•  
    c........k

    +353

    pokaż komentarz

    Zrób to raczej jako materiał na YT czy na inny serwis tak by zostało w necie. Studentom i nie tylko się przyda :)

  •  

    pokaż komentarz

    Jak najbardziej, daj znać tylko kiedy i oglądamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @banan666: Hej, na FB - będę umieszczał termin streamu, Prawdopodobnie jutro wieczorem w godz. 20-21. Dzisiaj muszę kilka testów zrobić i ruszamy! https://www.facebook.com/SolidNights

    •  

      pokaż komentarz

      @banan666: @lsiwiec: Dobry jesteś - nie wrzuciłeś na wykop info, że właśnie teraz prowadzisz tego streama :)
      Druga sprawa - opisujesz całe wymiarowanie, mówisz właśnie o tym, że solid wywali błąd podczas próby wyciągnięcia prze obrót itd - 99% oglądających nie wie co do nich mówisz ( ͡° ͜ʖ ͡°) a w tym tempie to będziesz miesiąc ten pistolecik składał....

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: Już nie dawałem info tutaj tylko dodałem powiązaną stronę na FB. Sądzę, że 2-3 stream'ów i będzie skończony :) Mogę go narysować szybko, nic nie mówiąc, ale czy wtedy będzie to fajne? Dlatego robię stream'a, aby móc zadać pytanie i od razu mieć odpowiedź :) Chciałem taką formę stworzyć opisując metody i co z nimi się wiąże.

    •  

      pokaż komentarz

      @lsiwiec: Ogladałem pierwszy stream, przyznam się że tak po łebkach, bo część widziałem na żywo, a potem tak poprzewijałem sobie co tam tworzyłeś. Szczerze to myślałem że zrobisz to w zupełnie innej formie - bo zobacz, dla kogo w sumie robisz tego streama? Tutoriali na internecie jest multum, a taki pistolet to nie jest dobry przykład. Mnie jako osobę co ma styczność z SW na codzień, no to wiesz... sam wiesz że taką osobę to raczej zanudzisz ;) czyli taka grupa też Ci odpada. Zostaje trzecia grupa - pokazać wykopkom jakie to jest fajne narzędzie inżynierskie i tutaj miałbyś pewnie największe zainteresowanie, tylko.. zobacz że na wykopie jak jest film trwający 1minutę, to i tak prosze o info od której sekundy zaczyna się akcja właściwa... a narysowałeś w prawie 3 godziny ile części? 4-5 jak mnie pamięć nie myli... Mnie się wydaje, że za dużo wybiegasz w przyszłość - widziałem jak stawiałeś wymiary i bardzo szczegółowo to zacząłeś opisywać, że jak zrobisz tak, to będzie taki efekt, jak tak to taki itd. że jak powstawiasz je sobie tutaj, to potem z automatu masz wstawione na rysunku (w daj się w osobę, która nie rysuje na co dzień - nie będzie wiedziała o co chodzi). Wyszedł Ci taki trochę misz-masz jak to się mówi :/ Ja na Twoim miejscu bardziej bym się skupił na samym modelowaniu, niż opisywanie szczegółów.
      Nie traktuj tego co Ci napisałem jako atak itp. Mnie się bardzo spodobał Twój pomysł i chciałem to właśnie obejrzeć, ale jako osoba postronna mówię Ci jak to wygląda od drugiej strony, bo sam wiesz jak w tym jest - samemu się tego nie widzi). I daj następnym razem informację tutaj na wykopie, że prowadzisz stream, najlepiej pod jakimś tagiem który ludzie mogą śledzić (chociaż chyba takiego nie rozreklamowałeś? )

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: Dzięki za komentarz! Chciałem obrać formę bardziej instruktażową bo tego nigdzie nie znalazłem pod kątem różnych metod modelowania. Następny zrobię w formie tylko modelowania bez wchodzenia w szczegóły. Zobaczymy jaki będzie odzew i która forma jest bardziej przystępna - Może będę robił dwa różne - samo modelowania, a drugi instruktażowy, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Starałem się przekierować osoby na FB przez komentarze zainteresowanych. Nie wiem czy jest taka opcja na wykopie, aby poinformować wszystkich osób, które wykopało. Jak masz pomysł, aby to zrobić to daj mi znać. THX.

