•  

    pokaż komentarz

    "Według WHO choroby przewlekłe są spowodowane przez nieprawidłowy styl życia, a konkretnie przez cztery czynniki, takie jak: niezdrowa dieta[...], niewystarczająca aktywność fizyczna lub jej brak [...], nadużywanie alkoholu; palenie papierosów"

    Serio? potem podana jest lista chorób przewlekłych w tym choroby autoimmunologiczne, nowotwory...
    Po przeczytaniu tego artykułu ktoś jeszcze pomyśli, że niech po prostu osoby przewlekle chore przestaną żreć fastfoody, imprezować i chlać... i po problemie . Szczególnie te dzieci, które mają astmę, czy cukrzyce typu I- same sobie winne!

    "25% osób w wieku produkcyjnym choruje przewlekle. Dopóki mogą, udają, że są zdrowe. Pracodawcy niechętnie zatrudniają takie osoby"
    - udają, że są zdrowe?! Raczej nie marudzą i zap#!$!#!ają w pracy póki się da i tyle. Co za durnoty totalne w tym artykule.

    Ten artykuł jest nieprofesjonalny i krzywdzący dla ludzi chorych przewlekle! Stawia te osoby w złym świetle.
    Sugeruje, że chorobom np. z autoagresji jesteśmy w stanie zapobiec, a co gorsze, że chorujący są sami winni, bo mieli złe nawyki.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kashaa: zapomnieli o grupie chorych dość sporej u których uwarunkowania genetyczne powodują chorobę przewlekłą.Czyli to podsumowanie o dupę potłuc.

    •  

      pokaż komentarz

      @porBorewicz07: taaa, a na koniec piszą o bólach szyi... pałna profeska

    •  

      pokaż komentarz

      @Kashaa: Wiem że do durnia i niewolnika nie za bardzo trafia, że może być za cokolwiek odpowiedzialny... ale sprawa jest dość prosta i sporo osób nie chorowałoby gdyby przestało tyle żreć, zwiększyło ruch, ograniczyło chlanie i rzuciło palenie. No przykro mi panie niewolnik, nie wszystko załatwi za ciebie urzędnik.

      A jaki będzie koronny argument durnia? No ale hurr durr, gdyby ludzie zdrowo żyli to i tak ktoś by zachorował. No gratulacje panie Einstein. Powinieneś jako przedstawiciel wykopu zostać za tą niebywale światłą myśl nominowany do nagrody nobla ;)

      Ten artykuł jest nieprofesjonalny i krzywdzący dla ludzi chorych przewlekle! Stawia te osoby w złym świetle.
      Taaaa... nie zesraj się tylko. Lepiej wmawiać ludziom że mogą żreć i chlać ile wlezie, niech cierpią na otyłość i raka, bo jak usłyszą że częściowo sami się doprowadzili do stanu w którym są i odpowiadają za swoje problemy zdrowotne to będzie im przykro. Naszpikować tabletkami i leczyć objawowo. Jak bydło. Później się dziwić że furorę robią rozmaite "herbatki" czy "witaminki" na nadwagę i raka.

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: Chyba nie zrozumiałeś tematu "panie Einstein". Najpierw sprawdź listę wymienionych w artykule chorób , a potem podyskutujmy, czy choroby z autoagresji (często pojawiające się już u dzieci), czy HIV (bo w artykule też się pojawia) możemy wyleczyć ćwiczeniami i dietą.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kashaa: No tak... artykuł do dupy bo można zapobiec / wyleczyć tylko część a nie wszystkie ;)

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: ja nie kwestionuję zdrowej diety i potrzeby ruchu. Twierdzę nawet, że odpowiednia dieta może poprawić funkcjonowanie organizmu w chorobach np. z autoagresji. Tyle tylko, że ten artykuł to sieczka! Nie stawiajmy chorób, które atakują organizm niezależnie od nas (z niewiadomych jeszcze medycynie powodów) z bólami szyi, czy otyłością z wpieprzania codziennie na obiad pizzy. Ten artykuł w sumie tak robi

