•  

    Ludzie. Kurwa jego mać, jak zatrudniacie do tej jebanej pracy w transporcie Ukraińców - w porządku, zatrudniajcie sobie jak jest taniej. Ale kurwa posiadajcie osobę która może szybko dojść z takim do porozumienia a nie, że muszę kolegę z biura (który ogarnia rosyjski) dawać żeby mi tłumaczył co się odpierdala z ładunkiem zaufanego klienta. Co to kurwa jest? Ręce mi po prostu opadają.

    Ludzie się śmieją z kierowców a to co odpierdalają spedytorzy przekracza najśmielsze oczekiwania xD

    #logistyka #spedycja #bekaztransa #zalesie

    •  

      @absoladoo: może nie krzyczę, bo nie mam nic do nich, ale tą drugą część sentencji dosyć często dostaję przez słuchawkę - pierdolca przy okazji też

      pokaż spoiler Tak wiem że to mem ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      @bzam: A jak piszę, że warunkiem zdobycia pracy w Polsce powinna być znajomość języka polskiego w stopniuu min. nieco ponad podstawowym to krzyk, że jestem rasista, ksenofob, prawak, nacjonalista, naziol i wielbiciel zupy ogórkowej.

    •  

      @efceka: obojętnie, czy to w tą stronę czy drugą. Ważne, żeby był szybki przepływ informacji, a nie 5 godzin. W tym czasie wyjebią kierowce 10x z magazynu, zmieni pozycje i tak dalej. Albo polacy z polskim, albo ukraińcy z ukraińskim i spedytor z rosyjskim, a nie tanio tanio i są pieniążki a autko jeździ xD

      pokaż spoiler Ps. Szanuje za podejście.

    •  

      @efceka: wystarczy angielski, choć i tego nie znają

    •  

      @papaj_21_37: dokładnie, tego też nie znają xD

    •  

      @bzam: jop twoja mac, ja ni podumal

    •  

      @bzam: albo stanie taki pod miejscem rozładunku/załadunku i zamiast pójść się zameldować na bramie będzie czekał bo on nie panimaju...

    •  

      @bzam: myślisz ze to spedytorzy ich zatrudniają? oni są tak samo wkurwieni jak Ty że szef sępi na kasie i nie chce Polaków zatrudniać. Z drugiej strony wielu polskich firm nie stać na zatrudnianie polskich kierowców. Każdy w miarę ogarnięty kierowca spierdala za granice jeździć za Euro i nie ma się im co dziwić bo w Niemczech za taką samą robotę dostanie minimum dwa razy tyle co u nas.

    •  

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      @bzam jak wysylacie polaka zagranice to noech gada po angielsku a nie kurwa Janusza w laczkach co tylko potrafi powiedziec poland i kiwa glowa ze nic nie rozumie co rampowy do niego gada, potem mi dupe zawracaja bo musze biegac na ta pizdziawe i tlumaczyc z angielskiego na polski i z pseudo polskiego na angielski bo taki nie wie po chuj przyjechal, co ma zabrac i kiedy. Dziala w dwie strony.

    •  

      @beroslaw: to już od tego jest m.in. spedytor, bo takich kierowców to ze świecą szukać. Tu chodzi o to, żeby kierowca dał info a nie ażeby nie wiedział co powiedzieć xD i nie potrafił tego przekazać spedytorowi. To jest dym dopiero. Jak obsługiwałem transport, to ukrainiec mi wysylał teksty z google translate na polski bo kolega nie był na tamtą chwilę osiągalny.

    •  

      @bzam Dobry kierowca z Ukrainy nie jest wcale tańszy. Po prostu palma im jeszcze nie odbiła i nie robią z siebie szefów, są mniej problemowi.

      Wystarczy nie dawać zleceń firmą z kierowcami Ukraińskimi. Wybór masz gigantyczny.

      Możesz też do szefa zadzwonić żeby się ze swoim pracownikiem dogadał.

      Gdyby za granicą takie problemy mieli, to w Niemczech każdy kierowca musiałby mówić po Niemiecku a we Francji po Francusku its

      Żale z dupy moim skromnym zdaniem.

      +: sodomek
    •  

      @AmanitaMuscaria9: nie czytacie ze zrozumieniem. Tu chodzi o problem z komunikacją która jest rzekłbym, że najważniejsza w transporcie. Jak dzwoni do Ciebie wściekły klient że kierowca nie ogarnia, że jest na złej bramie to co robisz? Dzwonisz do spedytora. A jak spedytor przekazuje tą informacje 3 godziny, albo w ogóle to co ja mam zrobić? xD

      Tutaj problemem jest zgrabna i płynna komunikacja, szybkość w wykonaniu elementarnych czynności.