  •  

    pokaż komentarz

    Materiał oczywiście będzie nagrany, ale zależy mi na interakcji i na ewentualnych pytaniach w trakcie :) Na które z chęcią odpowiem.

  •  

    pokaż komentarz

    Nie wiem jak inni, ale ja bym oglądał takie streamy co weekend ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Polecam solidworks. Pracowałem na solid edge i inventorze. Każdy z programów ma coś do zaoferowania, w sumie program wybiera się pod swoje preferencje.

    •  

      pokaż komentarz

      @Utylizejszyn: Świetny komentarz - polecasz SW, ale ogólnie to rpacowałeś na innych, ale ogólnie to każdy ma coś do zaoferowania. Te argumenty za SW mnie przekonały! :)
      Prawda jest tylko jedna - kazdy program oferuje trochę co innego i wszystko zależy do czego chce się wykorzystywać, w ile osób, jaki budżet itd itd itd. Można by o programach i różnicach w nich napisać tutaj książkę. Choć SW 2012 i 2014 to udręka i tragedia.

    •  

      pokaż komentarz

      @Utylizejszyn: Ja słyszałem dużo dobrego o SW. Nie poznałem go zbyt dobrze, za to Inventora tak. Zdecydowanie są to lepsze i bardziej przyjazne programy od CATII i NX, które męczą niemiłosiernie, mimo dużych możliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @Utylizejszyn: program jak program, ale pomoc techniczna w Polsce woła o pomstę do nieba. z inventorem takich przepychanek nie miałem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Utylizejszyn: Co takiego oferuje Solid Edge czego nie ma SolidWorks?

    •  

      pokaż komentarz

      @RoPa3: Ciekawe jest, że i SW i CATIA są od tego samego developera(?) - Dassault Systemes, a jednocześnie jak bardzo są różne.

    •  

      pokaż komentarz

      @StaraSzopa: prosty przykład z mojego podwórka, dostaje stepa, i potrzebuje zmienć promień, w SolidEdge po prostu zmieniam, a w SW kombinacje i ogólnie problemy.

    •  

      pokaż komentarz

      Przecież SW ma wbudowany tool do konwertowania stepów na jego komendy i można z nim robić wszystko co tylko ci się podoba

    •  

      pokaż komentarz

      @Utylizejszyn: @Loloman: @RoPa3: @lvy: @StaraSzopa: @kiaw: @euklides:
      Powiem wam tak - używałem cały czas SolidWorksa, nawet w miarę go dobrze ogarnąłem. Spece od SW we współpracy ze mną stworzyli wtyczkę do Solidworka integrującą SW z programem do sterowania produkcją (w tym konkretnym przypadku Rekord). Nawet gdzieś widziałem na internecie filmik nagrany z tej okazji przez SW - niestety (a może i na szczęście ;) ) nie ze mną, tylko z moimi kolegami z pracy, ponieważ ja już w tej firmie nie pracowałem. Wtyczka ta oszczędza do dzisiaj sporo godzin pracy konstruktora, związanych z tworzeniem listy materiałowej, koledzy są nią zachwyceni ;) Gdzieś miałem link do YT z tym filmem.

      Dobra rozpisałem się, ale do rzeczy - zacząłem od niedawna używać Inventora i powiem tak - jest to dzieło stworze przez pijanego niemca do współpracy z naćpanym czechem... bo sam niemiec nie mógłby tego tak spartolić. Pierwsze co - zawsze się zastanawiałem po co ludziom manipulatory 3D do obsługi programu... używając inventora przekonałem się do czego one są - SW mogę obsługiwać jedną ręką, a inventora? po prostu się nie da. Inventor jest tak ubogi w funkcjonalność w stosunku do SW że mnie to poraża. Koledzy w nowej pracy patrzyli się na mnie jak na wariata jak się ich pytałem - "jak w inwentorze zrobić to i to? " bo na większość pytań była standardowa odpowiedź - nie da się....
      Mało to, jeden kolega z pracy ogarnia SW i Inventora, ponieważ większość projektów ma zrobionych w inventorze (bo firma licencje SW kupiła sporo później), to ciągle używa inventora i zgadza się ze mną, że "to solidworks robi bez problemu, a w inventorze trzeba kombinować".

