•  

    pokaż komentarz

    Każdy sposób dobry by finansować 500+.(╭☞σ ͜ʖσ)╭☞

  •  

    pokaż komentarz

    W Polsce ciąg państwa na naszą kasę będzie tylko narastać. Potrzeby rządu w zakresie marnotrawienia pieniędzy obywateli są ogromne. Bez kolejnych nowych podatków i innych danin się nie obejdzie.

  •  

    pokaż komentarz

    idąc tokiem myślenia skarbówki to sprzedając mieszkanie lub dom przez agencję również mogą nakazać płacić VAT!

    •  

      pokaż komentarz

      @TomekB1111: opis znaleziska manipuluje i ty też się mylisz. W artykule jasno są opisane sytuacje że jedna babka profesjonalnie przekształca grunty rolne i sprzedaje je pod market a druga dzieli działki rolne i sprzedaje pod zabudowę mieszkalną. Fiskus widzi że obie zrobiły sobie z tego źródło utrzymania i zajmują się tym profesjonalnie stąd taktowanie ich jak przedsiębiorców. Jak przedstawią przed sądem logiczne argumenty że jest to jednorazowa sprzedaż a grunty rzeczywiście od lat posiadały lub otrzymały w spadkach to nic im nie będzie i vatu nie zapłacą. Chociaż znając życie to nie są pierwsze ich transakcje a skala obrotu ziemią jest taka że szczęka by wam opadła. Ktoś kto ma 10 mieszkań pod wynajem i z tego żyje też powinien mieć założoną działalność gospodarczą z tym związaną i płacić od tego podatki. Jak ktoś prowadzi komis samochodowy to też nie sprzedaje aut prywatnie tylko w ramach prowadzonej działalności a przecież w teorii z każdym klientem zawiera umowę jak zwykły kowalski.

      Aha no i w tle jest pośrednik który ma w dupie czy one zapłacą vaty. On ma prowizje od pełnej wartości i jak się bierze za temat warty grube miliony to uruchamia całą machinę nie robiąc tego po cichu jak w przypadku osób prywatnych. Jakby chciały sprzedać po cichu nie rzucając się w oczy to zatrudnianie takich firm przy zarządzaniu raczej nie pomaga. Samo podpisanie takiej umowy daje skarbówce powód do przejrzenia się sprawie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ktoś kto ma 10 mieszkań pod wynajem i z tego żyje też powinien mieć założoną działalność gospodarczą z tym związaną i płacić od tego podatki.

      @sicknature: To niech to gdzieś będzie napisane, bo na razie to masz tak, że są odrębne źródła przychodów:
      a) najem
      b) działalność gospodarcza.

      I na czystą logikę - jak coś jest najmem, to nigdy nie będzie działalnością gospodarczą (nie jest nigdzie napisane, że źródło "działalność gospodarcza" jest w jakiś sposób "nadrzędne" wobec innych - wszystkie są równe).
      Ale oczywiście z sufitu wyinterpretowano sobie, że od pewnego momentu zorganizowania to już nie najem, tylko działalność - co w ogóle nie wynika wprost z przepisów.

      Przy czym czasem padają jakieś konkretne liczby nieruchomości - tak jak ty zrobiłeś - ale dlaczego napisałeś akurat 10? A dlaczego nie 4? A dlaczego nie 2? A dlaczego nie 20? Jaka ta liczba jest ostatecznie? Skąd to niby wynika i skąd podatnik ma to wiedzieć? I dlaczego ma ponosić odpowiedzialność - włącznie z karną - za to że przepisy są niejasne?

      Piszesz, że ma płacić podatki - przecież od najmu prywatnego też płaci. Teraz nawet stawka ryczałtu jest taka sama w najmie prywatnym i w działalności. Na zasadach ogólnych w działalności wręcz z reguły zapłaci mniej - bo więcej rzeczy wrzuci w koszty i/lub przejdzie na liniowy 19%.

