•  
    Z..........t

    +6

    W sumie to powinienem być oburzony, że kiedy chcę sprawdzić w necie cokolwiek, co dotyczy dziecka, kieruje mnie na takie portale, jak "M jak mama", "e-matka", "kobieta", "Polki", "jejdziecko" itp. Czemu żadna organizacja feministyczna nie zajęła się tym ewidentnym przejawem nierówności?:)

    #internet #feminizm #szowinizm

    •  

      @ZielonyBeret: No i to jest jeden z wielu paradoksów pseudo równości płci. Dlatego jak słyszę o równouprawnieniu, parytetach i innych bzdurach, to coś się we mnie gotuje i mam ochotę mordować.

    •  
      b........s

      0

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  
      Z..........t

      0

      @bruceivins: niby tak, ale feministki nie ograniczają się do "równości wobec prawa" - już dawno przestały to robić, już dawno wkraczając w sferę prywatną: nie tylko mówiąc, jak prywatne firmy powinny traktować kobiety, ale również mówiąc zwykłym ludziom, jak mają je generalnie postrzegać.

    •  

      @bruceivins: Ale to jest tylko taki przykład, symbol bezsensu. Równouprawnienie ZAWSZE działa tylko w jedną stronę. Tam, gdzie mężczyźni mają "gorzej" (jest ich mniej, mają mniejsze przywileje itp.) nie mówi się o równouprawnieniu. Poza tym sama idea jest chora. Płcie różnią się bardzo mocno czy tego chcemy czy nie, mają różne predyspozycje i mocne strony, więc jaki jest sens równania? W niektórych kwestiach może tak, ale postulat żeby był parytet i 50% wszędzie to kobiety jest dla mnie absurdalny. Tzn. wszędzie tam, gdzie akurat chcą, bo z tego co wiem do do kopalń na przykład się jakoś nie pchają.

      Poza tym prywatnie... prywatnie zakładasz firmę, a i tak nie możesz sobie ustalić kryterium, że będziesz zatrudniał np. tylko mężczyzn, bo zaraz będzie krzyk że dyskryminacja.

      +: Z..........t, bercik999
    •  
      b........s

      +2

      Komentarz usunięty przez moderatora

      +: Z..........t, nocnica