•  

    68502 - 220 = 68282

    Wyprawa "dookoła Polski": dzień V (04.06.2018)

    Troszkę pagórków, mnóstwo wmordewindu i garść dramatycznych dróg

    Po pogaduchach z nami do północy @Zara-tu-s_t_ra wiedziała, że pobudka z nami o 6 rano to nie będzie nic łatwego. Ale dała radę, ogarnęła nam pełne śniadanko. My w zamian pomogliśmy jej załadować kilka worków z ziemią na samochód i wszyscy byli szczęśliwi. Za oknem niby paskudna mgła, ale ledwo po kilku km nie ma po niej śladu i tam też pojawia się nasz wczorajszy towarzysz na szosie czyli @spasiva - tym razem poszedł biegać. Świat jest mały czy coś.

    Kto nie zaznał gruzu ni razu ten nigdy nie zazna słodyczy w niebie, czyli trafiamy na odcinek szutrowy - spoko. Potem trafiamy na odcinek leśny - też spoko. Ale gdy ten leśny odcinek zamienia się w nieprzejezdny piach robi się w sumie śmiesznie. Śmiesznie, bo miałem z kim to przejechać kurwując razem, a dla @Mortal84 to w sumie nowość, bo nikt szosą z własnej nieprzymuszonej woli po czymś takim nie jeździ.

    Brodnicki Park Krajobrazowy całkiem sympatyczny. Trochę jazdy góra-dół. Miła odmiana po płaszakach w okolicach Łodzi czy Warszawy.

    Na spanie zaproszenie dostaliśmy od @nunu85 - pana sołtysa. Przy okazji rolnika, obszarnika, na pewno kułaka i złodzieja! Bo jak wiadomo kto ma traktor z GPS to musi być element wywrotowy z zapędami do szkodnictwa! Tak mówił towarzysz Stalin i to musi być prawda! A tak serio to miło zostaliśmy przyjęci przez niego i jego rodzinkę. Nakarmieni, wykąpani poszliśmy na szaberek na czereśnie. Gdy już pan rolnik wrócił z oprysków to zabraliśmy się za legendę północy, czyli piwo Specjal. Po jednym, pogadane o pierdołach, śmieszki i do spania. Przy okazji @nunu85 nauczył nas nowego terminu na ultradziadowskie drogi - "asfalt typu Kongo". Coś o tym wie, bo ma taki dookoła swojej wsi.
    Strava

    #100km #200km (nr 6) #metaxynarowerze #rowerowyrownik

Gorące dyskusje ostatnie 12h