•  

    pokaż komentarz

    Jest to rozwinięcie treści wykopu. Jeśli go nie czytałeś to zrób to wcześniej klikając to:
    http://www.wykop.pl/ramka/3609785/rosnie-kaucja-za-butelki-zwrotne-po-piwie-mozna-jej-nie-placic/

    jeszcze kilka dodatkowych informacji co, po co i dlaczego? długie ale warto przeczytać do końca ;)

    EKOLOGIA + EKONOMIA + PIWO = BUTELKA ZWROTNA

    ### No dobra, a co to jest ta kaucja i po co ona jest? ###
    Kaucja to niewielka opłata zwrotna za wypożyczenie opakowania. Ma ona motywować nas do jego oddania.
    Po zwróceniu opakowania dostajesz ją z powrotem. Gdy nie zwrócisz to przepada. W Polszy wynosi ona
    obecnie 50gr.
    Kaucja to nie koszt. Kaucja to nie cena. Kaucja to nie podatek. Kaucja to "zastaw" za opakowanie.
    Najprościej tego zastawu nie płacić wcale biorąc piwo na wymianę ;)
    W Polsce zwroty opakowań robimy głównie do sklepów, bardzo rzadko do skupów. Polski system kaucyjny
    jest nieco pogmatwany i wygląda na to że ktoś próbuje go wyprostować i rozwinąć. Miejmy nadzieję że
    się to uda... będzie to trudne ze względu na ogromny opór sklepów, producentów i lobbying szeregu
    innych branż.
    W Niemczech działa to nieźle, ale osiągnięte to zostało OGROMNYM wysiłkiem i kosztem.
    Mało kto o tym wie..

    ### A po co właściwie tę butelkę należy zwrócić? ###
    Oddana do sklepu butelka jest myta w browarze i napełniana ponownie. Nie ma obaw o to, że po poprzednim
    posiadaczu "coś zostało", albo czymś się zarazisz. Butelki są myte wyjątkowo żrącą chemią i wyparzane w
    gorącej wodzie. Takiej kąpieli nic nie przetrzyma. I robi się to nie tylko ze względów higienicznych.
    Ba, nawet nowe butelki z huty są myte.
    Maszyny myjące służą do mycia, ale nie koniecznie do wyciągania śmieci z butelek.
    Jest prośba cobyś nie wrzucał nic do środka - wyciąganie śmieci jest w browarze problematyczne.
    Szanuj swoje butelki. To nie są śmiecie! Dzięki nim możesz kupić taniej piwo.
    Kto choć raz spróbował wziąć na wymianę, ten wie że to wcale nie żart.

    ### Kaucję podniesiono, czy to wina PiS-u ? ###
    NIE. PiS ma z tym tyle wspólnego co Komorowski ze starym trabantem, albo Tusk z Lady Gagą :)
    A na poważnie, Polska słabo radzi sobie z odpadami (i nie tylko Polska) i PiS-owi przyszło teraz
    naprawić ten zaniedbany przez poprzednie rządy problem. Unia nas naciska. Ludzie nie zwracają butelek
    zwrotnych po piwie, ponieważ jest to utrudnione, ale też z niewiedzy i lenistwa. Cierpi na tym
    środowisko, stąd podniesienie poziomu kaucji zwrotnej.
    Czy obok wzmocnienia motywatora do zwrotów, usunięta zostanie też przyczyna dla której sklepy
    zasłaniają się paragonami - wyjdzie w praniu na wiosnę ;)

    ### Ale na pewno nie? A może PiS jednak zabiera sobie po 50gr na 500+ ? ###
    Nie, nie zabiera. Problem jest/był ze sklepikarzami i browarami, a nie z rządem..
    Twoja kaucja zostaje w sklepie, a powinna wrócić do Ciebie albo do browaru :)

