•  

    pokaż komentarz

    Poproszę o informację a adresie i nazwie tego serwisu. Chcę nigdy się tam nie zjawić.

    •  

      pokaż komentarz

      @t1dzej: film nie mojego autorstwa, a w komentarzach nie znalazłem informacji, ale mocno zachęcam do dzielenia się adresem.

    •  

      pokaż komentarz

      @t1dzej: @TurboBrajanusz:

      może najpierw posłuchaj o czym oni rozmawiają, klient chciał, żeby zdjął mu Immobilizer i to mechanik zrobił, ale to nie pomogło, klient nie przyszedł żeby mu naprawił samochód, tylko z konkretnym zleceniem , które mechanik wykonał, ale klient ma pretensje bo jego diagnoza była błędna i domaga się zdjęcie kolejnej blokady, oczywiście za darmo! bo zapłacił za imo.

      z tego co mówi, w samochodzie jest inne dodatkowe zabezpieczanie, którego nie da się usnąć, bez przyciskania czegoś ręcznie, ale KLIENT WIE i domaga się tak samo jak wiedział iże wystarczy zdjąć Immobilizer.

      Tymczasem na wykopie banda pryszczatych gimbów kręci gówno burze i niszczy komuś biznes, szkalując go, bo nie ma bladego pojęcia o czym jest sprawa, ważne, ze go mechanik wyp#@@!$!ił z warsztatu, bo go wk$!$iał.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: No ale jednak nazywanie kogoś chujem w niczym tu nie pomaga ¯\_(ツ)_/¯

      Po 1:40 coś słyszę, że umawiali się na 50-200 zł, a gość bez konsultacji z klientem finalnie chce 1000 zł, bo "pali chuju samochód?"

    •  

      pokaż komentarz

      Tymczasem na wykopie banda pryszczatych gimbów kręci gówno burze i niszczy komuś biznes, szkalując go, bo nie ma bladego pojęcia o czym jest sprawa, ważne, ze go mechanik wyp#$!!!?ił z warsztatu, bo go wkurwiał.

      @publiczny2010: to mógł zadzwonić sam po policję, a nie gnoić klienta w ten sposób. widzę (czy tam słyszę), że sprawa jest niejasna,

      ale prawdopodobnie mechanik też nie powiedział, że "jednak się nie da za 200zł", więc proszę wziąć samochód w stanie takim jak był albo zapłacić 1000zł, bo jest dodatkowa blokada

      tylko zjechał klienta jak ostatni cham, a z takim podejściem to zazwyczaj ludzie po prostu wyłudzają pieniądze, które się nie należą

      gdybyś np. informatykowi coś tak zlecił, on krzyknął dwie stówy, a po oddaniu dalej nie działa, ale informatyk Ci mówi, że za 1000zł Ci zrobi - to jakbyś się wtedy zachował? nie byłoby, że wyłudza?

      mamy już 2019, nauczmy się rozliczać za efekt (i OBIE strony mają się tego trzymać), a nie za to, że "cośtam pogrzebałem, ale dalej nie działa xD"

    •  

      pokaż komentarz

      @t1dzej:
      O jaką tam "gwarancję" wymontowania immobilizera chodzi?

      Jaka faktycznie miała być zapłata bez tej "gwarancji"? Może to miało być 200, a a tu nagle klient żąda gwarancji na jakieś tam wymontowanie immobilizera. Warto się bardziej postarać w opisie, a nie sam filmik, w którym najpierw klient pokazuje jak głośno potrafi wrzeszczeć, a potem mechanik go przebija.

      Angażujesz opinię wykopków to staraj się o jak najbardziej dokładny opis sytuacji.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: takich mechaników nie brakuje więc dobry film instruktarzowy dla wykopków jak polscy cwaniacy oszukują

      źródło: youtube.com

    •  

      pokaż komentarz

      @staryhaliny: posłuchaj jeszcze raz, ten "1000" był przykładem, a nie ze tyle chciał, gdyby umawiał się na 50/200 a chciał 1000 to ok. winna mechanika, ze sam zadecydował i nie powinno mieć miejsca.

