Aktywne Wpisy

njdnsjdnjs +103
Trochę się zastanawiałam, czy opisać tu swoje traumy, ale zdecydowałam, póki co, że to zrobię. Chociaż nie sądzę, żebyście byli dobrym audytorium. Będzie długie.
Kiedyś poznałam tu pewnego wykopka. Takiego lubianego i szanowanego. Co siedział na nocnej i miał dużo plusów pod wpisami i kilku kolegow z mirko. Oczywiście ignorowałam wszystkie redflagi, ktore podejrzewam, teraz by juz nie umknęły mojej uwadze. Czemu tak robiłam, nie wiem. Nałożyło się na to mnóstwo czynników,
Kiedyś poznałam tu pewnego wykopka. Takiego lubianego i szanowanego. Co siedział na nocnej i miał dużo plusów pod wpisami i kilku kolegow z mirko. Oczywiście ignorowałam wszystkie redflagi, ktore podejrzewam, teraz by juz nie umknęły mojej uwadze. Czemu tak robiłam, nie wiem. Nałożyło się na to mnóstwo czynników,

InnyWymiar90 +69
Chyba jeszcze nie było #pokazplecy xd
źródło: temp_file173842924659001541
Pobierz




Tytuł: O sztuce miłości
Autor: Erich Fromm
Gatunek:
★★★★★★★★★★
Pierwsze dwa spostrzeżenia po kilkudziesięciu zdaniach, które mi się nasunęły to: 1. Książka pachnie odrobinę idealizmem. 2. Erich Fromm pisze po prostu pięknie. I tak było do końca. „O sztuce miłości” porusza zagadnienia nie tylko miłości między kobietą a mężczyzną, ale również rozpracowuje miłość matczyną, miłość do Boga, a nawet wzmiankuje o miłości braterskiej. Bardzo często autor nie zgadza się z koncepcją Freuda, krytykując jego powierzchowne zbadanie różnic między płciami, podejście materialistyczne oraz konformistyczne, ponieważ wg. Fromma, nie wejrzał głębiej w swoją analizę miłości między ludźmi.
W książce można znaleźć ciekawe koncepcje odnośnie zrozumienia i nauki dawania, które Fromm uważa za kluczowe, jeśli chcemy naprawdę kochać. Między innymi, zwraca uwagę na fakt, że ludzie zazwyczaj łączą dawanie z braniem ,oczekując tego lub też bardzo często łączą słowo „dawać” z pejoratywnym określeniem „poświęcenia i rezygnacji z czegoś, na rzecz kogoś”. Rozwija swoją myśl i dochodzi do wniosku, że prowadzi to do sytuacji, w której zamiast uczyć się istoty miłości, skupiamy się na rozkochiwaniu. Porównuje ludzi do automatów i stwierdza, że „ Automaty nie mogą kochać. Mogą wymieniać tylko między sobą swoje osobowe pakiety, w przekonaniu, że transakcja będzie uczciwa”.
Bardzo ciekawie pisze również o roli kobiety i mężczyzny jako rodziców, o wychowaniu dzieci i jaki wpływ na to wychowanie ma fakt zamiany ról między rodzicami. Erich Fromm skupia się również na przedstawieniu swojej myśli na temat miłości matczynej i ojcowskiej. Zaznacza ich różnice. W książce przeplatają się również analizy toksycznych związków, opisane w bardzo ciekawej formie oraz interpretacje miłości do Boga, która „jest pełna wtedy, gdy potrafimy oderwać się od miłości dziecięcej w stosunku do rodziców”. Nie brakuje odniesień do innych filozofów i analizy ich punków widzenia.
Pod koniec dzieła Erich Fromm zastanawia się nad miłością współczesną. Analizuje ją i zadaje trafne pytanie, które obrazuje dalszy tok jego rozważań- „Czy społeczna struktura zachodniej cywilizacji i wypływający z niej duch sprzyja rozwojowi miłości?”
To tylko garstka informacji o dziele Fromma, ale podsumowując-to była naprawdę niesamowita książka!
#ksiazka
#bookmeter
Wpis został dodany za pomocą skryptu do odejmowania
!Dzięki niemu unika się błędów w działaniach
!Pobierany jest zawsze ostatni wynik
@ialath: przeczytaj, a się sam przekonasz.Myślę, że temat miłości jest ponadczasowy. Mimo, że pewne elementy naszego zachowania, postrzegania, wpływu kultury, dają podłoże do ewoluowania wszystkiego wokół, to są również elementy stałe i niezmienne. Tak, jak potrzeba miłości pozostaje ta sama. Tak, jak niektóre prawdy napisane tysiące lat temu, na których się opieramy. Mity były same w sobie nieprawdą, ale wartości moralne w nich przedstawione