź zajmuje pierdołami czy podwozi żonę czy nie, czy dostał mandat za złe parkowanie itd.
    Zajmując się pierdołami część ludzi nie dostrzeże że typ niszczy gospodarkę, ludzi ma za idiotów a przy okazji zachowuje się jakby był upośledzony.

    "Lepiej" zajmować się podwożeniem żony, bo to żaden powód żeby przestał być ministrem.
    Cała reszta jego wyczynów kwalifikuje go do natychmiastowej dymisji, a poza tym narracja mainstreamu jest właściwie taka jak jego, więc "lepiej o tym nie wspominać".

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL dokładnie PiS to gangsterzy , hunwejbini i pacjenci tworek a tutaj akurat sprawa którą bym całkowicie olał. Wolałbym codziennie pytanie na głównej stronie gazety Gdzie kasa za respiratory Panie Szumowski ? Gdzie panie Sasin 70mln ? Gdzie panie Ziobro honor i przyzwoitość ?

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: Na wszystkie Twoje pytania odpowiedź brzmi "Nie ma".
      Pytanie raczej co z tym zrobić

    •  

      pokaż komentarz

      Zajmując się pierdołami część ludzi nie dostrzeże że typ niszczy gospodarkę, ludzi ma za idiotów a przy okazji zachowuje się jakby był upośledzony.

      @KazPL: ale bardzo dobrze, że takie sprawy grzeją, bo dla większości wyborców PIS niszczenie gospodarki, czy trójpodziału władzy to abstrakcja kompletna. A wydawanie kasy państwowej na żonę to już coś, co jest w stanie ruszyć część betonu. Wiec uważam, że bardzo dobrze, że takie akcje też są nagłaśniane.

    •  

      pokaż komentarz

      @wodzik 95% Polaków którzy mają służbowe auta w tym ja wozi do przedszkola dzieci z podwozi żony na zakupy Nie jest to jakaś rzecz negatywna społecznie co innego jakby wysyłał służbową limuzynę po żonę na zakupy to już tak. akurat przez całą kadencję skarb państwa mniej na tym straci niż miesiąc na fakturach za paliwo od fafluna vel andruszkiewicza

    •  

      pokaż komentarz

      @wodzik: Większość wyborców pisu na podwożenie żony odpowie: "a ile to znowu kosztuje?" albo "może miał po drodze?" lub "dba o żonę, troskliwy mąż".
      To są problemy dla gimbazy, rozemocjonowanych dzieciaków(umysłowych).
      Ktoś kto zajmuje się takimi rzeczami zamiast np aspektami lockdownów w gospodarce to chyba żyje z pieniędzy rodziców i jedynie głód go otrzeźwi.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: dobrze prawisz (tak jak zawsze z resztą), lepiej działań pisu nie komentować, nie wspominać, tak tak

    •  

      pokaż komentarz

      dobrze prawisz (tak jak zawsze z resztą), lepiej działań pisu nie komentować, nie wspominać, tak tak

      @MaxVerstapen: Najbardziej lubię takich dzbanów jak ty: omijają to co im niewygodne(np sprawy niszczenia gospodarki przez pis) w mojej wypowiedzi, biorą 1/3 zdania co im wygodne i komentują.
      Płaska manipulacja, nawet szympans się nie nabierze. Miłego dnia.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: tak, ja omijam sprawy niszczenia gospodarki. omijam jak tylko mogę, co jeszcze robię?

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, niech się gawiedź zajmuje pierdołami czy podwozi żonę czy nie, czy dostał mandat za złe parkowanie itd

      @KazPL: Z "taśm Sowy" PO najbardziej zaszkodziły "ośmiorniczki" i kto płacił, a nie co mówiono na tych spotkaniach

    •  

      pokaż komentarz

      @Romeqq87: zaraz zrobi fikołka, daj mu chwilę

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: I wlatuje na główną z płomieniem XD To jest właśnie to, co gawiedź oczekuje. Gawiedź dostaje to, co się najlepiej klika. Kogo obchodzą jakieś wały na miliony, pozamykane biznesy, trybunały konstytucyjne i inne brednie? Żonę podwozi do roboty, to jest największy jego grzech. Coś co robi k$!%a KAŻDY i co jest NORMALNE w społeczeństwie. On przecież nie wysyła do niej limuzyny z szoferem tylko sam podwozi po drodze do swojej roboty.