    ### No dobra, a o co chodzi z tą ekologią i co ma do tego butelka? ###
    -Butelka zwrotna, zwana też czasem wielorazową pomaga chronić środowisko. Dzięki każdemu zwrotowi butelki
    do sklepu, nie trzeba produkować nowej! Z produkcją szklanej butelki wiąże się konieczność skopcenia sporej
    ilości gazu i węgla - są to paliwa kopalne, których ciągle ubywa i kiedyś się skończą. Jest to bezsensowna
    i niepotrzebna eksploatacja cennego surowca naturalnego. Niestety zużywany jest również piasek, który
    ponoć się kończy :-O
    -Produkcji butelki towarzyszy emisja dwutlenku węgla do atmosfery. Jest to szkodliwe dla środowiska i tym
    samym dla nas i nikt tego nie chce.
    -Na jedną tonę wytopionego w hucie szkła przypada 10m3 ścieków poprodukcyjnych które trzeba oczyścić,
    -Wyrzucona butelka może stać się śmieciem na którym pokaleczą się zwierzęta i dzieci, szczególnie gdy
    jakiś półgłówek stłucze ją w lesie, albo rzuci na beton zamiast do kosza. Nie bądź jednym z nich.
    Bycie półgłówkiem to wyjątkowy obciach...
    -Wyrzucając butelkę zwrotną tracisz pieniądze podwójnie. No i obciążasz środowisko. Tracisz kaucję
    (obecnie 0.50PLN) i jeszcze dodatkowo płacisz za wywóz jej jako odpad. Tylko frajerzy wyrzucają
    pieniądze w błoto. No i półgłówki..
    -Wrzucenie butelki zwrotnej do kontenera na szkło to złe rozwiązanie. Butelki zwrotne NIE są
    odsegregowywane i zwracane do browaru. Taka butelka najpewniej skończy na przepełnionym wysypisku.
    To zupełnie bezsensowne :( A przecież nic jej nie dolega i mogłaby być dalej w obrocie..
    Butelka zwrotna została opracowana z myślą o ekologii. To naprawdę klasyczne narzędzie oszczędzania
    środowiska. Ciągle zbyt mało ludzi to rozumie.

    •  

      pokaż komentarz

      ### A dlaczego butelka bezzwrotna jest mniej ekologiczna od zwrotnej? Przecież segreguję szkło i ###
      ### wrzucam do 'dzwona', chyba ją później przetapiają na nową... czyli robią recycling, tak? ###
      Z tym przetapianiem stłuczki to wcale nie jest tak prosto.. szkło trzeba najpierw posegregować na
      kolory, czego nikt nie robi ręcznie, umyć (zmyć naklejki), zmielić i dopiero z tego jest wsad do
      pieca hutniczego. Butelkę z przetopionej tak stłuczki, można zrobić taniej gdyż temperatura topnienia
      gotowego szkła jest niższa - oszczędność energii (czyli pieniędzy i środowiska). Jednak.. najpierw należy
      wyłożyć energię na przygotowanie wsadu, co też kosztuje i powoduje obciążenie środowiska. Więc wcale tak
      dużo nie oszczędzamy jak się wydaje. No i nie każdy ma maszynę do segregacji stłuczki.. i do mielenia też.
      Butelka bezzwrotna ma większe szanse zaśmiecić las, trawnik, ulicę - nikt jej chce i nikt jej nie
      spienięży. Nawet zbieracze.

      A butelkę "zwrotną" wystarczy po prostu umyć. I to wszystko.
      Oddawanie butelek jest jeszcze lepsze niż recycling.
      Za butelkę bezzwrotną płacisz za każdym razem, za zwrotną tylko raz -- na początku.

      ### OK, a jak jest z ekonomią butelki zwrotnej?: ###
      Jeśli wydaje Ci się że kaucja to "przecież tylko 50 groszy" to weź kalkulator. Teraz oszacuj ile piw
      kupiłeś przez ostatni miesiąc, albo może lepiej przez wakacje. Może to być trudne, bo mało kto je liczy
      50 ? , 100 ?
      Liczymy zatem: 100 x 0.50 = 50PLN. Oddając butelki "na wymianę" oszczędzasz te pięć dych. Gdy butelek nie
      zwracasz to te 5 dych wyrzucasz do śmietnika :)
      Ludzie dokonują oceny ekonomicznej oddawania butelek przez pryzmat kaucji jednostkowej.
      Szacuje się, że przeciętny piwosz nie zwracający butelek (najlepiej robić to na wymianę) może być w
      plecy rocznie ponad 100PLN . Obecnie kaucja się zwiększyła, więc suma ta wzrośnie.
      Za 150PLN możesz sobie kupić np. buty. Albo mieć więcej na piwo :)
      Przeciętne piwo z segmentu tanich kosztuje od 1,95 do 2.45PLN Łącznie z kaucją jest to więc 2.49 do
      2.95PLN . Łatwo obliczyć, że kaucja stanowi do 1/5 (15-20%) całej ponoszonej przez nas opłaty.
      Kupując browara w butelce bezzwrotnej (np.w Biedronce) w cenie piwa płacisz za butelkę ok. 40gr i te
      40gr wyrzucasz za każdym razem do śmietnika. Uppss, pardon - płacisz jeszcze więcej - bo przecież
      wywóz Twojej butelki też kosztuje ;)
      A co można zrobić z puszką? Puszka kosztuje Cię 50gr i możesz ją sprzedać na złom za 6gr. Czyli za
      1/8 ceny.. a butelkę zwrotną możesz "sprzedać", odzyskując całą kaucję, czyli 100%.
      Najlepiej robić to "na wymianę", gdyż ta metoda jest najskuteczniejsza. Nic nie musisz "odzyskiwać"
      lub "sprzedawać" bo przy wymianie nic nie dopłacasz ;)