      Ale z tego co ja dosłuchałem to klient się pomylił pewnie po diagnozie internetowej i teraz chce żeby mechanik zrobił mu za darmo kolejną rzecz, bo to nie to.

      Jak jedziesz do mechanika to nie mówisz mu wymień to i to tylko napraw żeby działało, a przed albo w trakcie poinformuj o kosztach czy się zgadzam i każdy jest szczęśliwy.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: Za bardzo wyrwana z kontekstu jest cała ta rozmowa. W sumie niczego nie wiemy - co było przedmiotem umowy, jaką stawkę ustalili, co w końcu było zrobione, za ile...

      Zgadzam się, że wieszanie psów na serwisie czy na kliencie nie ma tu sensu, bo za mało informacji mamy.

    •  

      pokaż komentarz

      @t1dzej: Ale ja trochę nie rozumiem twojej wypowiedzi i widząc ile osób zaplusowało twój komentarz, śmiem twierdzi że mało kto uważnie oglądał filmik.
      Przyjechał chłop do warsztatu powiedział do mechanika. Panie mechaniku auto mi nie odpala, powodem jest immobilizer, chce aby pan wyłączył bądź usunął z mojego samochodu tę opcję.
      Mechanik to zrobił, ale wóz nie działa dalej prawidłowo.
      Tooo przepraszam czyja wina ?? Mechanika
      Przecież on wykonał to co Janusz chciał.
      Janusz nie przyszedł i nie powiedział do mechanika. Prosze Pana auto mi nie odpala, proszę znaleźć usterkę i ją usunąć.
      Dał konkretne zlecenie które zostało wykonane i tyle. A to że Janusz chce być mądrzejszy od mechanika i swoją błędną wiedzą rzuca pseudo diagnozy to już Janusza problem. Klient nasz Pan

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: Możesz im to tłumaczyć.... większość tu to niestety ludzie bez wyobraźni, którzy tylko siedzą i czekają na jakąś "aferę" żeby się wyładować, żeby "se" ulżyć, takie dowalenie somsiadowi. A jak się okaże że afera niesłuszna to oni umywają ręce i odchodzę bez słowa próbując wytrzeć sobie gębę efektem tłumu baranów. Łatwo zza ekranu pomawiać później trudno odkręcić taką aferę. A ile już takich historii tutaj było. Zawsze tłum leci z linczem ale jak trzeba przeprosić to nie ma ani jednego!

    •  

      pokaż komentarz

      Po 1:40 coś słyszę, że umawiali się na 50-200 zł, a gość bez konsultacji z klientem finalnie chce 1000 zł, bo "pali chuju samochód?"

      @staryhaliny: uszy umyj sobie, mówił o dawaniu gwarancji i wtedy taka cena by była, jeśli typ przyjechał do niego z immo, i to zostało wymontowane, a samochód dalej nie pali (tzn odpala na chwile i gaśnie) czyli immo zostało zdemontowane bo inaczej by nie odpalił nawet, więc co innego jest zj?$%ne, klient sam wymyślił że to powód immo i było to złą diagnozą

    •  

      pokaż komentarz

      Ale ja trochę nie rozumiem twojej wypowiedzi i widząc ile osób zaplusowało twój komentarz, śmiem twierdzi że mało kto uważnie oglądał filmik.
      Przyjechał chłop do warsztatu powiedział do mechanika. Panie mechaniku auto mi nie odpala, powodem jest immobilizer, chce aby pan wyłączył bądź usunął z mojego samochodu tę opcję.
      Mechanik to zrobił, ale wóz nie działa dalej prawidłowo.
      Tooo przepraszam czyja wina ?? Mechanika
      Przecież on wykonał to co Janusz chciał.
      Janusz nie przyszedł i nie powiedział do mechanika. Prosze Pana auto mi nie odpala, proszę znaleźć usterkę i ją usunąć.
      Dał konkretne zlecenie które zostało wykonane i tyle. A to że Janusz chce być mądrzejszy od mechanika i swoją błędną wiedzą rzuca pseudo diagnozy to już Janusza problem. Klient nasz Pan


      @Lech1990: chyba jedyny co zrozumiał to co na nagraniu jest :D bo reszta to nie ogarnia w ogóle ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @TheDzions: sam umyj uszy i oczy! napisałem Po 1:40. A dokładnie to w 1:49-1:50 pada drugi raz "1000 zł" i już nie w kontekście gwarancji, ale zapłaty: "Zrobiona usługa? k$?#a, 1000 zł (niewyraźnie)..."

