Wpis z mikrobloga

Coraz gorzej z kierowcami zawodowymi. Ja wiem że XXI wiek, czasy ciężkie i ciężko komu zaufać. Chłop - starszy (45lat w zawodzie) ponad 3h na zjeździe na Opole wołał na CB czy ktoś nie jedzie na Częstochowę i go nie weźmie... Bardzo miły facet... opowiadał że zależało mu do domu zjechać bo wnuk ma jutro urodziny i w ogóle... Zabrałem go i nawet osobówką pod dom podwiozłem... nie bądźmy #!$%@? ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#zycietruckera #robakowytransport
  • 9
@PajonkPafnucy: zdarzają się sytuacje, że auto stawia w bezpiecznym miejscu w piątek a rozładunek ma dopiero w poniedziałek w okolicy. I nie opłaca się zjeżdżać całym zestawem do bazy 300km dalej czy tam 100. To zostawiają auta i wracają. Bo po co ma się kisić w kabinie weekend.. Choć coraz gorzej z tym jest w PL.. nie bardzo chcą brać.
@robaczek147

nie bardzo chcą brać.
Nie dziwię się po moimi przypadku z przed 5-7 lat
Na Świecku zabrałem gościa z licencją
Na wstępie wyczułem alkohol ale pomyślałem sobie, że spoko.
Gość za chwilę usnął i niby wszystko ok
Na wysokości Poznania gość budzi się w kabinie z krzykiem:

Gdzie Ty mnie #!$%@? wieziesz?!?!

Próbuje wytłumaczyć, że wszystko ok, kierunek zgodny itp ale gościowi całkiem #!$%@?ło i próbował mi wyjąć klucze że stacyjki
@robaczek147: mi jeden tylko połamał buciorami tubki ze smarem (wiadomo, przestrzeń pod fotelem pasażera to popularny magazyn, szczególnie w budowlanym samochodzie), a inny chciał bym zmienił trasę i pojechał na około przez następną miejscowość, bo on tam mieszka, a mi to tylko parę km. Obaj napici. Innym razem podwiozłem jak się okazało "ruskiego". Chyba spoko człowiek, bardzo chciałem mu pomóc, tylko żeśmy się nie dogadali, w efekcie wyrządziłem niedźwiedzią przysługę i