      ### No dobra, a ja jadę zawsze do hipermarketu, bo tam mają tańsze piwo. ###
      ### Ale hipermarkety utrudniają branie piwa na wymianę... jeśli dobrze pamiętam? ###
      Tak, na szczęście jest baaardzo prosta metoda obejścia tego: zamiast jechać za każdym razem do marketu,
      zejdź na dół do spożywczaka i weź ze sobą stare butelki. Jak oddasz je "na wymianę" w zwykłym sklepie
      pod domem, to zapłacisz tyle samo co w hipermarkecie-z kaucją. Szybciej, bliżej, mniejszy wysiłek.
      No i ekologicznie!
      Hipermarkety są sklepami które utrudniają zdawanie butelek w największym stopniu. Niestety.
      Taka polityka przyczynia się do pogłębienia i jeszcze większej destabilizacji systemu kaucyjnego :(

      ### Jak butelka zwrotna jest oznaczana w Polsce? ###
      Zazwyczaj słownie. Na kontretykiecie albo krawatce jest napisane "Butelka zwrotna", w 95% przypadków
      Rzadziej są to dwie poziome strzałki skierowane przeciwnie do siebie. Ułożone jedna pod drugą
      Często jedno i drugie.
      Niektóre butelki nie mają żadnych oznaczeń, mimo że są to but. wielorazowe. Najczęściej tzw. bączki
      Niektóre mają oznaczenia dot.zwrotności, jednak w danym sklepie mogą nie być obłożone kaucją,
      Niektóre są butelkami wielorazowymi, a mimo to są oznaczone jako bezzwrotne
      ...temat rzeka... skomplikowany jak cały system kaucyjny
      Butelka wielorazowa 0.5l zawsze waży ponad 300g

      ### A ja piję superoskie piwa kraftowe, po 8 PLN za butelkę ###
      Kraft jest generalnie w butelkach bezzwrotnych. Ale nie przejmuj się tym. Ten segment
      piw to ułamek rynku i szkło po nim stanowi pomijalne obciążenie dla środowiska. To jest właśnie
      przyczyna dla której owe butelki są bezzwrotne.
      A tak poza tym to koncerny browarnicze produkują dziś wszystkie podstawowe style piwne w
      butelkach zwrotnych. Nie tylko lagery i pilsnery. Zawsze możesz coś wybrać.. A jak nie, to
      browary regionalne i rzemieślnicze mają niezłą ofertę. Trzeba tylko dobrze poszukać.

    •  

      pokaż komentarz

      ### A jak można jeszcze inaczej zdawać butelki zwrotne? ###
      Możesz próbować odzyskać kaucję gdy nazbiera Ci się więcej butelek. Najczęściej (choć nie zawsze!)
      sklepikarz będzie żądał od Ciebie paragonu potwierdzającego kupno. Ta metoda działa słabo,
      jest mało skuteczna i kończy się najczęściej wyrzuceniem butelek do kontenera na stłuczkę :(
      Możesz oczywiście zbierać paragony, zazwyczaj robimy zakupy w jednym i tym samym sklepie.
      Butelki można próbować zdawać po kilka sztuk w różnych sklepach, biorąc za to piwo na miejscu..
      czasem to działa w sklepach osiedlowych. Warto zaproponować sprzedawcy taki deal.
      Trzeba mieć nadzieję, że za kilka miesięcy się to trochę poprawi - monitorujcie sytuację.
      Stali klienci mają przywilej zwrotu kaucji bez paragonów.

