•  

    71387 - 223 = 71164

    Wyprawa, dzień V, 4.06.2018

    Poranek w Płocku wita nas mgłą i niezbyt wysoką temperaturą. Wstajemy tradycyjnie o 6.00, @Zara-tu-s_t_ra robi nam śniadanie i ruszamy nie inaczej niż kwadrans przed ósma. Jest już znacznie cieplej, mgła szybko schodzi. Spotykamy też biegającego @spasiva, który dzień wcześniej nam towarzyszył.

    Generalnie kierujemy się z @metaxy na północ, zaliczając kolejne gminy. Kilkanaście km za Sierpcem natrafiamy na ok. kilometrowy odcinek szutru. Normalnie powiedziałbym, że to nic wielkiego. Nie raz już się po takich drogach jechało. Ale tego co było zaraz po nim raczej się nie spodziewaliśmy. Dodatkowe dwa km piaszczystej drogi przez las. Niektóre odcinki tak grząskie, że trzeba było prowadzić rower. Co sobie pokurwowaliśmy na mazowieckie drogi to nasze.

    Dalsza trasa nie obfituje w jakieś szczególne atrakcje. Teren zaczyna się zmieniać na bardziej pofałdowany, gdy wjeżdżamy do Brodnickiego Parku Krajobrazowego. Niby tylko takie małe hopki, ale od razu jakoś przyjemniej się jedzie. I widoki też znacznie ładniejsze, gdy pola obsiane zbożem ciągną się falami aż po horyzont.

    Nocleg mamy w małej wiosce niedaleko Grudziądza, gdzie sołtysem jest @nunu85. Kiedyś nawet robił o tym AMA, ale skojarzyłem dopiero po fakcie i nie zapytałem go o to... Dostajemy kolację i miejsce do spania, możemy się też do woli zajadać czerśniami prosto z drzewa. Po odbyciu gospodarskich obowiązków @nunu85 wpada jeszcze do nas z piwami. Pogadaliśmy na tematy wykopowe i nie tylko, napisałem relację z piątku i koło północy do spania.
    Dzięki za gościnę, kolego i hektarów życzę! ;-)

    Więcej zdjęć na Stravie -https://www.strava.com/activities/1616995685

    #mortalszosuje - mój tag z relacjami rowerowymi.

    #rowerowyrownik #szosa #100km #200km (nr 11)

Gorące dyskusje ostatnie 12h