•  

    Czy powinienem się wynieść od rodziców i wynajmować pokój? Żyję sobie w ciepełku rodzinnego domu, rodzice mnie nie wyganiają nigdzie, pracuję, odkładam pieniądze, nie mam dziewczyny, mam swój pokój. Mam 27 lat i zauważyłem, że osoba w tym wieku, która jeszcze mieszka z rodzicami jest traktowana przez ogół społeczeństwa jako nieudacznik życiowy i przegryw. Chętnie poznam wasze zdanie. #niebieskiepaski #rozowepaski #wygryw #przegryw #mieszkanie #ankieta pokaż całość

    Czy wyprowadzić się z domu rodzinnego i wynajmować pokój?

    • 542 głosy (44.03%)
      Tak
    • 689 głosów (55.97%)
      Nie
  •  

    nie polerujcie świateł metodami z youtuba, lepiej już kupić nowy klosz #motoryzacja

    źródło: embed.jpg

  •  

    Zaraz będzie kwiczał na gniocie, że ludzie proponują mu jednak lot tanimi liniami lotniczymi z przesiadką i tym samym ŻYCZĄ MU ŚMIERCI, przecież taki samolot może spaść i może być awaria dwóch silników a co gorsze brak prądu co równa się brakiem ciepłego żarcia na pokładzie, nie możecie delikatniej ? Tylko od razu kogoś na śmierć wysyłać ? Ja piermandolę kuuurnia.
    #mocnyvlog

  •  

    Mam hipotezę, że Szczecin nie istnieje. Wiadomo, że leży nad morzem, ale jak spojrzeć na mapę to nieprawda. Leży w jakimś kącie kraju, nigdzie nie po drodze, to i nikomu nie ma po co tam jechać, żeby się przekonać na własne oczy. I tak szczecińskie kłamstwo żyje i ma się dobrze. #szczecin #pasta #truestory

  •  

    Cześć! Poruszyłem chcąc nie chcąc kilka kontrowersyjnych tematów, odzew uważam jest bardzo przyzwoity- część się ze mną zgadza, część nie - zakładałem to, ale też spodziewałem się więcej hejtu patrząc na poczynania internetowych znawców wszystkiego. Jest dobrze! ( ͡º ͜ʖ͡º) Stwierdziłem, że co jakiś czas będę robił osobny wpis - odpowiedź na kilka najciekawszych/najbardziej plusowanych pytań zadawanych mi publicznie i na priv(obiecuję, że nie będę się migał od trudnych tematów).

    Dziś na tapecie: HIGIENA - temat bomba, na pewno oczekujecie ode mnie strasznie dużo pożytecznych informacji. I konkretnych produktów do uzyskania natychmiastowych efektów - jak w reklamach. I tu Was ostrzegam, jeśli tego oczekiwaliście- zawiedziecie się. Nie padnie nawet 1 marka.

    Będą rzucane hasła i moje przemyślenia na ten temat. Zaczynamy od podstaw: Ząb jest bryłą. Wiem - bardzo odkrywcze. Ale w tym przypadku oznacza to, że ząb ma 5 powierzchni. (dla formalności i uproszczenia- bliższa/mezjalna,dalsza/dystalna,językowa/podniebienna,wargowa/policzkowa i żująca/sieczna - klik
    nazewnictwo zależne jest umiejscowienia zęba w jamie ustnej. No i krótko mówiąc każdą powierzchnię tej bryły należy umyć poprzez dotknięcie mechaniczne. Brzmi logicznie?
    Hasło klucz, chyba najważniejsze w rozmowie o higienie jamy ustnej - PŁYTKA NAZĘBNA (eng.plaque). Określany czasem mianem biofilmu, płytki bakteryjnej. Jest to konglomerat bakterii obecnych w jamie ustnej( zarówno tych patogennych jak i fizjologicznych) oraz substancji ich przemiany materii jak i substancje zawarte w ślinie.
    Czyli jak mamy idealnie czyste zęby- po kilku godzinach, nawet nie jedząc i nie pijąc mamy na zębach płytkę bakteryjną. Konsekwencją z kolei zalegania płytki nazębnej na różnych powierzchniach zębów są głównie próchnica zębów i choroby przyzębia. Te tematy poruszę w innym wpisie. No i w sumie, to cała higiena jamy ustnej opiera się na walce z płytką nazębną (ʘ‿ʘ) Kamień pojawia się, gdy na nieumytej powierzchni zęba płytka leży ,oględnie rzecz biorąc, kilkadziesiąt godzin. Rozpoczyna się wtedy proces mineralizacji i twardnienia płytki nazębnej. To teraz jak wszyscy już wiecie skąd bierze się kamień nazębny już nie będziecie słuchać sąsiada i ciotki, że ona dużo kawy pije albo w kranach u nich dużo kamienia (najczęstsze) i tak naprawdę to wszyscy super myją zęby - kamień SAM się robi (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
    Ja rozróżniam klinicznie kamień i tzw.osad, czyli coś, co nie jest kamieniem, ale jest brudne :) Szkliwo ma postać tafli, złożonej z kryształów, więc jeśli są nierówności, przetarcia - wszelkie uszkodzenia powierzchni - predysponują one do trudniejszego naturalnego (ślina, ruchy języka, policzków) pozbywania się płytki nazębnej.
    Naturalne bruzdy w uzębieniu człowieka są również miejscami zalegania płytki, dlatego też tam jako pierwsza najczęściej rozwija się próchnica.

