•  

    pokaż komentarz

    Tak pomijając tego twora, Seicenta to strasznie dobre i wdzięczne samochodziki, pod warunkiem że się dba to bezawaryjne, 1.1 całkiem nieźle popierdziela, tanie w utrzymaniu... Na miasto i jakieś niedalekie trasy naprawdę spoko samochodzik. Tylko te pedały tak blisko siebie, ale można się przyzwyczaić

    •  

      pokaż komentarz

      @droid43210: ale jak to porownac do pandy to zupelnie inny swiat, pandolot ma praktycznie te same koszty eksploatacji a komfort i bezpieczenstwo(chociaz pandy bezpieczna nazwac nie mozna) na zupelnie innym poziomie. Seicento w dzisiejszych czasach to tylko do wozenia pizzy sie nadaje.
      tak sie sklada sejek
      https://www.youtube.com/watch?v=NlDS8SMWTf8
      a tak panda
      https://www.youtube.com/watch?v=_UMnIdOZ6FM

    •  

      pokaż komentarz

      @coo84: Tak, ale panda to 8k za w miarę dobry stan, gdzie za 1,3k można mieć w podobnym seicento. Panda to mega zajebiste (bezawaryjne) auto ale trzyma też cenę. Mając tyle kasy to lepiej kupić V40 bezawaryjne i bezpieczne, chyba że chce się wozić pizzę lub psy jak ja, więc lepiej wybrać seja bo tańsze w używaniu

    •  

      pokaż komentarz

      @droid43210: jest na rynku 101 lepszych ofert od seicento. Nie chcę tutaj wchodzić w dyskusję czy coś kosztuje 1300 czy 3800 PLN bo przy samych kosztach posiadania samochodu to nic. Dzisiaj, gdybym chciał sobie coś tanio kupić to wracam do Clio II. Szczególnie do FL. Samochód w każdym calu lepszy od seicento. Idąc taniej, Astra I. Można wymieniać długo. Lista wad seicento w porównaniu do konkurencji jest długa. Nie lubię Fiata w starych samochodach, kto miał styczność rozumie. Tam ze starości w ręku może zostać klamka, pokrętło, widać rozkład samochodu. Ta Astra, kupiłem za 1800 w kombi by wozić rzeczy do remontu. Woził, później miał zostać aż się popsuje. Nie popsuł się. Sprzedałem bez straty. Normalny, pełnowymiarowy i wygodny samochód.
      Na deser zostawię bezpieczeństwo w SC które nie istnieje, tam można dorobić się poważnych obrażeń przy zderzeniu w ruchu miejskim. To był samochód tani, gdy był nowy to różnica cen była na tyle istotna by mówić mieć a nie mieć. Robił wrażenie tylko na tych co przesiedli się z 126p. Na dzisiaj, jak dla mnie, to żadna oferta.

    •  

      pokaż komentarz

      Seicenta to strasznie dobre i wdzięczne samochodziki, pod warunkiem że się dba to bezawaryjne

      @droid43210: ( ͡° ͜ʖ ͡°) ehe,

      - każdy samochód jest dobry jak się o niego dba
      - wdzięczny? dobre sobie
      - nie Seicento nie jest i nie było bezawaryjne. Miałem 8 latka i się sypał z każdej strony. ...a j przepraszam tam nie było nic co mogło by się zepsuć bo tam oprócz silinka i kół nic nie było a i tak zakres robót przewyższył jego wartość zakupu już w ciągu roku.
      - Dzięki seicento nigdy w życiu nie kupię fiata choćby nie wiem jak bardzo się fiat starał.

      Dla porównania Citroen Berlingo zanim zaczął się podobnie sypać miał 14 lat i przejechane dwa razy tyle.

    •  

      pokaż komentarz

      @droid43210: Czy możesz mi wytłumaczyć co znaczy dbać o samochód?
      Jestem elektromechanikiem z zawodu więc chętnie się dowiem co znaczy mityczne dbanie.

      Muszę kupić mu kocyk na zimę, tabletki na kaszel, czy coś jeszce?