      ### A u mnie w sklepie brali butelki po 20gr /szt , a sprzedawali po 35 ! ###
      Musimy zrozumieć, że w tym systemie sprzedawcy nie dostają nic za pracę nad sortowaniem naszych
      porąbanych butelek. Osobiście doradzam oddać nawet po 20gr, ponieważ ważny jest też aspekt
      ekologiczny. Twoja butelka w ten sposób jednak trafia do obiegu, a nie zostaje wywieziona na
      zwałkę. Pieniądze są ważne, ale nie najważniejsze. Na zachodzie ten system wcale nie zawsze
      działa tak idealnie. Musisz mi uwierzyć.
      Na całym świecie organizowanie i utrzymywanie sprawiedliwych systemów kaucyjnych to koszmar
      dla sprzedawców i mara senna dla Ministerstw Środowiska. Nigdzie nie ma idealnie.
      W USA butelka zwrotna działa jedynie w 10/50 stanów. W Australii i UK śladowo. W Rosji wcale.
      W Niemczech przez 4 lata branże producentów i kupieckie toczyły ciężkie batalię aby nie wprowadzać
      skupu butelek. Szlifowali system przez kolejne 3 lata..
      Bierz paragon, albo na wymianę.

      ### Studenci też czasem zdają.. czasem nie... ###
      W akademiku pod nr 107 niewielka grupa studentów czeka na kolegę.
      Z każdym kwadransem coraz bardziej dramatyczne staje się pytanie czy Tomek zdał ?
      Zdał czy nie zdał?
      A jak nie zdał to co będzie??
      W końcu w drzwiach pojawia się Tomek:
      -"No i co, ZDAŁEŚ ??!"
      -"Zdałem! Wszystkie zdałem...oprócz jednej. Nie przyjęli, bo miała szyjkę wyszczerbioną."

      ### Alkofani tak samo... ###
      Uboga, niezbyt czysta izba, na środku stół, przy stole niemłoda para, na stole flaszka wódki
      i dwie szklanki. Stary rozlał, podnieśli.
      - No, to żeby Jasiu zdał - wygłosił toast.
      Wypili.
      Stary rozlał znowu.
      - Żeby Jasiu zdał!
      Wypili.
      Stary rozlał, co tam jeszcze we flaszce zostało, wygłosił ten sam toast i ponownie wypili.
      Wtedy otwarły się drzwi, w których progu stanął Jaś.
      - No i jak, Jasiu? Zdałeś?
      - Zdałem, ale mi jednej nie przyjęli, bo miała szyjkę obszczerbioną.

      ### Techniki i okoliczności "zdawania" są różne ###
      Na egzamin wchodzi nieźle nawalony student i pyta profesora pijackim głosem:
      - Panie profesorze, czy przyjmie pan na egzamin pijanego?
      Profesor oburzony odpowiada, że nie i każe mu wyjść.
      Student jednak łatwo się nie poddaje i pyta ponownie:
      - Ale panie profesorze mi naprawdę zależy.
      Profesor już mniej stanowczo:
      - No niestety nie mogę, zapraszam na termin poprawkowy.
      - No, ale panie profesorze niech pan przyjmie! - błaga student.
      Profesor w końcu zgadza się przyjąć pijanego studenta na egzamin.
      Wtedy pijany student wychyla się zza drzwi i krzyczy:
      - Chłopaki, wnieście go!

      ### Piwo, wóda, polibuda ###
      Studencie, czy wiesz, że regularne spożywanie alkoholu prowadzi do alkoholizmu?
      Jeśli masz 20 lat i wydaje Ci się, że Ciebie to nie dotyczy, to popytaj meneli co o tym sądzą.
      Im się też kiedyś wydawało, że ich to nie będzie dotyczyć...
      Nie jest tu tak bardzo istotna dawka, ani voltaż, ale to czy pijesz systematycznie.
      Wszystko jest dla ludzi, ale ciągłe topienie smutków w piwie to zgubna droga na dno :(
      Nie jeden wyszedł z uczelni z dyplomem i chorobą alkoholową gratis.
      Zapoznaj się z pojęciem "standardowej dawki alkoholu".

    •  

      pokaż komentarz

      @ZdenekSverak Za słowo "w Polszy" powinieneś dostać z liścia.

    •  

      pokaż komentarz

      @virgil: Nie mam już jak wyedytować. Ale zapewniam Cię że ja nie z tych co pracują za kremlowskie srebrniki..

