Mercedes każe płacić 1200$ abonamentu za... lepsze przyśpieszenie

Mercedes każe płacić 1200$ abonamentu za... lepsze przyśpieszenie

Coś dla fanów "bez gwiazdy nie ma jazdy"

  •  

    pokaż komentarz

    Prawdopodobnie to początek nowej ery motoryzacji. Potencjalni klienci powinni wysmiewac takie oferty. Jak się przyjmie to za parę lat wszyscy będziemy wykupywać abonament na uruchomienie klimy w swoim własnym samochodzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jad-Kielbasiany: nie będziesz już właścicielem, powstają takie przepisy że nie będzie Ci się opłacało mieć własny. Tym samym promowany będzie wynajem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jad-Kielbasiany: jacy klienci? 70-80% aut początkowo trafia w leasing, także pierwszy użytkownik nie będzie korzystał z samochodu przez 10-15lat żeby się tym przejmować. Jeśli kupi to wrzuci sobie w koszty i bajo, niech się przyszły właściciel zastanawia czy kupować szereg substybcji czy jechać do "magika".

      Leasingi rozj@!%ły rynek aut osobowych imo, spada jakość wykonania, wzrasta awaryjność, interwały serwisowe wydłużone do absurdalnych wartości. Ma jeździć parę lat i tyle, docelowy klient branży moto to już nie jest Kowalski, który kupuje auto na naście lat.

    •  

      pokaż komentarz

      Jak się przyjmie to za parę lat wszyscy będziemy wykupywać abonament na uruchomienie klimy w swoim własnym samochodzie.

      @Jad-Kielbasiany: tylko ci którzy nie ściągną cracka z torrentów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Leasingi rozj!%$ły rynek aut osobowych imo, spada jakość wykonania, wzrasta awaryjność, interwały serwisowe wydłużone do absurdalnych wartości. Ma jeździć parę lat i tyle, docelowy klient branży moto to już nie jest Kowalski, który kupuje auto na naście lat.

      @Stashqo: Coś w tym jest. Pierwszy właściciel to zazwyczaj korpo ze specyficznymi wymaganiami.

    •  

      pokaż komentarz

      Leasingi rozj@!%ły rynek aut osobowych imo, spada jakość wykonania, wzrasta awaryjność, interwały serwisowe wydłużone do absurdalnych wartości. Ma jeździć parę lat i tyle, docelowy klient branży moto to już nie jest Kowalski, który kupuje auto na naście lat.

      @Stashqo: Lol. Czegoś głupszego dawno nie przeczytałem, a to jeszcze jest plusowane

    •  

      pokaż komentarz

      @marpic: jeżeli "you will have nothing" to coś więcej niż spiskowa teoria, to czemu inwestorzy tak chętnie nie kupują akcji wypożyczalni, banków czy firm leasingowych??

    •  

      pokaż komentarz

      @Stashqo: > to wrzuci sobie w koszty i bajo
      Zawsze mnie to śmieszy :D

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli kupi to wrzuci sobie w koszty i bajo

      @Stashqo: zawsze mnie rozwala to mityczne "wrzucanie w koszty", które ludzie rozumieją jako "za darmo".

    •  

      pokaż komentarz

      Leasingi rozj@!%ły rynek aut osobowych imo, spada jakość wykonania, wzrasta awaryjność, interwały serwisowe wydłużone do absurdalnych wartości. Ma jeździć parę lat i tyle, docelowy klient branży moto to już nie jest Kowalski, który kupuje auto na naście lat.

      @Stashqo: To nie leasing, tylko korporacje i ich floty.
      Bo tak było od dawna czy to specyficzne auta dla przedstawicieli handlowych specyficznych branż czy po prostu najtańsze auto byle dojechać do klienta. A to wszystko od zawsze było finansowane przez kredyty i sprzedawane po 3-4 latach w zależności o polityki firmy.
      Teraz to nosi formę najmu (niska rata, serwis w cenie) i jest popularne wśród także mniejszych działalności.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jad-Kielbasiany: już tak jest. W Mercedesie zamawiasz wszystkie dodatki wymagane do aktywnego tempomatu, a i tak musisz dopłacić kilka tysięcy złotych by są dostał panel na kierownicy z innymi ikonkami. Użycie kamery parkowania jako wideorejestrator? 999 zł. I to działa, klienci Mercedes, Audi i BMW ekstra za fizycznie dostępne rzeczy. To czemu nie rozszerzyć katalog usług? Bmw już policzyło, że mniej opcji wychodzi taniej nawet jak ktoś dostanie zablokowaną funkcję której nie wybrał

    •  

      pokaż komentarz

      tylko ci którzy nie ściągną cracka z torrentów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @mag_zbc: mieszanie w sofcie będzie oznaczało utratę homologacji, utratę dostępu do update-ów (w tym bezpieczeństwa itp), więc powodzenia przy odzyskiwaniu ubezpieczenia lub nawet jego ubezpieczaniu itp ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Potencjalni klienci powinni wysmiewac takie oferty. Jak się przyjmie to za parę lat wszyscy będziemy wykupywać abonament na uruchomienie klimy w swoim własnym samochodzie.

      @Jad-Kielbasiany: Nie wszyscy. Będą jeszcze klienci Dacii :D

    •  

      pokaż komentarz

      Leasingi rozj@@@ły rynek aut osobowych imo, spada jakość wykonania, wzrasta awaryjność, interwały serwisowe wydłużone do absurdalnych wartości.

      @Stashqo: I patrz, pomimo tych absurdów... samochody jeżdżą. Nie psują się na potęgę.

      Mam prawie 40 lat. Pamiętam czasy gdy samochody były inaczej projektowane. I pamiętam, że jednak psuły się zdecydowanie częściej niż teraz.

      Tak, obecnie samochody kosztują, chociaż i tak bodajże porównując do średnich zarobków to i tak obecnie są tańsze niż naście lat temu.

