Gorące dyskusje ostatnie 12h

  • avatar

    Tak sobie myślę, że życie jest bardzo dziwne.

    Jedna babcia była dla mnie nikim. Chciała żeby ciąża ze mną była usunięta. Gdy tata jasno odmówił to ucięła wszystko, wywaliła moich młodych rodziców z domu, a bieda była ponoć straszna. Tata nie pozwolił. Jak już jakoś się to po latach rozeszło po kościach - nadal mnie nienawidziła. Cokolwiek nie zrobiłem podcinała skrzydła. Była wredną kurwą i cholernie mi przykro mówić tak o swojej babci. Czuję się jak gówno gdy myślę o tym, że gdy będąc już dorosłym samodzielnym mężczyzną, na wieść o jej śmierci uniosły mi się lekko kąciki ust. Nienawidzę się za to, ale skutecznie zapracowała na to.

    A piszę to, bo moja druga babcia ma dziś urodziny i zawsze mnie wspierała. Autentycznie teraz kurwa płaczę. Zawsze była ze mną, nawet jak coś zjebałem to mogłem się do niej zwrócić, nigdy mnie nie zawiodła. W ogóle to dzięki niej jestem dobrym człowiekiem. Nie oceniała, nie ganiła - rozumiała i rozmawiała zawsze. Dzisiaj już nie jest taka żwawa, dlatego też ja oddaję choć 1% tego co mi dała. Zresztą już mieszka ze mną.

    I oceniajcie mnie jak chcecie, ale Elżbiecie, czyli pierwszej wymienionej babci - z chęcią wyszczałbym się na grób. Nie zrobię tego, ale nie była warta nic. Cholernie mi przykro, że tak muszę mówić, ale rodziny się nie wybiera, a ja nie jestem człowiekiem który gryzie się w język. Dlatego po tysiąckroć doceniam Wandę, za którą w tym momencie oddam życie. Bez niej nie miałbym żadnego życia.

    Taką babcię jak Wanda życzę każdemu. No i życzcie jej stu lat minimum, obchodzi 75 urodziny i nawet nie potrafię okazać jak bardzo ją kocham i jak wiele dla mnie zrobiła. Nigdy już tego nie zrozumie, ale ważne że ja rozumiem. To też mi zawsze powtarzała. Że nie każdy dobry uczynek ci się realnie odpłaci - ale ta osoba będzie wiedzieć. No i właśnie - wiem.

    Wiem, że nikt nie przeczyta, ale gdzieś sobie anonimowo muszę to wylać. Oby mnie przeżyła.

    #oswiadczenie #truestory
    pokaż całość

    odpowiedzi (20)

  • avatar

    OK, a teraz punkt programu na który czekało pół mirko. W poniedziałek prosiłem o 2 (słownie: DWA) plusiki dla odwagi. Wasze zainteresowanie było tak wielkie że tych plusów nawciskaliście aż 1837 i aż ponad 350 komentarzy! Bez obaw, to nie była zarzudka więc możecie nie regulować mirko. Post był aktywny cały dzień od 9 rano aż do późnych godzin wieczornych. Dla mnie to był szok i za tak wielkie wsparcie mirkowej braci postanowiłem napisać do niej jeszcze raz. Ja nic nie stracę skoro w jej oczach jestem spalony, a dla was będzie to zakończenie historii i pocieszenie że nie daliście plusa na marne. Jedni stwierdzą że hehe spierdox ale fuck it. Wszyscy jesteśmy spierdoxami. Parafrazując Obamę.
    Na ostatnie pytanie już niestety odpowiedzi nie uzyskuję, nie odczytuje nawet wiadomości więc temat zamknięty już na wieki. Ja przy okazji zyskałem na tym, już nawet nie chodzi o zycie w iluzji że może kiedyś ze mną się umówi, bo o tym nie myślałem nawet, ot postanowiłem spróbować (guess-ill-try.jpg). Jeden ziomek podlinkował film tytułem Brad Pitt Rule i potem trafiłem na kanał BasedZeus, który od tamtej pory sobie przeglądam i postanowiłem zmienić co nieco w swoim życiu ale o tym napiszę za parę dni. Kanał polecam, bo forma w jakiej nagrywa filmy jest naprawdę zajebista i bardzo przystępna.
    Cóż, idę na przód i spróbuje gdzieś wyjść z koleżanką ze szkoły. Nie wiem czy ma chłopaka czy nie, próbować można. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
    #podrywajzwykopem #przegryw #tfwnogf
    Wołam plusujących i komentujących, którzy czekali.
    EDIT: dodałem nie to zdjęcie... Już jest poprawne.
    pokaż całość

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    odpowiedzi (201)

  • odpowiedzi (17)