Sejm poparł zmianę reguły wydatkowej. Będziemy się zadłużać jeszcze bardziej

Sejm poparł zmianę reguły wydatkowej. Będziemy się zadłużać jeszcze bardziej

Dobranoc, cześć, giniemy!

  •  

    pokaż komentarz

    Jak się nazywa taki ktoś, kto napożyczał już bardzo dużo, ciągle brakuje mu kasy i żeby spłacić poprzednie zobowiązania bierze kolejne pożyczki?

  •  

    pokaż komentarz

    co za idioci, tragedia, przecież to tylko spowoduje jeszcze większą spiralę zadłużenia i inflacji!!

    PiS śmieje się Wam w twarz
    i okrada obywateli dodrukowywując pieniądz!

    Z każdą dodrukowana złotówką, ich wartość cały czas maleje!
    A dodatkowo napędza inflację!!

    to jest złodziejstwo!

    PROSTY PRZYKŁAD:

    Jeżeli w gospodarce było przykłądowo 4 zł i piekarz miał dwa chleby,
    to każdy z nich był po 2 zł

    Jeżeli PiS dodrukował kolejne 4 zł, to mamy w gospodarce 8zł,
    a piekarz nadal produkuje dwa chleby,
    ale teraz żeby opłacało mu się je sprzedawać,
    to będzie je sprzedawał po 4 zł

    Tak samo ma się to do oszczędności,
    jak ktoś miał 4zł a PiS dodrukwoał 4 zł,
    to jak ktoś mógł kupić wcześniej 2 chleby, to teraz będzie mógł kupić tylko jeden...

    PiS Was okrada
    i napędza inflację swoją polityką,
    a tym samym doprowadzi ten kraj i gospodarkę do ruiny...

    Patologia i Stołkarstwo

    •  

      pokaż komentarz

      @miszczumsc: ten przykład z chlebem trochę średnio opisany, bo pojawiają się dwa pytania
      a) ile kosztuje wytworzenie chleba? Bo w drugim przypadku po dodruku piszesz, że żeby opłacało mu się sprzedać to musi sprzedać po 4 a nie po 2 - dlaczego?

      b) w obu przykładach zakładasz, że wszystkie pieniądze w obiegu muszą zostać wydane i nic nie zostaje - też pojawia się pytanie dlaczego? A co w sytuacji jak w gospodarce jest 8 zł, chleby kosztują 4 i 4 zostanie.

      Nie, żebym się dop#%$??@ał, po prostu pytam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Z każdą dodrukowana złotówką, ich wartość cały czas maleje!

      @miszczumsc: bzdura.

    •  

      pokaż komentarz

      @PdG_PL:

      to jest uproszczenie, ale idealnie oddaje efekt i znaczenie

      Twoje pytanie pokazuje dokladnie to, czego nie rozumieja ludzie dodrukowywujacy pieniadze

      a) pieniadze odwzorowywuja wartosc wykonanej pracy w gospodarce,

      tutaj odwzorowaniem gospodarki jest piekarz, 100% jego pracy (gospodarki) jest odwzorowane w pieniadzach
      skoro tych pieniedzy jest wiecej, to ta wykonana praca musi sie na nie rozlozyc

      inaczej by to znaczylo, ze jak ktos dodrukowal te dodatkowe pieniadze, to i POWSTAL DODATKOWY CHLEB,
      a to nie mialo miejsca - stad dodruk pieniadza okrada ludzi

      to jest wlasnie efekt "okradajacy"/"zubozajacy" jaki ma miejsce podczas dodrukowywania pieniadza i to tez wywolywuje inflacje

      b) to nie ma znaczenia - wydane czy nei wydane, dodruk pieniadza obniza wartosc pieniadza w gospodarce, jesli nie ma pokrycia w wykonanej pracy

    •  

      pokaż komentarz

      @miszczumsc: to chyba powinno być pytanie do ciebie skoro twierdzisz takie bzdury (jak Glapa).

      WIęcej pieniędzy nie oznacza z automatu spadku ich wartości bo mogą mieć one faktyczne pokrycie np. w zwiększonej produkcji.

      Ty wiesz co to jest właściwie to drukowanie pieniędzy?

