W poniedziałek 9 marca ok. godz. 10 w markecie przy ul. Zagórskiej w Tarnowskich Górach, ochrona wezwała policję do klienta, który „ulepszył" system zwrotu butelek.

55-letni tarnogórzanin przyniósł do sklepu butelkę po piwie, która w tym markecie nie podlegała kaucji. Nakleił na nią kod kreskowy wyciągnięty z innego opakowania i wrzucił do butelkomatu. Maszyna przyjęła butelkę bez zastrzeżeń i wydrukowała potwierdzenie zwrotu. Z kuponem na 50 groszy mężczyzna poszedł do kasy.
Tam jego pomysłowość
thorgoth - W poniedziałek 9 marca ok. godz. 10 w markecie przy ul. Zagórskiej w Tarno...

źródło: 649929110_25741358015564807_8182129801552629296_n

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
@Karpatnik: to jest troche śmieszne a troche straszne.
Przykład z mojej wioski z zeszłego roku; pan żulik którego wszyscy znają, jak mu się renta kończy przychodzi do biedronki i wychodzi z flaszką. Jest to kradzież mienia nieznacznej wartości, wykroczenie i jest zagrożone kilkoma dniami w areszcie albo groszową grzywną, która i tak jest nieściągalna. Pan w zasadzie do dziś chodzi na "zakupy" tego typu, jest bezkarny.
Ale jak baba w
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

ja myślę że to bardziej przypadek psychiatryczny niż kryminalny

Brak więzienia. Brak zamkniętego ośrodka. Zamiast tego chłopak otrzymał nadzór kuratora do 21


@m_ney: Rzeczywiście, świetny pomysł, aby wsadzić do psychiatryka chłopaka tylko dlatego, że był przez długi czas dręczony.
Nie tych, którzy go wyzywali, rzucali w niego kamieniami i w grupie się z niego naśmiewali, aż w końcu nie wytrzymał emocjonalnie.

Tamci to oczywiście ‘niedemoralizowani’ i mają zdrowo na bani.
  • Odpowiedz
To nie jest normalne, że ktoś komuś wbija nóż w szyję, ale jak widać, on nie był zdemoralizowanym patusem. Do takiego stanu doprowadzili go tamci ludzie. Gdyby nie oni, nie nosiłby przy sobie noża i nikogo by nie skrzywdził. Ty tego nie rozumiesz, bo nigdy nie byłeś dręczony fizycznie ani psychicznie. Łatwo Ci oceniać sytuację, skoro nigdy w niej nie byłeś. Gdybyś codziennie był zaczepiany przez rówieśników w taki sposób, to w
  • Odpowiedz