•  

    pokaż komentarz

    Jak dziecko widzi dbalosc rodzicow o swoj zwiazek to potem samo tez bedzie dbac a i samo wychowanie czesto bedzie lepsze. Skupianie sie zas na sobie powoduje ignorancje i problemy w zwiazkach. Programowanie przez postepowcow "dobro dziecka" na kazdym kroku to sztuczka na rozbicie związków i kolejna odnoga planu depopulacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @SklepMiesny: Wydawało by się, że to takie oczywiste ale najwidoczniej nie dla wszystkich. Potem rosną takie roszczeniowe i rozpieszczone bachory. Związki też na tym tracą bo partnerzy przestają się skupiać na sobie, niektórzy zaczynają szukać atencji w innych. Romanse, skoki w bok to dla wielu dzisiaj coś normalnego. Nasze społeczeństwo też zaczyna gnić nie uchronimy się przed tym. Wszystko w imię postępu i tolerancji. Oczywiście lewackiej definicji tolerancji.

  •  

    pokaż komentarz

    Oburzone madki w komentarzach. Szkoda, że tak mało (╯︵╰,)

    •  

      pokaż komentarz

      @BoJaProszePaniMamTuPrimasorta: Ehh daj spokoj, szkoda gadać. Ta dla przykładu nic nie zrozumiała z tekstu i ma klapki na oczach:

      Zawsze dla matki dziecko będzie na pierwszym miejscu! To jest jej część najbliższa osoba i zawsze z nią będzie a mąż dziś jest jutro nie.

      Przecież o tym wlasnie jest tekst, ze gdy kobieta zaniedbuje męża z powodu dziecka i całą miłość przerzuca na swoją pociechę, to mąż może czuć się odrzucony i niekochany. To z kolei może prowadzić to frustracji, konfliktów i zazdrości. Ostatecznie rozwód lub kochanka. Wiec niech się ta baba z komentarza nie dziwi, ze dzis jest mąż a jutro go nie ma.

  •  

    pokaż komentarz

    Ja tam mam dość np maminsynków, co prania zrobic nie potrafią, kanapki do pracy też nie a porządek to słowo obce. Bo mamusia dała, tak nauczyła i fartuszka trzeba się trzymać. Nie róbcie wszystkiego dla swoich dzieci, one też mają rączki i nóżki, potem takie kaleki życiowe z nich rosną co w społeczeństwie się odnaleźć nie mogą...

  •  

    pokaż komentarz

    Hehe, dobry trolling :) ,,Widzisz Andrzejku, bardzo cię lubię, ale tatuś się na ciebie obraził, bo beksa z ciebie i wyjeżdżamy na wakacje od ciebie odpocząć. Ja rozumiem, że masz 2 lata, ale kiedyś musisz nauczyć się samodzielności, a tatusia pokochałam pierwszego... Jeszcze się zdzwonimy." ( ͡° ͜ʖ ͡°) W normalnym związku dziecko jest najważniejsze dla obojga rodziców, a jak koleś nie ogarnia czym jest opieka i odpowiedzialność to sam jest dzieciakiem i niech wraca do mamusi.

    pokaż spoiler Taki etap życia. Bezdzietni się bawią, rodzice się opiekują, dziadkowie odpoczywają. Gadanie, że opieka nad dorosłym chłopem jest ważniejsza niż nad dzieckiem...( ͡° ʖ̯ ͡°).

    •  

      pokaż komentarz

      @bekin odpowiedzialność za dziecko wyraża sie tym, że nie robisz z niego pępka świata, bo to się dla niego źle skończy.

    •  

      pokaż komentarz

      @prawdeMowie: Tak samo, jak nie można robić z partnera lub partnerki pępka świata kosztem dziecka. Nie chodzi mi o rozpieszczanie dziecka, ale o dbanie o nie. Na przykład ucząc je samodzielności, ale tak żeby nie skończyło w pierdlu bo chłopaki z dzielni zajęli się wychowaniem, kiedy mamka z tatką tańcowali cały weekend na dyskotece ,,walcząc" o swój związek. Dziecko jest najważniejsze. Normalny człowiek nie będzie rywalizować o zainteresowanie z własnym dzieckiem, bo kiedyś wychodzili z dziewczyną na dyske, a teraz ona zajmuje się dzieciakiem. Zafunduj dziecku wakacje z zielonej szkoły i.t.p. i szalejcie jak para nastolatków. Ale nie traktuj dziecka jako swojej konkurencji.

    •  

      pokaż komentarz

      @bekin mi chodzi raczej o pokazanie dziecku, że jego potrzeby nie są ważniejsze niż np moje. Żeby nie wyrosło na tyrana i despote. Poczytaj o syndromie małych cesarzy, efekt polityki jednego dziecka w Chinach.

    •  

      pokaż komentarz

      @prawdeMowie: A mi chodziło, że dziecko (małe) wymaga dużo uwagi. Jak w jednym pokoju siedzi płaczące dziecko, a w drugim żona piszczy, że pająk chce ją zabić, to olejesz dziecko żeby nie wyrosło na tyrana i pójdziesz uspokajać histeryczkę? Na związek też jest czas, ale po tym jak nakarmisz, umyjesz, i zadbasz o bezpieczeństwo swojego dziecka. Artykuł próbuje przekonać, że partner/partnerka jest najważniejsza. A tak nie jest, bo od kiedy masz dziecko to najpierw trzeba zadbać o jego potrzeby.

    •  

      pokaż komentarz

      @bekin: Chodzi też o to, że z partnerem jesteś na całe życie z dzieckiem góra dwadzieścia parę.