    Pamiętajmy, że przy aparacie ortodontycznym tych zakamarków robi się dużo więcej, więc trudniejsze zadanie przed Wami, ale zasada ta sama.

    W celu pozbycia się płytki nazębnej stosowane są najczęściej UWAGA! szczoteczki zębowe i pasty do zębów ᕦ(òóˇ)ᕤ

    Jak byłem mały myłem szczotką ręczną, potem kilka lat elektrykiem i od kilku lat mam soniczną, więc przekrój jest i myślę, że mogę mieć coś do powiedzenia. Pierwsza i najważniejsza rzecz jeśli chodzi o szczoteczki - WYMIENIAJ GŁÓWKI regularnie. Szczoteczka traci swoje właściwości i skuteczność z czasem jak się rozjeżdża włosie.

    Szczotki ręczne - jeśli ktoś umie ich używać i lubi - proszę bardzo. Ma po prostu trudniej według mnie. Na dzień dobry odradzam twarde włosie, bo to recepta na starcie szkliwa, zębiny i drażnienie dziąseł. Średnia twardość jest najbardziej uniwersalna, z miękkimi to różnie bywa - najczęstszy problem z tymi szczotkami, który spotykam to to, że są traktowane jako remedium na krwawiące dziąsła. Błąd - one wtedy po prostu za słabo je dotykają i koło się zamyka. Jest też "modna" szwajcarska marka szczoteczek - jeśli chodzi o ich szczoteczki do zębów - fanem nie jestem (mój różowy z kolei je uwielbia). Mają za to niezłe szczotki międzyzębowe. Dość istotna przy szczotce ręcznej jest technika mycia. Dla dzieci do 12 r.ż zaleca się metodę okrężną, później wprowadzamy element masażu dziąseł i wymiatania płytki nazębnej. Metoda ta nazywa się metodą roll - można zagłębić się w temat w sieci - jest dużo filmików instruktażowych na jutub. NIE SZORUJEMY! Zwłaszcza w okolicy szyjki zęba, gdzie jest cienkie szkliwo i drażnimy dziąsła.

    Szczoteczki elektryczne - super rozwiązanie. Zwracajcie tylko uwagę, czy posiada ruch tylko rotacyjny, czy rotacyjno- pulsacyjny. Ten drugi lepiej usuwa płytkę (wg badań).

    Szczoteczki soniczne - są na topie, wszyscy o nich mówią :P mam, używam szczotkę soniczną ze średniej półki (~300 zł) popularnej marki agd i bardzo ją z różowym lubimy. :) na początku strasznie łaskocze tkanki miękkie, ale parę dni i już nie chciałem wracać do innej. Trochę ludzi podziela moje zdanie. Można mieć wersję wybajerowaną z ładowareczką w szklance i apką - co kto lubi. Droższych marek nie miałem okazji testować - podobno fajne. Xiaomi też nie testowałem. ¯\_(ツ)_/¯

    Najczęściej na tym etapie ludzie kończą higienę jamy ustnej, no może jeszcze czasem płukanie jakimś płynem, tak żeby było alkoholowo ogniście mentolowo :)