      Fakt nie używamy najnowszego inventora, ale to co solidworks miał w wersjach 2002-2004, to inventor nie ma w wersji 2010-2011, więc niech mi ludzie nie zachwalają tego programu, bo obsługując go, czuję się tak, jakby mi ktoś ręce związał.

      Prosty przykład - pierwsze pytanie do nowych kolegów - jak zrobić w inventorze, żeby prostokąt narysować od środka układu współrzędnych? dowiedziałem się - tak normalnie to się nie da, trzeba kombinować, ale po co ci to? - i tutaj zamarłem... wszelkie wiązania przecież najlepiej robić po płaszczyznach, bo wtedy widać najwięcej błędów, a w inventorze? poprostu się nie da, bo żeby ustawić coś względem osi to musisz się napocić, a w SW nawet się nad tym nie zastanawiasz, tylko masz to w pół sekundy. . Przykładów mogę namnożyć, ale nie chce mi się, bo mi się tylko ciśnienie podnosi jak o tym pomyślę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @lsiwiec Ciebie też zawołam, a co ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: Od razu powiem - pieprzą ci kumple z pracy. Pracowałem na Inventorze i Solidworksie i to dużo - oba programy mają prawie że podobną funkcjonalność. Ale tak samo jak w Solidworksie lepsze opcje są tak poukrywane że bez zdobycia od kogoś tajemnej wiedzy wielu rzeczy sie nie da samemu praktycznie odkryć. Ale tak samo jak z Inventorem - to cholernie potężne narzędzie. Jest... całkiem inne niż solidworks - inaczej się w nim pracuje, inaczej robi, INACZEJ PLANUJE się całą pracę. I dlatego część opcji z solida nie ma sensu w inventorze bo robi się to całkowicie inaczej i wtedy jest to równo łatwe i szybkie. Niestety poznanie porządnie solida to około 1,5 roku. Porządnie Inventora - około 1,5 roku. I to nie pracy w inventorze - NAUKI. Znałem wiele osób które pracowały po 5+ lat w Inventorze i ja po 2 tygodniach znałem funkcje których oni nigdy nie używali/nie znali które były cholernie przydatne - po prostu byłem ciekawski i wiedziałem że daną rzecz na pewno da się zrobić automatycznie i zawsze jednak taka funkcja się odnajdywała, choć czasami kosztowało mnie to sporo czasu w necie by to znaleźć.
      Więc nie ufać wpsółpracownikom :) Inventor jest inny, po przejściu z Solida będzie cieżko, ale ostatecznie jest to tak samo dobry program - ma wady i zalety względem solida o których pisac mi się nie chce - za dużo tego :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: wiesz, ale to już nawet nie mówię o bardziej rozbudowanych rzeczach, ale o podstawach podstaw - Inventor siada przy SW :/ chociaż jakbym znalazł kogoś kto zna bardzo dobrze inventora, usiadł obok niego i odpowiedział mi na te podstawowe pytania to może i bym zmienił zdanie. A o jakich podstawach mówię? tak jak właśnie napisałem, rysowanie od środka układu współprzednych, co jest podstawą w SW. Potem wiazania - w inventorze są bardzo ubogie, szczególnie że nie ma wiązań symetrii (przynajmniej do wersji 2011 tak mówię) czy wiązania styczne... Obracanie detalu na ekranie - w SW przyciskam kółko i robię co chcę, w Inventorze muszę docisnąć do tego shift, czy jeszcze inny klawisz - niby taki mały szczegół, a mnie męczy - w SW zrobię cokolwiek 5x szybciej niż w inventorze.... Czego się nie dotknąłem w inventorze to działało gorzej od SW - i to nie że oooo panie gorzej działa, tylko szukałem odpowiedzi jak to zrobić i odpowiedzi były takie, że rozwiązania tego mnie nie satysfakcjonowały. Jedyną rzeczą jaką ma trochę lepiej rozwiązaną to blachy - ich gięcie i łączenia narożników, chociaż solidworks ostatnio to nadrobił i nie wiem czy już nie jest lepszy i w tym od inventora.

