•  

    Dobra, pewnie pożałuję, że pytam o to na wykopie, ale chcę poznać zdanie niebieskich pasków - NORMALNYCH niebieskich pasków, nie takich spod znaku "wszystkie kobiety są złe, chociaż jeszcze nigdy się nie całowałem" ani nie takich, że "kobietom można wszystko, byle niech dzieci rodzą" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    Po jakim czasie można rozmawiać o zamieszkaniu razem? I co by was powstrzymywało przed takim krokiem?

    Sytuacja: oboje w okolicach 30, oboje mamy swoje mieszkania i zarabiamy na siebie. Mielibyśmy zamieszkać u niego, a moje wynajmować, żeby też się to dorzucało do budżetu. Nie szłabym tam jako pasożyt, płaciłabym rachunki i gotowała, bo lubię. Innymi słowy - normalna, zdrowa relacja, którą mam ochotę wbić na wyższy poziom, ze względu na wiek, bo po prawie sześciu miesiącach trochę mnie męczy jeżdżenie do niego jak do koleżanki na nocowanie, z plecakiem z ciuchami na zmianę, wożenie wszystkiego w tę i z powrotem, za stara już jestem na taki tryb życia xD

    Podsumowując: chcę do tego podejść jak najbardziej empatycznie, ale i praktycznie, nie stawiać niczego na ostrzu noża, tylko zachować się jak dorosły człowiek. Niebiescy, jaki jest wasz stosunek do takiego kroku?

    #niebieskiepaski #rozowepaski #zwiazki #logikaniebieskichpaskow