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      problem jest taki, ze u nas juz dawno nie maja pokrycia w zwiekszonej produkcji

      a najlepiej odwzorowywuje to szalejaca inflacja...

      na tym etapie, a wrecz od paru ładnych lat to PiS dodrukowywując pieniądz

      tylko okrada obywateli i napędza inflację

      Patologia i Stołkarstwo

    •  

      pokaż komentarz

      problem jest taki, ze u nas juz dawno nie maja pokrycia w zwiekszonej produkcji

      @miszczumsc: może i tak. Na podstawie jakich danych tak twierdzisz?

      a najlepiej odwzorowywuje to szalejaca inflacja...

      @miszczumsc: która ma też wiele innych źródeł.

      na tym etapie, a wrecz od paru ładnych lat to PiS dodrukowywując pieniądz

      @miszczumsc: ale ty wiesz, że banki non stop dodrukowują pieniądze? Czy to za pisu, czy za po, czy sld czy innego gówna, które do tej pory rządziło. Po to właśnie podnosi się teraz stopy procentowe aby ograniczyć dodruk pieniędzy przez banki.

    •  

      pokaż komentarz

      @miszczumsc: Ta #pasta o #smerfy to idealnie wyjaśnia:

      W wiosce smerfów mieszkało ich - wiadomo - setka. Każdy smerf miał inne umiejętności, które codziennie mógł sprzedać za jedną monetę, za którą mógł następnie kupić u innego smerfa to co mu akurat było potrzebne. Np. Łasuch każdego dnia produkował jedno ciastko i sprzedawał je za jedną monetę. Wszystkim oczywiście zarządzał Papa Smerf – on też będąc szefem wioski jako jedyny miał prawo wydawać nowe monety dla wioskowej społeczności, jeśli zaszłaby taka potrzeba.

      Na początku zupełnie wystarczało 100 monet – po jednej dla każdego Smerfa. Pewnego dnia Smerf Malarz zaczął malować dwa obrazy dziennie zamiast jednego – pomyślał, że mógłbym zarabiać dwie monety. W jego ślady poszły jeszcze dwa inne Smerfy. Papa Smerf wyprodukował więc dodatkowe 3 monety i kupił za nie usługi u pracowitych smerfów. Dzięki tej operacji w obrocie były już 103 monety a trzech smerfów pracowało więcej i zarabiało 2 razy więcej od pozostałych – po dwie monety dziennie.

      Inne smerfy też zapragnęły dobrobytu i zaczęły mocniej pracować aby zarabiać więcej monet. Papa Smerf stopniowo produkował nowe monety. Nie minął więcej niż rok i w obrocie było już 150 monet i odpowiednio tyle samo produktów i usług wytwarzanych przez społeczność. Wzbudziło to jednak niepokoje i niezadowolenie. Przykładowo taki Smerf Poeta występował 3 razy dziennie i zarabiał 3 monety, nie wspominając o Pracusiu, który prawie nie sypiał ale zarabiał aż 5 monet. Nadal jednak aż 60 smerfów zarabiało tylko 1 monetę. Bardzo drażniło to szczególnie Smerfa Ciamajdę, który niewiele potrafił zrobić dobrze i nadal sprzedawał swoje usługi za 1 monetę. Wraz z Smerfem Marudą i Lalusiem postanowili bardziej sprawiedliwie podzielić monety.

      Ogłosili, że jeśli Smerf Ciamajda zostanie wybrany na nowego szefa wioski, to natychmiast da po dodatkowej monecie każdemu smerfowi, który dziś zarabia tylko jedną. Smerfy – reformatorzy zwołali zebranie całej społeczności i ogłosili swój program. Spodobał się on oczywiście 60 smerfom zarabiających po jednej monecie – byli oni chętni na głosowania na nowego szefa. Szefem wioski został Ciamajda a Papę Smerfa odsunięto od rządzenia jako niezdolnego do zapewnienia dobrobytu mieszkańcom.

      Nowy szef Ciamajda rozdał więc dodatkowe 60 monet – mieliśmy ich zatem w wiosce już 210. Niestety nadal produkowano łącznie towary i usługi warte jeszcze wczoraj tylko 150 monet. Nowo wzbogacona grupa smerfów posiadająca już do dyspozycji 2 monety ustawiła się w kolejkach na zakupy. Pracuś szybko zorientował się, że nie da rady świadczyć więcej niż 5 usług dziennie a w kolejce stało 10 Smerfów.