    •  

      pokaż komentarz

      @Tym: mylisz się, jest coś takiego jak najem prywatny, każdy inny najem jest już działalnością. To czym jest najem prywatny dość wyczerpująco opisują przepisy i interpretacje więc nie ma co tu wydziwiać(np wynajem mieszkania, które dostałeś w spadku). A czym jest działalność gospodarcza i czemu jak wynajmujesz kilka mieszkań powinieneś mieć DG? Proste przepisy określają DG jako coś co jest twoim źródłem utrzymania i/lub jest powtarzane wielokrotnie przy zachowaniu ciągłości, bez znaczenia co to jest. Są jeszcze inne przesłanki, ale to właśnie wynikają z tych dwóch głównych.

    •  

      pokaż komentarz

      @GrimJyu: Polskie bzdury, interpretacje własnych wymysłów.

    •  

      pokaż komentarz

      idąc tokiem myślenia skarbówki to sprzedając mieszkanie lub dom przez agencję również mogą nakazać płacić VAT!
      @TomekB1111:
      W sumie ukróciłoby to w końcu trochę spekulacje nieruchomościami i działania wszelkiej maści flipperów i "inwestorów" pod airbnb czy wykupujących nowe mieszkania pod odsprzedaż z zyskiem, którzy tylko windują ceny i ograniczają podaż mieszkań zwykłym ludziom, którzy tylko szukają własnego kąta.

      Ile mieszkań w życiu sprzedaje przeciętny człowiek, który kupuje je dla siebie i swojej rodziny, jedno, dwa? Dać zapis, że przez całe życie możesz sprzedać dwa mieszkania prywatnie bez VATu a powyżej limitu już z podatkiem i problem rozwiązany. Zwykły Kowalski dalej będzie mógł sprzedać mieszkanie po rodzicach albo zamienić swoje na większe bez dodatkowych kosztów a przynajmniej pędzle przestaną gotować ludziom piekło. Jak ktoś sprzedaje kilka mieszkań rocznie to ewidentnie jest to jego sposób na zarobek i należy się opodatkowanie jak każdej innej firmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @smk666: kartki na mieszkania może od razu

    •  

      pokaż komentarz

      @ping500: No ale po co Ci 10 mieszkań? Chcesz zarabiać na spekulacjach to handluj sztuką albo nie wiem, vintage'owymi gitarami a nie produktem najpierwszej potrzeby. Właśnie dlatego świat jest taki zj#$@ny, bo ludzie patrzą tylko na czubek własnego nosa. Takie nabijanie cen mieszkań bo hurr durr "muh inwestycja" jest po prostu nieetyczne. Jak tacy ludzie mogą rano patrzeć w lustro, nie mam pojęcia.

    •  

      pokaż komentarz

      @smk666: jak ludzie z przemysłu spożywczego mogą patrzeć w lustro? Powinni żywność za darmo rozdawać. A inwestujący w takie firmy to już w ogóle 10 lat za prywaciarstwo

    •  

      pokaż komentarz

      @ping500: Z żywnością spudłowałeś. Nikt nie wykupuje całego zapasu chleba czy mięsa i nie sprzedaje go potem z cenie 2-3 razy wyższej niż kosztuje normalnie w sklepie. Z mieszkaniami z kolei tak się dzieje - całe bloki są wykupowane jeszcze przed odbiorami przez jeden lub kilka podmiotów i po chwili wystawiane na sprzedaż 100-200 tysięcy drożej niż ceny ofertowe na stronie dewelopera. Jako zwykły szarak praktycznie jesteś zmuszony do nabijania kasy zbędnemu pośrednikowi.

      I tak jak uważam, że wolny rynek jest ogólnie najlepszym rozwiązaniem, tak w temacie rzeczy pierwszej potrzeby potrzebne są mechanizmy do ukrócenia sk?#?ysyństwa, które jest tak powszechne w narodzie. Wszystko pięknie wygląda w teorii a jednak w praktyce wychodzi natura ludzka i pulę zgarnia garstka bez kręgosłupa moralnego, która za nic nie liczy się z innymi.