      Moja rada to po prostu kupić samochód, na który nas stać (tak, to będzie oznaczało, że spora część osób nie kupi nic lepszego niż dacia sandero w wersji ABC - absolutny brak czegokolwiek)... i nie pieścić się przy naprawach. Nie robić druciarstwa. Jak coś się zaczyna dziać, to po prostu wymieniać - po części tak jak robi to ASO - trudno, czasem się wymieni coś nadmiarowo. Ale wtedy utrzymujesz bardzo dobry stan techniczny cały czas.

    •  

      pokaż komentarz

      zawsze mnie rozwala to mityczne "wrzucanie w koszty", które ludzie rozumieją jako "za darmo".

      @LubieSzaszylkiZLublina: Biznesu nie prowadzę, ale zdaje się firmy preferują własnie cykliczne, stałe opłaty niż jednorazowe duże inwestycje własnie ze względów podatkowych? Moze niesłusznie, ale uznałem, że człowiek prowadzacy firmę wolałby pewnie zapłacić 1100$ za subskrybcję co roku przez 3 lata niż wyłożyć np. 5000$ za aktywację usługi na stałe. Jakiejkolwiek "darmowości" nigdzie nie sugeruję.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jad-Kielbasiany: Przyjmie się bo ludzie będą brali w leasing i dopóki cena raty będzie ok to będą mieli wywalone. Problem pojawi się gdy na ratkę nie będziesz miał kasy, ale wtedy to słynne nie będziesz miał niczego i będziesz szczęśliwy zaboli. Ciekawe tylko czy jak auta będą tylko w leasingu to czy okaże się, że staną się niezawodne i niezniszczalne...

    •  

      pokaż komentarz

      @Jad-Kielbasiany: wyśmiewać? Zobacz ile płacą obecnie użytkownicy Tesli, za podobny upgrade.

      Bogaci wrzuca w koszta, a biedni mają to w dupie bo i tak nie będą kupować nowych aut.

      Teraz powinni bojkotować, gdy się to przyjmie to nawet dacia będzie oferowała "szyby w prondzie" za jedyne 13,99 kwartalnie, a fiat chcesz mieć "city" kup abonament.

    •  

      pokaż komentarz

      Ma jeździć parę lat i tyle,

      @Stashqo: te wydłużone interwały, systemy start-stop itp. to się wzięły z obsesji "ratowania planety" wyznawców kultu CO2. Ślad węglowy - mówi ci to coś?

    •  

      pokaż komentarz

      @slx2000: mogę się mylić, ale akurat wymiana olejów czy filtrów nie są w żaden sposób regulowane ani doliczane do emisji i raczej wydłużanie interwałów serwisowych jest robione stricte pod księgowych. W końcu auto w serwisie nie pracuje, trzeba pracownika oddegować zeby je zawiózł i odebrał no i sam serwis kosztuje, tak że im rzadsze serwisy tym oferta leasingu atrakcyjniejsza.

      Co do start/stop i mniejszej wytrzymałości silników, rozruszników czy akumulatorów to się zgodzę, downsizing i emisje odegrały tam sporą rolę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jad-Kielbasiany: Znajomy kupił GLK czy tak jakoś (pogubiłem się już w oznaczeniach).Był teraz na przeglądzie, a że kolega pracuje w serwisie przy okazji wgrał mu soft silnika i skrzyni od AMG za pierdylion cebulionó w gratisie.Auto więcej koni i mniej pali.

    •  

      pokaż komentarz

      Jeśli kupi to wrzuci sobie w koszty i bajo, niech się przyszły właściciel zastanawia czy kupować szereg substybcji czy jechać do "magika".

      @Stashqo: przy kontroli sprawdzą ci na co masz abonamenty a aut ma być 10 razy mniej a policji pewnie będzie 10x więcej.

    •  

      pokaż komentarz

      @artu1313: gorzej jak coś j@bnie, przyjdzie do naprawy gwarancyjnej i się dopatrzą ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @Jad-Kielbasiany: bedzie jak z graczami, gracze to najglupsza grupa spoleczna, placa za wszystko, samochodziarze beda tacy sami xd

    •  

      pokaż komentarz

      w swoim własnym samochodzie.

      @Jad-Kielbasiany: nie prosze pana, w samochodzie producenta, na ktory ma pan licencje uzywania.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jad-Kielbasiany: Żadnego nieautoryzowanego grzebania nie było. Wszystko ASO, a ty skąd masz wiedzieć co ci grzebią w komputerze?.Zresztą mercedes jest znany z tego, że jak coś spierd.lą to podczas okresowych przeglądów po cichu poprawiają, albo wzywają na akcję serwisową z jakąś pierdoła, a wymieniają, naprawiają newralgiczne elementy. Wiem bo mam serwis pod nosem i kilku znajomych pracuje tam.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jad-Kielbasiany: ej, ale klima to większy ślad węglowy, więc pod takim płaszczykiem na 100% wprowadzą abonamenty i jeszcze będą im za to brawo bili ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Już niedługo model car-as-a-service w pełni, kolejne fajne określenie to będzie "carkeeping", czyli trochę jak leasing, że możesz trzymać sobie w garażu, ale z tą różnicą, że bez opłacenia abonamentu auto ci po prostu nie ruszy. Jeśli utrzymałeś w idealnym stanie (xD), bez dodatkowych opłat (xD) w przyszłym roku możesz wymienić na nowy model! Abonament obejmuje tylko pierwsze 500 kilometrów w okresie rozliczeniowym, powyżej tego musisz dopłacić do wyższego planu, ale i tak prund/paliwko drogie i mało kto jeździ więcej miesięcznie, prawda? Zawsze można uzupełniać zbiorkomem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      źródło: 1067297eead5bdb13f0a5195d4193e5d.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @Pshemaz: Ubezpieczyć - ubezpieczysz. TU chętnie przytuli pieniądze frajerów. Po prostu odmówi wypłaty odszkodowania i zwróci składkę jako niesłusznie pobraną w razie W. Jednemu odda, ale 10 innych składek zachowa.

    •  

      pokaż komentarz

      Ubezpieczyć - ubezpieczysz. TU chętnie przytuli pieniądze frajerów.

