Policjantka chciała ukarać mandatem, a została skazana za fałszywe zeznania.
(W powiązanych dodałem cały artykuł). Wsparcie kolegów z policji nie zrobiło wrażenia na sądzie. Marta Cichocka, policjantka z Poznania, straci pracę. Sąd utrzymał w mocy wyrok skazujący ją za fałszywe zeznania. I skrytykował policję za pogoń za wynikami.

- #
- #
- #
- #
- #
- #
- 106
- Odpowiedz







Komentarze (106)
najlepsze
To trzeba było nie naciągać człowieka na niesłuszny mandat i składać fałszywe zeznania głupia cipo. Ci którzy wystawiają mandaty słusznie nie mają się czego bać, a tacy oszuści jak skazana policjantka niech giną. Mam nadzieję że ten wyrok to zmiana na lepsze i sądy będą
Złoty tekst.
Komentarz usunięty przez moderatora
Kamera na masce obowiązkowo z pomiarem prędkości przez gps.
Anyway, przecież każdy policjant składa ślubowanie: https://www.arslege.pl/rota-slubowania/k180/a17639/
Składasz przysięgę, nie dotrzymujesz jej=jesteś zdrajcą.
Jeśli jesteś żołnierzem zdrada=kula w łeb.
W Polsce jest p------e, zdrajcom np. Kukliński stawia się pomniki albo nadaje imię ulicy. Ale to już inna sprawa.
@PikPak: A założę się, że na zamkniętej części IFP poszły jeszcze mocniejsze...