    A tymczasem RÓWNIE WAŻNE jak mycie szczoteczką jest dbanie o higienę przestrzeni międzyzębowych - stycznych. Czyli tam gdzie zwykła szczotka nie dotrze. ( Były jakieś badania, że do 1/3 przestrzeni z każdej strony dotrzesz szczoteczką - 1/3 zawsze zostaje nieumyta bez użycia nitki/ szczoteczki międzyzębowej) Często przestrzenie mają kształt wklęsły klik, wiec najogólniej rzecz biorąc najlepsze są dobrze dobrane szczoteczki międzyzębowe. Problem w tym, że musi dać się tam ją wcisnąć. I tu zadanie higienistek/-ów i lekarzy. Lecząc zęby powinniśmy umożliwić higienę każdej przestrzeni międzyzębowej, zarówno przy kształtowaniu wypełnień powierzchni stycznych oraz prac protetycznych. Rozmiarów i producentów szczoteczek jest dużo - każda przestrzeń wymaga dopasowania rozmiaru/koloru szczoteczki przez lekarza/higienistkę. U części pacjentów, najczęściej tych o wąskich łukach zębowych ze stłoczeniami zębów nie da się wcisnąć najmniejszej szczoteczki - wtedy pozostaje im nić. Polecam te nowsze - teflonowe, które się nie strzępią. A tak naprawdę jesli nitka się strzępi oznacza to najczęściej nawis wypełnienia. Aby tego uniknąć wypełnienie musi gładko przechodzić w ścianę zęba.

    Pasty do zębów: pasta jest substancją pomocniczą i odgrywa 3 główne funkcje:
    1. pieniącą, 2. ścierną i 3. zapachową. Najważniejsza dla mnie z punktu widzenia dentysty jest ścierność. Często pacjenci używają bardzo ściernych past (np. pasty do zębów dla palaczy, wybielające) i potem narzekają na nadwrażliwość. Ta nadwrażliwość wynika ze ścierania własnej tkanki ochronnej, nic innego.
    W Polsce niestety producenci nie są zobowiązani do umieszczania na pastach ścierności w stosunku do zębiny w postaci wskaźnika RDA (Radioactive Dentine Abrasion), także większe dywagacje na ten temat pozbawione są sensu, bo nie wiemy jak mocno ścierna jest dana pasta. Pozostaje jeszcze kwestia fluoru. Fluorem zajmę się w kolejnym poście - Dieta i profilaktyka.
    I znowu - nie otrzymacie ode mnie gotowca w jakich przypadkach stosować jaką pastę - pamiętajcie tylko, że producentom zależy na tym, aby leczyć cały czas, a nie żeby pozbyć się przyczyny problemu (którym najczęsciej jest płytka nazębna). Więc będą Wam wciskać kit w reklamach, że jak raz umyjesz dziąsła przestaną krwawić - może i przestaną na chwilę, ale jest to dalej leczenie objawów choroby a nie ich przyczyn. Mam pacjentów, którzy myją pastami własnej roboty i jest OK. Mam takich, którzy myją w ogóle bez pasty i dalej robią to dobrze, ponieważ pozbywają się płytki nazębnej.

    Pomocniczo można stosować płyn do higieny jamy ustnej, znowu - nie zagłębiałem się, ale odradzam tych z alkoholem - na pewno nie działa to dobrze na śluzówki jamy ustnej. Alkohol poraża śluzówki, nie mówiąc o tym ,że się przez te śluzówki wchłania.

    Na pewno padnie pytanie o irygację - na pewno nie szkodzą, ale nie zalecam ich jako jedyną metodę czyszczenia przestrzeni. Dlaczego? Dlatego, że nie dotykają zęba mechanicznie, więc nie zbiorą całej płytki nazębnej, nie wiem jakie ciśnienie musiałoby wypływać z końcówki irygatora jeśli miałby zebrać całą płytkę. Poza tym przy wyćwiczonych palcach szczoteczkami dużo szybciej.

    Po zabiegach chirurgicznych i przy zakażonych ranach w jamie ustnej sugeruję płukanki z 0,2% chlorheksydyną. Po dłuższym stosowaniu powodują osad na szkliwie, więc tylko leczniczo.