      I tak to się kręci od zawsze. Pamiętna afera z ośmiorniczkami najlepszym tego przykładem. Gawiedź przyp@!@?$!iła się do ośmiorniczek, czyli chyba najtańszej rzeczy na tym rachunku - bo większość tam nabił alkohol, ale tak rozchlany naród przecież nie będzie drugiej osobie wypominać rachunku za wódę! A co na tym spotkaniu mówiono? To już kompletnie nieistotne było.

      A idź pan w ch%@ z tym narodem i ogólnie z kulturą mediów masowych.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL To jest afera dla tych co nie rozumieją, że niszczy gospodarkę. Taka forma ataku na wielu płaszczyznach. Tym co ich denerwuje, że za ich piniondze jego żona ma lepiej też trzeba jakoś zniechęcić do tego układu.

    •  

      pokaż komentarz

      Tak, niech się gawiedź zajmuje pierdołami czy podwozi żonę czy nie, czy dostał mandat za złe parkowanie itd.
      Zajmując się pierdołami część ludzi nie dostrzeże że typ niszczy gospodarkę, ludzi ma za idiotów a przy okazji zachowuje się jakby był upośledzony.


      "Lepiej" zajmować się podwożeniem żony, bo to żaden powód żeby przestał być ministrem.
      Cała reszta jego wyczynów kwalifikuje go do natychmiastowej dymisji, a poza tym narracja mainstreamu jest właściwie taka jak jego, więc "lepiej o tym nie wspominać".


      @KazPL: Problem w tym, że dopóki PIS ma pełnię władzy, to można co najwyżej sobie ponarzekać.
      Żeby ktokolwiek w PIS poniósł za cokolwiek jakąkolwiek odpowiedzialność, bo najpierw muszą stracić większość i kontrolę nad wymiarem sprawiedliwości.
      Żeby PIS stracił większość, to musi się do nich odwrócić większość Polaków.
      A do większości Polaków niestety, ale bardziej przemawiają takie drobnostki jak ośmiorniczki i zegarek, a nie wielomiliardowe skomplikowane afery.

      Więc niestety, ale nawet takie sprawy trzeba nagłaśniać, żeby pozbawić ich władzy.

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: No ale od czasów rządów PiS takie praktyki to standard. Robią zasłonę dymną dosłownie cały czas. Przecież co drugi dzień afera z dupy, gawiedz zajmuje się roztrwonieniem 5zl dziennie na paliwo by żonę podwieźć służbowym autem, a miliony znikają niezauważone.

      Dziel i rządź.
      Robili to wszyscy od początków historii (a przynajmniej od czasów rzymskich), robią to dalej.

      Prezes uczył się od najlepszych.
      Taki jeden blondyn z Ameryki był chyba mistrzem świata w tym.
      Tam 4 lata ludzie patrzyli na pomarańczę, ktorej wiatr zwiewał perukę, a żona kiedyś cycki pokazała, a ten że switą sobie rządził.

      Prezes miał od kogo brać natchnienie, które przekazał podwładnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: >Gdzie panie Ziobro honor i przyzwoitość ? O panie, ale teraz to żeś poleciał ...
      Tak jak nie lubię czerwonych, tak niektórzy z nich mają jakąś klasę, obycie, kulturę. Miller podsumował Ziobrę w 2006 czyli 15 lat temu i była to jak najbardziej trafna diagnoza.
      Najśmieszniejsze że w 2020 jak zaczęła się cała akcja z obstawianiem "swoimi" ludźmi prokuratury przez Ziobrę to Miller tweetował : A może reformę wymiaru sprawiedliwości trzeba zacząć od zera?

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: W nosie mam czy odśnieża i żonę wozi, ale polecam zobaczyć rozporządzenie z 14 stycznia br. nt. nakazu przyjmowania pacjenta w dniu zgłoszenia w formie teleporady. Ja rozumiem, że pokaż lekarzu i w kamasze, ale - technicznie rzecz biorąc nie zastąpisz braku kadry ukazem, a to z braku biorą się takie kolejki. Sama myśl o rządzeniu ukazami jest typowo carska, a do tego -czemu Pisiaki tak nienawidzą opieki zdrowotnej? Czemu nie każą sądom rozpatrywać wszystkiego w 72 godziny? Więcej osób by zyskało! Nienawiść do wykształconych niesie PiS na sztandarach. Że nie wspomnę o zniesieniu norm ilości zatrudnienia pielęgniarek na oddziałach na czas pandemii (nieokreślony). Potem wielki żal, że tatuś czy mamuś spindrali się z wyra i leżą w odchodach. Kto winny - ta jedna pielęgniarka, co jest na dyżurze, a nie rząd, który to umożliwił. TFU!