    •  

      pokaż komentarz

      @ZdenekSverak: jak byłem w 2014 w Szwecji popracować na farmie na 2 miechy to oczywiście były automaty w supermarketach, i wszystko miało kaucję, 1 korona (jakieś 45 groszy) od każdej butelki PET czy puszki.

      Automaty miały czytniki kodów kreskowych, więc jeśli nie było danego towaru w sklepie (kod nieznany) to automat nie przyjmował. W każdym razie jak oddałeś te kilkadziesiąt puszek to było kawałek grosza, przy 60 koronach na godzinę pracy fizycznej wierz mi że miałeś ochotę oddać 20 czy 30 puszek po koronie/szt.

      Sam jestem zwolennikiem opakowań zwrotnych, ale gdzieś też czytałem że koszty transportu, mycia itp. przewyższają koszty jednorazowej butelki. Coś jak z kosztem postawienia turbiny wiatrowej. Czasem się trzeba zastanowić czy suma kosztów takich "eko" rozwiązań nie generuje więcej syfu do środowiska niż prymitywna technologia. Poza tym butelki są obojętne dla środowiska, od czysty SiO2, jak piasek na plaży, to nie metale ciężkie czy jakieś syfy ropopochodne...

    •  

      pokaż komentarz

      @Nowy_Leszek: koszty są. i transportu i mycia, automaty kosztują. wysiłek sklepikarzy, również niechęć producentów.
      ale z drugiej strony są koszty środowiskowe - zużycie paliw, surowców i koszty sprzątania. każdy tych kosztów chce uniknąć patrząc tylko na swoją sakiewkę - i tak się przepychają jedni z drugimi.
      możesz sobie raz, drugi trochę naśmiecić, ale po 100 latach takiego intensywnego śmiecenia i eksploatacji surowców zniszczymy w 50 lat to co natura tworzyła przez miliony. i pozostanie uciekać na marsa bo tu się nie da już żyć.
      ja nie wiem czy to nie wkrętka , ale podobno piasek się zaczyna kończyć. dla mnie szok

      w UK prawie wcale nie ma systemu kaucyjnego, jest recycling (który oficjalnie działa nieźle), ale oszacowano że gdyby wdrożyć zbiórkę opakowań rękami klientów to dało by się zaoszczędzić na sprzątaniu.
      jednak...
      http://wyborcza.pl/1,155287,8384790,Cameron__Wrocmy_do_zwrotnych_butelek__Supermarkety.html

      także.. każdy chce trzepać hajs, kupować tanio, nic nie płacić za śmiecie, producenci bredzą jakieś cienkie gadki że są "odpowiedzialni społecznie" (CSR) a butelek nikt nie chce i śmiecie lecą na zwałkę
      w filmie Idiokracja zostało to ładnie pokazane

  •  

    pokaż komentarz

    Pamiętam jak na jednym festiwalu muzycznym z kolegą zebraliśmy butelki po naszej ekipie, od sąsiednich ekip i jeszcze od kilku osób po drodze. Szliśmy z taką wielką foliową torbą (na kołdrę :D), ledwo to taszczyliśmy. Weszliśmy do małego, wiejskiego sklepu a pani sprzedawczyni "Ooo, nareszcie pustych skrzynek nie będę oddawać do transportu". Dostaliśmy prawie 20 zł ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Damasweger: no właśnie. mnie to też zastanawiało - skąd się ten rozdźwięk bierze? jedni przyjmują jak piszesz, aż do wyczerpania miejsca,w kaflu przyjmują, a inni zapierają się rękami, nogami, gryzą, kopią i bluzgają o paragon. dobry komentarz
      na wymianę w 99.9% nie bluzgają - i trzeba z tego korzystać póki się nic nie zmieni w materii butelek

    •  

      pokaż komentarz

      @ZdenekSverak: Myślę, że to zależy od mentalności sprzedawcy i dostawcy oraz liczby klientów. Jak codziennie przyłażą tabuny i chcą opychać butelki i i sprzedawca nie ma gdzie ich pomieścić i dostawca się wkurza że przywozi x piwa a odbiera x+100. A jak ludzie rzadko oddają butelki (jak we wspomnianym sklepiku), to nie robią z tym problemu.

    •  

      pokaż komentarz

      Myślę, że to zależy od mentalności sprzedawcy i..