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: Ja w ogóle nie biorę pod uwagę wersji starszych niż 2014 - bo wtedy to każdy program był porąbany i obym nigdy nie musiał pracować na starszych wersjach...
      Jak pisałem - w Inventorze inaczej się pracuje. Dużo mniej na czysto wiązaniach, a dużo więcej robi się płaszczyzn, osi itd. Choć można też inaczej, ale naprawdę to dużo by pisać.
      Tak czy siak efekty ostateczne są czesto lepsze niż w SW - działa szybciej, łątwiej się aktualizuje, rzadziej wyjebuje wiązania, kosmicznie mniej problemów na rysunkach.
      Ba, same rysunki są jak dla mnei inaczej "tworzone". Cięzko to opisać, ale jak SW wydaje mi się wrzuca model 3d do rysunku tylko wrzuca go w formie wizualnej ala "szkic", tak Inventor tworzy płaski model tego i dopiero to wrzuca do rysnku - bo całkiem inaczej operuje się krawędziami, jak łątwo złapać je, zgubić, modyfikować. Inventor jest w kilku kwestiach uboższy, dzięki czemu rysunki tworzy się o 2 klasy wyżej i szybciej. Choć też ma swoje wady, często nie potrafi czegoś przekroić i dupa, nic z tym nie zrobisz. W SW tez się to zdarza, ale rzadziej i zwykle z obiektami importowanymi dopiero.

      Ogólnie modelowo - SW robi szybciej. Rysunek - Inventor szybciej. Modyfikowanie czegokolwiek tak by rysunek nadal działał - Inventor. Kwestie podpinania rysunków - tutaj SW, choć z lustrami to inventor radzi sobie o niebo lepiej (tworzenie luster również). Tempo działania, wydajność - Inventor. Listy części, makra itd - SW (choć to też wada, bo do SW trzeba dużo makr by zoptymalizować pracę, za to jest ich sporo i łatwo się tworzy własne).

    •  

      pokaż komentarz

      @euklides: FeatureWorks a od 2018 wersji już samo Ci proponuje rozpoznanie kształtów. SE jest natomiast tak upośledzony, że potrafi Ci odbić wartość relacji na inną liczbę jak wstawisz mu minus xd (dla przykładu dodając minusa do 10 otrzymujesz -9 xd) mógłbym napisać elaborat o błędach SE ale wystarczy, że tracę przez niego wystarczająco dużo czasu w pracy.
      @mar111cin: Masz dużo racji, Inventor to taka Vista wśród cadów :d

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: powiem tak - ja używałem solidworksa od wersji 2002 jak dobrze pamiętam (miała całkiem inny interfejs), potem prawie każdą kolejną wersję i najdłużej chyba 2010 albo 2011 a potem 2014 (tak jak mieli przeskoki w plikach, że nie były kompatybilne wstecz, no to przechodziłem na nowszą wersję) i uwierz mi, że solidek od najstarszych wersji nie miał takich problemów jak 8 lat później inventor (a może i więcej niż 8 lat, ale tego już wolę nie sprawdzać ;) )

      I to co napisałeś - w inventorze robi się dużo płaszczyzn osi itp - a w solidworksie nie musisz tego robić, bo praktycznie od razu masz zrobione i nie musisz nic dodawać.
      Też myślałem że inventor działa szybciej na wolnym kompie, ale jednak jak zacząłem robić podobne rzeczy, to wyszło na to, że jeden grzyb czy inventor czy solidworks. Tak samo obciążają kompa.

      Jak przeczytałem o tym, że inventor lepiej aktualizuje rysunki od SW - to w domu nie nadążają mi gotować bigosu ( ͡° ͜ʖ ͡°) jak jutro to koledze powiem w pracy, to wykupimy cały bigos w całym mieście ( ͡° ͜ʖ ͡°) Inventor wprost mnie powalił tym, jaką manianę potrafi odwalić na rysunkach, a Ty się tym zachwycasz - wprost nie dowierzam ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      aaa i to w SW rysunki się tworzy szybciej, w inventorze często nie chwyta za linie tak jakby się chciało i potem człowiek musi się zastanawiać.... nawet więcej bym CI opisał, ale od jakiegoś pół roku udaje mi się unikać pracy na inventorze ( ͡° ͜ʖ ͡°) a raczej mordęgi na nim.