      @Kot_w_butach7: A to tez prawda ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      Zresztą mercedes jest znany z tego, że jak coś spierd.lą to podczas okresowych przeglądów po cichu poprawiają, albo wzywają na akcję serwisową z jakąś pierdoła, a wymieniają, naprawiają newralgiczne elementy. Wiem bo mam serwis pod nosem i kilku znajomych pracuje tam.

      @artu1313: Tak robią wszyscy.

    •  

      pokaż komentarz

      @LubieSzaszylkiZLublina: za darmo nie ale 23% VAT 19% dochodowego 4,9% zdrowotne. Potem po 3 latach dajesz jako darowiznę dziecku ono sprzedaje nie płacisz podatku. Za tą kasę kupujesz nowy i jeszcze ci zostaje. Sam tak robię.

    •  

      pokaż komentarz

      @lanoly: no tak, czyli płacisz w najlepszym razie ~2/3 a nie nic.
      Nie jestem też pewny czy da się jeszcze zrobić ten myk z darowizną. Da się?

    •  

      pokaż komentarz

      @Jad-Kielbasiany: Jest duże prawdopodobieństwo, że się przyjmie. Debili nie brakuje.

    •  

      pokaż komentarz

      nie będziesz już właścicielem, powstają takie przepisy że nie będzie Ci się opłacało mieć własny

      @marpic: a konkretnie to jakie przepisy masz na myśli?

      Jeśli kupi to wrzuci sobie w koszty i bajo,

      @Stashqo: czemu wypowiadasz się o czymś o czym nie masz zielonego pojęcia? Nie mieć wiedzy to nic złego, ale nie mieć wiedzy i p@?#!$@ić głupoty to jest najgorsze. Wiem, że jesteś jednym z tych, którzy myślą że jak masz firmę to możesz auto "wrzucić w koszty" i możesz je mieć za darmo. Wystarczy jednak odrobinę logicznego myślenia, no k$?$a, tak troszeczkę, tyci tyci, żeby zrozumieć że takie coś nie miałoby prawa funkcjonować w obecnej ekonomii.

      Wytłumaczę Ci to żebyś następnym razem nie p@?#!$@ił takich k$?$a głupot. Masz firmę i zarabiasz 10,000 zł netto. Oznacza to, że musisz oddać z tego 19% podatku dochodowego czyli 1900zł. Jeśli weźmiesz auto w leasing warte 90,000zł z ratą 1500zł/mc na 5 lat. To znaczy, że te 1500zł umieszczasz w koszt uzyskania przychodu, więc na potrzeby opłacenia podatku dochodowego zarabiasz te 1500zł mniej. Czyli liczysz 10000zł - 1500 kosztów = 8500 zł i z tego opłacasz 19% podatku czyli 1615zł.

      Oznacza to, że oszczędzasz 285 zł miesięcznie na podatku, a nie że k$?$a dostajesz auto za darmo bo "sobie wrzucasz w koszty". Fakt, że możesz sobie pozwolić na auto za 90k wynika z faktu, że zarabiasz 10k miesięcznie, a nie dzięki jakiemuś mitycznemu "wrzucaniu w koszty" które pozwala bogolom brać auta za darmo. k$?$a no. ლ(ಠ_ಠ ლ)

      W dodatku leasing nie jest wcale bez wad, bo OK wyjdzie Ci te 300zł mniej miesięcznie na racie niż jakbyś wziął kredyt samochodowy, ale za to masz szereg wad:

      - w przeciwieństwie do kredytu, w leasingu auto nie jest formalnie Twoje. jeśli powinie Ci się łapa i utracisz płynność, smutny pan z leasingu przychodzi i zabiera kluczyki

      - w domyśle masz szereg ograniczeń, np. ilość kilometrów rocznie (niektóre leasingi) lub konieczność dopłaty jeśli zamierzasz wyjechać autem poza teren kraju

      - wszelkie sprawy związane z załatwianiem czegoś przy aucie musisz załatwiać przez leasing i mieć zgodę leasingodawcy

      - nie możesz dokonywać zmian w aucie, np. przemalować go lub zrobić chiptuningu

      - musisz mieć pozwolenie od leasingodawcy aby użyczyć pojazd innej osobie (i możesz to zrobić tylko nieodpłatnie)

      - ciąży na tobie obowiązek serwisowania auta tylko w ASO oraz wykupowania ubezpieczenia AC w każdym roku serwisowania auta, dodatkowo leasingodawcy mają swoją "białą listę" ubezpieczycieli więc wybór masz ograniczony, a AC kosztuje.. DUŻO. Dla auta wartego 90k to będzie 3.5-4k rocznie..

      - jeśli chcesz pozbyć się auta, nie możesz ot tak go sobie po prostu sprzedać. sprzedając takie auto generujesz przychód dla firmy za który musisz opłacić podatek dochodowy wynoszący 19% wartości sprzedaży. Jeśli sprzedasz auto za 60k po 5 latach to będziesz musiał opłacić 11700zł podatku dochodowego, co zabiera Ci 190 zł z tych 300 zł korzyści podatkowych. Dodatkowo, musisz sprzedać to firmie, bo jak sprzedasz osobie prywatnej to dodatkowo opłacisz 23% VATu od sprzedaży. Możesz też przepisać auto na siebie, ale możesz to zrobić po 5 latach od wykupu pojazdu z leasingu

      Dlatego błagam, nie powtarzaj tych k$?$a głupot jak nie masz o tym pojęcia. Leasing i wrzucanie w koszty to nie jest otrzymywane auta za darmo, technicznie to jest forma bardziej atrakcyjnego kredytu który ma sporo wad - "coś za coś".

    •  

      pokaż komentarz

      @larvaexotech: Nareszcie ! Kompetentnie i jak krowie na rowie . Takich wykopków to ja szanuje . Pozdrawiam

    •  

      pokaż komentarz

      @Konbysieusmial1: dziękuję. Niestety jednak, gostek któremu to wytłumaczyłem, jedyne co zrobił to dał minusa i poszedł dalej. Jak fakty nie są po naszej stronie to tym gorzej dla faktów.