    •  

      pokaż komentarz

      @dziki_pl: zawsze trzeba się zastanowić przed zakupem czego oczekujemy od samochodu. Każdy może powiedzieć, że jest 100 lepszych ofert za tę samą cenę ale czy te samochody poradzą sobie akurat w tych konkretnych warunkach to już kwestia sporna. Piszesz o Clio czy Astrze, u Ciebie może dawały radę. W moim przypadku nie zdałyby egzaminu. Poruszam się głownie po ścisłym centrum Poznania, robiąc sprinty na obrzeża, wożę różne graty, podrzucam znajomych (4. czasem xD) i przede wszystkim nie szukam miejsca przez 15 minut tylko wjeżdżam w pierwszą lepszą dziurę, wciskam się dosłownie wszędzie i to jest właśnie decydująca cecha tego samochodu. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo to trzeba mieć na uwadze, że jedzie się puszką sardynek ale to uczy pokory na drodze i przewidywania. Jeżdże Seicento od 8 lat prawie i nie mam mu nic do zarzucenia poza brakiem klimy. Przejechałem nim pół Polski, byłem nad morzem latem, byłem zimą w górach - można powiedzieć wariat. Teraz z perspektywy czasu wydaje mi się, że to było ryzykowne i to chyba cud, że przez tyle lat nie miałem nawet małej stłuczki poza jedną przygodą z dzikiem, która początkowo miała skończyć się na złomowaniu ale naprawiłem go za 300 zł na częściach ze złomu i jeździ dalej. Twoje doświadczenie z Fiatami chyba kończy się na maluchach bo tam faktycznie zdarzało się, że klamka zostawała w ręce, a drzwi na swoim miejscu. Na dobrą sprawę tak może się stać z każdym samochodem powyżej 15 lat. Ostatnio na Motorshow klamkę straciła nowa Skoda Scala. Dobre sformułowanie problemu jest kluczem do jego rozwiązania. Nie ma czegoś takiego jak lepszy samochód, jeden od drugiego jest lepszy ale w konkretnych warunkach.

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: przytulić, czasem dobre słowo szepnąć do rury wydechowej. Ot cały sekret.

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: w jednym komentarzu podważasz pewne dyrdymały i słusznie, a zaraz jedziesz kolejnymi. XD W każdej marce i modelu zdarzają się wybitnie awaryjne sztuki oraz bardzo niezawodne - czysta statystyka. Wyrabianie sobie opinii o całej marce na podstawie jednego modelu to piękne podsumowanie naszej mentalności. Nie kupisz Fiata bo kiedyś miałeś awaryjne Seicento - pół kraju kupuje VW bo 25 lat temu mieli bezawaryjnego Golfa 2 albo 3. Nosz kurua...

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: to może ja odpowiem.
      "Dbanie" o samochód to nic innego jak rozsądne użytkowanie pojazdu.

      Może to wydać się dziwne, ale jest sporo osób które do mechanika się zgłasza dopiero jak auto już nie chce praktycznie jeździć. Coś stuka lub puka ? łożysko "buczy" ? no to wystarczy głośniej muzykę włączyć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
      Wymiana oleju ? a po co to komu ? przecież stary jeszcze jest ( ͡° ͜ʖ ͡°)

      Ja wiem że to wydaje się dla normalnego człowieka oczywiste ... jak coś się dzieje ... to jadę do mechanika.
      Ale z drugiej strony sam u swojego mechanika widziałem pojazdy z takimi "kwiatkami" że głowa mała.
      Bo na przykład jak można było tak zjechać tarczę hamulcową że aż ... znikła ?!

    •  

      pokaż komentarz

      @droid43210 Jeździłem zastępczym przez 3 miesiące, bo serwis nie mógł części sprowadzić i wspominam z rozrzewnieniem. 1.1 popierdzielał aż miło, raz udało mi się go bujnąć do 160 trochę z górki. A jednak teraz bym się bał - byle wypadek i koniec

    •  

      pokaż komentarz

      w jednym komentarzu podważasz pewne dyrdymały i słusznie, a zaraz jedziesz kolejnymi. XD W każdej marce i modelu zdarzają się wybitnie awaryjne sztuki oraz bardzo niezawodne - czysta statystyka. Wyrabianie sobie opinii o całej marce na podstawie jednego modelu to piękne podsumowanie naszej mentalności. Nie kupisz Fiata bo kiedyś miałeś awaryjne Seicento - pół kraju kupuje VW bo 25 lat temu mieli bezawaryjnego Golfa 2 albo 3. Nosz kurua...