      Wykorzystując analogię do żywności. Jest sobie wioska, w której jest tylko kilku sprzedawców jedzenia. Ludzie są biedni ale jakoś sobie żyją, wystarcza im na życie. Nagle wbijasz z kolegami i wykorzystując to, ze macie kasę wykupujecie wszystko do ostatniego okruszka i oznajmiacie że chleb u was kosztuje trzy razy więcej. Ludzie w wiosce umierają z głodu bo nie stać ich na jedzenie od was. Czy taka postawa jest według Ciebie w porządku? Dokładnie tak to wygląda teraz z nieruchomościami.

    •  
      SrubokretUdarowy

      0

      pokaż komentarz

      @oremi: Wszędzie na świecie gdzie robisz "coś" w sposób ciągły i powtarzalny, i dodatkowo na tym zarabiasz powyżej pewnego limitu (a w Polsce do niedawna bez dolnego limitu) - jesteś działalnością gospodarczą.

      No chyba, że to na rzecz innego przedsiębiorcy, np. UoP.

    •  

      pokaż komentarz

      @SrubokretUdarowy: szczególnie jak sprzedajesz ziemie po dziadku. Wiesz gdybyś kupował i sprzedawał, to tak.

    •  

      pokaż komentarz

      mylisz się, jest coś takiego jak najem prywatny, każdy inny najem jest już działalnością.

      @GrimJyu: Dziękuję za twoją interpretację - dorzucę ją na kupę z setką innych. Ja piszę o tym, że z litery prawa to nie wynika. To jest tylko interpretacja.

      To czym jest najem prywatny dość wyczerpująco opisują przepisy i interpretacje więc nie ma co tu wydziwiać(np wynajem mieszkania, które dostałeś w spadku).

      A ja twierdzę, że to powinno być wprost rozdzielone, a nie wynikać z interpretacji. Przepisy wcale tego wyczerpująco nie opisują. Czego najlepszym przykładem jest to, że wyżej podano jako granicę 10 mieszkań - wzięte z sufitu.

      A czym jest działalność gospodarcza i czemu jak wynajmujesz kilka mieszkań powinieneś mieć DG?
      ILE to jest KILKA? Podaj liczbę i ją uzasadnij.

      Proste przepisy określają DG jako coś co jest twoim źródłem utrzymania i/lub jest powtarzane wielokrotnie przy zachowaniu ciągłości, bez znaczenia co to jest.

      Nie, najem też może być źródłem utrzymania i nie będzie działalnością. Działalność w uproszczeniu to zarobkowy charakter + zorganizowanie + ciągłość. Najem spełnia zawsze przesłankę pierwszą i trzecią. Wątpliwość zawsze sprowadza się do drugiej, czyli zorganizowanego charakteru.

      To jest też to od czego się zaczęła ta dyskusja - czyli czy zatrudnienie pełnomocnicka świadczy o zorganizowanym charakterze. Są interpretacje, że wstawianie ogłoszeń do neta o wynajmie świadczy o zorganizowanym charakterze - ba - sam zakup komputera o tym świadczy. Są interpretacje, że wynajem 11 mieszkań nie świadczy o zorganizowanym charakterze - bo nie liczba ma znaczenie, tylko podejmowane czynności (to jest akurat prawda).

      W ostatecznym rozrachunku o tym czy coś jest zorganizowane czy nie, a więc czy jest działalnością gospodarczą czy nie - decydują nie obiektywne, zerojedynkowe przesłanki, tylko widzimisię urzędnika. I to jest nie do zaakceptowania.

    •  

      pokaż komentarz

      @smk666: Czy ty w ogóle masz pojęcie o czym piszesz? VAT jest podatkiem odliczalnym, jak doliczysz VAT do ceny sprzedaży mieszkania, to nabędziesz prawo do odliczenia VAT z kosztów, które poniosłeś np. na jego remont, prowizję pośrednika etc. W niektórych przypadkach owi "inwestorzy" w tej chwili KOMBINUJĄ JAK SIĘ WYZBYĆ ZWOLNIENIA - bo sprzedaż z VATem jest czasem bardziej opłacalna niż sprzedaż na zwolnieniu.