      Co więc zrobił? Ogłosił, że od dziś każda jego usług kosztuje 2 monety zamiast jednej. Smerfy z kolejki trochę ponarzekały na drożyznę, ale koniec końców pierwszych pięciu szczęśliwców z kolejki zapłaciło tyle ile oczekiwał Pracuś. Ten zakończył dzień z 10 monetami, nie miał zatem problemu aby zacząć płacić na ciastka Łasucha też 2 monety, bo te oczywiście też zdrożały.

      Zwykłe smerfy zaczęły się orientować, że wszystko kosztuje coraz więcej, przyszły więc ze skargą do Ciamajdy. Ten jednak uspokajał ich - to wszystko wina Gargamelflacji a nie jego decyzji o rozdaniu 60 monet. W końcu Papa smerf też rozdał 50 monet przez poprzedni rok i nic się nie działo. Ogłosił też, że Smerfy powinny się cieszyć bo zarabiają teraz 2 monety a nie jak za czasów Papy tylko jedną. Kazał nadawać o tym materiał promocyjny codziennie przez wioskowy radiowęzeł. Dodał też, że chętnie rozda kolejne 100 monet i teraz to już na pewno Smerfy będzie na wszystko stać.

      Smerfy odeszły szczęśliwe do domu, już myśląc jak to będzie wspaniale zarabiać 3 monety. Pracuś natomiast już drukował nowy cennik za swoje usługi.

    •  

      pokaż komentarz

      @miszczumsc: Tylko wiesz jaki jest realny problem? My tu dobrze o tym wiemy. Problemem jest motłoch, ekonomiczni (i nie tylko) analfabeci, którym dobry (nie)rząd daje, a zabieram wstrętnym prywaciarzom i "oderwanym od rzeczywistości elitom'.

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6: nie warto tutaj edukować ludzi i tak nie ogarną. a jak użyjesz magicznego słowa mmt to już w ogóle odlecą. ale tak polska jako emitent własnej waluty praktycznie nie może zbankrutować. ale to już trzeba cokolwiek ekonomie ogarniać a nie sloganami się posługiwać.

    •  

      pokaż komentarz

      ale ty wiesz, że banki non stop dodrukowują pieniądze?

      @vitek6:

      ale bredzisz i to jest dowod na to, ze nie masz pojecia o czym mowisz, tylko przepisujesz co ci pisiorki w codziennym przekazie kaza pisac

      dodrukowac moze tylko bank centralny, a nie banki

      "Po to właśnie podnosi się teraz stopy procentowe aby ograniczyć dodruk pieniędzy przez banki. "

      dalsze brednie pisiorskiego odwracania uwagi - banki maja ostatnio nadwyzke gotowki, wiec nie musza pozyczac od banku centralneog, a to znaczy, ze podnoszenie stop procentowych nic nie da

      poza tym inflacje napedza drukowanie pieniadza na obligace rzadowe
      i to napedza inflacje najbardziej i tutaj jest problem, ze podnoszenie stop procentowych nie spowoduje,
      ze rzad przestanie dodrukwoaywac pieniadze, bo PiSowi nie zalezy na gospodarce,
      tylko zeby utrzymac sie przy korycie,
      i beda dodrukowywac caly czas, aby pokrywac ciagle przez to rosnacy dlug publiczny,
      swoje nieudane inwestycje,
      oraz przekuypwac elektorat, ktory nie wie, ze te dodatkowe pieniadze juz sa nic niewarte,
      przy tym wzroscie inflacji

      dodruk okrada obywateli i napedza inflacje

      Patologia i Stolkarstwo

    •  

      pokaż komentarz

      @motke:
      jeżeli tacy ludzie jak Ty, którzy mało wiedzą i udają mądrych nami rządzą, to jest gorzej niż myślałem...

      "ale tak polska jako emitent własnej waluty praktycznie nie może zbankrutować" <- kolejna brednia pisiorków

      .. bo kraje które emituja swoją walutę nie mogą zbankrutować.... nawet jak byś z barana walną w ścianę, nie wiedziałbyś, że to była ściana i że jesteś baranem...

    •  

      pokaż komentarz

      ale bredzisz i to jest dowod na to, ze nie masz pojecia o czym mowisz, tylko przepisujesz co ci pisiorki w codziennym przekazie kaza pisac

      dodrukowac moze tylko bank centralny, a nie banki

      @miszczumsc: https://mfiles.pl/pl/index.php/Kreowanie_pieniądza

      Kreowanie nowego pieniądza odbywa się poprzez udzielanie kredytu przez banki komercyjne różnym podmiotom gospodarczym.