    •  

      pokaż komentarz

      Sugeruje, że chorobom np. z autoagresji jesteśmy w stanie zapobiec

      @Kashaa: tutaj akurat mogą mieć rację bo autoagresja jest reakcją systemu immunologicznego a układ pokarmowy to największy układ który ma styczność ze światem zewnętrznym i przez to jest najbardziej chroniony przez system immunologiczny. Z tym że pisanie o fastfoodach jest trochę nie na miejscu bo system immunologiczny może reagować na każdy rodzaj pokarmu jest to kwestia indywidualna. Dlatego każdy we własnym zakresie musi sobie sam sprawdzić na co reaguje a na co nie reaguje jego własny system immunologiczny. Są niby jakieś testy ale z wielu powodów nie są one zbyt skuteczne. Najpewniejszym narzędziem diagnostyczym w takim przypadku jest dieta eliminacyjna. Nie jest to prosta sprawa ogólnie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kashaa: zgadzam się z Twoją wypowiedzią w stu procentach. Choruje przewlekle (drugi rok) i pracuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @juesend_ej: nie rób kobiety lekkich obyczajów z Logiki i ...

      źródło: wykop.pl

    •  

      pokaż komentarz

      @MokryNick: Zgadzam się w 100%, że można dietą złagodzić objawy wielu chorób nawet tych z autoagresji, ale niektóre choroby przewlekłe są na ten moment nieuleczalne i nie znamy nawet ich podłoża. Do tego w artykule pojawia się przekrój od bólu pleców, po hiv i padaczki jako przykład chorób przewlekłych.

      Ja po prostu zwróciłam uwagę na to, że ten artykuł to zlepek niepowiązanych ze sobą faktów, gdzie jako całość jest tragiczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kashaa: twierdzisz, że chorób z autoagresji nie da się wyleczyć? Na jakiej podstawie? Osobiście pozbyłem się cukrzycy, zapalenia stawów, nadwagi, atopowego zapalenia skóry i astmy! Nie pamiętam już, kiedy ostatnio chorowałem na przeziębienie, tzw. korzonki, nie dokucza mi zgaga, problemy z trawieniem, brzydka cera. To za sprawą odpowiedniej diety i aktywności fizycznej. Nie chodzę do żadnych lekarzy-których zresztą nazywam konowałami- bo nie muszę. Ostatnio korzystałem z usług specjalisty, ortopedy, jakieś 4 lata temu. I to z mojej winy, nadmiar energii. Za dużo, za szybko, zbyt entuzjastycznie czym zajeździłem staw kolanowy. Na dzień dzisiejszy jestem w b. dobrej kondycji fizycznej i umysłowej. Trzeba mieć wiedzę, żeby tego dokonać i jest to jak najbardziej możliwe.

    •  

      pokaż komentarz

      @rzygaj: bardzo się cieszę, że zdrowie Ci dopisuje :) Wiem, że cukrzycę typu II da się ogarnąć dietą. Wspaniale, że Ci się udało. Niestety niektórych chorób przewlekłych nie da się w ten sposób pokonać :(

    •  

      pokaż komentarz

      twierdzisz, że chorób z autoagresji nie da się wyleczyć? Na jakiej podstawie?

      @rzygaj: Nigdzie takie stwierdzenie z mojej strony nie padło. Stwierdzić mogę jednak, że choroby z autoagresji też nie są sobie równe i nie ma jednej recepty na ten problem.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kashaa: zgodzisz się jednak, że organizm ludzki jako jeden gatunek funkcjonuje na tych samych zasadach? Podlega tym samym prawom fizyko-chemicznym. Oczywiście żyjemy w środowisku, które różnie wpływa na nasz organizm jak np. temperatura, zanieczyszczenie środowiska. Nie zmienia się natomiast jedno, zdolność organizmu do przetrwania w tym środowisku. Wystarczy dostarczyć odpowiednią ilość właściwych substancji odżywczych. Co natomiast stosujemy? Zalecenia dietetyków wychowanych na kursach, konowałów kończących medycynę bezrefleksyjnie, zadufanych w swojej nieomylności a raczej nieumiejętność rozumienia Natury, zamkniętych w swoim akademickim środowisku dla bezpieczeństwa w przypadku złych konsekwencji leczenia, gazetkach, reklamach, modzie. Choroby z autoagresji mają różne podłoże, ale zawsze powoduje je ten sam czynnik. Tylko właśnie ze względu na uwarunkowanie środowiskowe różnie je przechodzimy. Gdybyśmy stworzyli identyczne warunki bytowe dla przykładowo kilku osób, tak samo odżywiali, identycznie ubierali, narazili na te same stresy, zapewnili ten sam czas snu, wszyscy oni byliby równie zdrowi bądź chorzy na te same choroby. Tak jest zaprogramowany człowiek. Ale nie jest to możliwe dlatego powstałe choroby są różne. Mechanizm zachorowanie jest jednak niemal identyczny.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kashaa: dziwne... a nawet nielogiczne.