      @Damasweger: między innymi tak. od szeroko pojętej... ale zawsze trzeba zrozumieć obydwie strony

  •  

    pokaż komentarz

    Od lat kupuje skrzynkę piwa na wymianę średnio raz na dwa tygodnie. Gdy szykuje się jakąś grubszą imprezę to bez problemu kupuje więcej skrzynek, nawet nie płacąc kaucji, bo kupuje w jednym sklepie od lat, zawsze zwracając po kilku dniach skrzynki z pustymi butelkami. Kupując 20 piw płacisz (kiedyś) 7 złotych, aktualnie nie wiem czy się coś zmieniło. Zatem jest duża oszczędność. Wśród znajomych tylko jeden wymienia butelki, reszta uważa że mu się nie chce z butelkami (pustymi) do sklepu latać.

  •  

    pokaż komentarz

    Butelki po napojach wbrew pozorom nie trafiają na śmietnisko. Sortownie odzyskują butelki i sprzedją je producentom napojów do ponownego wykorzystania. Proces sortowania jest niemal automatyczny (pomogły dotacje unijne) a zyskI jakie przynosi - ogromne. Z tego powodu prawie nikt nie jest zainteresowany wprowadzeniem butelek zwrotnych. Po prostu gdyby wszystkie butelki były zwrotne (tak jak w Niemczech na przykład) to sortownie śmieci straciłyby potężną kasę. Podobnie jest z plastikami.
    Obecnie sytuacja wygląda tak: kupujesz piwo i płacisz za butelkę a sortownie nie dość że kasują cię za utylizację tej butelki to jeszcze na niej zarabiają. Biorąc pod uwagę nieprawdopodobne ilości piwa wypijanego w kraju, zyski z takiego systemu mogą iść w miliardy rocznie. Do tego dorzućcie sobie ustawę o utylizacji śmieci, która skonsolidowała rynek i skierowała zyski we "właściwe" rury. Wcale bym się nie zdziwił gdyby większość sortowni miała przeważający udział kapitału zagranicznego bo jeśli chodzi o producentów piwa to już od dawna nie ma dużych polskich browarów. #wrogaekonomia

    •  

      pokaż komentarz

      @mechagodzilla: eh.. ty masz swoją wiedzę, ja swoją. nie będziemy się spierać.. po co flejm, jak prawda jest nieco inna. EOT
      tak czy inaczej nie o to chodziło w tym tekście. EKOLOGIA jest ważniejsza ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZdenekSverak: ( ゚ ∀ ゚)☞ Zielonka 4h na wykopie. Trzymam kciuki.

    •  

      pokaż komentarz

      @mechagodzilla: W Chorwacji masz na mieście taki automat, który wydaje kasę za sortowanie śmieci. Najlepiej, jakiś Janusz opowiadał potem, że w Chorwacji taka bieda, bo ludzie grzebią w śmietnikach ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°). Wprowadzić w Polsce i problem ze śmieciami nawet w lesie zniknie.

    •  

      pokaż komentarz

      Sortownie odzyskują butelki i sprzedją je producentom napojów

      @mechagodzilla: tak.. a producenci chętnie je kupują.. dobry żart.. aż się o nie biją!

      Proces sortowania jest niemal automatyczny

      Tak, jest automatyczny. Automaty z czerwonymi nosami wychodzą co rano do pracy w RIPOK Łubna. Pracują wytrwale na szczycie hałdy, potem urobek wiozą wózkami (taka mechanizacja rolnictwa) na Okulickiego 10. Kiedyś jeden automat przekazywał urobek drugiemu automatowi.. też był czerwony , ale ten drugi zlikwidowano w ramach optymalizacji kosztów - teraz jest ręcznie. I tak to jakoś idzie z dnia na dzień..

      sorry że zaczynam trolować, ale to co piszesz jest jakieś niespójne wewnętrznie i tak niewiarygodne że aż trudno uwierzyć

  •  

    pokaż komentarz

    Mirek chyba pierwszy raz wyszedł z piwnicy na światło dzienne. Serio? takie odkrycie? Przecież to funkcjonuje od czasów wynalezienia butelki :P Ba podpowiem młodemu odkrywcy, dla tego na niektórych butelkach jest napisane "bezzwrotna" żebyś dupy nie zawracał w sklepie.

    no nie mogę, Kolumb normalnie Kolumb (⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)