      Dodatkowo jak ostatnio zwróciłem uwagę szefunciowi to się obraził i komunikacja odbywała się na zasadzie Google Translate, już bezpośrednio z kierowcą. W dodatku niedokladna i trwało to ponad godzinę zanim wykonał moje instrukcje.

      +: efceka
    •  

      @bzam czytamy, czytamy obywatelu ( ͡º ͜ʖ͡º)

      Zmień firmę na taką która zatrudnia Polskich kierowców ot co masz zrobić. Jak spedytor 3 godziny przekazuje informacje to tym bardziej masz powód.

      Czasem bywają problemy ze znalezieniem adresu przez kierowców, ale bez przesady, polski transport za granicą daje radę a kierowcy nie znają języków wszystkich krajów UE.

    •  

      @AmanitaMuscaria9: wiadomo że zmieniam. Ale czasami oprócz firm w obrębie szukam też firm na transie, bo ogarnąłem nowego klienta dla mojej firmu i tak dalej. Wtedy jak nie mam wyboru, to muszę kogoś wziąć żeby nie spaprać pierwszego kontaktu. W tym wypadku wybieram polską firmę. Po podbiciu dokumentów i zawarciu umowy koleś mi wysyła dane i dostaję np. "Sergei Uschlenko" xD pytam się

      - jest płynna komunikacja z kiero?
      - oczywiście, oczywiście

      wiadomo, mogłem wcześniej sprawdzić ale w natłoku pracy trudno wszystko spamiętać.

      I jeszcze raz powtarzam - piszę o Ukraińcach. Najważniejszy jest kontakt ze spedytorem, imo to ta osoba jest odpowiedzialna za rozwiązanie problemów na które kierowca nie ma wpływ, albo na które ma ale właśnie nie potrafi się porozumieć. Ukrainiec który mówi po polsku i dogada się z pracodawcą? Okej. Po angielsku i dogada się ze spedytorem? Okej. Nawet po ukraińsku i dogada się z inną osobą z firmy która szybko (podkreślam bo to słowo kluczowe) mu pomoże? Okej. Ale jak to się odbywa na zasadzie tłumacza google a kierowca nie zawsze ma telefon przy sobie, no to jak tutaj tego nie skrytykować?

    •  

      Ja nie rozumieju ja pierwszy dzień

    •  

      @bzam oj stary, to nie wyjatki, raz na miesiac trafiaja sie takie ancymony ze to sie w pale nie miesci, nie wiedza gdzie sa i po co. Malo tego czesto przyjezdzaja bo "pol roku temu bylem tam a potem u was to teraz tez myslalem ze cos bedzie" albo sie spierdoli taki z naczepy i trzeba z nim osiem godzin siedziec w szpitalu bo zero angielskiego. No kurwa zero. Nic. A w dodatku czesto bez zadnych papierów.
      Ksiazke by pisac

      +: efceka

Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Siedze sobie w pracy, dostaje telefon, a tam

    Przepraszamy, obecnie wszyscy konsultanci są zajęci

    to na chuj dzwonicie xD

    #gorzkiezale #heheszki

    odpowiedzi (19)

  • avatar

    #tvpis #heheszki

    Co się od janiepawl...?! (ʘ‿ʘ)

    odpowiedzi (39)

  • avatar

    #kobieta #heheszki #okres

    Kobieta mi się zepsuła, co się odjebało rano...

    Wychodzimy razem do pracy z mieszkania numer 2 (kobiety) aby pojechać do roboty, a moja ciągnie jakieś butelki szklane w kartonie po blenderze. Pytam się na klatce
    - Co tam targasz?
    - Twoje butelki po piwie z dwóch dni, zabierzesz je ze sobą

    No piłem piwo, moja wina. To ja ciągnę temat
    - Ale co mam z nimi zrobić? - pytam bo chyba jeszcze spałem jak powiedziała że zabieram je ze sobą
    - Zabierz je do pracy i wyrzuć przed robotą
    - To mam wozić autem puste butelki po piwie aby je wyrzucić przed robotą?
    - NO TAK! To twoje butelki, po twoim piwie!

    ERROR 1 at line 0 - pomyślałem, może coś źle zrozumiałem
    - Wait a minute, to jak jesteśmy w mieszkaniu numer 1 i pijesz wino wieczorem, to na drugi dzień rano mam tobie dać butelki do wyrzucenia abyś je wyrzuciła przed pracą?
    - CO!?!? NIE!!! Jesteś FACETEM
    - Co? Ale to twoje butelki od wina nie moje
    - NIE, masz to wyrzucić, jesteś FACETEM, mój ojciec by to wyrzucił!!! rozumiesz

    Wyje***em te butelki u niej na osiedlu do śmietnika a ona siedziała w aucie i beczała..
    Co tu się odjebało to nie wiem...ktoś coś?
    pokaż całość

    odpowiedzi (112)