    •  

      pokaż komentarz

      Raczej nie marudzą i zap%!$#@$ają w pracy póki się da i tyle

      @Kashaa: co jest nieodpowiedzialne i nie w porządku wobec pracodawcy
      bo pracodawca płaci, uczy człowieka, inwestuje w niego
      jeśli takie dobrze doinwestowany pracownik nagle wypadnie z roli (bo choroba przewlekła się zaostrzyła) to jest kupa szmalu wyrzuconego w błoto
      wypadki losowe również się zdarzają, ale to jest jedno ryzyko, a drugie to ukrywane choroby przewlekłe
      pracodawca powinien mieć pełen wgląd w kartotekę zdrowotną pracownika ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      pracodawca powinien mieć pełen wgląd w kartotekę zdrowotną pracownika

      @nonot: czy każdy Janusz ma się spowiadać z przerostu gruczołu krokowego? Niedoczynność tarczycy zgłaszać od razu na rozmowie o pracę?

    •  

      pokaż komentarz

      pracodawca powinien mieć pełen wgląd w kartotekę zdrowotną pracownika ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @nonot: a kto zadecydował że "powinien"? Ty? A kim ty jesteś? Twoja opinia jak wszystkie opinie wszystkich ludzi w historii się nie liczy i zostanie zapomniana już jutro. A póki co prawo w UE ma inne zdanie na ten temat i jak wydać nikomu to nie przeszkadza.
      No chyba że to sam zmienisz.
      Co takiego?
      Nie możesz?
      A dlaczego?
      Ahh no tak, bo jesteś nikim.
      ...Ale nie łam się. Może kiedyś będziesz kimś kto może wdrażać w życie takie pomysły. Póki co zamilcz i wstydu oszczędź.

    •  

      pokaż komentarz

      @unified_observer: Kiedyś nauczysz się, że modyfikować nastroje społeczne można na wiele sposobów. Jak wyrośniesz z pierwszego rowerka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      @Kashaa: tak
      nie wiem czy wiesz, ale w niektórych krajach kiedy pracownik jest chory to nie może wrócić do pracy póki nie wyzdrowieje
      u nas to wygląda tak... chory, zwolnienie, recepta niewykupiona (bo "nie stać"), przebimba 2 tygodnie traktując to jak zwykły urlop, wróci do pracy chory, pozaraża innych, kurtyna

    •  

      pokaż komentarz

      @nonot: jasne jasne. Teraz jeszcze napisz że twoje komentarze to był "eksperyment społeczny" i możemy iść do domu.

    •  

      pokaż komentarz

      @unified_observer: nie wiem co brałeś, ale dużo sobie dopowiadasz... za dużo, nie chce mi się z Tobą dyskutować biedny człowieku

    •  

      pokaż komentarz

      chory, zwolnienie, recepta niewykupiona (bo "nie stać"), przebimba 2 tygodnie traktując to jak zwykły urlop, wróci do pracy chory, pozaraża innych, kurtyna

      @nonot: aaa, to trzeba było od razu, że mówimy o katarku, grypie i inny wykichanych przez nieodpowiedzialnych ludzi syfach. Tym odchodzimy już trochę od tematu chorób przewlekłych.

    •  

      pokaż komentarz

      biedny

      @nonot: ha. Dobre ( ͡€ ͜ʖ ͡€).
      Jeszcze jakieś argumenty odnisnie mojej osoby? Bo to przecież takie dorosłe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kashaa: mi chodzi o ogólną zasadę bycia nie fair w stosunku do innych, bo nie tylko do pracodawcy, ale również do współpracowników

      zakład pracy to organizm, jeżeli któryś z organów udaje, że jest wszystko ok, a później nagle wysiada to szkodzi wszystkim

    •  

      pokaż komentarz

      ha. Dobre ( ͡€ ͜ʖ ͡€).