      Ale pisałem wyżej, że za mało wiemy i cała gadka wyrwana jest z kontekstu, więc nie ma się co podniecać.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: jak dla mnie to wykopki są bandą debili w tej sprawie, niech wezmą swoje adresy i matkom w dupe wjadom
      @t1dzej:

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010 też bym go wyp@#%?%#ił z warsztatu. Oszołom jakiś, wielki klient...

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: @staryhaliny: @TheDzions: @grzylen: @Lech1990:

      Pan elektronik najpierw wycenił swoją usługę na 100-200zł (wycięcie imobilaizera) Auto trzymał 3 dni a po 3 dniach poinformował Mnie że co innego jest problemem i jego wynagrodzenie za roboczogodziny to urosło do 1000zł . Ale on idzie Mi na rękę i weźmie tylko 500zł. Więc Ja zapytałem czy da Mi gwarancję że ten samochód wszędzie Mi odpali Na to on że nie za 500zł.Jak chcę gwarancji to mam 1000zł zapłacić. W finale nie chciał Mi wydać pojazdu. Niech ten filmik będzie przestrogą dla innych. Już w wielu warsztatach w Warszawie chcieli Mnie naciągnąć na niepotrzebne koszta.

      Dziękuję dobranoc, zbyt dużo się użerałem z j#??nymi mechanikami, żeby wierzyć jakiemukolwiek, 90% to totalne półgłowki, a z głupim nie pogadasz bo go nie ma

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11:

      a po 3 dniach poinformował Mnie że co innego jest problemem i jego wynagrodzenie za roboczogodziny to urosło do 1000zł

      przed podjęciem tych prac wycenianych na 1000 zł to chyba wypadałoby uzyskać akceptację klienta - na same prace dodatkowe i ich koszt.

      W finale nie chciał Mi wydać pojazdu
      To nie jest zgodne z prawem. Mechanik nie staje się posiadaczem pojazdu w momencie zostawienia go w serwisie, więc ochrona posiadania nie wchodzi tu w grę, a zatrzymując pojazd w serwisie narusza prawa właściciela do rozporządzania ruchomością.

      PS. Mi z wielkiej litery - xD z tego Klienta :)

    •  

      pokaż komentarz

      klient się pomylił pewnie po diagnozie internetowej i teraz chce żeby mechanik zrobił mu za darmo kolejną rzecz, bo to nie to.

      @publiczny2010: Dokładnie. W dodatku widać na powiązanych, że wcale nie odpala z powodu uszkodzenia immobilizera, wtedy migałby kluczyk ;]

      Mechanik zrobił to co miał zlecone a jakiś debil bije pianę w internecie, żeby go naciągnąć. Oczywiście przy poklasku idiotów, którzy nawet nie rozumieją co tam się stało.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: gówno burza jest o cenę, umówił się na 50-200zl a krzyknął 1000 bez konsultacji z klientem. Poza tym nie masz zastrzeżeń co do kultury tego gościa? Współczuję...

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: Masz racje, ale jednak mechanik powinien poinformować o różnicy 800 zł w końcowym rachunku.