      Ale może ktoś to postronny to przeczyta i te brednie nie będą się dalej rozłazić.

    •  

      pokaż komentarz

      @zzapal: Akurat z 10 lat temu samochody były najtańsze w stosunku do innych dóbr. Dziś już są drogie. Psuły to się te auta które już 20 lat temu miały ponad 20 lat. A po wtóre te dawne awarie były łatwo usuwalne

    •  

      pokaż komentarz

      @larvaexotech: jestem pod wrażeniem, że poświęciłeś czas na tłumaczenie tego debilom z wykiepu. Do tych, którzy myślą, że leasing jest za darmo dodałbym jeszcze tumanów z drugiej strony barykady. Tych, którzy myślą, że ktoś bierze leasing, "bo biedaka nie stać kupić normalnie". Nie wiedzą w jaki sposób ktoś się rozlicza, jakie ma koszty uzyskania przychodu, nie wiedzą nic - ale pop!%?@$!ić zawsze pierwsi. Tak jakby 30% wkładu na auto za przysłowiowe pół bańki leżało na chodniku, albo zarobiło się samo.
      Oni po prostu oddawaliby kilkanaście/kilkadziesiąt koła miesięcznie w podatkach i tyle. A nie, czekaj. Te głąby w życiu nie prowadziły i nie poprowadzą firmy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Jad-Kielbasiany: Nie będziesz nic posiadać i będziesz szczęśliwy

      źródło: IMG_6551.JPG

    •  

      pokaż komentarz

      @technical_error: @Konbysieusmial1: Jest jeszcze jedna rzecz o której

      Te głąby

      nie pomyślą - mianowicie to, że leasingowane auta w polsce to jest w dłuższej perspektywie czasu również korzyść dla nich. Bo w polsce jeździ znacznie więcej aut posalonowych, od pierwszego właściciela, bez kolizji i kilkuletnie auto można dostać w dużo lepszej cenie. Gdyby leasingów było mniej to trudniej byłoby znaleźć takie auto, bo dominowałyby głównie podrutowane trupy sprowadzone z niemiec, złożone z kilku aut i przystanku autobusowego.

      Podobnie, dzięki leasingom, średnia wieku aut i stan techniczny jest wyższy niż gdyby leasingowanych aut nie było. Nowe auta, z nowoczesnym zawieszeniem, dobrym ogumieniem, systemami bezpieczeństwa z kolei jest znacznie bezpieczniejszym kompanem na drodze, nawet jeśli to nie my prowadzimy. Obecność wielu takich aut na drodze oznacza, że my nawet jadąc tanim autkiem za 3000 zł, jesteśmy bardziej bezpieczni. Spójrzcie na to z tej strony, z perspektywy użytkownika kilkunastoletniego autka za 3000 zł:

      - nowe auto nawet jak się zagapi, lepiej i stabilniej wyhamuje przed nami przez co nie wp!%?#?#i nam się w bagażnik
      - nowe auto nie straci panowania w zakręcie i nie skosi nas przy okazji
      - nowe auto jest dynamiczniejsze i szybciej wykona manerw wyprzedzania, zmniejszając ryzyko błędu i zrobienia "czołówki"
      - nowe auto utrzyma pas ruchu gdy kierowca zaśnie za kółkiem
      - nowe auto ostrzeże kierującego kiedy będzie próbował nam zajechać drogę zmieniając pas
      - nowe auto z kamerą cofania/360 zmniejszy ryzyko że taki kierowca zarysuje nam auto na parkingu
      - nawet jak my autem za 3k wymusimy pierwszeństwo, nowe auto samoczynnie wyhamuje i możliwe że zrobi to szybciej niż kierowca (bo kierowca akurat dłubał w nosie, patrzył w lusterko lub rozmawiał przez telefon)
      - itd.

      W związku z tym, ja np. jadąc tanim autem za 3000zł cieszyłbym się że po drodze jeździ dużo nowoczesnych aut, bo to również pośrednio poprawiałoby moje bezpieczeństwo. No ale nikt w ten sposób nie pomyśli, bo ból dupy przysłania im logiczne myślenie.

    •  

      pokaż komentarz

      @N331: "Bmw już policzyło, że mniej opcji wychodzi taniej nawet jak ktoś dostanie zablokowaną funkcję której nie wybrał" ale to akurat jest ok. Przeprowadzasz się do Szwecji - odblokowujesz grzanie kierownicy, żałujesz, że nie wziąłeś wyższej mocy - dokupujesz i masz.

    •  

      pokaż komentarz

      nie będziesz już właścicielem

      @marpic: będziesz właścicielem żeby płacić ogromną kasę za naprawy ale nie będziesz właścicielem funkcji i za nie dodatkowo będziesz płacić ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Poczekajcie jeszcze teoszke to kazdy bedzie placil abonament co miesiac żeby mu sie auto nie lagowało przy ruszaniu.

    •  

      pokaż komentarz

      @filigranowylolek: Jak kamery parkowania wyślą że parkujesz pod chmurką to MB ograniczy gwarancję na korozję do poziomu okularnika.

    •  

      pokaż komentarz

      @filigranowylolek: Cracki do gier powstają od dziesięcioleci pora na samochody ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Cracki do gier powstają od dziesięcioleci pora na samochody

      @X4n01: To nie takie proste. Pal licho, że stracisz gwarancję, ale ingerencja w układ napędowy/sterowania to jest utrata homologacji. W przypadku wypadku okaże się, że pomimo opłaconego OC ubezpieczyciel nie weźmie na siebie odpowiedzialności i będziesz się z nim procesował czy modyfikacja miała wpływ na wypadek czy nie miała wpływu...

    •  

      pokaż komentarz

      @filigranowylolek: ale jeźdźenie do tunerów i płacenie $$ już jest ok :)
      to normalne, że czasem nie opłaca się robic kilku linii montażowych i ta praktyka z montowaniem lepszych rzeczy, w celu odblokowania funkcji później w wielu branżach jest stosowana i będzie. Ale wszędzie są spiski.

