•  

    pokaż komentarz

    Jeżeli syn nie chodził do kościoła to może nie chciał księdza przy pogrzebie, ale nadgorliwa matka katoliczka zrobiła po swojemu...Tym bardziej, że nie odmówił tylko chciał dokumenty potwierdzające, których najwidoczniej nie było.

  •  

    pokaż komentarz

    Normalna kwestia - ludzie nie chodzą do kościoła, nie wierzą, nie uważają się za katolików, to po co im pogrzeb czy ślub w kościele?

    Przecież to by właśnie było naruszenie ich wolności.

    Ksiądz zrobił to z szacunku dla przekonań tego człowieka - wypiął się na kościół, czuł się laikiem, to może mieć pogrzeb świecki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ziomalina:
      Katolicy > nie chodził do kościoła, ksiądz zrobił to z szacunku do jego przekonań, może mieć pogrzeb świecki

      Także katolicy > Hurr durr Kora pogrzeb pogański, co to ma znaczyć

      ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @ZasadniczoTak: A to Twoim zdaniem te same osoby mówiły?

      Bo jeśli tak, bo pewnie jakaś niewielka część ludzi w jednej i drugiej grupie się pokrywała - to chętnie porozmawiaj z taką osobą, aby zrozumieć, jak ona godzi taki światopogląd.

    •  

      pokaż komentarz

      ludzie nie chodzą do kościoła, nie wierzą, nie uważają się za katolików, to po co im pogrzeb czy ślub w kościele?

      @Ziomalina: Ta matka raczej chodziła do kościoła i to dla niej był pogrzeb. Bo samego zmarłego interesuje to na równi z gatunkami robaków, które go zjedzą.

    •  

      pokaż komentarz

      @cyrkiel: To prawda, i właśnie dlatego te kwestie są takie delikatne.
      W grę wchodzą zarówno uczucia matki, jak i prawo - gdzie trzeba szanować uczucia i poglądy zmarłego - jak i poglądy społeczności - która zależy od tego, gdzie to jest, aprobuje, żąda albo jest jej obojętne, jaki rodzaj obrządku jest użyty przy pogrzebie

      Żyjemy w czasach i miejscu, gdzoe większość ludzi została ochrzczona w dzieciństwie bez ich wiedzy, więc dopiero w życiu dorosłym manifestują, czy chcą być częścią kościoła, czy nie. I po ich zachowaniu w życiu dorosłym tak naprawdę można dopiero wyciągnąć wnioski, czego chcieli.

    •  

      pokaż komentarz

      @Ziomalina: Kwestia jest taka, że jak człowiek został ochrzczony to stał się członkiem Kościoła i jeśli nie dokonał aktu apostazji czy nie został ekskomunikowany to ksiądz nie ma prawa odmówić pogrzebu kościelnego. Można w życiu pobłądzić, spodlić się, ale to nie zabiera prawa do pochówku w obrzędzie kościelnym właśnie chociażby z powodu wierzących członków rodziny. Księża przeginają pałę odmawiając pochówku bo "nie widział go w kościele".

    •  

      pokaż komentarz

      @lubelak: Kwestia jest taka, że faktycznie dawniej tak było, natomiast teraz uznaje się, że prawda jest to, co było faktycznie wykonywane, a nie deklarowane, a wiec, że nawet jeżeli komuś nie chciało się bawić w biurokrację, szukać wladciwego kościoła czy biskupstwa, zeby podpisywać papierek o apostazji, to i tak jeżeli AKCJAMI - albo ich brakiem - okazuje otoczeniu,że wystąpił z kościoła, to tak chciał zrobić. Z szacunku do niego uznać należy, że taka podjął wolę. W Polsce nie ma podatku na każdego wiernego, tak jak np. w Niemczech, więc łatwiej jest zrobić też takie rozliczenie.

    •  

      pokaż komentarz

      Ksiądz zrobił to z szacunku dla przekonań tego człowieka

      Wróciła do domu z płaczem. Ksiądz powiedział jej, że byle kogo to on chować nie będzie i zażądał dokumentów potwierdzających, że Jacek (syn pani Apolonii – red.) był katolikiem

      @Ziomalina: no, no z szacunku, co za wyrozumiały ksiądz. Co z tym co potem odprawił później mszę?

  •  

    pokaż komentarz

    chyba powstanie 2 część filmu kler, bo oni sami dostarczają tyle materiału na scenariusz, że aż głowa mała.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale z 2 strony jak to jest że ktoś nie chodzi do kościoła, deklaruje że jest ateistą a jak co do czego to ślub kościelny, pogrzeb kościelny...

    •  

      pokaż komentarz

      @odomdaphne5113: Czasem to kwestia najbliższych - twoja małżonka może być wierząca, albo tak jak w tym wypadku twoja mama i chcieć pogrzebu kościelnego. Po śmierci nie masz już wiele do powiedzenia w tej kwestii ;) druga sprawa jest taka, że ciężko taką operację przeprowadzić i znaleźć miejsce dla zmarłego na cmentarzu niekościelnym.

    •  

      pokaż komentarz

      @odomdaphne5113: Na ogół presja rodziny i otoczenia, a w przypadku pogrzebu to nie wiem czy wiesz ale zmarłemu ciężko się w tej sprawie wypowiedzieć.