      Fliperzy, którzy kupują mieszkania po babci, remontują i sprzedają z zyskiem robią dokładnie to samo, co ich klienci mogliby zrobić sami. Z jakiegoś powodu wiele osób woli jednak kupić gotowe, wyremontowane mieszkanie, zamiast szukać rudery i samodzielnie remontować. Nie jest to rzecz jasna żadna spekulacja - powstaje tu wartość dodana, która ma swoją cenę.

    •  

      pokaż komentarz

      @smk666: 2? Na przykładnie znajomego: Pierwsze mieszkanie dla kawalera, potem kupił większe jak się ożenił, sprzedaż ponieważ się przeprowadzała, kupił kolejne większe przy kolejnym dziecku, teraz dom i dwa na wynajem (kawalerka i to dla rodziny). 37lat.

  •  

    pokaż komentarz

    To nie jest do końca tak jak napisał autor. W podatek VAT wpadamy przez przyszłego nabywcę - najczęściej korpo lub developera, który przerzuca ryzyko nie dostania pozwoleń na przyszłą budowę na obecnego właściciela. Taka firma spisuje umowę przedwstępna pod warunkiem i z pełnomocnictwem. Efektem jest, że wszystko co robi developer podpisuje w naszym imieniu. Tak więc VAT trzeba zapłacić jak przed sprzedażą działki upoważnimy przyszłego nabywcę do wystąpienia w naszym imieniu o warunki zabudowy, podział terenu, pozwolenie na budowę itp.
    Wtedy dla urzędu działamy jak przedsiębiorca, bo w rzeczywistości działa przedsiębiorca lecz pod naszym imieniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @staszek-w: super ale działanie przez pełnomocnika nie jest równoznaczne z prowadzeniem działalności gospodarczej. Mało tego, jako os. fizyczna mogę wystąpić o warunki zabudowy i to też nie musi być związane z prowadzeniem przedsiębiorstwa. Fiskus wiele razy robił takie fikołki i w sadach przegrywał. Już kilka spraw z nimi mam za sobą i wszystkie lapsusy w postaci tworzenia pokrętnych interpretacji były zj!%$ne na drzewo przez NSA.

    •  

      pokaż komentarz

      @newtonq
      Każda czynność wykonana przez pełnomocnika w imieniu mocodawcy i w zakresie udzielonego pełnomocnictwa wywoła skutki bezpośrednio e sferze prawnej mocodawcy.
      Pojedyncze zdarzenia nie powodują podlegania VAT, ale jak ulepszasz towar przed sprzedażą (ziemię) i działasz w kierunku inwestycji to już nie do końca jest zarząd majątkiem prywatnym.
      Podaj sygnatury Twoich interpretacji i wygranych spraw przed NSA, chętnie popatrzę.

    •  

      pokaż komentarz

      @staszek-w: to jakieś srogie fikoły. Jeżeli ulepszę mieszkanie przed sprzedażą (np. zatynkuję pęknięcia w ścianach) to jestem przedsiębiorcą?
      Idea że angażowanie pełnomocnika w jakiś sposób robi z ciebie przedsiębiorcę jest jeszcze bardziej pop$@?$#$ona. 'Nie znam się na tym, więc zapłacę komuś kto się zna' to w sumie podstawa całego usługodawstwa

  •  

    pokaż komentarz

    Niebawem będzie VAT a raczej podatek od czegoś co macie nie sprzedajecie a zyskało na wartości. Macie dom jak cena rynkowa idzie w górę to płacicie różnie od wzbogacenia się. Przecież do tego to dąży. Że nic nie robicie a coś samo zyskało na wartości to Was niebawem opodatkują.