    Jakbyście chcieli sprawdzić siebie albo swoje dzieci czy dokładnie myjecie zęby - polecam w aptece zaopatrzyć się w płyn/tabletki do wybarwiania płytki nazębnej. Super sprawa - płuczecie przed myciem i pokazuje Wam w kolorze na zębach gdzie jest płytka. Myjecie po swojemu, tak jak zwykle myliście, po czy znowu płuczecie wybarwiaczem ( albo ciamkacie tabletki z barwnikiem). Macie czyste ząbki - gratulacje! Jeśli jeszcze gdzieś na zębie kolor - tam trzeba popracować więcej - do skutku.

    I jeszcze jedno! Zęby myjemy najlepiej PO śniadaniu i PO kolacji. Chodzi o to, żeby one jak najdłużej w ciągu doby były gładkie i czyste. Jeśli macie "kapcia w buzi" i musicie umyć zęby od razu po wstaniu - OK, ale zróbcie to ponownie po zjedzeniu czegoś. Tak samo wieczorem - po myciu zębów zakaz konsumpcji.

    Kurde, znowu wyszła ściana tekstu. Nie wiem czy to dobrze. Jakby były za długie wpisy dajcie znać. Jakbyście chcieli, żebym usunął konto to też dajcie znać ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

    Może w tygodniu znajdę chwilę czasu to zrobię wpis Q&A jak zapowiedziałem na początku.
    Miłej niedzieli jak zwykle, odpoczywajcie. ʕ•ᴥ•ʔ

    #dentysta #poradnikwykopowegodentysty #higiena #stomatologia #medycyna
    pokaż całość

    •  

      @Bubulon jakieś praktyczne sposoby zapobiegania ścierania się dziąseł? Z roku na rok coraz bardziej odsłaniają mi się szyjki zębowe, co powoduje większą nadwrażliwość i w przyszłości inne problemy. Na ten moment odkryłem, że mam dwa zęby, które wyraźnie ruszają się przy wyginaniu ich palcami. Byłem z tym u dentysty i to co zawsze - nie ma się czym martwić, dziąsła też są w dobrym stanie. No ale co za kilka lat jak zęby zaczną wypadać? Mam słuchać "czemu pan z tym nic nie robił?". Nadwrażliwość nie jest problemem bo od kilku ładnych lat używam tylko elmexa sensitive i naprawdę robi robotę ale tak jak napisałeś, to tylko leczenie objawów a nie przyczyny. Oprócz mycia zębów ruchem "ściągającym" dziąsła w stronę zębów innych porad nie słyszałem. Kiedyś wyczytałem o operacji nakładania/przeszczepiania tkanki z podniebienia w celi reperacji dziąseł. Są jakieś inne, codzienne sposoby, żeby uniknąć zanikania dziąseł? pokaż całość

    •  

      @ZiemniakZCebulandii dzięki za pomoc, rozjasniles nieco sytuację

    • więcej komentarzy (232)

  •  

    najbardziej popieprzone filmy jakie znacie nie licząc ludzkiej stonogi, serbskiego i smoleńska to...?
    (gatunkowo horror/thriller najlepiej)
    #film #kino #horror #thriller

  •  

    Człowiek który wymyślił rebranding "Statoila" na "Circle K" powinien zostać zesłany na dożywocie w Szczebrzeszynie.
    #oswiadczeniezdupy

  •  

    Wykorzystam okazję, że są teraz różne afery i zadam pytanie o kwestię, która od zawsze mnie zastanawiała.

    Czy będąc moderatorem gdziekolwiek ma się z tego jakieś profity? Weźmy na przykład jakieś duże fora typu elektroda, jakieś androidy czy nawet wykop. Codziennie liczne wpisy, od cholery zgłoszeń a twoją fuchą jest poświęcanie swojego czasu codziennie na moderowanie, usuwanie postów itd. W sumie też lubię jak jest zachowany porządek ale żeby tak z własnej woli tracić czas na takie rzeczy bez korzyści finansowych czy czegokolwiek oprócz dopisku "moderator" przy nicku?
    W sumie pytanie też może dotyczyć przy okazji GMów w grach xD
    #kiciochpyta #moderacjacontent
    pokaż całość

