Aktywne Wpisy

ZenujacaDoomerka +201
Baba nigdy na studniówce nie była, na balu gimnazjalnym. stała pod ścianą.
Jak klasa sobie zdjęcia robiła to specjalnie mnie nie zawołali żeby mnie na nich nie było i powiedzieli, że wyszłam.
Jedyna przyjaciółka z którą poszłam mnie zostawiła po 30 min dla innej grupki.
Przez te niby najlepsze lata życia mam traumę aż do grobowej deski a jakiś chuop przyjdzie powie, że ma traumę bo rodzice mu kazali być grzecznym
Już
Jak klasa sobie zdjęcia robiła to specjalnie mnie nie zawołali żeby mnie na nich nie było i powiedzieli, że wyszłam.
Jedyna przyjaciółka z którą poszłam mnie zostawiła po 30 min dla innej grupki.
Przez te niby najlepsze lata życia mam traumę aż do grobowej deski a jakiś chuop przyjdzie powie, że ma traumę bo rodzice mu kazali być grzecznym
Już

pawel_je +65
polecam na tapetę :D
#polska
#polska
źródło: 19bba5378c35e21541caa0371b79424d38fb97a6b2676e2d265687b3e0a5f7f1
Pobierz




Tytuł: Czarna Góra
Autor: Andrzej Pilipiuk
Gatunek: Fantasy
Ocena: ★★★★★☆☆☆☆☆
Najnowszy zbiór opowiadań niejakubowych.
Na początek Skórzewski, ale tym razem już nie jako stojący nad grobem, ale nadal uporczywie trzymający się życia lekarz. W tytułowym opowiadaniu poznajemy go, gdy jest jeszcze młodym chłopakiem przed rozpoczęciem studiów medycznych. Jest to ciekawsze rozwiązanie niż dotychczas, Pilipiuk dostrzegł wreszcie potencjał na trochę opowiadań z tego okresu, bo formuła starego lekarza już się wyczerpała.
Dalej dwa razy Storm, który pomijając marudzenie na złe nowe czasy i to, że nikt go nie rozumie wrócił częściowo na stare tory. Odkrywanie przeszłości poszukiwanego fantu w pierwszym z opowiadań jak za starych czasów, rozkładanie problemów na czynniki pierwsze i jakieś ciekawostki (pseudo?) historyczne. Czasem zdarza mu się jednak być irytującym, a jego naiwne nieprzystosowanie do współczesnego świata już nawet nie budzi politowania, tylko znużenie. Trochę gorzej w drugim opowiadaniu, gdzie zagadka, którą ma do rozwikłania w zasadzie rozwiązuje się sama. Mógłby dla odmiany odrestaurować kilka starych gratów, bo dawno już tego nie robił.
W pozostałych dwóch opowiadaniach standardowo już u Pilipiuka, sny o potędze uciśnionego narodu, historia alternatywna, konspiracja, okupacja, wojna.
Ogólnie rzecz biorąc, trochę lepiej niż w poprzednim zbiorze, ale to nadal to samo, co autor serwuje nam już od dość dawna. Jak tak sięgam pamięcią, to już dawno nie było nic związanego z archeologią, ostatni raz chyba w zbiorze „Szewc z Lichtenrade”. Z plusów, czyta się szybko i mamy tu też trochę odniesień do innych opowiadań zarówno z tego tomu, jak i poprzedniego.
#bookmeter
źródło: comment_16146121489NRNQdkiADyUR8u4dnMH61.jpg
Pobierz