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: szczerze? Co za różnica? Są tacy jak Sasin co przejbali 70mln a są tacy co podwożą żonę do pracy. Nieważne od skali rozp!$$%?%u włos im z głowy nie spadnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Wolrad: wydaje mi sie ze placisz za te auto bo uzywasz je takze w celach prywatnych

    •  

      pokaż komentarz

      @KazPL: w jaki sposób niszczy gospodarkę. Podaj mi dane bezrobocia teraz i rok temu.

    •  

      pokaż komentarz

      w jaki sposób niszczy gospodarkę. Podaj mi dane bezrobocia teraz i rok temu.

      @Neaopoliti: Idź trollować gdzieś indziej, żal mi prądu na takich jak ty.( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Podstawowe pytanie - czy wysadził ją po drodze czy drogi nadłożył?

    Niestety nie wiem gdzie on mieszka i gdzie ten sąd, może ktoś wie?

    Czy prawdą jest to, że:

    Małżonka ministra Adama Niedzielskiego pracuje w budynku sąsiadującym z budynkiem Ministerstwa Zdrowia, a co za tym idzie, minister nie odwoził specjalnie swojej małżonki i nie przejechał z tego tytułu żadnego dodatkowego kilometra.

    Bo jeśli nawet będzie zabierał jeszcze 3 osoby na stopa, ale drogi nie nadkładał to nie mam nic przeciwko.

  •  

    pokaż komentarz

    Małżonka ministra Adama Niedzielskiego pracuje w budynku sąsiadującym z budynkiem Ministerstwa Zdrowia, a co za tym idzie, minister nie odwoził specjalnie swojej małżonki i nie przejechał z tego tytułu żadnego dodatkowego kilometra.

    to już wyższy poziom przypier**nia się do polityków. Pracują obok siebie, są do kuźwy małżeństwem.

    •  

      pokaż komentarz

      @yourij: To niech tak poprawią prawo aby zwykłemu człowiekowi nie groziło za to dopieprzenie się skarbówki i zapłata podatku.

    •  

      pokaż komentarz

      to już wyższy poziom przypier**nia się do polityków. Pracują obok siebie, są do kuźwy małżeństwem.

      @yourij: Pewnie zaraz te same osoby będą pisały artykuł o smogu, apelowały o korzystanie z komunikacji zbiorowej czy o nie wożenie powietrza autem.

    •  

      pokaż komentarz

      @yourij: jakby jeździli w to samo miejsce dwoma autami, to można by się przyp*****lić, że trują środowisko i korkują miasto jeżdżąc w to samo miejsce na 2 auta. Zawsze się coś znajdzie :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Massad: przecież osoba na takim stanowisku z reguły ma samochód także do celów prywatnych z niepełnym odliczeniem VATu. Za przychód w formie kilometrów prywatnych płaci podatki (tak wiem, że to śmiesznie brzmi w przypadku urzędników :)) . Nie masz wtedy ewidencji przebiegu. Żadna skarbówka "zwykłemu człowiekowi" w takiej sytuacji też się nie dopieprzy.
      W przypadku gdyby była ewidencja przebiegu i pełne odliczeniem w ogóle nie powinien jechać do domu tylko zostawiać auto pod miejscem pracy. Przejazd praca dom to już użytkowanie prywatne.

    •  

      pokaż komentarz

      w ogóle nie powinien jechać do domu tylko zostawiać auto pod miejscem pracy

      @hindenburg: nie no, jak ktoś pracuje jako minister czegośtam to w każdej chwili może wyskoczyć wyjazd służbowy, nie widzę sensu trzymania auta pod biurem. To nie betoniarka na budowie :)

  •  

    pokaż komentarz

    To nie było ostatnio wyjaśnianie że ona pracuje jakoś w sąsiednim budynku co minister?

1 2 3 4 5 6 7 ... 17 18 następna

Dodany przez:

avatar brightside dołączył
3538 wykopali 181 zakopali 21.3 tys. wyświetleń