  •  

    Śmieszna akcja w ogóle. Jeszcze miesiąc temu nie przyszłoby mi do głowy, żeby kupić jakiekolwiek perfumy. Jakoś tak wyszło, że wpadłem na post @dradziak: o promocjach w black friday w rossmanie i zakupiłem moje pierwsze perfumy: Ysl Opium, kozackie swoją drogą. Dalej poszło z górki, za sprawą innych mirków, a przede wszystkim @dr_love: wkręciłem się na dobre, za co wam bardzo dziękuję. Pachnę teraz dobrym szajsem, a wcześniej tak nie pachniałem. Jestem już teraz kurewsko pazerny na perfumy. Mam nadzieję, że nie zbankrutuję w najbliższym czasie. Perfumy widoczne na zdjęciu zdążyłem nabyć w przeciągu około miesiąca. ( ͡° ͜ʖ ͡°) #perfumy #chwalesie pokaż całość

    źródło: x3.wykop.pl

    •  

      @dr_love jestem laikiem ale kiedyś czytałem, że woda toaletowa nie jest perfumem bodajże przez mniejszy % ekstraktu. Jednakże na zdjęciu dwie butelki są wodami toaletowymi i je chwalisz. Czy w swoim challengu perfumowym też przedstawiasz wody toaletowe czy tylko perfumy? Faktycznie jest duża różnica między jednym a drugim jeśli chodzi o "moc"? Zawsze jest spora różnica cenowa między nimi, stąd te pytania.

    • więcej komentarzy (36)

  •  

    8/100
    Micro Machines 1993
    Platformy:Amiga, PC, SNES, Genesis , NES ,MS
    Producent:Codemasters
    Gatunek:Wyścigowa , Zręcznościówka
    Opis: Micro Machines jest grą wyścigową gdzie możesz zasiąść za sterami mikro pojazdu (do wyboru masz 9 maszyn). Ścigasz się na 32 torach. Każda trasa ma 9 różnych wariantów (np. stół śniadaniowy, biurko czy łazienka). Gra oferuje rozgrywką dla jednego gracza lub dwóch. Przy wyborzy gry dla jednego gracza mamy możliwość rywalizacji z 11 postaciami.

    W komentarzach piszcie wspomnienia z tą grą i propozycje do retro :)

    #100retrogierek #retrogaming #snes #amiga #micromachines #pc #gry #pcmasterrace
    pokaż całość