      @unified_observer: chyba nie pojąłeś, że nie chodziło o zawartość twojego portfela...

      pokaż spoiler a może pojąłeś? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      zakład pracy to organizm, jeżeli któryś z organów udaje, że jest wszystko ok, a później nagle wysiada to szkodzi wszystkim

      @nonot: jeśli zakład pracy kuleje bo jeden pracownik zachoruje to taki zakłady pracy nie ma miejsca w gospodarce. Poza tym jak sam napisałeś, chodzi o to żeby być fair, a pracodawcą który zwalnia bo ktoś może się pochorować i jemu to zaszkodzi, sam ukrywa zła kondycję zakładu.
      Po prostu chcąc zatrudniać ludzi, musisz liczyć się z ludzkimi ograniczeniami. Inaczej trafiłeś na zła planetę ze swoim biznesem. Takie są zasady gry, narzucone przez naturę

    •  

      pokaż komentarz

      @unified_observer: W 90% się z Tobą zgodzę, ale pracownik nie powinien utrudniać pracodawcy oceny ryzyka
      Jeżeli pracodawca wie, że ten czy tamten mogą nagle wypaść z obiegu (z innego powodu niż zwykła autobusowa losowość) to może wdrożyć odpowiednie dodatkowe mechanizmy aby zapobiec stratom. Które co prawda zwiększą koszty i spowolnią rozwój, ale zapobiegną stratom. Wcale nie musi tych pracowników traktować gorzej, ale np. zadbać o to by w jakiś proces była wdrożona na wszelki wypadek dodatkowa osoba nawet i z innego działu.

      Problem właśnie w tym, że nawet jeśli przedsiębiorca liczy się z ludzkimi ograniczeniami, ale sam pracownik już tego nie robi, to wtedy szkodzi wszystkim na około. Przedsiębiorca nie miał kompletu danych do właściwej oceny ryzyka, więc wystąpiła strata. Taka prosta zależność

      Ocena ryzyka jedynie na podstawie ogólnych statystyk sprawdzi się w przedsiębiorstwie 100+, ale nie w takim <10.

    •  

      pokaż komentarz

      Gdybyśmy stworzyli identyczne warunki bytowe dla przykładowo kilku osób, tak samo odżywiali, identycznie ubierali, narazili na te same stresy, zapewnili ten sam czas snu, wszyscy oni byliby równie zdrowi bądź chorzy na te same choroby. Tak jest zaprogramowany człowiek.

      @rzygaj: ale mega p!@%%$$enie, każdy z nas jest inny. Gdybyśmy byli tacy sami wystarczyła by jedna epidemia aby zabić wszystkich ludzi. Na szczęście mamy różne systemy immunologiczne i jesteśmy odporni/podatni na różne patogeny. Dlatego też niektórzy ludzie mają alergie a inni nie.

    •  

      pokaż komentarz

      @nonot: Powiedz to pracodawcom którzy premie uzalezniaja od tego czy ktos chodiz cyz nie na L4 :)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kashaa bo autoagresja bierze sie z c##%#wego trybu zycia..

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez moderatora

    •  

      pokaż komentarz

      dzieci, które mają astmę, czy cukrzyce typu I- same sobie winne!

      @Kashaa: kurde wiedziałem że muszę przestać chlać i palić ... Co prawda nie chlalem i nie paliłem od poprzedniego wcielenia, ale to pewnie karma mnie ściga

    •  

      pokaż komentarz

      Ten artykuł jest nieprofesjonalny i krzywdzący dla ludzi chorych przewlekle! Stawia te osoby w złym świetle.

      @Kashaa: Dokładnie tak. Przecież nikt nie chce być chorym. Niezłe odwrócenie kota ogonem. O poziomie służby zdrowie ani słowa, a ten poziom zna tylko ten co chodzi po lekarzach, a ci wszystkie wczesne objawy choroby bagatelizują i robią jakieś wycinki badań, które nie dają żadnych odpowiedzi, a są jedynie zasłoną dla nich.

    •  

      pokaż komentarz

      jeśli zakład pracy kuleje bo jeden pracownik zachoruje to taki zakłady pracy nie ma miejsca w gospodarce.

      @unified_observer: Dla małej firmy to duży problem tym szczególnie że musi tej osobie płacić chorobowe.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kashaa: Ja jestem bardzo ciężko chora - przewlekle - co wiąże się z comiesięcznymi wizytami w szpitalu. Jakos nigdy nie miałam problemu ze znalezieniem sobie pracy. Ponadto mam grupę inwalidzka. Szukam pracy gdzie mogę pracować zdalnie w razie ewentualnego pogorszenia stanu zdrowia. Wszystko się da zrobić a rekruter na 1 rozmowie nie musi o tym wiedzieć. O takich rzeczach rozmawia się tuz przed samym zatrudnieniem, w momencie dogrywania finalnych warunków umowy i to z bezpośrednim przełożonym a nie z pośrednikiem HR.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kashaa no dokładnie. Moja wina, bo w wieku 7 lat zachorowałam na cukrzycę, będąc szczuplutkim dzieckiem, tylko mając chorobe6w rodzinie.
      I pewnie Hashimoto też jest moją winą, bo z jednej i drugiej strony po linii są choroby tarczycy.