    •  

      pokaż komentarz

      Tymczasem na wykopie banda pryszczatych gimbów kręci gówno burze i niszczy komuś biznes, szkalując go, bo nie ma bladego pojęcia o czym jest sprawa

      @publiczny2010: 99% wykopanych materiałów pasuje pod tą wypowiedź

    •  

      pokaż komentarz

      takich mechaników nie brakuje więc dobry film instruktarzowy dla wykopków jak polscy cwaniacy oszukują

      @szkorbutny: Tak, a liencik zawsze niewinny. Znamy to. Tylko za darmo by się chciało auto naprawiać. Bo ''przy okazji''

    •  

      pokaż komentarz

      @Crosshairs: możesz pojechać tam naprawiać auto jak tobie odpowiadają takie warunki i wszędzie przepłacaj nikt tobie nie broni

    •  

      pokaż komentarz

      ycznie miała być zapłata bez tej "gwarancji"? Może to miało być 200, a a tu nagle klient żąda gwarancji na jakieś tam wymontowanie immobilizera. Warto się bardziej postar

      @progejmer: no tak znany przypadek willa carpati gdzie pryszczate wykopki chciały niszczyć komuś biznes bo właściciel miał czelność/prawo powiedzieć to co myśli w końcu klient nasz pan (z małej "p")

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: Nie ma to jak innych oskarżać a samemu nie mieć odpowiedniej wiedzy, gość napisał w jednym z komentarzy:

      przedmiotem umowy słownej było naprawienie auta.A to pseudo fachowiec uparł się na odcięcię imobil. W pierwszej rozmowie spytałem się o koszta takiej naprawy,usłyszałem 50zł a czasami że trzeba dłuzej posiedzieć więc max 200 Mam nagrane jakby co. 3 dni auto trzymał i w beszczelny sposób zarządał 500zł..

    •  

      pokaż komentarz

      Komentarz usunięty przez autora

    •  

      pokaż komentarz

      @t1dzej: ok trzeba się wsłuchać i już wszystko wiem. Trochę pochopnie ocebilem Pana który przyszedł z autem do naprawy. Sytuacja jest taka że mechanik popełnił conajmniej dwa błędy nie poinformował Pana o kosztach na co naraził klienta na koszty. Mógł w tej sytuacji zadzwonić i poinformować klienta o dodatkowych kłopotach i nowej cenie i co na to klient. W tej sytuacji klient może nie zapłacić nic i wygra w każdym sądzie. Drugi błąd to nazwanie klienta chujem. Mechanik może robić takie naprawy bez uzgodnienia ceny tylko wtedy gdy ustali naprawę iinblanco czyli klient zostawia auto i zgadza się na koszty jakie by nie były.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: nie masz racji. Klient spytał o koszty mechanik podał koszty w granicavh50-200 i jeśli zrobił naprawę na koszty które zdecydowanie przekraczały wstępną wycenę powinien poinformować klienta o nowych okolicznościach. Jeśli tego nie zrobił i zabrał się za naprawę nie informując klienta to w ten sposób naraził klienta na koszty. I w każdym sądzie klient wygra. Wiem bo miałem podobna sytuację.

    •  

      pokaż komentarz

      @t1dzej: Sprawa śmierdzi na odległość. Kto nagrywa rozmowę podczas ustalania zlecenia ? Gość mówi wyraźnie ze ma takie nagranie. Moim zdaniem osoba która zdaje sobie sprawę, że zlecenie której próbuje zlecić nie jest prostą sprawa. Dlatego chce mieć podkładkę ze mówił Pan że za 200.. swoją droga poziom rozmowy dno z obu stron. Owszem można kogoś poinformować w trakcie naprawy, że Panie za dwie stówy to możesz zapomnieć o zleceniu bo przeoczyłem pewien fakt i będzie drożej czy się Pan decyduje.. słyszymy tutaj kawełek rozmowy nie znamy kontekstu także wstrzymałbym się z osądami.

    •  

      pokaż komentarz

      @dzek: ale tego nie wiesz, może klient zgodził się na 1k a teraz próbuje ugrać by tyle nie płacić.

    •  

      pokaż komentarz

      @t1dzej: @TurboBrajanusz: kolega @publiczny2010: ma rację. Przecież zdjął immo. Pali? k?##a pali to immo nie ma.
      Klient sam to potwierdza i pierwszy zaczyna gadać na niskim poziomie.

    •  

      pokaż komentarz

      @freeitam: ja nagrywam, nie jeden janusz chciał mnie wydymać, nie wiem czy to jakiekolwiek znaczenie w sądzie, ale samo udowodnienie kłamstwa januszowi często załatwia sprawę.