      @Kuchaj: pięknie sobie dopowiedziałeś tego vieśvagena. Tak się składa że sejczento królowało na listach awaryjności jak już bredzisz o statystyce. Rozmawiałem z wieloma ludźmi co mieli do czynienia z fiatem (różne modele z przekroju lat 2000+-5) i jakoś praktycznie u wszystkich zapowietrzały się hamulce. Nosz k%?%a przypadek. Nie kupię fiata bo FIata bo teraz stać mnie na lepsze. Fiata może chwalić tylko biedak co go nawet na gulfa nie stać. Pozycjonowanie Fiata nie wzięło się z dupy. Pozycjonowanie VW nie wzięło się z dupy mimo wpadek. Tak ludzie patrzą na przeszłość marki bo niby na co mają patrzeć? Bywa że pewne marki przełamują wcześniejszą awaryjność ale to się zdarza zwykle jak jeden koncern kupi drugi i zaczyna wprowadzać swoje zwyczaje. Nie słyszałem żeby Toyota kupiła Fiata chyba że coś przeoczyłem( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Czy możesz mi wytłumaczyć co znaczy dbać o samochód?
      Jestem elektromechanikiem z zawodu więc chętnie się dowiem co znaczy mityczne dbanie.


      @TeddyBeers: może miał na myśli trzymanie w garażu pod kocykiem( ͡° ͜ʖ ͡°). A tak poważniej, jak auto jest zrobione z guwnolitu czyli kiepskich materiałów(kiepskie gumy, plastiki, zawodne układy) to żadne polerowanie mu nie pomoże jak będzie stał pod chmurką w kiepskich warunkach. Po latach poznałem różnicę między samochodem garażowanym a stojącym pod chmurkę. Myszy nie przegryzą przewodów, gumy później parcieją, styki później śniedzieją. Garażowanie i niski przebieg plus dobry serwis podniosą żywotność każdego auta o ładnych kilka lat.

    •  

      pokaż komentarz

      Bo na przykład jak można było tak zjechać tarczę hamulcową że aż ... znikła ?!

      @red-thunder: hahah :) moza. Wsiadam do kumpla auta, całkiem świeżego notabene. I słyszę jak klocek trze o tarczę. I mówię to tak do wrocławia przyjechałeś?(150kmw jedną stronę)
      Patrzę na jego deskę i widzę choinkę jak na boże narodzenie. I mówię: A ten check engine to długo już tak?
      Kumpel: Ano długo ale jeździ.
      Ja: Jakbyś zrobił to od razu to miałbyś przez rok mniejsze spalanie i naprawę byś miał w ramach tego niższego spalania.
      Kumpel: yyyyyy

      Takż ten. Oszczędzał na klockach to rozj#@$ł tarczę. Oszczędzał na mechaniku to zapłacił więcej w paliwie.( ͡° ͜ʖ ͡°)Już nie wspominając o bezpieczeństwie czynnym i biernym.

      Ale najlepsze jest to że wcześniej była rozmowa że chce wziąć auto w leasing za 2k/miesiac. Stać go na takie raty a na remont auta już nie

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: Eee tam garazowanie.

      7 lat już mam volvo s60 które nigdy garażu na oczy nie widziało. Zmieniam olej i leje do pełna, na tym się moje dbanie kończy.

      Jak się kupuje złom to się "dba".
      Dbanie to tak naprawdę usprawiedliwienie własnej głupie decyzji w postaci zakupu złomu na kółkach i dokładnie do niego co tydzień.

    •  

      pokaż komentarz

      @droid43210: jak samochod ktory jest skrajnie niebezpieczny, ma zerowe wyposazenie i do tego rdzewieje jest wg Ciebie "dobry" , to nie chce wiedziec jaki samochod sklasyfikujesz jako "kiepski" .
      To ze auto jest tanie i tanie w utrzymaniu to za malo, zeby nazwac je dobrym. Seicento to gowno.

    •  

      pokaż komentarz

      jest na rynku 101 lepszych ofert od seicento.