      Odszczekaj teraz.

      dalsze brednie pisiorskiego odwracania uwagi - banki maja ostatnio nadwyzke gotowki, wiec nie musza pozyczac od banku centralneog, a to znaczy, ze podnoszenie stop procentowych nic nie da

      @miszczumsc: i? Wyższe stopy ograniczają akcje kredytową bo oprocentowanie kredytów rośnie i mniej ludzie biorą kredytów czyli mniej pieniędzy jest kreowanych niż umarzanych przy spłatach kredytów.

      poza tym inflacje napedza drukowanie pieniadza na obligace rzadowe
      i to napedza inflacje najbardziej i tutaj jest problem, ze podnoszenie stop procentowych nie spowoduje,

      Tzn ile konkretnie NBP wykreowało pieniędzy według ciebie w ciągu ostatnich 2 lat? Bo to nawet nie jest 1/5 wydatków rocznych państwa...

    •  

      pokaż komentarz

      Kreowanie nowego pieniądza odbywa się poprzez udzielanie kredytu przez banki komercyjne różnym podmiotom gospodarczym.

      Odszczekaj teraz.

      @vitek6:

      żebyś zaraz sam nie musiał odszczekiwać...

      podpowiem Ci, bo widać, że PiS nie podesłał Wam karteczki z tematami na dzisiaj, albo jak zwykle nie ma specjalistów, którzy chcieliby ich nietrafione pomysły realizować, więc jak zwykle ktos tylko liznął temat i nie ma pojęcia jak to działa pod spodem...

      Do kreacj pieniądza jest potrzebny bank centralny, banki komercyjne nie moga dodrukowywac pieniadza bez pokrycia, dlatego w przypadku, kiedy nie maja go na pożyczki dla klientów, pożyczją od innych banków jesli one mają nadwyżkę albo z banku centralnego - a ten jak nie ma, dodrukowywuje z niczego

      jak dla mnie, nie musisz odszczekiwać, nie musisz walić z barana w ścianę,
      wystarczy, żebyś zapamiętał i już nie głosował na te niedojdy z PiSu

      " Wyższe stopy ograniczają akcje kredytową bo oprocentowanie kredytów rośnie i mniej ludzie biorą kredytów czyli mniej pieniędzy jest kreowanych niż umarzanych przy spłatach kredytów."

      ale nadal nie rozumiesz, że to nie kredyty prywatne są problemem, tylko dodrukowywanie pieniędzy na obligacje rządowe?

      pieniądzą na kredyty prywatne są potrzebne, bo to praca ludzi jest podstawą gospodarki, podnoszenie stóp procentowych szkodzi tylko spłacie kredytów przez obywateli i przedsiębiorców i to powoduje kryzys gospodarczy, ludzie ogłaszają upadłości konsumenckie i padają firmy, bo przez nieodpowiedzialną politykę rządową, NBP gnębi ludzi podnosząc stopy procentowe, a przez to koszty spłat kredytów rosną bardziej niż ludzie są w stanie spłacać i wszystko pada

      i to jest właśnie błąd, bo to nie NBP powinno podnosić stopy, a na pewno nie wyżej niż max. 5-7 % tylko powinno sie zakazać dodrukowywac pieniedzy dla rzadu

      obecny rzad PiS marnotrawi pieniądze nie tylko na nieudane projekty jak nielegalne wybory kopertowe czy miliardy w Ostroleke C, ale takze na polityke przykupywania swojego elektoratu metoda 500+ czy 13 i 14 emerytura, ktore juz teraz sa mniej warte przez inflacje, niz przed kiedy ludzie miejac tylko 12 emerytur mogli kupic wiecej...

      "Tzn ile konkretnie NBP wykreowało pieniędzy według ciebie w ciągu ostatnich 2 lat? Bo to nawet nie jest 1/5 wydatków rocznych państwa... "

      Bredzisz, już pomijając fakt, ze nawet gdyby to była 1/6 wydatków państwa, to to już jest olbrzymia inflacja...
      Gdyby wykluczyć z gospodarki wszystkie pieniądze i zostawic tylko to co wydaje rząd, to dodrukowanie
      1/6 wydatkow panstwa oznacza, ze przykladowo
      miejac 600 mln, dodrukowano 1/6 czyli 100 mln
      oznacza to wzrost inflacji o ponad 16% !!!
      Jezeli dodrukowywujesz kase, a pordukcja nie wzrosla, to to jest
      okradanie obywateli i wzrost inflacji!

