Kpina! Polityk uciekł z miejsca kolizji. Sąd karze go jedynie grzywną…500 zł

Zielonogórski polityk za spowodowanie kolizji i ucieczkę z miejsca zdarzenia dostał w sądzie grzywnę w wysokości jedynie...500zł. – To jakaś kpina – komentują osoby zainteresowane. – Przecież za ucieczkę z miejsca zdarzenia jest się traktowanym jak pijany kierowca – dziwią się osoby z kręgu policji.
- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 14





Komentarze (14)
najlepsze
Nie żaden bezosobowy sąd, tylko konkretni sędziowie, w tym przypadku jeden konkretny sędzia. Proszę o konkretne informacje, inaczej funkcjonariusze nigdy nie nauczą się odpowiedzialności.
Jakoś anglo-sasi od zawsze wiedzą, że nie zabija narzędzie a człowiek i nie skazuje sąd a sędzia. Więc relacje zawsze podają takie fakty jak nazwisko oskarżonego i sędziego.
Jest mężem zielonogórskiej radnej PiS.
patrzymy
źródło: comment_DZpKoshJNNGBFFH3eFuh7jTJyLlAxdpU.jpg
Pobierz- Oj tato, nie wygłupiaj się
kogoś poniosło. Jak podczas wyjeżdżania z parkingu zarysuję komuś auto, nie zauważę i odjadę, to znaczy, że byłem pijany? Od razu odpowiem, że nie, bo brałem udział w takim zdarzeniu.
Jeśli nie i poszkodowany zezna policji ze doszlo do ucieczki z miejsca zdarzenia lub w drodze czynności policyjnych taka adnotacja pojawi się w notatce z miejsca zdarzenia. To możesz być pewnien że nie mandatem będziesz się martwił. Rachunek z ubezpieczalni nauczy Cię spostrzegawczości. Oczywiście tylko wtedy gdy ustalą sprawcę.
Miałem taką sytuację jak ty lecz udało mi się