Wpis z mikrobloga

#warthunder

Po 2 męczących rundach, gdzie wpadały 1-2 kille i ginąłem/przegrywaliśmy na tickety, znowu zaczęły wpadać ładne zestrzelenia i to nawet przeciwko przyzwoitym graczom. 5 myśliwców, 1 bombowiec, byłby i drugi, ale tickety się wyczerpały i wygraliśmy, a ja zostałem bez 7. zestrzelenia, którego od dłuższego czasu mi się nie zdarzyło niestety :/
Polecam Ta-152H z całego serca.
Tyle kasy, bo miałem booster +30%.
Pantokrator - #warthunder

Po 2 męczących rundach, gdzie wpadały 1-2 kille i ginąłe...

źródło: comment_1626727664eeqiL0iO68zkwNluSEdswR.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
@KurzeJajko: I tu się kolego mylisz. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Ten samolot to połączenie doskonałego skręcania i walki energetycznej. Nie lata zbyt szybko, przy dużej prędkości roll rate kuleje, ale to, czym wygrywasz, to fakt, że każdy próbuje z tobą skręcać, a potem ginie.

Tu akurat grałem jak kretyn 2 kille zdobyłem na czołówkę, ale pozostałe 3 na myśliwcach to połączenie pułapek energetycznych, BnZ i właśnie świetnego
  • Odpowiedz
@KurzeJajko: To w ogóle nie lata jak Focke Wulf.
Tylko pamiętaj - klapy do lądowania działają nawet przy 390 IAS. Korzystaj z tego.

Tu w starciu ze Spitfire'em. Zwróć uwagę, jak ładnie Ta-152H wykańcza pętlę i ustawia się do strzału. Kikka czy Fw 190 D9 nie zdążyłyby się ustawić, a Ta wlepia serię prosto w twarz niemal z przyłożenia i bez wysiłku, mogłem nawet odpuścić klapy, bo czułem, że i bez
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@KurzeJajko: Ja wychodzę z założenia, że pójście do piachu, ale wygranie, to nadal 100% sukcesu. Przewalone mecze to takie, jak cię goni P-51H i spitfire, albo F2G i Spitfire, albo Spitfire i Spitfire i #!$%@? marnujesz czas. Albo mój ulubiony scenariusz - latam na 6km, nic, nic, nic, wrogowie się zjawili ze 2 minuty temu, nadal nic, jesteś jednym z 2 myślisców w drużynie, więc wróg ma z założenia przewagę liczebną,
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@KurzeJajko: Tak czy siak, ładnie skręca, co nie? :P Jak masz nawet niewielką przewagę energii nad Spitfire'em i nie zaczyna walki od strzelania cin w dupę, to i Mk 22 idzie ubić.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@KurzeJajko: Super. Ależ bym sobie z kimś w duecie pograł. Nawet jak przegrywam pojedynki, to z reguły typ na mojej dupie ledwie wisi w powietrzu, tylko brakuje zwykle kogoś, kto by natręta zdjął.

Klapy do lądowania do 390IAS działają, przydają się w nożycach albo przy wykańczaniu pułapek energetycznych.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@KurzeJajko: To zupełnie jak ja :P Ale czasem jak się trafi dobra drużyna, to się na zmianę baituje tylko przeciwników i kosi łatwe kille i się człowiek czuje jak prawdziwy masterbaiter.
  • Odpowiedz