      Pamiętam tak samo jak babka na przyrodzie mówiła, że moja cukrzyca jest od tego, że jadłam za dużo cukierków.
      Ah ta wykwalifikowana kadra.

  •  

    pokaż komentarz

    Ktoś zmanipulował prosty temat. Nie rezygnują z chorych, tylko nie przyjmują z orzeczeniem o niepełnosprawności. Przyczyną jest prosta: takiemu pracownikowi mają obowiązek skrócić zmianę, i dać dodatkowy urlop. W sytuacji gdzie i tak firmy przeginają z nadgodzinami, a zaległe urlopy liczą w latach, to nie chcą dodatkowego ryzyka. Dotacje z PFRONu nie są już dla nich atrakcyjne, liczy się wydajność, czyli bardziej liczy się pracownik zdolny do pracy po kilkanaście godzin bez urlopów, przerw i świąt. Z tymi brakami kadrowymi to jest tak, że brakuje ale zdrowych, młodych, zdolnych pracować non stop i za wpis do CV. To wcale nie znaczy, że w ogóle brakuje, a tylko że jest problem z zaspokojeniem dotychczasowych wyśrubowany wymagań.

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: ludzie z większością wymienionych tam chorób nie mają orzeczonego często stopnia niepełnosprawności i nawet nie chcą się o niego ubiegać póki dają radę.
      Ogólnie ten artykuł to zbiór jakiś wyjętych z kontekstu informacji zlepionych w totalną bzdurę.

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: dokładnie tak jest jak piszesz, mój poprzedni prezes mnie zatrudnił w hotelu na takich warunkach. Zrezygnował z prowadzenia, dał w dzierżawę wzięło to wielkie europejskie konsorcjum hoteli Leonardo i mi już nie przedłużyli umowy, w sumie 3,5 roku tak przepracowałem.

      pokaż spoiler częściowo niepełnosprawność, stopień lekki..

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: Dokładnie. Mieszkam w mieście wojewódzkim i od pół roku nie mogę znaleźć pracy, nie mam wielkich wymagań po prostu mój stan psychiczny nie pozwala mi iść do kołchozu nastawionego na presję czasu i stres.

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: Bo pracodawcy chcą wycisnąć z pracownika jak najwięcej bo są do tego przyzwyczajeni ponieważ niewolników nie brakuje.

      Są przyzwyczajeni do tego że nie trzeba zatrudniać pracownika który ma podstawowe wymagania pracownicze bo w końcu znajdzie się pracownik których tych podstawowych wymagań nie ma czyli np. darują sobie 2 tygodniowy urlop który przysługuje z ustawy albo godzą się na nadgodziny które nie są ujmowane na liście płac.

      A że taki pracownik z czasem traci na produktywności, to jest tylko dobry powód aby go wyj#?$ć i zastąpić nowym niewolnikiem. Mało tego, nowemu będzie można płacić mniej.

    •  

      pokaż komentarz

      nie przyjmują z orzeczeniem o niepełnosprawności.

      @jadwiga-m: jeśli by tak robili, to łamali by prawo. Rekrutujący nie ma prawa pytać o stan zdrowia, kolor skóry wyznanie itd. natomiast jak bywa w realu to każdy wie. Np mogą nie chcieć przedłużyć umowy i migać się od prawdziwych powodów

    •  

      pokaż komentarz

      @jadwiga-m: Właściwie to z doświadczenia widziałem problem odwrotny, tzn. firmy szukały wśród swoich pracowników ludzi z niepełnosprawnością by ograniczyć koszty PFRONu ale nikt się nie chciał przyznać do niepełnosprawności.

  •  

    pokaż komentarz

    Dopóki Polacy będą się godzic na ten wyzysk nic się nie zmieni.

  •  

    pokaż komentarz

    Sam mam przewlekłe problemy ze zdrowiem i co mam zrobić? L4 nigdy na to nie ciągnąłem, ale pracować trzeba. Konkretnie chodzi o kręgosłup, często mam przerwy z pracą po kilka miesięcy, teraz najdłuższa - od marca trwa (no ale zwolniłem się zanim mnie połamało)