      @dziki_pl: dokłanie :) Tak jak napisałeś. Seicento to była oferta dla biednych Polaków przesiadających się z 126p/cincento. Teraz dodając ząb czasu wiele większych aut wytrzymało znacznie lepiej niż sej i sa na podobne pieniądze. A już najbardziej to bezpieczeństwo nie wspominając o komforcie :)

    •  

      pokaż komentarz

      Eee tam garazowanie.

      7 lat już mam volvo s60 które nigdy garażu na oczy nie widziało. Zmieniam olej i leje do pełna, na tym się moje dbanie kończy.

      Jak się kupuje złom to się "dba".
      Dbanie to tak naprawdę usprawiedliwienie własnej głupie decyzji w postaci zakupu złomu na kółkach i dokładnie do niego co tydzień.


      @TeddyBeers: nadal się nie zgodzę. Gdybyś to samo volvo trzymał w garażu wytrzymałoby jeszcze dłużej niż wytrzyma pod chmurką. Popatrz na sam lakier i jego blaknięcie. No ale nie wiem jakie masz doświadczenie z samochodami. Ja mam już 20 letnie. Natrualnie dobry model Volvo stojący pod chmurką nie ma śladów rdzy po 20 latach (znam przypadek z 95 roku model 750)a cinkoczento z tego samego roku jest już 10 lat na złomie.Tylko spójrz w cenniki jak je wtedy sprzedawali.... jak już porównujemy to za to Volvo można było kupić 10 albo wiecej cikich. Z drugiej strony z roku 95 to już rzadko które auta jeżdzą nawet z segmentu premium.

    •  

      pokaż komentarz

      7 lat już mam volvo s60 które nigdy garażu na oczy nie widziało. Zmieniam olej i leje do pełna, na tym się moje dbanie kończy.

      @TeddyBeers: twardziel jesteś i rozrządu nie wymieniasz ?

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: lakier nawet troszeczkę nie jest wyblaknięty. To nie seicento, że schodzi płatami.

      Tak jak mówisz, inny samochód, ale też i inna cena.

      To co ja punktuje, to śmieszne "dbanie".
      Dba to się o dzieci, żonę itp itd.

      Autem to się jeździ z punktu a do b, jak krzyczy oleju to się wymienia, jak klocki się skończyły to się wymienia.
      Nic więcej, nic mniej.

      Prawda jest taka, że dużo osób kupuje jak najtańszy złom na kółkach do którego później wkłada równowartość zakupu, a ta głupotę nazywa "dbanie"

    •  

      pokaż komentarz

      To co ja punktuje, to śmieszne "dbanie".

      @TeddyBeers: no dobrze dobrze, czysta semantyka. Ja tam też używając twojej nomenklatury nie dbam. Ja tylko lecę do mechanika od razu jak się coś niepokojącego w mechanice dzieje. Tylko wiesz. Dla przykładu opony, Polaki to biedaki i nie ma kolejek po nowe opony premium tylko tam gdzie sprzedaje się tony używek z demobilu. Stąd każdy przejaw poprawnego serwisowania jest "dbaniem" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      @Kuchaj: Myślę, ze jakbyś raz przejechał się normalnym samochodem, to zmieniłbys zdanie. Jazda tym samochodem jest okropna po prostu.

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: opony to największa ściema jaka może być.

      Opony premium do auta w którym jest raptem 100 osiołków? Już nawet nie wspomnę o takim sejku?
      Serio.

      Kiedyś byłem młody i głupi. Kupowałem Toyo T1R, Bridgestone potenza, Michelin sport pilot i podobne.
      Potem poszedłem po rozum do głowy.
      Okazało się, że "nasze polskie" Dębica uhp2 to świetne opony za połowę ceny tych bardziej markowych.
      Nie wspomnę o bardzo dobrych chińczykach które są nawet tańsze. Wanli sa302 to świetne opony za grosze.

    •  

      pokaż komentarz

      Czy możesz mi wytłumaczyć co znaczy dbać o samochód?
      Jestem elektromechanikiem z zawodu więc chętnie się dowiem co znaczy mityczne dbanie.


      Muszę kupić mu kocyk na zimę, tabletki na kaszel, czy coś jeszce?