      I to właśnie cąły czas robi PiS,
      napędza inflację, wzrost cen i okrada tak obywateli

      A najgorsze jest to, że rzad sie nei przejmuje podnoszeniem sto procentowych przez NBP,
      oni po prodtu beda dalej dodrukowywac, zeby spacic wzysze stopy procentowe...
      I tak dochodzimy do dalszego napedzania inflajci... bledne koło matołów

      Krótko mówiąc

      Patologia i Stołkarstwo

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      podpowiem Ci, bo widać, że PiS nie podesłał Wam karteczki z tematami na dzisiaj, albo jak zwykle nie ma specjalistów, którzy chcieliby ich nietrafione pomysły realizować, więc jak zwykle ktos tylko liznął temat i nie ma pojęcia jak to działa pod spodem...

      @miszczumsc: w dupę sobie wsadź te durne ad personam, które nic nie wnosi.

      Do kreacj pieniądza jest potrzebny bank centralny, banki komercyjne nie moga dodrukowywac pieniadza bez pokrycia, dlatego w przypadku, kiedy nie maja go na pożyczki dla klientów, pożyczją od innych banków jesli one mają nadwyżkę albo z banku centralnego - a ten jak nie ma, dodrukowywuje z niczego

      @miszczumsc: nie jest potrzebny co masz wyjaśnione w linku, który przesłąłem.

      jak dla mnie, nie musisz odszczekiwać, nie musisz walić z barana w ścianę,
      wystarczy, żebyś zapamiętał i już nie głosował na te niedojdy z PiSu


      @miszczumsc: nigdy nie głosowałem na pis.

      ale nadal nie rozumiesz, że to nie kredyty prywatne są problemem, tylko dodrukowywanie pieniędzy na obligacje rządowe?

      @miszczumsc: i to i to jest problemem.

      pieniądzą na kredyty prywatne są potrzebne, bo to praca ludzi jest podstawą gospodarki, podnoszenie stóp procentowych szkodzi tylko spłacie kredytów przez obywateli i przedsiębiorców i to powoduje kryzys gospodarczy, ludzie ogłaszają upadłości konsumenckie i padają firmy, bo przez nieodpowiedzialną politykę rządową, NBP gnębi ludzi podnosząc stopy procentowe, a przez to koszty spłat kredytów rosną bardziej niż ludzie są w stanie spłacać i wszystko pada

      @miszczumsc: bzdura. Podnoszenie stóp to jeden ze sposobów ograniczania wzrostu podaży pieniądza.

      i to jest właśnie błąd, bo to nie NBP powinno podnosić stopy, a na pewno nie wyżej niż max. 5-7 % tylko powinno sie zakazać dodrukowywac pieniedzy dla rzadu

      @miszczumsc: NBP nie drukuje pieniędzy dla rządu. NBP skupuje obligacje od banków komercyjnych. Ale tak czy siak to powinno zostać ukrócone.

      obecny rzad PiS marnotrawi pieniądze nie tylko na nieudane projekty jak nielegalne wybory kopertowe czy miliardy w Ostroleke C, ale takze na polityke przykupywania swojego elektoratu metoda 500+ czy 13 i 14 emerytura, ktore juz teraz sa mniej warte przez inflacje, niz przed kiedy ludzie miejac tylko 12 emerytur mogli kupic wiecej...

      @miszczumsc: tak.

      miejac 600 mln, dodrukowano 1/6 czyli 100 mln
      oznacza to wzrost inflacji o ponad 16% !!!


      @miszczumsc: bzdura. To tak nie działa.

      Jezeli dodrukowywujesz kase, a pordukcja nie wzrosla, to to jest
      okradanie obywateli i wzrost inflacji!


      @miszczumsc: ale produkcja wzrasta non stop.

      A najgorsze jest to, że rzad sie nei przejmuje podnoszeniem sto procentowych przez NBP,
      oni po prodtu beda dalej dodrukowywac, zeby spacic wzysze stopy procentowe...
      I tak dochodzimy do dalszego napedzania inflajci... bledne koło matołów


      @miszczumsc: nie, nie będą bo nie mogą tak robić w nieskończoność.

      Patologia i Stołkarstwo

      @miszczumsc: powtórz to jeszcze kilka razy bo dalej nie zauważyłem tego.

      Naucz się przede wszystkim formatować po ludzku tekst bo piszesz jak ktoś ułomny.