      W SW nie ma żadnego problemu z lustrami, baaa nawet fajnie można się pobawić konfiguracjami (tylko trzeba to rozgryźć, bo inaczej można sobie dużo napsuć), w solidworksie bez problemu robiłem jako lustro całe złożenia i to bez tworzenia nowych plików dokładnie to do 5-ciu kliknięć i masz całe lustro idealnie skonfigurowane, co potem można fajnie wykorzystywać. Inventor? nawet nie skomentuję...

      PS jak mówisz że listy części itp - solidworks, a jednocześnie mówisz że tempo działania - inventor , to ja się zastanawiam co projektujecie i jak praca wasza wygląda - bo dla mnie listy części to podstawa do projektu i... (jak sam zauważyłeś inventor ssie) to jak można powiedzieć że inventor szybszy, skoro same listy materiałowe robią w nim problem? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Musielibyśmy się ustawić face to face i robić ten sam projekt na dwóch programach. Chociaż skłonny byłbym się założyć o całą wypłatę, że zrobił bym go w Solidworksie znacznie szybciej, niż ty w Inventorze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @StaraSzopa: Ta Vista wśród CADów - idealne określenie na inventora ( ͡° ͜ʖ ͡°) coś mi świta, że gdzieś kiedyś też tak powiedziałem na niego ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: To mam całkiem inne odczucia. W Solidworksie też trzeba dużo płaszczyzn tworzyć, ba miałem makro towrzace wszystkie 3 osie na początek bo inaczej pracować się nie dało.
      Ale ogólnie podejście do pracy po prostu jest inne - w solidzie więcej łączy się ze sobą cześci itd. W inventorze trzeba to lepiej zaplanować od początku i wtedy jest dużo wydajniejszy, szybszy i pod naprawde cholernie wieloma wzgledami lepszy i mniej problematyczny.
      Inventor dopiero od 2014 się nadaje do czegoś. Solidworks od 2012 tak naprawdę. Ale dopiero 2014 jest w maire ok. Ale tyle debilizmów, głupot, kretynizmów, problemów, błędów to żaden program nie miał jak SW.
      I jako że duzo pracowałem z projektami 1 gb+ to niestetu inventor działal jak marzenie przy czymś takim i wyświetlanie miliona elementów nie powodowało problemów. w SW - przybliżanie czegokolwiek trwało wieki. Robienie rysunków było praktycznie niemożliwe bez ukrywania 90% widoków, a nawet wtedy mulił jak cholera.

      Przez lustra miałem na mysli tworzenie lustra całej części - nie operacje "lustra".

      SW i aktualizacja rysunków wygląda tak ze wyjebuje wszystko, pełno czerwonych kropek, pełno żółtych i chuj, pracuj alej. Inventor to przy tym boski program, mogłem pozmieniać wszystko i rysunek zachowywał jako tako sens.
      Serio, nie wiem z kim ty praucjesz, ale współczuje trochę, bo o inventorze to nie mają zielonego pojęcia :D. Nie dziwi mnie to zresztą - jak wspominałem, po 2 tygodniach nauki inventora byłem w nim lepszy od około 90% osób w mojej firmie (100+ projektantów), bo większość to umiała jakieś podstawy podstaw z podstaw i tyle - 10 lat mogli tak robić. nawet nie wiedzili jak tworzyć szyki z dowolnymi odległościami pomiędzy kolejnymi elementami, przez co można było zwyczajnie zrobić np. otwory w dowolnych miejscach, a nadal korzystać z zalet szyku - czyli dodawanie śrub, innych elementów przy wykorzystaniu innego szyku itd.