      @TeddyBeers: Niezły z Ciebie ignorant, zwłaszcza że przedstawiłeś się jako fachowiec z tej branży....

      Już tłumaczę co to znaczy dbać o samochód. To min.:
      - unikanie dynamicznej jazdy dopóki silnik nie rozgrzeje się
      - wymienianie oleju i filtrów na czas i to nie co 30 tys. km, tylko co góra 15
      - tankowanie dobrego paliwa, używanie wysokiej jakości olejów, płynów, filtrów, części
      - unikanie jeżdżenia na rezerwie (aby nie zasysało syfów z baku)
      - garażowanie
      - unikanie wjeżdżania w dziury

      Czy to naprawdę takie trudne?

    •  

      pokaż komentarz

      opony to największa ściema jaka może być.

      @TeddyBeers: owszem jeśli nie dobierasz ich z rozumem tylko zgodnie z reklamami i zaleceniami reklamodawców. Do wszystkiego dobierasz to co jest do niego odpowiednie.
      Co do tych 100kuni.. to byś się zdziwił na mokrej nawierzchni. Nie wiem czy wiesz ale opony to nie tylko przyspieszenie.( ͡° ͜ʖ ͡°)

    •  

      pokaż komentarz

      Dbanie to tak naprawdę usprawiedliwienie własnej głupie decyzji w postaci zakupu złomu na kółkach i dokładnie do niego co tydzień.

      @TeddyBeers: to mityczne dbanie to jest karmienie swojego ego przez motoryzacyjnych ignorantów "zrobiłem wszystko co mogłem, DBAŁEM, więc jak się coś zepsuje na amen - to nie moja wina!" (w sensie - najlepsze woski, pasty, naczernione opony pomimo braku bieżnika itp)

    •  

      pokaż komentarz

      @ObywatelAlfa: nie jest okropna, chociaż... Moje seico jest lekko zmodyfikowane, całe zawieszenie wymieniłem sam żeby dawał radę poza asfaltem. Tak naprawdę brakuje tylko klimy. Jeżdżę co jakiś czas nowymi samochodami z grupy VAG bo pracuję w branży, moja kobieta ma Micre K12, którą często jeżdżę więc mam spore spektrum porównań, mimo tego nie potrafię się z nim rozstać. :D

    •  

      pokaż komentarz

      @Login_login: sam jesteś ignorant.

      70-90% podróży odbywać się na niedogrzanym silniku.
      Całe życie jeździć jak emeryt?
      Pierdziele, mam to gdzieś, niech się kto inny martwi silnikiem. Padnie to się zmienai auto.

      Coroczny serwis już zaznaczyłem wcześniej. Woła by zmienić olej to use to robi. To nie jest żadne dbanie, a po prostu konieczność.

      Paliwo tankuje zawsze dobre - dobre bo tanie. Lokalny supermarket ma tańsze i wiele niż Shell, więc oszczędzając 50gr na litrze zostaje mi sporo w kieszeni.

      Zasysanie mułu na rezerwie. No k%?!a litości.
      Zdajesz sobie sprawę z tego, że samochód jest w ciągłym ruchu, a paliwo w zbiorniku zachowuje się jak każda ciecz, tj miesza się na całego.
      Zrób eksperyment by to zrozumieć.
      Nalej jakiegoś mułu do butelki, dopełnij wodą, wsadz wężyk aż do dna, ruszaj butelką na całego i spróbuj spuścić wodę bez mułu.
      Życzę powodzenia.

      Garazowanie.
      No faktycznie, bo każdy dzisiaj ma garaż w nowym mieszkaniu. Garaż za który trzeba zapłacić tyle co tanie nowe auto kosztuje.

    •  

      pokaż komentarz

      @ameliniummm: wiem dokładnie do czego są potrzebne opony.
      Kiedyś pracowałem jako kierowca testowy.

      Dzisiaj nawet tanie chińczyki maja tak wysoki poziom, że doplacanie do premium mija się z celem jak nie masz 500koni

    •  

      pokaż komentarz

      @red-thunder: Zmieniłem pierwszy raz kiedy dobiłem mu 200tys km.
      Producent właśnie zaleca wymianę co 10lat i 200tys km, więc dokładnie tak zrobiłem

      Wymiana rozrządu to nie jest żadne dbanie, a po prostu konieczność.

