Żona uzbierała torbę butelek i poprosiła mnie abym wymienił przed zakupami (pierwszy raz niosłem coś do kaucjomatu):
-w środku kolejka ludzi, każdy po kilka wielkich worów śmieci;
-niemiłosiernie je%@ło octem;
-"plastiki pełne, tylko puszki można";
Czy mogłem jechać do innego punktu? No tak średnio, bo żona już w sklepie była i czekała na kupon. Musiałbym przejechać 2-3km do sklepu innej sieci, oddać butelki (o ile automat nie byłby przepełniony ani zepsuty) pobrać kupon, wymienić na gotówkę
-w środku kolejka ludzi, każdy po kilka wielkich worów śmieci;
-niemiłosiernie je%@ło octem;
-"plastiki pełne, tylko puszki można";
Czy mogłem jechać do innego punktu? No tak średnio, bo żona już w sklepie była i czekała na kupon. Musiałbym przejechać 2-3km do sklepu innej sieci, oddać butelki (o ile automat nie byłby przepełniony ani zepsuty) pobrać kupon, wymienić na gotówkę






































Na prawym, nie ma żadnego pojazdu do wyprzedzenia, ale mimo to patrząc w lusterko i widząc, że na lewym pasie jedzie auto, to sie typowi na ten lewy pas wpycha, po czym ma jeszcze pretensje.
Nie wiem co chciał osiągnąć, ale jedno jest pewne.
Gdyby doszło do tragedii wszyscy obwinialiby kierowcę samochodu.
#polskiedrogi #stopcham #motocykle #bekazpodludzi
Rejestrator to cudo, rzecz niezbędna w pojeździe.
Ale niektórym odwala.
Bardziej podejrzewam, że typ chciał po prostu nagrać filmik, którym pochwali się na grupach dla motocyklistów, gdzie zostanie pogilgany po jajach. Jak to w przypadku takich grup ma miejsce.