    •  

      pokaż komentarz

      @hurukan:
      A dlaczego ciężko? Jeśli w gminie jest cmentarz komunalny to tam nikt nie pyta o wyznanie i sposób pogrzebu tylko po prostu urzędnik sprzedaje miejsce.

      Jeśli nie ma cmentarza komunalnego to:
      ustawa o cmentarzach:

      Art. 8.2. W miejscowościach, w których nie ma cmentarzy komunalnych, zarząd
      cmentarza wyznaniowego jest obowiązany umożliwić pochowanie na tym cmentarzu,
      bez jakiejkolwiek dyskryminacji, osób zmarłych innego wyznania lub niewierzących.

    •  

      pokaż komentarz

      @odomdaphne5113: Bo babcia wydziedziczy albo w kopertę nic nie da, bo nie przyjdzie. A z drugiej strony myślenie pt. "zrobimy coś wbrew sobie pod presją rodziny i mamy z głowy", bo przecież nikt potem "z chodzenia do kościółka" nie rozlicza... No i niestety potem ewentualne dzieci trzeba ochrzcić i do komunii wysłać, żeby babcia zawału nie dostała i przedwcześnie nie opuściła tego ziemskiego padołu.
      Ludzie obawiają się też tego "co somsiady i rodzina powiedzo" i stąd takie cyrki. "Bo ksiądz w poświęconej ziemi nie pochowa, tylko gdzieś pod płotem".
      Byłem raz w życiu na świeckim pogrzebie - prowadzona była ceremonia, ktoś powiedział parę słów o doczesności i wieczności, znajomi i rodzina powspominali zmarłego, pochowali w specjalnej części cmentarza dla niewierzących i wszyscy poszli na stypę... Bardziej razi mnie to, jak ktoś niewierzący dokonuje pochówku w obrządku katolickim i na ceremonii nawet nie wie jak się zachować, że o pójściu do komunii nie wspomnę... Po co robić cyrk?
      A wiele osób odbiera kościół katolicki jak instytucję demokratyczną, którą przecież do ciężkiej cholery nie jest. Albo się podporządkowujesz panującej w niej hierarchii i zasadom, albo nie ma w niej miejsca dla ciebie. Opuścić można, jest z tym trochę formalności, ale dla chcącego nic trudnego. Tymczasem wielu próbuje kościół zmieniać samemu jednocześnie deklarując się jako osoby niewierzące lub niepraktykujące i zwłaszcza oni podnoszą lament w takich, jak tu przytoczona, sprawach, "no bo jak ksiądz tak mógł..." i są pierwsi do przytaczania wartości chrześcijańskich...

    •  

      pokaż komentarz

      @odomdaphne5113: Jestem ateistą, ale jeśli moja żona chce mnie pochować w obrządku katolickim, to ani trochę mi to nie przeszkadza. A już na pewno nie będzie mi to przeszkadzać po śmierci.

    •  

      pokaż komentarz

      @odomdaphne5113: A czemu nie? Dla niewierzącego to tylko taka zabawa, jak ubieranie choinki, a jak rodzinie się podoba, to niech się bawią. Ale co innego ślub, a co innego pogrzeb, który dla samego zainteresowanego nie ma żadnego znaczenia i jest organizowany wyłącznie dla bliskich. Jeśli rodzina chce zrobić pogrzeb po katolicku to jej sprawa.
      Ja ślubu kościelnego nie zamierzam brać (nie mam nawet bierzmowania), ale jakbym umarł i rodzina chciałaby mi zrobić pogrzeb katolicki to niech się bawią. Chociaż uważam, że to marnowanie przestrzeni i lepsza jest kremacja.

    •  

      pokaż komentarz

      @SamVimes: Jak zacznie kręcić inbę jak tutaj bo ksiądz odmówi to w sumie też już nie twój problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @odomdaphne5113: jest możliwość wzięcia ślubu kościelnego, gdy jedna strona jest niewierząca. Musi wtedy zobowiązać się do pomocy partnerowi w wychowaniu dziecka w wierze katolickiej. No i musi dostać zgodę biskupa ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      pokaż spoiler wszyscy dostają ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @odomdaphne5113: Ostatnio mój znajomy jest strasznie obruszony, że ksiądz nie pozwolił mu chrzestnym zostać bo nie ma ślubu kościelnego ze swoją partnerką. Nie pomogły mu tłumaczenia, że kościół ma swoje zasady w tym temacie i chrzestnymi powinni być praktykujący katolicy, tak aby była pewność że nad dzieckiem czuwa ktoś żyjący zgodnie z nauką kościoła.

    •  

      pokaż komentarz

      @kompot_z_mirabelek:
      Masz rację.
      Tylko ze tutaj nie chodziło o grzebanie, czyli pochówek w ziemi, tylko o pogrzeb w rycie rzymskokatolickim - w sensie obrzędy wyznaniowe.
      A to już nie jest sprawa gwarantowana jako prawo człowieka - vel prawo ex-czlowieka w tym przypadku ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  •  

    pokaż komentarz

    Synek satanista u katolicki pogrzeb - grubo

1 2 3 4 5 6 7 ... 10 11 następna