      @X4n01: a nie powstają? Mało to ludzi zwiększa sobie programowo moc w aucie? Albo montuje "power boxy"?

    •  

      pokaż komentarz

      @filigranowylolek: Ja tylko przypomnę, że MB w swoim pojeździe zamontował swego czasu pompę hamulcową, która wyrzucała błąd po określonej liczbie wciśnięć pedału hamulca. Wymiana w serwisie kilka tysięcy, choć mogę tylko podejrzewać, że ograniczano się zapewne do zresetowania tego licznika, bo w sumie to co w takiej pompie może się zepsuć. Zaś fanboje mówili, że to (zapnijcie k$$?a pasy!):

      pokaż spoiler wyraz troski producenta o bezpieczeństwo użytkownika pojazdu, bo pompa wyrzuci błąd zanim się faktycznie zepsuje ( ͡° ͜ʖ ͡°)


      Albo montuje "power boxy"
      @Ibiryd: Miałem testowo, odłączyłem i oddałem. Niby lepiej się zbierał, ale więcej palił. Różnice wychodziły naprawdę kosmetyczne i nie jest to nagle 30 KM więcej, a raczej chwilowo kilkadziesiąt Nm więcej i mocy może 5-8 KM. Mając wtedy w miarę nowe auto wolałem nie ryzykować i oddałem ten wynalazek.

    •  

      pokaż komentarz

      ingerencja w układ napędowy/sterowania to jest utrata homologacji. W przypadku wypadku okaże się, że pomimo opłaconego OC ubezpieczyciel nie weźmie na siebie odpowiedzialności ....

      @kwanty: pod warunkiem, ze wogole ktoś wpadnie na pomysł sprawdzania legalnosci oprogramowania w rozbitym aucie. A bardzo wątpie by wpadł. Moze za 10-15 lat, ale jeszcze nie teraz

    •  

      pokaż komentarz

      @filigranowylolek: Ale przynajmniej powstrzymany globalne ocieplenie!

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: nie fanboye a agencje pr'owe "obsługujące" szeptankę na forach ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      wo, odłączyłem i od

      @filigranowylolek: Według mnie oni się zabierają za to od dupy strony i takimi pomysłami tylko ludzi do siebie zrażają.

      A można wprowadzić pay as you go tak, że ludzie sami mogą chcieć to kupować i nie będzie bólu dupy o to.

      Przykład:
      - mamy tempomat adaptacyjny. Fajnie, ale za dopłatą/abonamentem aktywujemy funkcję (wymagającą też internetu), że ten tempomat będzie wiedział, że zjeżdżamy z górki a za chwilę będzie podjazd pod górkę, więc dohamowywanie teraz jest bez sensu
      - kolejny feature - po co tempomat ma rozpędzać samochód jak w oddali widać czerwone światło? A jeszcze lepiej (hiper premium) - owszem, jest tam zielone, ale dostaliśmy informację, że zanim dojedziemy do skrzyżowania to i tak światło się zmieni na czerwone, więc w sumie tempomat może wyświetlić takie info i rozpocząć hamowanie silnikiem...

      - wzorem samochodów elektrycznych, w spalinówkach można by dodać moduł przewidujący ile paliwa w baku nam zostanie. Ba! Możnaby w nawigacji pokazywać ile paliwa potrzebujemy, żeby zatankować nie do pełna, a tyle ile trzeba plus lekki zapas, by nie wozić ze sobą zbędnych kilogramów paliwa

      Jeśli zaś chodzi o abonament odblokowujący większą moc - też miałby ręce i nogi gdyby za tym szły wymierne korzyści:
      - jak korzystasz z większej mocy, to szybciej zużyjesz klocki/tarcze/opony, wcześniej olej trzeba wymienić itp.
      - płacąc abo dostajesz zniżki na wymianę/serwis tych rzeczy
      - jakiś dodatkowy darmowy/tańszy przegląd przed czy tak po upalaniu na torze itp.

      A jak ktoś nie chce abo, to nie płaci, a też zyskuje. Jak?
      - bo jeździ niewysilonym samochodem -> mniej się zużywa
      - skoro abo odblokowuje softwarowo moc, to wszystkie części też muszą być dostosowane pod większą moc - hamulce, doloty, amorki, wznocnienia itp.
      - i korzystasz z tych rzeczy bez płacenia za nie dodatkowo

      Nie chcę bronić abonamentów na funkcjonalności samochodów, ale przy opdowiednim zaplanowaniu i ofercie może to mieć ręce i nogi. Ale na pewno pomysły w stylu "płać abo, żeby mieć klimę" to ostre przegięcie (chyba, że w ramach abo przestajemy się martwić wymianą czynnika chłodząceo czy też serwisu sprężarki, bo to staje się kosztem producenta).

    •  

      pokaż komentarz

      pod warunkiem, ze wogole ktoś wpadnie na pomysł sprawdzania legalnosci oprogramowania w rozbitym aucie. A bardzo wątpie by wpadł. Moze za 10-15 lat, ale jeszcze nie teraz

      @baronio: Obecnie wiele aut ma już łączność online z fabryką, więc nie ma problemu żeby soft był sprawdzany czy jest oryginalny i w przypadku wykrycia nieautoryzowanego softu zgłaszał to temu kto za takie informacje odpowiednio dużo zapłaci - na przykład ubezpieczalni. ¯\_(ツ)_/¯

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty: Jaka znowu utrata homologacji, pokaż mi przepis który zabrania modyfikowania elektroniki w samochodzie. Ma spełniać odpowiednie normy spalin i głośności i to tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @X4n01 poza tym nie zaflashujesz ECU niepodpisanym firmwarem. Od zhackowania slawetnego jeepa w 2015 dużo zaczęło się zmieniać w podejściu do security w automotive.