  •  

    ale mnie ten 2019 przywitał.. no ale od początku.
    Miesiąc temu poznałem dziewczynę na #tinder – Martę. Miała tylko jedno zdjęcie z jakiegoś balu przebierańców (była przebrana za harcerkę xD, ale i tak wciąż 8/10) Zaczęliśmy ze sobą pisać, rozmowa się nam kleiła i dało się wyczuć zainteresowanie również z jej strony.
    Dzień przed nowym rokiem posypały mi się plany na sylwestra. Jedni znajomi powiedzieli, że jednak nie mają chaty wolnej i w sumie to im się nie chce nigdzie iść, inni wkręcili się na jakiś bal w górach no i zostałem sam.
    W dzień sylwestra budzę się o 14 pogodzony z tym, że dzisiaj wieczorem jedyną atrakcją będzie plusowanie wpisów z Krzysiem Krawczykiem na mirko, zrobiłem sobie śniadanio-obiad, przebrałem się w dres no i tak siedziałem do wieczora. Nagle po 20:00 dostałem wiadomość od Marty z pytaniem jak się bawię. To mówię, że dzisiaj siedzę w domu, bo mi się plany posypały. W odpowiedzi otrzymałem, że ona robi mini posiadówkę i że jak chcę to mam wbijać do niej na ‚tere fere’. Trochę się zdziwiłem, bo często żartowaliśmy, ale jeszcze nigdy tak bezpośrednio, poza tym nigdy się nie widzieliśmy, a ta mi pisze, że mam do niej wbijać na terefere xD No ale już pewnie miała w sobie %, więc to była moja szansa. Chwila zastanowienia, dobra co ma być to będzie – IDĘ!
    Było już po 20, a ja wyglądam jak totalne gówno. W dodatku busem do niej miałem z 20 min drogi, a najbliższy o 22:10. Szybkieogarnianie mode on i tak po 40 minutach, po ogoleniu strategicznych miejsc, wykąpaniu się, ubraniu byłem gotów przywitać nowy rok, a raczej zaruchać dziewczynę, którą widziałem tylko na ekranie mojego smartfona.
    Jestem na przystanku, otwieram piwko, bo tylko to miałem z % w domu, a zupełnie na trzeźwo iść do obcych osób, to trochę strach. Wypiłem piwko, bus już się spóźnia 10 min i coś mi nie pasuje. Patrze jeszcze raz na rozkład TY IDIOTO DZISIAJ INACZEJ JEŻDŻĄ AUTOBUSY! Kolejny mam za godzinę! Na szczęście Marta była już mocno %% i napisała, że mogę być nawet, po północy, ważne, żebym przyjechał jak już się wybieram.
    Dobra idę do domu jeszcze, bo nie będę na przystanku marzł godzinę czasu. Rodzice u progu ‚EJ ANON COŚ CI SIĘ SZYBKO IMPREZA SKOŃCZYŁA HEHE’. Siadam na mirko, plusuję Krawczyka. Dobra wychodzę na busa. Siedzę i czekam z przerażeniem czy przyjedzie, ale jest w końcu. W busie byłem tylko ja, kierowca i jakiś nawalony żul, który nie potrafił pozbyć się swojej pijackiej czkawki. Dojechałem, jest 23:30. Idę pod wskazany adres. Jestem. Godzina 23:40 stoję przed drzwiami dziewczyny, której nie znam. Serce trochę zaczęło walić, bo w końcu 1 piwo, to słaby icebreaker. No ale dobra dzwonie do drzwi, niech się dzieje. Otwiera i widzę, że jest w tym swoim stroju harcerki xD To jej mówię, że nie mówiła mi nic, że sylwester jest przebierany, ona uchyla mocniej drzwi, A TAM KURWA SAMI HARCERZE! Cojatutajrobie.jpg No ale ok na szczęście wciąż była 8/10, a nawet nieco ładniejsza niż na zdjęciu, więc stwierdziłem, dobra cel uświęca środki. Posiedzę chwile z harcerzykami i potem ją zerżnę.
    No i jako, że przyszedłem kilka minut przed północą ja się rozebrałem, a reszta kilka minut później zaczęła się zbierać, żeby oglądać fajerwerki (sami mieli tylko zimne ognie xD). Na stole alkoholu nie zlokalizowałem, no ale nie przyszedłem tutaj pić, tylko ruchać. Wszyscy się ubrali i wychodzą powoli, a ja gadam w kuchni z Martą i zostaliśmy sami. To się pytam, czy idziemy z nimi fajerwerki oglądać, a ona mówi, że w ciekawszy sposób chce przywitać ten nowy rok. NO W KOŃCU IDZIE COŚ PO MOJEJ MYŚLI. Kazała mi iść usiąść w jej pokoju, zawiązała mi oczy i mówi że zaraz będzie TERE FERE (w sumie mogłem się wcześniej domyślić, że jest harcerką, bo kto w dzisiejszych czasach mówi na seks tere fere xD). No ale dobra. Siedzę z zawiązanymi oczami, a ona gdzieś wyszła z pokoju. Myślę, aha przynajmniej o atmosferę zadbała i ściągnie mi opaskę i będzie w seksi bieliźnie.
    Słyszę, że przychodzi, siada koło mnie. Beniz już urośnięty na maksa. Czuję jak kładzie mi rękę na kolanie, nachyla się nad uchem i szepczę ‚ściągnij opaskę’.
    No to ja już podjarany ściągam tę opaskę patrzę,
    a ona siedzi dalej w tym harcerskim stroju, myślę wtf, patrzę dalej a na stole stoi - pic rel.

    No to ja jej mówię, że chyba się nie zrozumieliśmy i ja miałem na myśli inne tere fere. A ona jak się na mnie wściekła i zaczęła krzyczeć, że myślała, ze ja jestem inny niż wszyscy faceci itp. itd.
    Ulotniłem się z jej mieszkania w kilkadziesiąt sekund i wracając do domu z buta, bo już nic nie jeździło, myślałem całą drogę, co się właśnie odjebało i co ten 2019 rok mi jeszcze przygotował, jak po kilku minutach taką inbę mi zaserwował.
    Aha po drodze jeszcze prawie wpierdol dostałem, ale na szczęście byli zbyt najebani i mnie nie dogonili.
    2019 roku, z lekkim przerażeniem, lecz jeszcze z większą ekscytacją nie mogę doczekać się co przyniesiesz mi jutro.

    pokaż spoiler #pasta
    pokaż całość

...to tylko najnowsze aktywności użytkownika cadet

Zobacz wszystkie dodane znaleziska, komentarze i wpisy korzystając z menu powyżej.

Osiągnięcia (4)