    •  

      pokaż komentarz

      @staryalejary11: a to nie jest tak ze na każda usługę powinna być gwarancja? Chyba ze mnóstwo wykopków uważa ze u mechaników tylko gwarancja do bramy?!
      Dla mnie to mechanik oszołom a nie kwestia czy ma być z gwarancja czy nie, No bez jaj.

    •  

      pokaż komentarz

      @progejmer: Tylko że koniec końców sprawy kończą się sprawiedliwie dla obu stron. Czasami trzeba przejśc przez gównoburzę z gównem w zębach żeby dociec sprawiedliwości.

    •  

      pokaż komentarz

      @publiczny2010: Masz racje, trzeba dokładnie się wsłuchać.
      Inna sprawa to to ze mechanik ma obowiązek poinformować klienta ze nie da się jednak i będzie to więcej kosztować.

  •  

    pokaż komentarz

    Autor nagrania pod filmem na yt poinformował, że auto po odebraniu następnego dnia i tak nieodpalilo więc mechanik zrobił w aucie wielkie nic, a chciał 1000 zł. To wyudzenie.

  •  

    pokaż komentarz

    Komentarz usunięty przez moderatora

  •  

    pokaż komentarz

    Widać ze mechanikowi (hu#&^i) pali się grunt pod nogami i musi takimi akcjami naprawiać budżet. Gdzie jest informacja gdzie ten warsztat? ktoś cos?

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorzmak: albo grunt albo coś nie tak z garem

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorzmak Mimo wszystko wolałbym pełna historię a nie wyrwany z kontekstu kawałek rozmowy. Klient też mógł być upierdliwym pieniaczem i mechanik nie wytrzymał ale tutaj mamy tylko mały wycinek całej historii.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorzmak: Ale co wy chcecie od mechanika
      Przyjechał Janusz i zlecił mechanikowi usunięcie immobilizera. Mechanik do zrobił, a ze to nie było prawidłową winą usterki pojazdu to mechanika nie powinno to interesować.
      Dostał konkretne zlecenie i je zrobił.
      Janusz nie powiedział do mechanika że proszę mi usunąć usterkę bądź naprawić auto, tylko przyjechał z konkretną swoją diagnozą i zleceniem wymiany danej rzeczy.

    •  

      pokaż komentarz

      @Lech1990: przede wszystkim kultury! chcesz iść do mechanika i dostawać huje?
      A poza tym jeśli zrobił to co miał zrobić i wywalił immobilizer to czemu nie zadzwonił i poinformował o wzroście kosztów? A na dodatek tak to naprawili ze na następny dzień auto nie pali.

      Moje zdanie jest takie ze mechanior to partacz, kolekcjoner czyichś pieniędzy, nie mający wiedzy aby naprawiać auta. Przyjął sobie ze to tylko immobilizer i rach ciach 30min i zarobi 200zl no ale jak się okazało ze coś innego no to już musiał kombinować no bo klient przyjechał na kołach a bez immobilizera juz nie chciał palić, zapewne podłączył znowu i dupa nie działa. I tu zaczął się jego problem, wtedy na siłę cały dzień siedział i kombinował jak to naprawić, stracił kupe czasu i che za to kase.

      Siedziałem na takim warsztacie za dzieciaka jako pomagier, nie masz pojęcia jacy tam wtedy "fachowcy" siedzieli. Każdy sie zna na wszystkim ale żaden do książki nie spojrzy no bo po co (nawet nie wiem czy jakakolwiek serwisówka byla na zakładzie). I kończyło się tak ze prosta robota za 100zł zabierała cały dzien bo jaśnie znawca coś odłączył i nie wiedział od czego to, i w życiu nie wiedziałem jak rozbierali silnik aby ktoś użył dyma klucza dynamometrycznego.

      Wiec serio zdaje sobie z czego ta jego frustracja mogła powstać aby rzucać hujami. I jak dla mnie gościu jest krętaczem. W ogóle co to za umowa ze panie wezmę 200 a po 2 dniach wie pan co jednak 1000 bo wszystko tak cacy zrobiłem ze wiedziałem ze będzie pan zadowolony.