    •  

      pokaż komentarz

      @vitek6:

      Do kreacj pieniądza jest potrzebny bank centralny, banki komercyjne nie moga dodrukowywac pieniadza bez pokrycia, dlatego w przypadku, kiedy nie maja go na pożyczki dla klientów, pożyczją od innych banków jesli one mają nadwyżkę albo z banku centralnego - a ten jak nie ma, dodrukowywuje z niczego

      @miszczumsc: nie jest potrzebny co masz wyjaśnione w linku, który przesłąłem.

      to moze jak byś głebiej zbadał temat, to jednak bys wiedzial, ze jednak tak - gdyby nie bank centralny, kreacja pieniadza nie mialaby miejsca, bo skad by banki dostawaly dodrukowane pieniadze?

      ale nadal nie rozumiesz, że to nie kredyty prywatne są problemem, tylko dodrukowywanie pieniędzy na obligacje rządowe?

      @miszczumsc: i to i to jest problemem.

      pieniądzą na kredyty prywatne są potrzebne, bo to praca ludzi jest podstawą gospodarki, podnoszenie stóp procentowych szkodzi tylko spłacie kredytów przez obywateli i przedsiębiorców i to powoduje kryzys gospodarczy, ludzie ogłaszają upadłości konsumenckie i padają firmy, bo przez nieodpowiedzialną politykę rządową, NBP gnębi ludzi podnosząc stopy procentowe, a przez to koszty spłat kredytów rosną bardziej niż ludzie są w stanie spłacać i wszystko pada

      @miszczumsc: bzdura. Podnoszenie stóp to jeden ze sposobów ograniczania wzrostu podaży pieniądza.

      bzdura - to by dzialalo tylko wtedy, kiedy inflacja wywolana byla przez nieodpowiedzialne zachowanie bankow,
      w przypadku Polski, inflacja jest wykreowana przez polityke finansowa rzadu i tutaj podnoszenie stop procentowych nic nie da, bo rzad tym sie nie przejmuje i wystawia kolejne obligacje, tylko na wyzsza stope zwrotu i to powoduje dodrukowywanie pieniadza

      i to jest właśnie błąd, bo to nie NBP powinno podnosić stopy, a na pewno nie wyżej niż max. 5-7 % tylko powinno sie zakazać dodrukowywac pieniedzy dla rzadu

      @miszczumsc: NBP nie drukuje pieniędzy dla rządu. NBP skupuje obligacje od banków komercyjnych. Ale tak czy siak to powinno zostać ukrócone.

      NBP tez skupuje obligacje rzadowe, a jak nei ma na to pieniedzey, to dodrukowywuje. Potem rzad wystawia kolejne obligacje, na wyzsza kwote i nimi splaca te wczesniejsze. Problem tylko, ze je tez NBP kupuje z dodrukowanych pieniedzy i stad sie bierze inflacja i to jest glowny jej powod w Polsce

      obecny rzad PiS marnotrawi pieniądze nie tylko na nieudane projekty jak nielegalne wybory kopertowe czy miliardy w Ostroleke C, ale takze na polityke przykupywania swojego elektoratu metoda 500+ czy 13 i 14 emerytura, ktore juz teraz sa mniej warte przez inflacje, niz przed kiedy ludzie miejac tylko 12 emerytur mogli kupic wiecej...

      @miszczumsc: tak.

      miejac 600 mln, dodrukowano 1/6 czyli 100 mln
      oznacza to wzrost inflacji o ponad 16% !!!


      @miszczumsc: bzdura. To tak nie działa.

      niestety w punkcie finalnym tak to działa

      Jezeli dodrukowywujesz kase, a pordukcja nie wzrosla, to to jest
      okradanie obywateli i wzrost inflacji!


      @miszczumsc: ale produkcja wzrasta non stop.

      1) tylko nie wzrasta o tyle o ile jest dodrukowywany pieniadz
      2) oprocz wzrostu pordukcji, nie moze byc inflacja, a wrecz powinna byc aprecjacja pieniadze, zeby moc zezwolic na dodruk, a te warunki wogole nie sa spelnione

      A najgorsze jest to, że rzad sie nei przejmuje podnoszeniem sto procentowych przez NBP,
      oni po prodtu beda dalej dodrukowywac, zeby spacic wzysze stopy procentowe...
      I tak dochodzimy do dalszego napedzania inflajci... bledne koło matołów


      @miszczumsc: nie, nie będą bo nie mogą tak robić w nieskończoność.