      Tak czy siak nie chce mi się dyskutować, z SW więcej już nauczyć się nie mogę póki co, jedynie jeszcze popracować nad makrami, bo nie w pełni to jeszcze ogarniam, choc z 5 porzadnych mark używanych w firmie zrobiłem. Z inventora mam jeszcze sporo nauki bo ledwo 3 lata z neigo korzystam, a ciągle odkrywam coś nowego, a nawet nie przeszedłem przez wiele waznych opcji o których mówić nie będę bo się ośmieszę że nie znam ich (choć przyznaje 3 lata to mało by je poznać neistety).
      A póki co wrócę do nauki Solid Edge bo z większości programów ten ma największy potencjał i ostatnio coraz więcej firm chce w nim projekty.

      A i SW miał zarąbisty system towrzenia konfiguracji , dało się ta naprawde cuda zdziałać, w szczególności dzięki tabelom konfiguracji (bo przy 20+ konfiguracjom zaczynał się spooory problem). Ale tez miał wad - potrafiło sie wszystko rozj?!%ć od niczego.

      PS: vista wśród windowsów - czyli nadal świetny system, niedoceniony przez amatorów bo nie umieli go używać, serio - jak ktoś mi pisze źle o Viście to gówno widział, gówno wie. Ten system na początku był średni - potem niczym nie ustepował przyszłej W7 a po wyjściu W7 - praktycznie dało się to samo osiągnąć. Dostał złą sławę i dzieci się na niego obraziły i potem wszyscy narzekali bo gówno wiedzieli. Vista nie był zły. Lepszy od XP praktycznie na każdym kroku. Wymagał faktycznie 2-3 dni konfiguracji na początku, ale bywa... I tak mniej wymaga konfiguracji niż W10.

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin Testuję SW2018, chwilowo jestem pozytywnie zaskoczony - szczególnie stabilnością w porównaniu do poprzedniej wersji, (do tej pory SE, Inventor, SW2014), dam znać jak sytuacja z blachami.

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman: i to co mówisz - solidworks muli na rysunkach - inwentor nie muli, tylko różnica jest taka - w solidworksie masz zawsze aktualny rysunek, w inwentorze masz co masz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      lustra - ja też nie mówiłem o pojedyńczej operacji, ba nawet nie mówiłem o pojedyńczej częsci - ja mówiłem o całych złożeniach ( ͡° ͜ʖ ͡°) Jak SW robi tak dobrze lustra ze złożeń, to pozostałe kwestie uważam za śmieszne żeby je w ogóle poruszać.

      szyki - w SW masz ukryte wszystko w jednej operacji w drzewku, a inventor wyjebuje listę wszystkich części, jakaś masakra dla mnie :)

      konfiguracje w SW - tam właśnie lustra są konfiguracjami i przez to jest już całkiem extra, dlatego mówię że inventor nie ma porównania.

      zaskoczyłeś mnie tylko tym, że musiałeś użyć specjalnego makra w SW, żeby mieć 3 osie na początku - w SW osie rzadko się przydają, ale SW od tego ma płaszczyzny z którymi nie ma problemu i są włożone od razu od początku, a w inwentorze jest z tym jakaś mega kicha. W SW możesz powiązać szkic z początkiem układu współrzędnych i robisz to praktycznie zawsze na początku w dosłownie ułamek sekundy nic się przy tym nie zastanawiając - a w inventorze był to dla mnie na początku kilkugodzinny problem i przyznam - do dzisiaj nie rozwiązany...

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin
      @czleniu
      @Loloman
      @StaraSzopa
      Czytam Waszą rozmowę i stwierdzam, że po części wszyscy się jednocześnie mylicie i wszyscy macie rację.
      Pracuję w firmie, która jest resellerem produktów jednego z producentów softu CAx (występuje w Waszej rozmowie). Konstruktorzy traktują oprogramowanie jak każdy inny produkt - na przykład samochód. Kupujecie auto mając jakieś przyzwyczajenia, doświadczenie nabyte w trakcie jazdy innymi autami. Nieświadomie nawet myślicie w określony sposób ma temat jego funkcjonowania, macie ulubione funkcje, itd. A później wsiadacie do nowego i szukacie w nim tego wszystkiego co znaliście z poprzednich modeli. Błędnie zakladacie, że to co robicie jest jedyną słuszną drogą. A nie jest.

