•  

    Byłem wczoraj na corocznym przeglądzie na okolicznym,zaprzyjaźnionym SKP.
    Wow, oni naprawdę są obsrani. Pierwszy raz mój samochód przejechał cała ścieżkę diagnostyczna, do każdego etapu diagnosta miał jakieś ALE mimo ze jak na polskie warunki samochód pół-nowy, na bieżąco serwisowany w porządnych warsztatach. Jedna tarcza była lekko przyrdzewiała , prawdopodobnie od aury panującej za oknem - wszechobecny mróz , deszcz i syf,pewnie przy dwóch porządniejszych hamowaniach by zeszło. Już myslalem ze przegladu nie przejdę. Typ sprawdzał światła (to akurat bardzo dobrze ale pierwszy raz na oczy widziałem taka czynność) ze trzy razy dla pewności kontrolował przebieg, czy napewno dobrze spisał. Myslalem ze przegladu normalnie nie przejdę gdzie w kolejce na przegląd za mną czekały same 25 letnie sztrucle . Od lat robie przeglądy w tym samym miejscu i zawsze wyglądało to tak : światła są ? Są . Kierunki są? Są. hamulce są ? Tak. Zapraszam do kasy.
    Ostro ich przycisnęli, goście się nie pierdolą w tańcu. Wszędzie teraz tak jest?
    #samochody #motoryzacja #motocykle