    •  

      pokaż komentarz

      @Login_login tez mam takie odczucie. Ten kierowca testowy nie rozróżnia takich banałów i bawi sie w semantyke. On po prostu inaczej rozumie slowo dbanie. Dla niego dbanie to kupienie volvo...z czasow swietnosci volvo i postawienie go na chinskich oponach pod chmurką...(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■) wiem koloryzuje(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)

    •  

      pokaż komentarz

      @TeddyBeers: pytałeś czym jest mityczne "dbanie" o samochód. No właśnie tym ... robieniem wymian serwisowych zgodnie z interwałem.
      Wiem że to oczywista konieczność .... ale nie dla wszystkich.
      Wielu kierowców ma to po prostu w dupie ... jak jeździ ... to po co coś sprawdzać lub wymieniać ? .... przecież jeździ !
      A wymiana gum to jak już obecne nie przejdą na przeglądzie.

    •  

      pokaż komentarz

      @Kuchaj: Sorry ale moim zdaniem ‚przejechanie się’ nie jest tożsame z codzienną eksploatacją i po prostu nie wiesz, ze się męczysz. (jeździłem seicento jakieś 10 lat temu żeby nie było, ze nie wiem a się wypowiadam). Pozdro

    •  

      pokaż komentarz

      @Kuchaj: seicento ma 3,30, clio 3,70 długości. To nie przepaść i clio też łatwo się parkuje. Nie mów o pokorze na drodze, ja nigdy nie miałem kolizji z własnej winy a pozostałych nie dało się uniknąć. Więc nie mów mi że brak bezpieczeństwa w SC to jakakolwiek zaleta. SC na tle innych samochodów to blaszana puszka, głośna, niewygodna, niebezpieczna. Clio II przy niej to mega luksusowy samochód. W bezpieczeństwie będzie przepaść, renault z tego okresu przodowały w bezpieczeństwie. Miałem clio II z 2002 roku, wyposażenie: elektryczne szyby i lusterka, klimatyzacja automatyczna, ksenon (oryginał), esp, 4 poduszki, czujniki deszczu i światła. Silniki w Clio są 101x lepsze, jak ktoś chce mieć silnik idiotoodporny gdzie strzał paska naprawiamy na ulicy nowym to wybiera silniki 8v, a jak ktoś nie ma z tym problemu to bierze nowoczesne 1.4 16v który zapierdziela i mało pali. Polecać komuś SC? Serio, po co wciągać innych do tego bagna.

    •  

      pokaż komentarz

      @droid43210: moja mama w tym roku zmieniła cc na fiata 500 i sie zawiodła troche ciągle mówi jakie to cc nie było super

    •  

      pokaż komentarz

      Czy możesz mi wytłumaczyć co znaczy dbać o samochód?
      Jestem elektromechanikiem z zawodu więc chętnie się dowiem co znaczy mityczne dbanie.


      Muszę kupić mu kocyk na zimę, tabletki na kaszel, czy coś jeszce?