      Nie moga? Jakos robia tak od paru lat i beda nadal robic
      Stad jest poluzowywanie ograniczen zadluzenia kraju,
      ukrywanie zrodel i wydatkow budzetu po roznych funduszach,
      az dojdziemy do momentu, kiedy juz jest za pozno

      Patologia i Stołkarstwo

    •  

      pokaż komentarz

      to moze jak byś głebiej zbadał temat, to jednak bys wiedzial, ze jednak tak - gdyby nie bank centralny, kreacja pieniadza nie mialaby miejsca, bo skad by banki dostawaly dodrukowane pieniadze?

      @miszczumsc: od swoich klientów.

      bzdura - to by dzialalo tylko wtedy, kiedy inflacja wywolana byla przez nieodpowiedzialne zachowanie bankow,
      w przypadku Polski, inflacja jest wykreowana przez polityke finansowa rzadu i tutaj podnoszenie stop procentowych nic nie da, bo rzad tym sie nie przejmuje i wystawia kolejne obligacje, tylko na wyzsza stope zwrotu i to powoduje dodrukowywanie pieniadza


      @miszczumsc: już daje i akcja kredytowa spada, ludzie mają mniej pieniędzy i będą mniej wydawać co ma wpływ na ceny.

      NBP tez skupuje obligacje rzadowe, a jak nei ma na to pieniedzey, to dodrukowywuje. Potem rzad wystawia kolejne obligacje, na wyzsza kwote i nimi splaca te wczesniejsze. Problem tylko, ze je tez NBP kupuje z dodrukowanych pieniedzy i stad sie bierze inflacja i to jest glowny jej powod w Polsce

      @miszczumsc: ale z rynku wtórnego bo nie może kupować bezpośrednio od rządu. Czyli ktoś już wcześniej te obligacje kupił od rządu. Tak. Z kreacji pieniądze może się brać inflacja ale to nie jest jedyny jej powód.

      niestety w punkcie finalnym tak to działa

      @miszczumsc: nie. Nie działa.

      1) tylko nie wzrasta o tyle o ile jest dodrukowywany pieniadz

      @miszczumsc: tak i dlatego jest to jednym z czynników powodujących wzrost cen ale to nie przekłada się 1:1 tak jak to sobie wymyśliłeś.

      2) oprocz wzrostu pordukcji, nie moze byc inflacja, a wrecz powinna byc aprecjacja pieniadze, zeby moc zezwolic na dodruk, a te warunki wogole nie sa spelnione

      @miszczumsc: dodruk dzieje się non stop.

      Nie moga? Jakos robia tak od paru lat i beda nadal robic

      @miszczumsc: nie. Dopiero w pandemii znacząco zwiększono kreację pieniądza.

      Patologia i Stołkarstwo

      @miszczumsc: jeszcze raz bo znów nie zauważyłem.

    •  

      pokaż komentarz

      to moze jak byś głebiej zbadał temat, to jednak bys wiedzial, ze jednak tak - gdyby nie bank centralny, kreacja pieniadza nie mialaby miejsca, bo skad by banki dostawaly dodrukowane pieniadze?

      @miszczumsc: od swoich klientów.

      Przecież wtedy to nie jest kreacja pieniadza, tylko zamkniety obieg...
      To wlasnie pokazuje, ze ludzie nie rozumieja jak to dziala.
      Inflacja bierze sie glownie z dodrukowanego pieniadza, a nie bazowego.

      bzdura - to by dzialalo tylko wtedy, kiedy inflacja wywolana byla przez nieodpowiedzialne zachowanie bankow,
      w przypadku Polski, inflacja jest wykreowana przez polityke finansowa rzadu i tutaj podnoszenie stop procentowych nic nie da, bo rzad tym sie nie przejmuje i wystawia kolejne obligacje, tylko na wyzsza stope zwrotu i to powoduje dodrukowywanie pieniadza


      @miszczumsc: już daje i akcja kredytowa spada, ludzie mają mniej pieniędzy i będą mniej wydawać co ma wpływ na ceny.