    •  

      pokaż komentarz

      pod warunkiem, ze wogole ktoś wpadnie na pomysł sprawdzania legalnosci oprogramowania w rozbitym aucie. A bardzo wątpie by wpadł. Moze za 10-15 lat, ale jeszcze nie teraz

      @baronio: Jak przyjeżdżają do Polski perełki z tzw. zagranicy, to często okazuje się, że brakuje pewnych modułów, bo zajmuje się nimi prokuratura. Potem mogą sobie sprawdzić czy było hamowane i z jakiej prędkości, jeśli by ta była jakimś cudem większa niż ta ograniczona przez producenta, to taki uczestnik zdarzenia mógłby mieć problem...

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli by ta była jakimś cudem większa niż ta ograniczona przez producenta, to taki uczestnik zdarzenia mógłby mieć problem...

      @mbbb: ok. rozumiem, ze w okresie gwarancji - to logiczne i nie podlega dyskusji. Ale np po gwarancji? To juz inwencja tworcza wlasciciela, a chip tuning, itp przeciez nie sa zabronione. A nie slyszalem, by kazdy, nawet konktretnie podrasowany sleeper musial ponownie przechodzic testy homologacyjne

    •  

      pokaż komentarz

      Cracki do gier powstają od dziesięcioleci pora na samochody ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @X4n01: złoto XD czekam na mercedesa wersję skidrow reloaded ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @baronio: W naszym kraju dotychczas nie był to aż taki kłopot, ale problem może wyniknąć inny, tzn. takie auto może nie spełnić norm spalin.
      Z kolei obejście ograniczenia prędkości też może nie być korzystne, gdzie takie Volvo ogranicza do 180 km/h...

    •  

      pokaż komentarz

      @mbbb: no ok, ale przeciez te wszystkie sleepery tak samo muszą przechodzic testy norm spalin, bo inaczej by nie jezdzily po publicznych drogach. Zatem te modyfikacje nie koliduja z isniejacymi przepisami. A skoro tuning jest dozwolony w pogwarancyjnym aucie, to nie rozumiem sensu sprawdzania legalnosci oprogramowania, skoro wiadomo, ze tuner nie wgral tam fabrycznych rozwiazan, a jednoczesnie ma wszystkie potrzebne urzedowe zgody na takie modyfikacje.
      Volvo to inny przypadek ( ale poniekad nie odosobniony jesli chodzi o tuning auta z ograniczeniem predkosci, bo np w Japonii wszystkie auta muszą miec obowiazkowo fabrycznie ustawiony Vmax na 170km/h, a przeciez czesto sa na YT materialy o tuningu np Nissana Skyline, Mazdy RX-7 czy Toyoty Supry mk4 w ktorych podaje sie info, ze auta osiagaja znacznie powyzej 200km/h - i te auta mogą poruszac sie po publicznych drogach)

    •  

      pokaż komentarz

      @baronio: czarna skrzynka już jest a niedługo obowiązkowo. Zapis ostatnich 10 sekund jazdy, parametry itd. Żaden problem żeby od razu mieć do tego dostęp.

    •  

      pokaż komentarz

      muszą przechodzic testy norm spalin, bo inaczej by nie jezdzily po publicznych drogach.

      @baronio: Wystarczy popatrzeć co potrafi jeździć po naszych drogach.

    •  

      pokaż komentarz

      Jaka znowu utrata homologacji, pokaż mi przepis który zabrania modyfikowania elektroniki w samochodzie. Ma spełniać odpowiednie normy spalin i głośności i to tyle.

      @mjnck: poczytaj o najnowszych wymogach na stacjach, ma być sprawdzana obecność systemu eCall, w drugiej kolejności jego działanie usterki itp. Kwestia czasu jak na stacjach będą się podpinali do samochodu i odczytywali usterki.

    •  

      pokaż komentarz

      cracki
      @X4n01: policja będzie sprawdzać, czy masz oryginalne oprogramowanie, albo Denuvo drm ze stałym podłączeniem do internetu

    •  

      pokaż komentarz

      @projektant_doktorant: to zapewne była pompa w modelach W211 i w niej wycierały się szczotki bo w środku był silnik elektryczny. Komunikat ostrzegał o zużyciu pompy i wystarczyło wymienić szczotki na nowe.

    •  

      pokaż komentarz

      Cracki do gier powstają od dziesięcioleci pora na samochody ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @X4n01: a kto te zcrackowane samochody będzie naprawiał biorąc pod uwagę fakt, że coraz więcej z nich (tak jak te Mercedesy) to elektryki lub hybrydy? Ile jest niezależnych serwisów aut elektrycznych w każdym kraju? Niewiele albo wcale.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiak: Co do ecalla to ma działać sam ecall i tyle. W sumie to nie musi być nawet fabryczny ¯\_(ツ)_/¯
      @etimeel: To zaczną powstawać alternatywne sterowniki opensource'owe, już są np sterowniki silnika jak np speeduino czy rusEFI. Wtedy nikt nie łamie żadnej licencji.

    •  

      pokaż komentarz

      Co do ecalla to ma działać sam ecall i tyle. W sumie to nie musi być nawet fabryczny ¯_(ツ)_/¯

      @mjnck: tam opisali wytyczne, że ma być sprawdzona integracją z systemem audio itp itd i sprawdzanie usterek.

    •  

      pokaż komentarz

      To zaczną powstawać alternatywne sterowniki opensource'owe, już są np sterowniki silnika jak np speeduino czy rusEFI. Wtedy nikt nie łamie żadnej licencji.

      @mjnck: tak jak w routerach i access pointach?

      pokaż spoiler oh wait, producenci zaczęli szyfrować urządzenia i co raz częściej nie da się tam wrzucić alternatywnego softu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiak: Ale tu nie chodzi o alternatywny firmware tylko alternatywny fizyczny komputer realizujący daną funkcję w samochodzie wraz z alternatywnym dedykowanym oprogramowaniem.

    •  

      pokaż komentarz

      @X4n01: Powodzenia z AC/OC w przypadku wykrycia cracka.