    •  

      pokaż komentarz

      @grzegorzmak: mógł nawciskać klientowi podrabianych części żeby było taniej. Tylko zaufane auta i mechanicy (づ•﹏•)づ Do dobrych mechaników to sa zawsze kolejki i nie można dopchać się lub do tych co mniej oszukują na kosztach

    •  

      pokaż komentarz

      A poza tym jeśli zrobił to co miał zrobić i wywalił immobilizer to czemu nie zadzwonił i poinformował o wzroście kosztów?

      @grzegorzmak: Koszty nie wzrosły, wsłuchaj się w rozmowę.

      A na dodatek tak to naprawili ze na następny dzień auto nie pali.

      @grzegorzmak: Wiadomo, najlepiej pojechać do warsztatu, zlecić dezaktywację immo i później mieć za każdym razem pretensje do elektronika kiedy auto nie odpala, lol. Koleś dostał zlecenie zdezaktywowania immo, zrobił to i tyle. Ch@@ go obchodzi, że następnego dnia z jakiegoś innego powodu auto nie odpaliło.

  •  

    pokaż komentarz

    Ale tu sie nie ma co z pajacem kłócić, tylko zgłosić sprawę na policję. Była umówiona cena 50-200zł, a ten bez informowania/ustalenia/zgody niby wykonał prac na 1000zł.

    •  

      pokaż komentarz

      @tamtokontojuzusunalem: Równie dobrze mógł podstawić nowego merca i 400k "krzyknąć sobie"

    •  

      pokaż komentarz

      @tamtokontojuzusunalem: Po co od razu dzwonić na policję - została ustalona kwota 50-200zł, weźmy zatem nawet maksymalną wartość z zakresu czyli 200zł. Płacimy w takim wypadku 200 zł i prosimy o fakturę VAT na taką kwotę. Jak nie wystawi - urząd skarbowy, jak będzie chciał wystawić na wyższą kwotę - wówczas dopiero policja. Jeżeli mechanik przekroczył ustalenia kwotowe bez wyraźnej zgody zleceniodawcy to robił to na własną odpowiedzialność.

    •  

      pokaż komentarz

      @tamtokontojuzusunalem: oglądałeś film? Gosc chcial by mechanik zdjął mu immobilizer typ to zrobił, ale to nie pomogło i domaga się kolejnej naprawy za darmo. Typowy Janusz naczytał się w necie i myśli że jest mądrzejszy.

    •  

      pokaż komentarz

      @SzumlewiczLover: Nie będę się z Tobą kłócił, o co im chodzi. Sprawa jest niejasna.

    •  

      pokaż komentarz

      Ale tu sie nie ma co z pajacem kłócić, tylko zgłosić sprawę na policję. Była umówiona cena 50-200zł, a ten bez informowania/ustalenia/zgody niby wykonał prac na 1000zł.

      @tamtokontojuzusunalem: oglądnij nagranie jeszcze raz, później następny, i w razie potrzeby do skutku aż zrozumiesz co tam było. Jak zrozumiesz to usuniesz komentarz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @TheDzions: No najwidoczniej się pomyliłem. Dzięki. Ale fakt, klient janusz, jak mu auto nie paliło, to wyczytał na necie, że to przez immo i kazał odłączyć. Oczywiście nie pomogło i jak widać potem płacz. Moim zdaniem, jakby ten elektryk nie miał sobie nic do zarzucenia to powinien się zachować jak należy, a nie mówić "pali auto chuju".