      Tylko to dzialanie bardziej szkodzi niz pomaga, to jest promil tego, co ma wplyw. Ludzie nie maja na splaty kredytow, tak samo jak firmy prowadzace dzialalnosci i oglaszane sa upadlosci konsumenckie i zamykane firmy, a ludzie traca prace.
      Glownym problemem sa tutaj wydatki rzadowe z niezbilansowanego budzetu. Gdyby nie bylo dodruku, nie byloby inflacji. A podnoszenie stop procentowych to tylko robienie mgly i poglebianie kryzysu.
      Gdyby rzadowi zalezalo na obywatelach, to nie doprowadzaliby do takiej sytuacji, gdzie zrzuca sie wine na kredytobiorcow, a samemu dalej emituje sie coraz wiecej obligacji na wieksze wydatki.

      zagrywką PiS jest mowic,ze to wina kredytobiorcow, kiedy PiS sam emituje obligacje rzadowe, zeby wydawac kase z nich...

      stopy procentowe mogly byc niezmienione na poziomie 3-5%
      i ludzie splacaliby kredyty
      i firmy by nie upadaly
      i kryzys bylby mneijszy

      natomiast PiS wybral strategie oszukiwania ludzi wmawiajac, ze to wina kredytiobiorcow,
      a tak naprawde to wina rzadu wydajacego wiecej pieniedzy, niz wpada do budzetu

      i tutaj podnoszenie stop procentowych nic nie da, bo rzad sie nei przejmuje, bedzie wypuszczal obligacje z wyzym oprocentowaniem,
      a kase bedzie wydawal dalej,
      za to ludzie beda zyc w biedzie,
      bo koszty kredytow polecialy w gore,
      a firmy beda padac, bo nikt nie bedzie kupowac tak drogich porduktow, ktorymi musza splacic swoje kredyty

      NBP tez skupuje obligacje rzadowe, a jak nei ma na to pieniedzey, to dodrukowywuje. Potem rzad wystawia kolejne obligacje, na wyzsza kwote i nimi splaca te wczesniejsze. Problem tylko, ze je tez NBP kupuje z dodrukowanych pieniedzy i stad sie bierze inflacja i to jest glowny jej powod w Polsce

      @miszczumsc: ale z rynku wtórnego bo nie może kupować bezpośrednio od rządu. Czyli ktoś już wcześniej te obligacje kupił od rządu. Tak. Z kreacji pieniądze może się brać inflacja ale to nie jest jedyny jej powód.

      niestety w punkcie finalnym tak to działa

      @miszczumsc: nie. Nie działa.

      widzisz, PiS tez tak twierdzi i teraz mamy taka inflacje, jak jest,
      a prawda jest taka, ze wlasnie tak to dziala

      finalnie ilosc dodrukowanej kasy w stosunku do juz bedacej w obiego przy braku zmiany w produkcji
      jest wprost proporcjonalna do inflacji

      1) tylko nie wzrasta o tyle o ile jest dodrukowywany pieniadz

      @miszczumsc: tak i dlatego jest to jednym z czynników powodujących wzrost cen ale to nie przekłada się 1:1 tak jak to sobie wymyśliłeś.

      uwzgledniajac inne czynniki nie, ale finalnie jest to bardzo bliskie temu, powtorze przyblizenie:

      finalnie ilosc dodrukowanej kasy w stosunku do juz bedacej w obiego przy braku zmiany w produkcji
      jest wprost proporcjonalna do inflacji

      2) oprocz wzrostu pordukcji, nie moze byc inflacja, a wrecz powinna byc aprecjacja pieniadze, zeby moc zezwolic na dodruk, a te warunki wogole nie sa spelnione

      @miszczumsc: dodruk dzieje się non stop.

      i to jest wlasnie zle, bo to napedza inflacje, podalem Ci warunki, jakie musza byc spelnione, zeby dodruk nie napedzal inflacji

      Nie moga? Jakos robia tak od paru lat i beda nadal robic

      @miszczumsc: nie. Dopiero w pandemii znacząco zwiększono kreację pieniądza.

      Bredzisz, od momentu wprowadzenia 500+ i 13 i 14 emerytury miało to już miejsce, po prostu konsekwencje tego widać pożniej, bo po roku czy dwóch, natomiast podczas pandemii to już zaczęto dodrukowywać masow, co jeszcze bardziej to wszystko napędza

      Patologia i Stołkarstwo

  •  

    pokaż komentarz

    A jak ma sie do tego konstytucja i zapisany w niej limit wydatkow?

  •  

    pokaż komentarz

    Kredyciarze lecą w pierwszej kolejności

    pokaż spoiler Stopy grubo ponad 10% zapewnione

  •  

    pokaż komentarz

    Więc po to ta afera z aborcją dzisiaj ¯\(ツ)