    •  

      pokaż komentarz

      @ksiak: Czytałem wytyczne i ma po prostu być weryfikowana poprawność jego działania, pewnie musi mieć wbudowany głośnik lub używać systemu audio samochodu to służy to do dzwonienia na 112 więc jakoś trzeba słuchać operatora xD

    •  

      pokaż komentarz

      @Kot_w_butach7: Kwestia czy umowa o OC zawiera cokolwiek na ten temat bo same przepisy drogowe nic o tym nie mówią.

    •  

      pokaż komentarz

      @baronio: Takie rzeczy to będą samochody/producenci raportować automatycznie :-/

    •  

      pokaż komentarz

      @pherseus: Pompa SBC (Sensotronic Brake Control) montowana w E-klasie w latach 2002-2006, CLSie oraz w SLu. Gdy zignorowało się usterkę to do serwisu trzeba było dojechać lawetą, bo pompa blokowała hamulce. Iście wspaniały krok ku bezpieczeństwu użytkownika...

    •  

      pokaż komentarz

      @baronio: To możesz się zdziwić, bo już dekadę temu prawnicy uczulali aby pozbyć się w razie wypadku modnych wówczas modułów BT wpinanych do gniazda canbus. (moduły umożliwiały sparowanie komórki i wyświetlanie parametrów na bieżąco/ modyfikację niektórych parametrów pracy samochodu).

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty a zanim dojdzie do wypadku to Cię producent wciągnie w proces, ponieważ auto nie będzie Twoją własnością, a użytkować je będziesz mógł jedynie w ramach abonamentu. Tak jak z grami cyfrowymi, nie kupujesz produktu, a jedynie licencję na jego użytkowanie.

    •  

      pokaż komentarz

      @mjnck: Aby polisa OC działała pojazd musi być m.in. sprawny i dopuszczony do ruchu. Zauważ, że głupia retrofitowa żarówka, która nie posiada homologacji w Polsce dla danego pojazdu może sprawić, że Policja zabierze dowód rejestracyjny tak "zmodyfikowanego" auta. Tym bardziej modyfikowanie oprogramowania samochodu może się spotkać z podobną interpretacją. Kwestia tego, czy rzeczoznawca będzie miał narzędzia do sprawdzenia. IMHO, gdy na szali będzie spora suma, to TU znajdzie odpowiedniego rzeczoznawcę z narzędziami do sprawdzenia tego rodzaju detali.

    •  

      pokaż komentarz

      a zanim dojdzie do wypadku to Cię producent wciągnie w proces, ponieważ auto nie będzie Twoją własnością

      @Ron_Burgundy: Oj tam p?@%@?@enie cały czas z tą własnością... Nigdy nie jesteś do końca właścicielem tego co posiadasz i jakoś żyjesz... Grunt masz na "wieczystą dzierżawę" (ale z limitem czasu), oprogramowanie też nie posiadasz a licencjonujesz, samochód masz w leasingu, długotrwałym użytkowaniu albo coś w tym stylu. A nawet jak masz na własność to Państwo w każdej chwili może ci zabrać bo wojna albo "siła wyższa". Jakoś to działa od dawna i jest powszechnie akceptowane.

      Póki co mamy wielu producentów samochodów. Możesz wybierać spośród wielu modeli. Możesz kupić albo wydzierżawić tylko ostatnio jakiś hype się nie wiadomo skąd wziął, że niby będą zabraniać posiadania samochodu... I jeszcze jest to łączone z zakazem rejestracji nowych samochodów spalinowych za ~20 lat. Mi to śmierdzi lobby petrochemicznym bo im się biznes zaczyna nie spinać więc robią gówno burzę.

    •  

      pokaż komentarz

      Aby polisa OC działała pojazd musi być m.in. sprawny i dopuszczony do ruchu.

      @Kot_w_butach7: Mam wrażenie, że ludziom się wydaj jak kupią OC to już YOLO i można robić co się chce... Ale chyba nikt nie doczytał wszystkich punktów... Dla przykładu jak ktoś spowoduje wypadek po pijaku, to ubezpieczyciel pokryje koszty poszkodownemu... a potem wystąpi o regres do sprawcy.

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty jeśli nie odróżniasz "wieczystej dzierżawy" od "comiesięcznej opłaty abonamentowej" to nie ma o czym gadać.

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli nie odróżniasz "wieczystej dzierżawy" od "comiesięcznej opłaty abonamentowej" to nie ma o czym gadać.

      @Ron_Burgundy: To jest tylko kwestia płatności, przedpłata albo raty. Widzisz jakąś dużą różnicę?

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty podstawową. Jedno dotyczy nieruchomości, a drugie ruchomości. Nieruchomości zazwyczaj są dzierżawione od gminy/powiatu/państwa, a ruchomości od prywatnych przedsiębiorców. Zapewne dalej będziesz się spierał wywlekając jakieś dziwne argumenty i nie pochylisz się nad sednem sprawy, nie?

    •  

      pokaż komentarz

      W przypadku wypadku okaże się, że pomimo opłaconego OC ubezpieczyciel nie weźmie na siebie odpowiedzialności i będziesz się z nim procesował czy modyfikacja miała wpływ na wypadek czy nie miała wpływu...

      @kwanty: Nie będzie się z nim procesował, to na ubezpieczycielu ciąży obowiązek udowodnić, że jakakolwiek zmiana miała wpływ na wypadek. Tak samo brak przeglądu nie jest wystarczającym powodem aby odmówić wypłaty odszkodowania.

    •  

      pokaż komentarz

      Nie będzie się z nim procesował, to na ubezpieczycielu ciąży obowiązek udowodnić, że jakakolwiek zmiana miała wpływ na wypadek.