      @TeddyBeers: 1. Co 10 000 km wymieniać olej lub co 15 000 km w przypadku stosowania oleju wyższej klasy SE; w przypadku filtra odśrodkowego przeczyścić co 30 000 km. 2. Co 20 000 km dokonać regulacji zaworów. Pierwszej regulacji należy dokonać po przejechaniu 1000-1500 km od zakupu. Luz zaworu ssącego powinien wynosić 0.20mm natomiast wydechowego 0.25mm. 3. Co 10 000 km zdjąć pokrywę aparatu zapłonowego(jeśli występuje) i wpuścić kilka kropel oleju na wkładkę filcową. Dodatkowo nasmarować popychacz krzywki smarem ŁT 4S3. Sprawdzić odległość między stykami przerywacza - powinna wynosić 0,5+-0,03mm. 4. Co 5 000 km oczyścić świece zapłonowe i skontrolować odległość między elektrodami, która powinna wynosić 0,6-0,7mm. 5. Co 10 000 km wykonać ustawienie kąta wyprzedzenia zapłonu - powinien on wynosić 10 stopni. 6. Co 10 000 km lub w przypadku dużego zapylenia co 5 000 km - dokonać wymiany filtru powietrza na nowy. 7. Co 10 000 km dokonać regulacji gaźnika przy użyciu odpowiednich narzędzi diagnostycznych. 8. Co 20 000 km czyścić dysze i filtr wewnętrzny gaźnika sprężonym powietrzem. Następnie umyć i oczyścić cały gaźnik. 9. Co 20 000 km dokonać odpowietrzenia skrzyni korbowej. 10. Okresowo skontrolować działanie termostatu. Początek otwarcia przepustnicy powietrza przez termostat powinien nastąpić, gdy temp. powietrza przepływającego przez silnik osiągnie 68-73 stopnie. 11. Co 10 000 km sprawdzić naciąg paska klinowego. Prawidłowe ugięcie paska pod działaniem siły 98N powinno wynosić 1cm. 12. Co 10 000 km sprawdzić skok jałowy pedału sprzęgła, który powinien wynosić 25-32mm. 13. Co 10 000 km sprawdzić poziom oleju w skrzyni biegów; olej wymieniać co 60 000 km. 14. Co 10 000 km sprawdzić zużycie okładzin hamulcowych(min. grubość wynosi 1mm) oraz stan powierzchni ciernych. W przypadku zabrudzeń, oczyścić je terpentyną i szczotką drucianą. 15. Co 500 km sprawdzić poziom płynu hamulcowego. Poziom płynu powinien wynosić 16mm +-4mm poniżej górnej krawędzi wlewu. 16. Co 10 000 km dokonać regulacji hamulca postojowego. 17. Co 5 000 km dokonać smarowania zwrotnic kół przednich, używając smaru JOTA 1 lub 1 S. 18. Co 10 000km sprawdzić prawidłowość działania amortyzatorów. 19. Co 10 000 km sprawdzić luzy w przegubach kierowniczych. 20. Co 10 000 km dokonać kontroli luzu na przekładni kierowniczej. 21. Co 10 000 km sprawdzić zbieżność i pochylenie kół. 22. Co 30 000 km wymienić smar(ŁT4S3) w łożyskach oraz wyregulować wielkość luzu. 23. Co 10 000 km dokonać smarowania następujących elemntów samochodu: a) zamki drzwi, zawiasy drzwi, przeguby oparć przednich siedzeń - wpuszczając kilka kropel oleju silnikowego; b) zamki pokryw bagażnika i silnika - czystą wazeliną techniczną; c) prowadnice przednich siedzeń - smarem JOTA 1 lub 1 S. 24. Co 10 000 km sprawdzić stan zacisków akumulatora. 25. Co 30 000 km zdemontować rozrusznik; oczyścić jego wnętrze i wymienić szczotki oraz nasmarować olejem silnikowym wałek wirnika. 26. Co 10 000 km skontrolować ustawienie reflektorów. 27. Co 10 000km dokonać smarowania wielowypustu półosi długiej. 28. Co 30 000 km dokonać kontroli łańcuszka/paska rozrządu; w razie stwierdzenia nieprawidłowości wymienić. 29. Co 50 000 km dokonać kontroli przegubów półosi napędowych. 30. Co 10 000 km dokonać regulacji linki pedału przyśpieszenia. 31. Co 40 000 km skontrolować oraz oczyścić regulator napięcia. 32. Co 30 000 km Oczyścić alternator oraz skontrolować stan zużycia szczotek.

    •  

      pokaż komentarz

      @milewiczwaldek: Gdzieś ty to wynalazł? W archiwach IPN??.

      Styki przerywacza?
      Regulacja zaworów.... hydraulicznych?

      Dalej nawet nie czytam, bo to instrukcja co najwyżej do malucha.

  •  

    pokaż komentarz

    źródło: comment_oFqZf8rxUFfkrHMcq49yx033cux4w8KG,w400.jpg

  •  

    pokaż komentarz

    Jak ktoś złamie nogę i będzie miał ją w gipsie to auto jest w sam raz dla niego XD

  •  

    pokaż komentarz

    W komentarzach to co zwykle ( ͡º ͜ʖ͡º)

    . . . kliknij, aby rozwinąć obrazek . . .

    źródło: 1556404995611.png