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: Dla klikających czerwonych wyobraźcie sobie taką sytuację:
      - zlecacie pomalowanie pokoju w domu na biało za kwotę 500 PLN i wychodzicie do pracy zostawiając malarza
      - po powrocie z pracy macie pomalowany cały dom na biało, a malarz oczekuje od was 5000 PLN i pieprzyć to, że pozostałe pokoje nie miały być malowane, on oczekuje zapłaty za robotę, którą wykonał

      Zrozumieliście analogię, czy za trudne? Obojętnie od tego co było faktyczną przyczyną niesprawności samochodu to zlecenie i jego warunki były określone - odłączyć immo za 50-200 zł, a nie babrać się za 1000 zł bez zgody.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie tu chyba chodziło o sytuację w której zamawiasz elektryka do wymiany korków, a on je wymienia i prąd dalej nie działa, bo przyczyna jest w zepsutym gniazdku (analogia z dupy). Na drugi dzień żądasz naprawy usterki od elektryka w ramach gwarancji z poprzedniej usługi...

    •  

      pokaż komentarz

      @Vegetan: Ja nie oceniam genezy tego co się stało i czy poprawną diagnozą było odłączanie immo. Tylko napisałem o tym, że została zamówiona konkretna usługa za konkretną kasę, a mechanik bez uzgodnienia ze zleceniodawcą sobie robił coś innego za dużo większą kasę.

      W Twoim przykładzie ten Twój elektryk miał wymienić korki - to z nim uzgodniłeś i za to miałeś zapłacić (np. 500 PLN). Nie ważne czy faktycznie to była przyczyna czy nie. Jakby wymienił korki, a dalej by nie działało to wówczas byś szukał wraz z nim przyczyny i wówczas byś płacił za kolejne elementy roboty. Jakby jednak wymienił Ci te korki, a następnie sam bez uzgodnienia z Tobą powymieniał profilaktycznie wszystkie gniazdka, kable, nawiercił nowe puszki, wykuł w ścianach prowadnice - w sumie zrobił na nowo całą instalację i kazał za to wszystko zapłacić 10 000 PLN to byś się chyba wkurzył. Mimo, że prąd w końcu jest.

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie dokładnie tak. A w sytuacji jak w filmie po wymianie korków za 200 złotych prąd dalej nie działa, a Ty sapiesz niczym kierowca do mechanika żeby naprawił Ci gniazdka bo prąd dalej nie działa, a on przecież wymieniał korki. No to elektryk odpowiada, że za taką usługę wziąłby powiedzmy 1000, a nie 200 jak za wymianę korków, czego klient przecież życzył.

    •  

      pokaż komentarz

      @Vegetan: W sumie to nie, ja nie "sapię", że elektryk wziąłby 10 000 PLN za wymianę całej sieci, tylko sapię, że wymienił bez zgody i żąda tych 10 000 zł, mimo że miał wymienić tylko korki za 500 PLN. Trochę inny powód sapania ;).

      Gdyby sytuacja z elektrykiem w domu była taka jak mówisz, że po wymianie korków za 500 PLN dalej nie działa prąd to wówczas bym uzgadniał co dalej robić i szukał przyczyny wraz z elektrykiem. Inna sprawa, że to elektryk jest specjalistą od tego i on powinien być w stanie określić przyczynę braku prądu - każdy znany mi elektryk sprawdziłby po prostu szybko sieć w domu i znalazłby niedziałające gniazdko, zanim zabrałby się za wymianę czegokolwiek.

      Sieć elektryczna w normalnym domu/ mieszkaniu jednak jest praktycznie infantylnie prosta. No chyba, że przez lata drutowano i przerabiano instalację, bo zabrali się za to geniusze typu ja wiem lepiej, bo poczytałem dwa poradniki "elektryk w weekend" i "elektryka dla opornych" ;).

    •  

      pokaż komentarz

      @Erie: Nie skupiaj się na elektryce, to był tylko przykład, żebyś zrozumiał sytuację z filmu. Mechanik z tego co już tu wywnioskowano był proszony o wycięcie immobilajzera i to właśnie zrobił (wymiana korków). To nie rozwiązało problemu, bo problem leży gdzie indziej, więc klient wraca i sapie do mechanika/elektryka, że mu nie naprawił problemu. Elektryk mówi, że problem jest gdzie indziej i wziąłby za jego naprawę 1000 zł, a pan kierowca oczekuje, że naciągnie frajera na darmową naprawę bo zlecił mu wcześniej niepotrzebną usługę do wykonania.