      @VWgolf3: Ubezpieczyciel powie, że była ingerencja w oprogramowanie samochodu więc auto nie ma homologacji. Koniec... Teraz właściciel będzie musiał udowadniać, że ta modyfikacja nie spowodowała wypadku. Ta modyfikacja sama się nie zrobiła ;-)

    •  

      pokaż komentarz

      @kwanty
      Miałem wypadek z mojej winy autem które nie miało kilka lat przeglądu (był to gruz kupiony za kilkaset zł na budowę do wożenia wszystkiego czego żal normalnym autem). Wtedy dowiadywałem się jak to wygląda i wszystkie znaki na niebie wskazywały, że TU nie może odmówić wypłaty odszkodowania. Musi udowodnić, że auto było niesprawne i to przyczyniło się do wypadku. Ale oczywiście głowy za to nie dam. Pamiętam po prostu jak wyglądało to kilka lat temu.

    •  

      pokaż komentarz

      Wtedy dowiadywałem się jak to wygląda i wszystkie znaki na niebie wskazywały, że TU nie może odmówić wypłaty odszkodowania.

      @VWgolf3: Tak, TU wypłaca bo inaczej strach byłoby jeździć po drogach... ale TU ma potem regres do właściciela - może (i zazwyczaj chce) przerzucić wszystkie koszty na sprawcę.

      A swoją drogą, to ciekawe że miałeś OC bez przeglądu. Jak pamiętam to mi zawsze sprawdzali, chyba że da się w jakimś "internetowym" TU kontynuację bez przeglądu zrobić. U mnie nawet licznik ma się zgadzać...

    •  

      pokaż komentarz

      @mjnck: nie będzie homologacji na "opensource'owe" sterowniki. W momencie wypadku ubezpieczyciel zrobi wszystko żeby nie wypłacić odszkodowania, bo auto było "modowane" i nie wiadomo czy nie było ingerencji np w software do "hamowania"

    •  

      pokaż komentarz

      @etimeel: Ale ubezpieczyciel musi zawrzeć w umowie, że zabrania takiego czegoś. Nie jest to zabronione przepisami.

    •  

      pokaż komentarz

      A swoją drogą, to ciekawe że miałeś OC bez przeglądu. Jak pamiętam to mi zawsze sprawdzali, chyba że da się w jakimś "internetowym" TU kontynuację bez przeglądu zrobić. U mnie nawet licznik ma się zgadzać...

      @kwanty: Może i ciekawe, ale zupełnie normalne. Przecież możesz dziś kupić OC a jutro może się przegląd skończyć. Nikt nigdy nie sprawdzał mi przeglądu przy zawieraniu umowy OC. Pomijam auto sprowadzane, rejestrowane pierwszy raz w kraju.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie będziesz miał nic i będziesz szczęśliwy. Korporacje już zaczynają oswajać owieczki z różnymi abonamentami. Małymi krokami do przodu, dziś to przyśpieszenie w mercedesie a do 2030 nie będziemy posiadali nawet widelca bo też będzie na abonament. Ale to tylko teorie spiskowe tak że śpijcie spokojnie.

    źródło: technocracy.news

  •  
    redemptor

    +30

    pokaż komentarz

    Czy Mercedes weźmie też na klatę koszty wymiany baterii za kilka lat? Bo nie za bardzo rozumiem za co się tu płaci skoro każde auto jest w stanie wygenerować więcej mocy. Przyszłość motoryzacji pod wieloma względami rysuje się w czarnych barwach.

  •  

    pokaż komentarz

    źródło: rgegergregre.jpg

    •  

      pokaż komentarz

      @zicos: Właśnie w takich starych gratach da się zrobić wszystko i zmodyfikować wszystko, bez ochrony komponentu, abonamentu i innych DRMów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mbbb No i jak Ci coś poważnego jebnie w silniku to wydasz z 5-10 koła na auto warte 6( ͡° ʖ̯ ͡°)
      O ile jeszcze ktoś podejmie się naprawy, bo większość mechaników stwierdzi, że się nie opłaca i nie ma sensu, co w sumie jest prawdą

    •  

      pokaż komentarz

      @Lambo994: Użytkuję pojazd tylko odrobinę nowszej generacji niż ten z mema i sprawdza się tu zasada "sam naprawiam".
      Z tym co piszesz się zgodzę, ale dużo zależy też w jakim auto jest stanie, jak widać że wszystko podrutowane, jakieś LPG wstawione po taniości, albo TDI, gdzie już dawno połowa osprzętu jest wycięta, to mało kto chce takiego czegoś dotknąć...
      A takie rzeczy to i w młodszych autach się zdarzają, jak właściciel nie dba.

    •  

      pokaż komentarz

      @mbbb Też mam niewiele lepszego grata co nie zmienia faktu, że znalezienie dobrego, używanego egzemplarza w wieku 10-15+ w PL graniczy z cudem. Ja mam to szczęście, że auto kupione zostało od rodziny, więc znam jego historię, serwis itp. Naprawiany też jest w autoryzowanym warsztacie. Natomiast większość modeli to wyjeżdżone złomy, które poprzedni właściciel katował na maxa, że grata trzeba wyjeździć a następnie sprzedać. I jak kupisz "perełkę" z nieznaną historią, z cofniętym przebiegiem o 200-300 tysięcy KM, to pakujesz się na solidną minę. Dlatego stare gruchoty powinno się kupować tylko od rodziny lub dobrych znajomych. I to jeszcze od tej części, która dba o auta, a nie ma w nie wywalone, bo 15 letnie to stare i można katować

    •  

      pokaż komentarz

      @Lambo994: Jeśli masz sytuację, że kupujesz samochód za 10k w wiadomym stanie i te 10k to jest cena rynkowa i jesteś zadowolony z zakupu. To jeśli coś się zepsuje i to naprawisz za powiedzmy 5k, to nie wierzę, że chciałbyś sprzedać ten samochód dalej za 10k.
      Oczywiście nie biorę pod uwagę tego, że teraz samochody idą w górę itp itd.
      Teoretyczna sytuacja. Kupujesz dzisiaj. Psuje się za tydzień. Naprawiasz za dwa tygodnie. A za trzy tygodnie chcesz sprzedać.
      Nie będzie tu żadnej wartości sentymentalnej i jeśli wymienisz element na nowy, to cena też idzie trochę w górę.