      Na temat softu powiem tyle: wszystkie produkty konkurencyjne w ramach szczebla mid-range (SW, SE, Inv), to praktycznie te same możliwości, ale inaczej nazwane i sprzedane. Te programy różnią się szczegółami. O tym jaki soft jest w danej firmie wdrożony decydują kasa (kto da lepszą ofertę), detale, których obecność przeważa w określonych przypadkach, jakość wsparcia technicznego. A często o tym co może dany soft decyduje licencja. Możliwości są bardzo szerokie, lecz o wszystkim znowu decyduje kasa i potrzeby.

    •  

      pokaż komentarz

      @sroobeush: No to raczej potwierdzasz to co pisałem - trochę inaczej się pracuje, sposób działania itd - ale ostatecznie możliwości podobne, efekty końcowe podobne, jedne są ciut lepsze w jakiś tam rzeczach, inne w innych. I tyle tak naprawdę.

    •  

      pokaż komentarz

      @Loloman Fakt, pisałeś tak :)
      Ogólnie bez sensu się scierac ze sobą. Cisnijcie pracodawców i resellerów o szkolenia z softu i gwarantuję, że rozwiązanie, którego nie lubicie albo dostrzegacie same jego wady, okaże się naprawdę solidnym narzędziem na Wasze potrzeby.
      Często bez szkoleń nie jesteście w stanie przeskoczyć pewnych poziomów, ponieważ na codzień zajmujecie się bieżącą pracą a nie nauką :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sroobeush: Dobrze to wiem - bez pewnych informacji od doświadczonych osób dochodzenie do wielu ukrytych tak naprawdę funkcji mogłoby zając lata. Szkolenia są spoko, ale to też trzeba mieć czas :). Mimo wszystko pewnych rzeczy się nie przeskoczy i pewne rozwiązania są kretyńskie i tyle. Nawet tysiące szkoleń tego nie zmieni :) W szczególności błędów w oprogramowaniu, a jest ich tyle że czasami się zastanawiam kto to testuje u nich.
      Co nie zmienia faktu że osoba znająca sztuczki i pewne rozwiązania może pracować często 2-3 razy szybciej i efektywniej niż osoba nawet z olbrzymim doświadczeniem którejj nie chciało się takich opcji uczyć i wolała korzystac z podstawowych funkcji. Więc czesto 10h rpzeznaczonych na szkolenia/nauke w perspektywnie roku może dać setki godzin zysku. Sam odkryłem ostatnio głupią rzecz w SW i nagle przy wielkich projektach moja wydajność spokojnie wzrosła o 20-30%. Glupia rzecz z której nikt nie korzystał i nigdzie nie widzałem by o niej wspominać a taka różnica w wydajności. Nie będe pisał co - bo czasami najprostsze rozwiązania unikają naszej uwadze po prostu :). Fakt że do stosowania tylko gdy robi się duże projekty na wielkich arkuszach, ale mimo wszystko :)

    •  

      pokaż komentarz

      @sroobeush: ale że możliwości są podobne ja nie wątpię. Jednak dla mnie inventor jest bardzo nieprzyjazny użytkownikowi. Co do porównania z samochodami - jeden będzie jeździł samochodem bez wspomagania i nie będzie narzekał, drugi będzie jeździł samochodem ze wspomaganiem i też nie będzie narzekał - a teraz przesadź tego drugiego do samochodu bez wspomagania i czekaj na reakcję...
      Tak samo jest z SW i Inv - sama podstawa - obracanie części na ekranie...

    •  

      pokaż komentarz

      @mar111cin: Nie ma szans, nie publicznie :D Oczywista opcja, znana mi zawsze, ale kompletnie nie pomyślałem o jej wykorzystywaniu, zbyt oczywista by pomyslec o tym. Do tego przy małych rysunkach zbędna.

    •  

      pokaż komentarz

      @KontoGosc Powiem szczerze, że jakiegoś skoku w porownaniu do SW2014 nie dostrzegam, wersja beta ma natomiast dużo większe problemy z pracą na dyskach siecowych.

1 2 3 4 5 6 7 ... 22 23 następna